Okładka książki - Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach


Ocena: 4.25 (4 głosów)

Klienci często pytają, dlaczego opróżniamy całe mieszkanie, a nie tylko pokój po trupie?

Ludzie zapominają, że zabranie ciała z mieszkania nie zatrzymuje rozkładu. Wtedy dopiero pokój zaczyna ,,żyć". I to jest największe zagrożenie dla zdrowia człowieka.

To, co dzieje się na miejscu zbrodni, samobójstwa czy po prostu śmierci, jest dla większości z nas zagadką. Opisy tych miejsc brzydzą, odrzucają... Ale większość z nas i tak nadstawia uszu.

Kiedy miejsce zgonu opuści już policja, straż pożarna czy prokuratura, kiedy ciało zostanie zabrane, wkraczają oni: ekipy sprzątające.

Mateusz Węgorowski jest założycielem jednej z pierwszych firm na polskim rynku, która zajmuje się sprzątaniem funeralnym. Ta książka to zbiór prawdziwych opowieści zza kulis zawodu, o którym wciąż niewiele wiemy. Są w niej opisy trudnych, niemal surrealistycznych sytuacji, takich jak sprzątanie zębów wbitych w ścianę po wybuchu granatu, ale też refleksje i spostrzeżenia dotyczące ostatnich chwil wielu Polaków.

Dlaczego do wyczyszczenia mieszkania po babci nie wystarczy ,,szmata i dobre chęci"? Czy na pewno ,,kiedyś nikt się tym nie przejmował i jakoś było dobrze"? I dlaczego często chętniej oglądamy zdjęcia zwłok w rozkładzie, niż pukamy do dawno niewidzianego sąsiada?

Informacje dodatkowe o Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach:

Wydawnictwo: Pascal
Data wydania: 2024-07-03
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN: 9788383173511
Liczba stron: 304

Tagi: Biografie i literatura faktu

więcej

Kup książkę Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach

„Jak usunąć wujka z podłogi?” autorstwa Małgorzaty Węglarz i Mateusza Węgorowskiego to książka, która już od pierwszych stron burzy czytelniczy komfort – i robi to w sposób zamierzony. Nie jest to typowa publikacja popularnonaukowa ani reportaż sensacyjny. To raczej surowe, momentami brutalnie szczere spojrzenie na rzeczywistość, o której większość z nas woli nie myśleć. Największą siłą tej książki jest jej autentyczność. Mateusz Węgorowski, jako praktyk i założyciel firmy zajmującej się sprzątaniem po zgonach, nie opowiada historii zasłyszanych – on je przeżył. Dzięki temu opisy sytuacji są niezwykle sugestywne, a momentami wręcz szokujące. Sceny takie jak sprzątanie po wybuchu czy rozkład ciała w zamkniętym mieszkaniu nie są tu przedstawione dla taniej sensacji, lecz jako codzienność pracy, która istnieje tuż obok nas, choć rzadko ją dostrzegamy. Jednocześnie książka nie sprowadza się wyłącznie do makabrycznych opisów. Pod powierzchnią drastycznych historii kryje się głęboka refleksja nad ludzką samotnością, przemijaniem i naszym podejściem do śmierci. Autorzy zadają niewygodne pytania: dlaczego wolimy oglądać drastyczne obrazy niż zainteresować się losem sąsiada? Dlaczego temat śmierci wciąż pozostaje tabu, mimo że dotyczy każdego z nas? Styl książki jest przystępny, momentami wręcz potoczny, co sprawia, że nawet trudne treści czyta się szybko. Nie ma tu zbędnego patosu ani przesadnej filozofii –

Jak usunąć wujka z podłogi? Zawód: sprzątanie po zgonach - opinie o książce

Avatar użytkownika - Matimajczyta
Matimajczyta
Przeczytane:2025-03-31, Ocena: 3, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Okładka tej książki sprawiła, że spodziewałam się lekkiej i zabawnej lektury. Ku mojemu zaskoczeniu, mimo że pojawiają się tu opisy momentami nieco niesmaczne, nie odczułam dyskomfortu, który często towarzyszy mi przy tematach związanych z krwią, ciałem czy śmiercią. To zasługa formuły rozmów i lekkości, z jaką autorzy prowadzą dialogi ze swoimi rozmówcami - dzięki temu książkę czyta się szybko i łatwo.

Smutny był dla mnie wątek umierania w samotności oraz sytuacje, gdy rodzina przypomina sobie o zmarłym dziadku czy babci dopiero wtedy, gdy chce przejąć mieszkanie, nie myśląc o konieczności porządnego posprzątania po śmierci. Opisy tego, jak ślady śmierci przenikają przez podłogi i ściany, robią duże wrażenie.

Książka porusza wiele ciekawych, pobocznych tematów. Z przykrością dowiedziałam się, że wciąż jesteśmy krajem, w którym brakuje jasnych zasad dotyczących sprzątania mieszkań po zmarłych, a poziom czystości pozostawia wiele do życzenia. Zaskakujące, momentami niesmaczne historie zostały jednak opisane z dużą delikatnością - za to autorom należą się brawa.

To naprawdę interesująca lektura, która pokazuje, jak wygląda rynek sprzątania po zmarłych w Polsce i jak wiele mamy jeszcze do nadrobienia w porównaniu z innymi krajami.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - kulturowa_anihil
kulturowa_anihil
Przeczytane:2024-08-29, Ocena: 4, Przeczytałem,

Czy wiecie albo macie pomysł jak usunąć wujka z podłogi? Ustalmy, że podsuwanie soli trzeźwiących po libacji jest zbyt wyświechtane więc to, możemy pominąć.

Książka o dość przewrotnym tytule, który z jednej strony może budzić uśmiech, bo jest nieco prowokujący, jednak dotyka tematu dotychczas lekko pomijanego czy to w literaturze, czy chociażby twórczości serialowej. 

Niby odpowiedź na pytanie ,,jak usunąć zwłoki?" jest prosta - na łopatę i do lasu, wykopanego doła, lub żeliwnej wanny z zasadą, ale czy aby na pewno? Otóż nie, a z tej książki poznamy wiele szczegółów procesu dekontaminacji, poznajemy nawet te szczegóły, które nie wszyscy chcieliby znać. Pomimo tego, że niektóre opisy mogą być trudne to profesjonalny sposób, w jaki autorzy te fakty przedstawiają sprawia, że ten reportaż jest zdecydowania łatwiejszy w odbiorze, niż mogłoby się wydawać.

Autorzy dotykają też ważnych problemów społecznych, jakimi są oswajanie śmierci, wszak śmierć towarzyszy nam od zawsze i towarzyszyć będzie na zawsze. Ważnym aspektami, jakie są poruszone są samotność, czy zapomnienie i w tym wszystkim chyba nawet ten problem był bardziej poruszający niż opisywane ,,sprzątanie".

Książka w dużej mierze jest edukacyjna czego początkowo nawet, nie zakładałam i to właśnie dlatego ją polecam, bo ,,Jak usunąć wujka z podłogi" sięga znacznie dalej, niż może to sugerować tytuł. Swoją drogą nawet o tym usuwaniu zwłok to każdy czytelnik kryminałów powinien mieć jakiekolwiek pojęcie, bo zwyczajnie postrzeganie historii z zakresu beletrystyki kryminalnej będzie zupełnie inne.

Czytajcie i edukujcie się, bo warto.

Recenzja powstała w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem Pascal

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy