Okładka książki - Egoexi

Egoexi


Ocena: 4.5 (2 głosów)

Obcy. Demony. Ludzie. Jedni gorsi od drugich

Niedaleka przyszłość. Niebezpiecznie prawdopodobna. Trwa rosyjska inwazja na wschodnią Polskę. Wszystko jest w rękach amerykańskiego sojusznika, ale Polacy będą musieli zapłacić wysoką cenę za opiekę Zachodu. Aby pokonać wroga, potrzebny jest przełom naukowy wymagający ofiar. Cudowna broń – nieśmiertelność ludzkiej świadomości – jest już prawie na wyciągnięcie ręki. Fakt ten rozbudza siły, które trudno okiełznać. Dochodzi do ostatecznego starcia o los ludzkości. Czy miłość, a tym samym człowiek, przetrwa XXI wiek? 

Informacje dodatkowe o Egoexi:

Wydawnictwo: Oficynka
Data wydania: 2020-06-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-65891-69-3
Liczba stron: 200

Tagi: political fiction

więcej

Kup książkę Egoexi

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Egoexi - opinie o książce

Avatar użytkownika - matkawiedzma
matkawiedzma
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 4, Przeczytałem, 2025-2026 PRZECZYTANE,

No dobrze... powiem tak: lekko nie jest. I to już od pierwszych stron.

 

Debiut Artura Pomiernego nie próbuje być ,,łatwy w odbiorze" - i to czuć od razu. To książka, która zamiast prowadzić czytelnika za rękę, wrzuca go w sam środek chaosu i mówi: ,,radź sobie".

 

Prolog? Świetny.
Naprawdę obiecujący - buduje napięcie, intryguje, zostawia z poczuciem, że za chwilę wydarzy się coś dużego. Problem w tym, że równie szybko, jak się pojawiają bohaterowie, równie szybko znikają. A potem jest ich jeszcze więcej. I jeszcze. I jeszcze...
To sprawia, że trudno się z kimkolwiek związać na dłużej - emocjonalnie ta historia trochę nam ucieka między palcami.

 

To nie jest powieść jednorodna. Wręcz przeciwnie - to literacki patchwork.
Różne style narracji, zmieniające się perspektywy, przeskoki między bohaterami i liniami fabularnymi. Do tego trzy osie czasowe. I choć każdy z tych elementów osobno ma sens, razem tworzą konstrukcję, która momentami zaczyna się chwiać.

 

Bo tu nie tyle czytamy jedną historię, co kilka historii krążących wokół jednego rdzenia - wojny Wschodu z Zachodem i jej konsekwencji. Problem w tym, że częste przeskoki między nimi rozbijają płynność i potrafią wybić z rytmu.

 

A sam świat? Tu robi się naprawdę ciekawie.

 

Polska przyszłości nie jest już jednością. Wschód - pod rosyjską dominacją. Zachód - pod parasolem sojuszników, głównie USA. Kraj staje się polem bitwy, linią podziału, miejscem, gdzie ścierają się wpływy i interesy. Rząd funkcjonuje na uchodźstwie, mówi się o przeniesieniu stolicy, nad miastami krążą drony, a mieszkańcy żyją w cieniu technologicznej wojny, w której człowiek coraz częściej przegrywa z maszyną.

 

I właśnie w tych realiach rodzi się projekt EGOEXI.

 

To już nie jest tylko wojna o terytorium.
To wojna o... człowieka.

 

O jego świadomość.
O jego granice.
O jego moralność.

 

Bo kiedy pojawia się możliwość przeniesienia ludzkiej świadomości - za zgodą lub bez - wszystko zaczyna się rozpadać. Etyka przestaje mieć znaczenie, a człowiek staje się zasobem.

 

,,Egoexi" to więc nie tylko historia o konflikcie zbrojnym.
To opowieść o tym, jak daleko jesteśmy w stanie się posunąć, kiedy stawką jest przetrwanie. I czy w tym wszystkim zostaje jeszcze miejsce na coś tak kruchego jak człowieczeństwo.

 

To książka nierówna. Momentami chaotyczna.
Ale jednocześnie odważna w swojej wizji i tematyce.

 

I chyba właśnie dlatego warto się z nią zmierzyć.

 

 

Link do opinii

Czy wyobrażacie sobie czasem, jak się potoczą losy naszego kraju?

Tutaj mamy nietuzinkową futurystyczną wizję przyszłości, która wydała mi się być niepokojąco realna. W tej książce przenosimy się do lat 2035-38, Polska już inaczej wygląda, nie ma Warszawy, a wschodnia część kraju jest pod okupacją rosyjską. Trwają polityczno - militarne przepychanki między Rosją a NATO. W tym świecie postęp technologiczny jest na wysokim poziomie, są latające zabójcze drony czy kroczące nowoczesne roboty bojowe. Czym jest tytułowe "Egoexi"? To już musicie sprawdzić sami.

Jej lektura wymaga skupienia ze względu na wielowątkowość, która wbrew pozorom zgrabnie łączy się w całość. Jest różnorodna gatunkowo, znajdziemy tu wątki sci-fi, thrillera, wojenne czy szpiegowskie. Bardzo podobała mi się tu narracja, miałam wrażenie, jakby to się działo tu i teraz, a zarazem to wszystko rozgrywa się w przyszłości.

Ogromnym plusem są tu bardzo plastyczne opisy wydarzeń sprawiających wrażenie, jakby się w nich uczestniczyło. Zaskakujące zwroty akcji i mnogość intryg sprawia, że nie da się przy niej nudzić. Tu każdy ma sekrety, dba o swój interes i nie wiadomo, kto jest kim tak naprawdę.

Autorowi nie brak lekkości pióra i bogactwa językowego. Potrafi stworzyć niesamowite sceny, jak na przykład, wiejskie chaty, a obok idące roboty bojowe - to zrobiło na mnie wielkie wrażenie!
Nie dowierzam, że to jest debiut. Dobrze dopracowana fabuła, niesztampowe pomysły. Jestem na tak! Widzę ogromny potencjał i czekam na kontynuację.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy