Alex i Courtney wzięli ślub i pragną przeprowadzić się do San Francisco, by tam rozpocząć nowe życie w przepieknym domu na przedmieściu. Niestety, Alexa trzymają jeszcze w Filadelfii interesy, obiecuje więc żonie, że przyjedzie do Kaliforni razem z jej bratem, Colinem tak szybko, jak to będzie mozliwe. Musi pokonac trzy tysiące mil. Nie wie jednak, że droga ta zamieni się w piekło. Ktoś podąża bowiem jego tropem. Ktoś, kto wie o nim wszystko, zna nawet jego przeznaczenie - opętany nienawiścią, psychopatyczny morderca. Zaczyna się przerażający wyścig...
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 1994 (data przybliżona)
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 158
Tytuł oryginału: Shattered
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Jan Kabat
Wątła książeczka do połknięcia za jednym razem. Niezbyt odkrywcza, ale zdecydowanie sprawnie napisana historia o mężczyżnie podróżującym wraz z pasierbem w kierunku nowego życia - i o szaleńcu, który te plany pragnie pokrzyżować. Przyjemne, ale z dotąd przeczytanych bardziej spodobali mi się "Opiekunowie".
Bestseller Amazona, „Wall Street Journal” i Usa Today.Niezwykły thriller mistrza suspensu Deana Koontza. Jedenastolatek, jego matka i niezwykły...
Susan Harris mieszka w luksusowej, doskonale strzeżonej posiadłości. Wszystkimi czynnościami kieruje automatycznie supernowoczesny komputer. Elektroniczny...
Przeczytane:2026-04-08, Ocena: 4, Przeczytałam,
„𝐆𝐫𝐨𝐳𝐚” – 𝐃𝐞𝐚𝐧 𝐊𝐨𝐨𝐧𝐭𝐳.Thriller drogi z lat 70.
Alex i Courtney to młodzi ludzie, którzy planują wspólny start w San Francisco. Czeka tam na nich nowy dom i nadzieja na lepsze jutro. Życie jednak lubi weryfikować plany – niespodziewane obowiązki zawodowe zatrzymują Alexa w Filadelfii. Mężczyzna decyduje się dołączyć do partnerki nieco później, zabierając w podróż jej młodszego brata, Colina. Wyprawa przez całe Stany Zjednoczone, licząca niemal 5000 kilometrów, miała być przygodą życia i okazją do zacieśnienia rodzinnych więzi. Szybko jednak zamienia się w brutalną walkę o przetrwanie.
Choć tytuł sugeruje klasyczny horror, muszę wyprowadzić czytelników z błędu. Powieść Deana Koontza z 𝟏𝟗𝟕𝟑 roku (w Polsce wydana w 𝟏𝟗𝟗𝟒 r.) to klasyczny dreszczowiec, który dziś bez wahania nazwalibyśmy thrillerem. Mimo upływu lat historia wciąż potrafi zaciekawić, choć ma swoje wzloty i upadki.
Początek jest dość spokojny. Alex, człowiek o łagodnym, pacyfistycznym usposobieniu, wyrusza w trasę z jedenastoletnim Colinem. Chłopiec jest wpatrzony w przyszłego szwagra jak w obrazek, widząc w nim wzór do naśladowania. Sielanka kończy się, gdy Colin zauważa podążający za nimi samochód. Początkowe teorie o agentach FBI Alex kładzie na karb dziecięcej wyobraźni, traktując to jako element zabawy. Niestety, rzeczywistość okazuje się znacznie mroczniejsza, a niewinna podróż przeobraża się w ucieczkę przed śmiercią.
Fabuła opiera się na motywie wielokrotnie wykorzystywanym w kinie i literaturze, skupiając się głównie na relacji trzech postaci. Mocną stroną książki są dialogi oraz postać antybohatera. Koontz świetnie wykreował maniakalnego psychopatę, którego zaburzony umysł i brak moralnych hamulców czynią go skrajnie nieprzewidywalnym. Każda osoba na jego drodze jest jedynie „przeszkodą”, którą należy wyeliminować.
To, co zaintrygowało mnie najbardziej, to ewolucja Alexa. Zagrożenie życia wymusza na nim porzucenie dotychczasowych ideałów. Obserwowanie tej przemiany – od pacyfisty do człowieka zdolnego do wszystkiego, by chronić podopiecznego – jest najciekawszym elementem lektury.
Książka ma jednak swoje wady. Niektóre wątki poboczne pozostają niewyjaśnione, co pozostawia pewien niedosyt. Samo zakończenie jest również dość przewidywalne i pozbawione efektownych zwrotów akcji.
Mimo to „Grozę” oceniam jako poprawną, niezobowiązującą lekturę na jeden lub dwa wieczory.
Facebookowy blog "SĘK W TYM"