reklama

Droga do Wyraju

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2021-06-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788366737136
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 5.4 (5 głosów)

Droga do Wyraju to lekka i przyjemna lektura pełna słowiańskiej magii, pradawnych bogów i krwiożerczych demonów. Oczarowała mnie całkowicie, kolejne strony przewracałam z zainteresowaniem, a czasem uśmiechem na ustach.
Paulina Hendel

Wąpierz Elgan wiódł w miarę spokojne życie, do czasu, gdy na jego drodze stanął Smęt. Pokraczny, śmierdzący demon, sprowadzony przez samozwańczego szamana, powoli popada w obłęd, który mogą ujarzmić tylko bogowie. Aby zapobiec katastrofie, jaką zwiastuje coraz gorszy stan niesfornego demona, wąpierz Elgan wyrusza na poszukiwanie lasu Czarnoboga, by oddać mu w opiekę istotę odrzuconą przez innych bogów.
Do wyprawy rychło dołącza piękna szamanka Dorada, dla której podróż okaże się prawdziwą lekcją życia, a nieco później rudowłosy Mirosław, skrywający niejedną tajemnicę. Elgan wraz z towarzyszami przemierza ziemie, na których ludzie wyprawiają uczty zaduszne, by przywołać dziady, a wiejskie baby i chłopi stoją w kolejkach po wróżby.
Podczas wędrówki Elgan i Dorada próbują rozwikłać zagadkę znikających z wiosek dzieci. Wszystko wskazuje na to, że w zbrodnie zamieszane są potężne siły z zaświatów. Im bliżej rozwiązania znajduje się Elgan, tym większe niebezpieczeństwo grozi Doradzie.
Czy Elgan zdąży odprowadzić Smęta do Czarnoboga, zanim demon oszaleje? Czy odkryje, kto stoi za porwaniami? Czy przy okazji uda mu się dowiedzieć czegoś o sobie? Aby znaleźć odpowiedzi na te pytania, wystarczy wyruszyć w drogę do Wyraju!

Znakomity debiut polskiej autorki, idealny dla fanów Olgi Gromyko i Aleksandry Rudej!

Ależ się ubawiłam! Kamila Szczubełek z polotem i figlarnością Olgi Gromyko podchodzi do słowiańskich wierzeń, rozśmieszając i zaskakując czytelnika na każdym kroku. Czegóż chcieć więcej? Kapitalna książka, polecam z całego serca!
Justyna „Dizzy” Sikora, www.naszksiazkowir.blogspot.com

Tagi:

Kup książkę Droga do Wyraju

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Droga do Wyraju

Przysługa za przysługę, jak to mówią, takim sposobem wąpierz Elgan wplątuje się w coraz większe kłopoty. Tego trzeba pilnować, tę odprowadzić, a tamtym jeszcze pomóc – no nie ma lekko. Nie dajcie się długo namawiać, tylko wędrujcie z nami, im więcej rąk do pracy, tym lepiej!

Przed lekturą trochę się obawiałam, w jaki sposób mitologia słowiańska będzie tutaj przedstawiona, np. czy to nie będzie za trudne do przyswojenia dla kogoś, kto kojarzy wyłącznie najpopularniejsze terminy. Bałam się niepotrzebnie, bo wszystkie nadprzyrodzone elementy są wplecione w historię bardzo naturalnie, klarownie wytłumaczone (ale bez łopatologii!), budują magiczny klimat i dostarczają rozrywki.

Jest to powieść drogi, jak sam tytuł wskazuje. Bohaterowie wędrują od jednego miejsca do drugiego, a każdy przystanek to spotkanie z nowymi ludźmi oraz potworami, czyli za każdym razem czeka nas nowa przygoda. Było kilka momentów, w których przejścia pomiędzy scenami wydawały mi się za krótkie, jakby gdzieś zniknął cały akapit wyjaśniający, że już minęło tyle a tyle czasu. To chyba jedyny minus, który zauważyłam, bo wybijał mnie z lektury.

Widziałam kilka opinii, w których czytelnicy skarżyli się na Doradę. Mnie wyjątkowo ta postać nie irytowała. Uważam, że swoją porywczością dobrze równoważyła statecznego i rozsądnego wąpierza Elgana. W końcu na relacji tej dwójki (i małego demona-śmierdziucha, ale ten jest bardziej „maskotką”, a nie pełnoprawnym kompanem) osadzony jest cały komizm. Bez szamanki wędrówka Elgana byłaby raczej nudna.

To była taka powieść, która wybijała się pomiędzy innymi historiami. Rozpychała się łokciami w mojej wyobraźni krzycząc „czytaj mnie! Zostaw inne książki!”. Autorka zgrabnie operuje słowem, jest elokwentna, taką narrację czyta się z radością, a i fabuła była wciągająca. Dobrze spędziłam czas i czekam na więcej. Polecam fanom fantastyki, czytelnikom, którzy mają ochotę uśmiechnąć się i zrelaksować w bezpiecznym magicznym świecie przy doborowym towarzystwie przyjaciela z długimi kłami.

Link do opinii

Uwielbiam książki dla młodzieży i to jeszcze fantastykę ze słowiańskimi bogami, tajemnicami,mrokiem i magią. Historia mnie zaskoczyła, jest bardzo ciekawa, pełno tu przygód a wartka akcja nie pozwala na nudę. Autorka tak cudownie napisała tę powieść, że wczuwamy się w rolę bohaterów, przeżywamy wraz z nimi wszystkie zdarzenia, przygody i przenosimy się w urocze miejsca. Postacie są niezwykle interesujące, dobrze rozbudowane i szybko dają się polubić. Styl autorki jest rewelacyjny, bardzo przystępny, beztroski, zrozumiały nawet dla najmłodszych czytelników. Rozbudza wyobraźnię i ukazuje, że wszyscy całe życie uczymy się, popełniamy błędy i poznajemy co jest dobre a co złe.

Historia opowiada o demonie, księciu ciemności Eglanie Wąpierzu, który wprawdzie jest krwiopijcą ale stara się nie krzywdzić ludzi. Sytuacja zmusza go do wyprawy do Czarnoboga oraz innych niebezpiecznych miejsc. W tej jego misji uczestniczy i pomaga mu złotowłosa, lekko narwana szamanka Dorada, która jest córką jego przyjaciela, przyjazny, strasznie cuchnący demon Smętek oraz rudowłosy, początkujący Znachor Mirosław. Oczywiście w czasie podróży bohaterowie przeżywają niebezpieczne przygody, nieraz takie, które zagrażają ich życiu. Na ich drodze stają wiedźmy, rusałki i inne stwory. Podróżnicy próbują także rozwikłać zagadkę znikających dzieci, w którą zamieszane są potężne siły z zaświatów

Czy tej niezwykłej grupce uda się misja? Czy Dorada przeżyje zamachy na jej życie? Czy Eglan skazany jest na samotność i wygnanie?
Zapraszam was bardzo gorąco do lektury. Poznacie tu odpowiedzi na pytania a także zagłębicie się w tą fantastyczną opowieść. Polecam tę książkę nie tylko na ten wakacyjny czas ale także i na inne pory roku. Gwarantuję, że przy niej odpoczniecie, zrelaksujecie się i miło spędzicie czas podczas czytania.
„Droga do wyraju” to debiut autorki ale naprawdę bardzo udany. Pierwszy tom mnie zachwycił i z niecierpliwością czekam na drugą część.

Dziękuję wydawnictwu papierowy księżyc za egzemplarz recenzencki.

Link do opinii
Avatar użytkownika - slownyswiatseraf
slownyswiatseraf
Przeczytane:,

Zawsze z radością poznaje książki nowych polskich autorek czy autorów, więc kiedy jakiś czas temu trafiłam na instagram Kamili Szczubełek i zobaczyłam, że wydaje swoją książkę w klimatach słowiańskich to aż mi się oczka zaświeciły! 🤩

Potem mój apetyt tylko rósł kiedy zobaczyłam opinie Pauliny Hendel, a jak Kamila wrzuciła pierwszy rozdział do sieci i można go było przeczytać, to już w ogóle przepadałam 😻

"Droga do wyraju" to pierwsza część przygód wąpierza Elgana I jego towarzyszy.

A co to były za przygody! 

Ja w nie wsiąknęłam, jak woda w gąbkę! I gdy tylko skończyłam czytać napisałam do Kamili że ma szybko kończyć drugi tom 😂

W "Drodze" mamy mega ciekawą fabułę, która z rozdziału na rozdział zyskuje kolejne warstwy i wątki (przy tym wszystko się razem klei i trzyma!). Przy bohaterach dostałam to, co lubię najbardziej, czyli charaktery żywe i takie które bez problemu można polubić.
I co ważne, którymi się zaczynamy na tyle, że zaczynamy się zastanawiać, co się z nimi stanie dalej? 

A to wszystko podane przyjemnym i lekkim stylem dzięki któremu tekst niemal sam się połyka!

Ja ze swojej strony mogę ją spokojnie polecić!

Link do opinii
Avatar użytkownika - bookwmkesie
bookwmkesie
Przeczytane:2021-07-08, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,

To, że uwielbiam fantastykę to już chyba większość z was wie, ale książka, o której zaraz napiszę wywołała u mnie mnóstwo uśmiechu i wyobrażeń jak mogłaby wyglądać dana scena. Dla mnie idealny debiut autorki i już czekam na kolejny tom. Fantastyka lekka i przyjemna. Brak jakichkolwiek trudnych sformowań, (bo muszę przyznać się, że nie znoszę trudnych imion, nazw czegokolwiek, bo zapominam)

Jeżeli ktoś z was lubi pradawne słowiańskie wierzenia to tutaj znajdziesz wszystko i po trochu. Sam zobaczysz, że czytając nie raz złapiesz się na tym, że masz uśmiech na twarzy. W książce oprócz wędrówki bohaterów mamy tez zagadkę, jaką Oni właśnie muszą wyjaśnić i po drodze przytrafiają się im różne momenty, w których ludzie biorą udział takich jak obrzędy na cześć bądź ku czci.

Czy nie uważacie, że zawsze jest tak, że jak mamy chwilę spokoju, wolne, upajamy się błogością i urodzajem leniwego życia nagle zjawia się coś/ktoś i musi zburzyć całą naszą wypielęgnowaną strefę komfortu? Oczywiście, że tak! Tutaj mowa, o Wąpierzu Elganie, który zmuszony został do oddelegowania demona do lasu Czarnoboga i oddania go jedynemu Bogowi, jaki może go przyjąć. Towarzystwo niby znośne, ale smród, jaki wydziela demon jest mówiąc delikatnie mocno utrudniający egzystencje.

Oczywiście mamy też piękną szamankę Dorada, która została przydzielona do podroży przez własnego ojca (szamana) Arsa. Dla dziewczyny podróż okazuje się niezłą lekcją życia, ale i mnóstwem popełnianych gaf, za co przyjdzie jej zapłacić. Nie obawiajcie się jej to miła dziewczyna, ale najpierw robi potem myśli (zawsze chce dobrze) Nie zapomnijmy o Mirosławie, który skrywa w sobie mnóstwo tajemnic, ale o nich to już sami musicie się przekonać.

Dlaczego lubię fantastykę? Właśnie za to, że mogę przenieść się do świata gdzie magia jest czymś naturalnym, a potwory są czymś, z czym można żyć. Tutaj naprawdę z wielką łatwością odkryjecie, że świat słowiańskiej magii jest wciąż aktualny.

Mamy też odkrywanie własnego ja i własnej przeszłości to też działa kojąco dla bohaterów. Kochani mogłabym pisać w nieskończoność albo opowiadać, co kto przeżył, ale to mijałoby się z celem, bo zabrałabym wam tę radość z odkrywania magii, jaka jest zawarta w książce.

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Papierowy Księżyc. Daliście mi mnóstwo radości, za co bardzo, dziękuję.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - bogumilaza-wr
bogumilaza-wr
Przeczytane:2021-07-02, Ocena: 5, Przeczytałam,

Droga do Wyraju to pierwszy tom serii o wąpierzu Elganie, który przebywa wśród ludzi, pomagając im w miarę możliwości, co nie zawsze dobrze się dla niego kończy. Pewnego dnia na jego głowę wali się niemal jednocześnie kilka problemów, którym tylko on może podołać - któż inny bowiem mógłby uporać się z demonem, wybrać się do Welesa i dodatkowo dać się wplątać w intrygę swego przyjaciela? ? Cóż... Elgan, pomimo swego doświadczenia wynikającego z wieku, musi radzić sobie nagle z całą drużyną - hardą szamanką, pochlipującym demonem, a potem także z tajemniczym rudym chłopakiem i podstarzałym znachorem. W co jeszcze jest w stanie się wplątać? ? Przeczytajcie sami ??
.
Powieść czyta się błyskawicznie, nie ma tu miejsca na przestoje, czy przydługie opisy, choć świat przedstawiony jest w sposób spójny i ciekawy. Głównego bohatera polubiłam od pierwszych stron, choć jak na księcia ciemności nie wydaje się wcale straszny, pomimo tego, że wśród większości ludzi jego wzrok lub kły wzbudzają przerażenie. Ogromnie intryguje mnie tajemnica z przeszłości Elgana, którą sam stara się odkryć i wydaje mi się, że był to najlepszy wątek tej powieści.
Całość bardzo mi się podobała i na pewno sięgnę po kolejny tom, jednak trochę brakowało mi głębi, która sprawiłaby, że ten debiut (bardzo udany debiut!) byłby idealny. Może przeszkadza mi zbyt duża liczba wątków i postaci, którzy zaistnieli tylko na chwilę, choć ich historie mogły zostać bardziej rozbudowane? ? A może będą one miały jeszcze coś do powiedzenia w kolejnych częściach tej serii? ? Trzeba będzie trochę poczekać, by się o tym przekonać ?
Bez względu na to, jestem pewna, że każda kolejna książka autorki będzie lepsza, co znaczy, że każda z nich na pewno znajdzie się na mojej półce ??
Polecam gorąco!!

Link do opinii
Avatar użytkownika - przyrodaz
przyrodaz
Przeczytane:2021-06-17, Ocena: 6, Przeczytałem,

Ja chyba jestem totalnym odlutkiem, bo choć sięgnęłam po nią z ciekawości doznań strachu, to dostałam zupełnie coś innego.
Śmiech!!!
Tytułowy wąpierz może i chciał być przerażający, również tak się ubierał, jednak sposób w jaki to robił po prostu mnie rozbawił. Moim zdaniem chociaż chciał, to nie miał autorytetu przed którym ludzie uciekaliby gdzie pieprz rośnie. Tutaj nawet go wyganiali z domów w ogóle nie przejmując się faktem, że przecież bardzo łatwo mógł pozbawić ich życia.
Inni bohaterowie również nie grzeszyli inteligencją. Im mocniej chcieli podkreślić kim są, tym bardziej widziałam ich jako podpierających się pod boki z podskakującymi brwiami i nerwowo skaczącymi gałkami ocznymi. To wszystko było naprawdę urocze. W ogóle cała historia, demony i siły jakie przedstawiały były bardzo ciekawe. Nie chcę się tu rozpisywać o historii, bo macie ją w opisie, więc opowiem co nieco o moich spostrzeżeniach.
Historia rozpoczyna się od razu bez żadnego wstępu. Można odczuć jakby ten pierwszy wers był wyrwany z kontekstu wcześniejszej historii, której nikt nam nie przedstawił. Bohaterowie opisani bardzo pobieżnie, a w dalszej części niekoniecznie poznajemy ich dokładnie. Oni mają spełniać swoją rolę, a nie wyglądać. Przedstawiają różnorakie cechy charakteru, które zadziwiają i rozśmieszają. Akcja jest naprawdę ciekawa, bo wciąż się w niej coś dzieje. Pojawiają się nowe postacie, których jesteśmy ciekawi. Cała historia jest przezabawna bez względu na to, czy bohaterom dzieje się krzywda czy nie. Przez cały czas odczuwałam tutaj niepewność. Nawet osoby, które chciały okazać swoją stanowczość, nie potrafiły tego zrobić. Poza jedną, która już od samego wspomnienia wzbudziła we mnie strach.
Rozdziały są troszkę dłuższe, ale druczek większy, więc było ok. Sam pomysł na książkę okazał się strzałem w dziesiątkę, gdyż naprawdę potrzeba książek, które nas rozbawią, a jest ich tak niewiele.
Styl pisarski jest dla mnie jakby wyniosły, aczkolwiek z domieszką dziecięcego. Czuć tutaj beztroskę, co bardzo mnie urzekło. Godna polecenia:-)

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy