Garbaty posłaniec, niepełnoletnia matka, dziecię, któremu gwiazdy zwiastowały niezwykły los, przedsiębiorczy zdrajca...
Opowieść laureatki Międzynarodowej Nagrody Bookera w zaskakujący sposób łączy odległe kontynenty i stulecia.
Czy mieszaniec o oczach barwy antylskiego morza - jako niemowlę znaleziony w szopie między kopytami osła, a jako młody mężczyzna dokonujący cudów, gromadzący uczniów i rozkochujący w sobie kobiety - może być nowym Mesjaszem?
Nazwany Pascalem zapragnie rozwikłać zagadkę swojego pochodzenia w długiej podróży poprzez tropikalne wyspy, afrykańskie kolonie, aszramy, brazylijskie fawele i zachodnie metropolie. Stawiając czoło nierównościom społecznym, rasizmowi czy wyzyskowi i przeplatając je z własnym doświadczeniem piękna i brzydoty, miłości i złamanego serca, nadziei oraz porażki, wierzy, że powierzono mu misję: uczynić świat lepszym.
To ostatnia książka ,,cesarzowej literatury karaibskiej". Podyktowana, a nie napisana przez autorkę, błyskotliwa i bogata w znaczenia proza jest zachwycającym dziełem literatury mówionej.
,,Wspaniała gawędziarka".
Bernardine Evaristo
,,Jej pisarstwo należy do literatury światowej".
jury alternatywnej Nagrody Nobla
,,Powieść zwodniczo prosta, pełna mądrości i wyczuwalnej czułości autorki wobec ludzi i świata".
jury Międzynarodowej Nagrody Bookera (2023)
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2024-08-14
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: Lévangile du nouveau monde
Słynne procesy „czarownic z Salem” zaczęły się w 1692 roku wraz z aresztowaniem trzech kobiet. Jedną z nich była Tituba, czarna niewolnica...
Przeczytane:2026-02-01, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 2026,
Ta książka Maryse Conde podobała mi się nieco mniej niż "Ja Tituba...", ale jednak podobała. Mam wrażenie, że autorka pisze o rzeczach ważnych, żeby nie powiedzieć, że o fundamentalnych. "Ewangelia..." pełna jest symbolicznych znaczeń, pokazuje jak łatwo ulegamy "siłom wyższym" i wierzymy w to, że jedni mogą być lepsi od drugich. Conde pisze tak, jakby niezależnie od miejsca i kultury, społeczeństwami kierowały te same uniwersalne zasady. I pokazuje niesprawiedliwości społeczne, a także to jak one bardzo krzywdzą jednostki. Czy rzecz by się działa w Europie, czy też na Karaibach, bolączki są te same. I na całym globie luddzie mierzą się z tym samym. Lubię takie symboliczne opowieści, podobało mi się pokazanie kultury chrześcijańskiej osadzonej w egzotycznym miejscu. "Ewangelia..." to świetna książka, która pięknie zmienia perspektywę.