Czy Wielki Zły Wilk naprawdę musi być taki straszny? W tej przewrotnej i pełnej humoru opowieści nic nie jest oczywiste!
Wilk przeżywa trudny czas. Zima dała mu się we znaki - jest zmarznięty, samotny i bardzo głodny, więc wraz z nadejściem wiosny postanawia wziąć sprawy w swoje łapy i ruszyć na podbój Bajkowego Lasu. Szybko okazuje się jednak, że jego reputacja nie działa już tak jak kiedyś... Dlaczego nikt się go nie boi? I czy uda mu się w końcu złapać Babcię?
,,Wielki Zły Wilk" to przewrotne ujęcie znanej, klasycznej bajki w zupełnie nowej, zabawnej odsłonie, a także pierwszy tom serii ,,Dzienniki z innej bajki".
Autorem książki jest Ben Miller - twórca bestsellerowych książek dla dzieci, takich jak ,,O chłopcu, który zniknął świat" i ,,O dziewczynce, która wpadła w baśń", a także znany brytyjski aktor i komik. Jego charakterystyczne poczucie humoru i lekki styl sprawiają, że historia bawi, zaskakuje i pokazuje znane bajki z zupełnie nowej perspektywy. Książkę przełożyła Anna Klingofer-Szostakowska.
Wydawnictwo: Wilga
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 240
,,Wielki Zły Wilk" to kolejna uwielbiana przez nas książka Bena Millera. Tym razem autor postanowił nas zaskoczyć i pokazać, że wielki, zły wilk znany z bajki dla dzieci, wcale nie jest taki zły.
Wielki Zły Wilk przeżywa ciężki czas. Jest głodny, samotny i smutny. Wraz z nadejściem wiosny postanawia jednak wziąć się w garść. Postanawia zdobyć Baśniowy Las. Tylko dlaczego nikt się go nie boi? Przekonacie się sami.
Książka ta bardzo nam się spodobała i zaskoczyła przewrotnością. Czytając ją nie jeden raz wybuchaliśmy śmiechem. Napisana jest dużą czcionką, a zdania są łatwe. Przeznaczona jest ona dzieci dla dzieci od 6-9 lat, ale myślę, że starsze dzieci też chętnie sięgną po ten tytuł.
W środku znajdziemy również wiele czarno-białych ilustracji, które pobudzają wyobraźnię i pomagają zrozumieć czytany tekst.
Książka ta dostarcza wielu emocji i jest wspaniałym narzędziem zachęcającym do rozmów o tym, że nie zawsze wszystko jest takie jakie by się wydawało być.
Książka ta jest pierwszym tomem serii ,,Dzienniki z innej bajki" i myślę, że seria ta jest ciekawą propozycją dla dzieci, które dopiero co rozpoczynają swoją przygodę z książką.
Gdy Lana i Harrison przyjeżdżają do dziadków na wakacje, odkrywają, że ich ukochane puste w środku drzewo, w którym uwielbiają się bawić, wkrótce zostanie...
Lana uwielbia niezwykłe opowieści. Zwłaszcza te, które wymyśla razem z bratem, Harrisonem, w trakcie wspólnych gier i zabaw. Gdy jednak Harrison dochodzi...
Przeczytane:2026-05-06, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2026,
Jeśli myślicie, że o Wielkim Złym Wilku wiecie już wszystko... to ta książka szybko udowodni Wam, że wcale nie!
To nie jest typowa bajka, to dziennik... Wielki Zły Wilk Laurentiusz prowadzi własne zapiski prosto z bajkowego lasu! Wiosna przyszła, wilk jest głodny, marzy o jakimś ,,fajnym kąsku". W zasadzie jego świat kręci się wokół jedzenia i odrobiny ćwiczeń...
Stado go wykluczyło, więc musi radzić sobie sam... a to oznacza nie tylko polowanie, ale też kombinowanie, planowanie i wieczne rozterki, czy w końcu uda mu się dorwać coś konkretnego.
W bajkowym lesie spotyka postacie, które doskonale znamy: Czerwonego Kapturka, trzy świnki, trolla spod mostu, a nawet Babę Jagę z piernikowej chatki. Tylko że tutaj nic nie jest oczywiste niby znamy te historie, ale nie wiadomo, czy Laurentiusz naprawdę okaże się taki ,,zły", czy może los zaskoczy go (i nas!) w zupełnie inną stronę.
Książka jest napisana bardzo przystępnie: duże litery, dynamiczne fragmenty, czasem większa czcionka dla podkreślenia emocji. Czyta się ją szybko i lekko, a humor sprawia, że uśmiech pojawia się zarówno u dzieci, jak i dorosłych.
Pod tą zabawną formą kryje się też kilka fajnych przesłań. Jedno z nich bardzo mi się spodobało: prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Wilk w pewnym momencie przekonuje się, że pomoc może nadejść z najmniej spodziewanej strony nawet od kogoś, kogo wcześniej lekceważył lub z kogo się naigrywał.
Jest też drugi morał! Czasem warto spróbować nowych rzeczy... nawet jeśli jest się wilkiem, który uważa, że warzywa to najgorsze zło świata..