Okładka książki - El Borbah

El Borbah


Ocena: 5.5 (2 głosów)

"Kultowy komiks Charlesa Burnsa wraca po 24 latach od pierwszego polskiego wydania w nowym przekładzie!

„W 1981 roku mieszkałem w Filadelfii i próbowałem rysować komiksy. (...) Pewnego szarego sobotniego popołudnia skakałem sobie po kanałach telewizyjnych, gdy nagle trafiłem na wrestling. Zobaczyłem człapiącego po ringu wielkiego faceta w tyciej masce, z niesamowitą kolekcją tatuaży. Szybko naszkicowałem go w notatniku i od razu wiedziałem, że znalazłem swojego bohatera. Nazwałem go El Borbah – na cześć podziwianych przeze mnie meksykańskich zapaśników i mojego kolegi Johna Borby, którego nazwisko (i niektóre aspekty osobowości) chciałem uwiecznić”.
Charles Burns

El Borbah, prywatny detektyw olbrzymiej postury, który nigdy nie zdejmuje stroju meksykańskiego zapaśnika i niepokojącej maski. Przemierza ulice pełne punków, maniaków, szemranych biznesmenów i szalonych naukowców, żywi się wyłącznie śmieciowym żarciem i piwem, a śledztwa prowadzi w charakterystycznym dla siebie stylu. Jego słowa są proste i silne jak jego pięści, a stojące mu drodze przeszkody roztrzaskuje bez zastanowienia, podobnie jak czaszki przeciwników.

„El Borbah”, stworzony we wczesnych latach 80., to jeden z pierwszych komiksów Charlesa Burnsa, autora m.in. „Black Hole” czy „Ostatniego spojrzenia”. Przesiąknięty jest estetyką „SF-noir”, opartą na popkulturowej diecie z dzieciństwa Burnsa, która składała się z filmów klasy B i komiksów, ale z poczuciem humoru, które równie często co śmiech, budzi niepokój."

Informacje dodatkowe o El Borbah:

Wydawnictwo: Kultura gniewu
Data wydania: 2025-03-07
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788368331158
Liczba stron: 104
Tytuł oryginału: El Borbah

więcej

Kup książkę El Borbah

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

El Borbah - opinie o książce

Avatar użytkownika - PopKulturowyKoci
PopKulturowyKoci
Przeczytane:2026-02-07, Ocena: 5, Przeczytałem,

POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Tytułowy El Borbah to potężnie zbudowany, grubiański i niezbyt lotny prywatny detektyw, który z niewyjaśnionych przyczyn nigdy nie zdejmuje stroju meksykańskiego wrestlera. Działa on w mieście pełnym przestępców, maniaków i szalonych naukowców. Jego losy i śledztwa śledzimy tu w serii pięciu surrealistycznych opowiadań. Historii w których przemierza on brudne ulice futurystycznej metropolii, stawiając czoła sprawom, których nie tknąłby się żaden zdrowy na umyśle funkcjonariusz. W świecie pełnym szemranych biznesmenów i zdegenerowanych bogaczy, El Borbah nie szuka sprawiedliwości, lecz gotówki, rozwiązując problemy głównie za pomocą swoich potężnych pięści i skrajnego braku empatii.

Kiedy Charles Burns początkiem lat 80 tych szukając w TV inspiracji do kolejnych szkiców, przypadkowo trafia na mecz meksykańskiego wrestlingu, nie wie on, że odmieni tym epizodem oblicze amerykańskiego komiksu undergroundowego. Tak właśnie narodził się El Borbah, postać równie absurdalna, co przerażająco realna w swojej prymitywności.

Na pierwszy rzut oka album może wydawać się klasyczną historią detektywistyczną noir, z zagadkami kryminalnymi, tajemnicami do odkrycia i femme fatale. Wystarczy jednak kilka stron, aby przekonać się, że autor od samego początku swojej kariery miał ogromne zamiłowanie do szalonej groteski, absurdów i surrealistycznych wątków. Tego typu treść dość szczelnie wypełnia bowiem kolejne kadry komiksu. Idealnie w tej formie odnajduje się główny bohater. Kawał umięśnionego faceta, który ciągle chodzi w masce meksykańskiego zapaśnika, który ponadto pali, pije i rozwiązuje sprawy wyłącznie przy użyciu siły fizycznej i prostych słów. Śmiało można go nazwać, jednym z najprymitywniejszych bohaterów komiksów, który jednak w niezwykły sposób zjednuje sobie czytelnika i przyciąga jego uwagę.

Każda z pięciu opowieści, wchodzących w skład komiksu, prezentuje inną szaloną sprawę. Począwszy od szkoły, która działa jak sekta, przez eksperymenty naukowców przeradzające ludzi w cyborgi, po korporacje wytwarzające hamburgery z dodatkami kontrolującymi umysł. W każdej z tych opowieści autor bawi się stereotypami gatunku pulp noir, a jego poczucie humoru balansuje między makabrą a groteską. Opisy sytuacji są przesadzone, postacie skrajnie wyolbrzymione, a zło, które napotyka El Borbah, często graniczy z absurdem. Wydaje się to wszystko mocno szalone. Każda historia ma jednak własny rytm i puentę, a autor konsekwentnie buduje uniwersum, w którym chaos i przemoc są codziennością.

Największym wyróżnikiem tytułu z całą pewnością jest tu ciekawe połączenie horroru i komedii. Wielokrotnie spotykamy tu sytuacje tak absurdalne, że zamiast przerażać, wywołują śmiech. El Borbah staje się narzędziem, przez które autor pokazuje zepsucie społeczeństwa, moralną degrengoladę i chaos współczesnego świata, a jednocześnie podaje te tematy w lekkiej zwariowanej formie. Ten balans między grozą a humorem sprawia również, że komiks pozostaje świeży mimo upływu lat....

Link do opinii
Avatar użytkownika - Uleczkaa38
Uleczkaa38
Przeczytane:2025-03-19, Ocena: 6, Przeczytałam,

   Kryminał, horror, fantastyka i odważna komedia w jednym... - taki oto gatunkowy misz masz objawia się nam na kartach komiksowego albumu pt. ,,El Borbah", którego to nowe wydanie ukazało się właśnie w naszym kraju nakładem Wydawnictwa Kultura Gniewu. I jeśli czytaliśmy przed laty tę opowieść, to z pewnością przypomnimy ją sobie z wielką przyjemnością. Jeśli zaś odkrywamy ją po raz pierwszy, to zapewniam was, że powiedzieć w tym przypadku o czekającym nas wielkim zaskoczeniu, to jakby nie powiedzieć nic. Zapraszam was do poznania recenzji tej pozycji.

 

 Tytułowy El Borbah jest prywatnym detektywem - lekko chamskim, otyłym, ubranym w kostium meksykańskiego zapaśnika i odżywiającym się wyłącznie fast foodami. W przedziwnym, lekko futurystycznym i szalonym mieście przyjmuje on kolejne zlecenia - kierując się oczywiście nie tyleż chęcią niesienia pomocy innym, ale zarabianiem pieniędzy.

 

 I tak też przyjdzie mu m.in. zająć się tu sprawą odnalezienia zaginionego nastolatka zafascynowanego robotami...; kolejno zagadkową i uznawaną za samobójczą - śmiercią byłej żony bogatego klienta...; następnie zakręconym zleceniem sprawdzenia stanu ciała pewnego bogacza zamrożonego w kriogenicznym instytucie, który liczył na ożywienie po osiągnięciu przez medycynę znacznego postępu...; czy też choćby sprawą zaginionej dziewczyny syna pewnego bogacza, która wpadła w naprawdę wielkie kłopoty, związane z sex przemysłem...

 

 Mamy zatem przed sobą coś naprawdę znakomitego! Otóż jest to swego rodzaju pastisz klasycznego kryminału retro - wiecie, Philip Marlowe i te sprawy..., gdzie obok pokręconych kryminalnych zagadek mamy absolutne zaprzeczenie tego, kim powinien być godny zaufania prywatny detektyw i jak winna wyglądać jego praca. Bo El Borbah obraża swych klientów (zwłaszcza, gdy ci go nie słyszą), zajada się śmieciowym jedzeniem podczas rozmowy z nimi, jak i już podczas wykonywania zleceń najczęściej najpierw spuszcza łomot, a dopiero potem pyta. I to właśnie jest znakomite - zaskakujące, przezabawne, wymykające się logice i przez to znakomite.

 

 Charles Burns wykazał się tu absolutnym kunsztem swojego komiksowego artyzmu, dając nam przede wszystkim mocną, czarną i nierzadko rubaszną komedię, a dopiero potem dramatyzm, akcję i klimat. Bo też każda z kolejnych części tego komiksu - jest ich pięć plus krótki epilog, najpierw nas rozśmiesza do łez, ale za chwilę raczy zbrodnią, fascynującym spojrzeniem na ten na wpół realny i na wpół fantastyczny świat rodem z filmów science fiction z lat 70-tych, jak i też całkiem zgrabnie ukazanymi scenami akcji, gdzie zazwyczaj nasz tytułowy bohater spuszcza łomot innym osiłkom. I każda z tych pięciu historii ma swoją jakość, wysoki poziom, wielkie emocje i zaskakujący finał. Bardzo dobrze się to czyta.

 

 Oczywiście nic nie byłoby tu tak dobrym, gdyby nie postać El Borbaha. To facet, który nosi kostium meksykańskiego zapaśnika (kiedyś nim był), tyje na naszych oczach i liczy na jak najszybciej zarobione pieniądze. To taki nerwus, ale też i niezwykle skuteczny w swym fachu detektyw, który być może w nieco niekonwencjonalny sposób, ale jednak zawsze doprowadza swoje śledztwa do końca. I oczywiście logicznym byłoby nie lubić tego bohatera, ale naturalnie lubimy go już od pierwszych chwil lektury, czując, że to naprawdę ,,swój chłop".

 

 Ciekawym jest też świat tego komiksu - taka amerykańska sceneria sprzed lat, ale jednak też i fantastyka, gdzie mamy chociażby roboty, czy też bardzo odważne eksperymenty. I nie dziwi nas tu nic, wszystko akceptujemy i uznajemy za logiczne dla tego miejsca, jak i również czerpiemy z tej pokręconej rzeczywistości jak najwięcej i z jak największą przyjemnością. Oczywiście jest tu wiele absurdu, nonsensu i dziwactw, ale to też w niczym nam nie przeszkadza - a wręcz przeciwnie, czyni ten obraz jakby pełniejszym i bardziej naturalnym.

 

 Mamy tu także piękną dla oka, czarno białą, niezwykle klasyczną szatę ilustracyjną, gdzie to Charles Burns daje absolutny popis swej rysowniczej twórczości - surowa kreska, dbałość o każdy detal, znakomite oddawanie dynamiki scen akcji, czy też właśnie i humoru, który tu po prostu widać. I znów można powiedzieć w tym przypadku, że tak dziś sie już nie rysuje - a szkoda... Szkoda, bo to kunszt ilustracyjnego rzemiosła w każdym calu.

 

 Jak już wspominałam powyżej, świetnie czyta się ten komiks, zaśmiewając raz po raz, intrygując kolejnymi krokami głównego bohatera i ciesząc autentyczną przyjemnością w odkrywaniu tego albumu, w którym wszystko jest podanym niejako w krzywym zwierciadle, ale to też jest naprawdę porywające. Oczywiście nie każdy lubi taką komediową i ,,odjechaną" stylistykę komiksowej sztuki, ale jeśli tylko nam ona nie przeszkadza, to czeka nas tu naprawdę wyborna, czytelnicza uczta.

 

 ,,El Borbah", to komiksowe dzieło - pod względem pomysłu, scenariusza, kreacji głównego bohatera, ilustracji i klimatycznej wymowy. A ponieważ wielkim dzieło się nie odmawia, to z jak największym przekonaniem polecam i zachęcam was do sięgnięcia po ten tytuł. El Borbah czeka...

Link do opinii
Inne książki autora
Ostatnie spojrzenie
Charles Burns 0
Okładka ksiązki - Ostatnie spojrzenie

Najnowszy komiks Charlesa Bursna, twórcy legendarnego „Black Hole”! W „Ostatnim spojrzeniu” Charles Burns, autor legendarnego...

Black Hole
Charles Burns0
Okładka ksiązki - Black Hole

Black Hole to dziejąca się w latach 70. historia grupy nastolatków z Seattle. Szaleje wśród nich dziwna zaraza, która objawia się niezwykłymi, często przerażającymi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy