Okładka książki - Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci

Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci


Ocena: 6 (1 głosów)

Wspaniały hołd dla arcydzieł holenderskiego złotego wieku

Kolorowe reprodukcje opisywanych dzieł

Laureatka Prize for Nonfiction 2024

Top 100 Must-Read Book magazynu ,,Time"

Nominowana do Women's Prize for Nonfiction 2024

12 października 1654 roku holenderskim miastem Delft wstrząsa nagła eksplozja. Carel Fabritius - dziś znany na świecie ze znakomitego obrazu Szczygieł - pracował wtedy w swoim atelier. Wraz z wieloma innymi mieszkańcami nie przeżył tego dnia.

Laura Cumming wprowadza nas w fascynujący świat Fabritiusa. Włócząc się po amsterdamskich zaułkach, przemierzając równinny krajobraz lub przystając w ciszy na nabrzeżu, odnajduje bogactwo codzienności, w której zrodziło się piękno dzieł Vermeera i Rembrandta, Halsa i de Hoocha. Snuje też osobistą opowieść o relacji z ojcem, szkockim artystą Jamesem Cummingiem, który przekazał jej wiedzę o kolorach, świetle i pożytkach z zaglądania pod podszewkę.

,,Zdarza się, że widok obrazu wywołuje grom, który na zawsze zmienia nasze życie i staje się początkiem miłosnego związku tak wyjątkowego w swej naturze, że doświadczają go jedynie wybrani szczęśliwcy - intymnej relacji z dziełem sztuki i jego twórcą. O takim właśnie olśnieniu opowiada w szczerej i osobistej książce Laura Cumming, Szkotka zauroczona Holendrem Carelem Fabritiusem, malarzem, któremu śmierć przyniósł wybuch prochowni w Delft w 1654 roku. Nieżyjącym od prawie czterech wieków, choć wciąż obecnym".

Prof. Piotr Oczko, UJ

Informacje dodatkowe o Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci:

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Inne
ISBN: 9788308086872
Liczba stron: 328
Tytuł oryginału: Thunderclap. A memoir of art and life and sudden death

Tagi: Proza literacka Malarstwo Historia sztuki Artyści monografie o sztuce amsterdam

więcej

Kup książkę Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Grom z jasnego nieba. Opowieść o sztuce, życiu i nagłej śmierci - opinie o książce

Avatar użytkownika - allison
allison
Przeczytane:2026-02-28, Ocena: 6, Przeczytałam,
,,Grom z jasnego nieba" Laury Cumming to światowy bestseller i wielka gratka dla wszystkich, którzy kochają sztukę oraz literaturę. Miałam sobie dozować lekturę tej książki, by móc jak najdłużej cieszyć się nią, ale nie udało się - przeczytałam w niespełna trzy dni. I była to prawdziwa uczta duchowa! Wiem jednak, że na pewno będę do tej niezwykłej opowieści wracać, bo autorka bardzo mnie zaintrygowała i zaciekawiła, a także pokazała obrazy, których dotychczas nie znałam.   Punktem centralnym (i punktem wyjścia) ,,Gromu z jasnego nieba" jest obraz ,,Szczygieł" Carela Fabritiusa, spopularyzowany w kulturze dzięki powieści Donny Tart. Laura Cumming przybliża nam sylwetkę jego autora - holenderskiego malarza, który jest powszechnie mało znany, i - podobnie jak wielu współczesnych mu artystów - tak naprawdę został odkryty dopiero po wielu latach.   Fabritius zginął w wybuchy prochowni, który w 1654 roku zniszczył część Delft i pochłonął wiele ofiar. Ta tragedia od razu rodzi pytania o to, co mogłoby stać się, gdyby malarz dożył sędziwego wieku... Ile i jakich obrazów mogłoby powstać? To intryguje tym bardziej, że o autorze ,,Szczygła" zachowało się niewiele informacji, a odkrywanie ich przypominało drobiazgowo prowadzone śledztwo. Zachowało się zaledwie 12 prac, chociaż wiadomo z różnych źródeł, iż było ich znacznie więcej.   Laura Cumming opisuje nie tylko prace Fabritiusa, ale i innych malarzy złotego wieku w malarstwie holenderskim (np. Pietera de Hoocha, Meinderta Hobbemy, Adriena Coorte'a, Jana van Goyena, Rembrandta, Vermeera). Nieco miejsca poświęca także malarkom - Marii van Oosterwijck i Rachel Ruysch, podkreślając, że kobiety-artystki nie należały wówczas do rzadkości.   Niezwykłe jest to, że autorka książki, opisując dzieła sztuki, sama niemal maluje słowem - jej opisy, refleksje, konteksty i dygresje są tak plastyczne, że oddziałują na wszystkie zmysły odbiorcy.   W ciekawy sposób pani Cumming dzieli się własnymi odczuciami estetycznymi, nieraz odwołując się nawet do wspomnień z dzieciństwa, a jednocześnie ,,uczy, jak czytać malarstwo". To nieprzypadkowe określenie. Można się zżymać, czy obcowania ze sztuką trzeba się uczyć, czy należy odbierać ją sercem i duszą... Moim zdaniem można łączyć jedno z drugim, jednak konkretne wiedza na pewno bardzo ułatwia interpretację. Podobnie przecież rzecz ma się z literaturą, zwłaszcza poezją czy klasyką.   Bardzo ciekawe są rozdziały poświęcone rodzinie autorki, zwłaszcza ojcu, który także był malarzem. Miało to wielki wpływ na kształtowanie się zainteresowań i wrażliwości córki.   Dużą zaletą tej pięknie wydanej książki są liczne barwne reprodukcje. Czytając o opisywanych obrazach, możemy cały czas mieć je przed oczyma, chociaż autorka wiele razu podkreśla, że nic nie zastąpi bezpośredniego obcowania ze sztuką na żywo. W tym kontekście bardzo pozytywnie pisarka wypowiada się o brytyjskich muzeach narodowych, do których wstęp jest darmowy.   ,,Grom z jasnego nieba" to opowieść barwna jak opisywane obrazy, pełna wrażliwości, wnikliwości, ciekawostek i anegdot, a także różnych teorii (na przykład na temat zaginionych dzieł sztuki). To także jedyna w swoim rodzaju podróż po siedemnastowiecznej Holandii, w której sztuka była niezwykle powszechna, a jej twórcy poważani, ale też często niedoceniani. Niejeden z nich zmarł w biedzie, chociaż trzeba przyznać, że nieraz było to efektem rozrzutnego trybu życia, nietrafionych inwestycji albo innego zrządzenia losu.   Laura Cumming z pasją opowiada i o sztuce, i o codziennym życiu Holendrów przed wiekami. Całość napisana jest z wielką znajomością tematu, błyskotliwie, erudycyjnie, ale lekko, przystępnie, interesująco - to wszystko sprawia, że czyta się tę książkę z zapartym tchem.   Jeśli miałabym porównać ,,Grom z jasnego nieba" do jakiejś książki, to byłyby to ,,Oczy Mony" Thomasa Schlessera. W tym przypadku to powieść, jednak sposób opisywania obrazów i opowiadania o sztuce i jej odbiorze jest zbliżone.   POLECAM SZCZERZE! BEATA IGIELSKA 
Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy