Jak zawsze

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2017-11-08
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788328036079
Liczba stron: 480
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak

Ocena: 4.76 (25 głosów)
Inne wydania:

Bywają małżeństwa zbudowane na przyjaźni, na czułości, na porozumieniu dusz. Związek Grażyny i Ludwika zawsze napędzała namiętność. Dlatego co roku uroczyście świętują rocznicę wieczoru 1963 roku, kiedy pierwszy raz rzucili się na siebie, aby uprawiać seks. To zawsze dzień podsumowań, planów i – coraz bardziej – pożegnań. W dniu, kiedy celebrują okrągłą pięćdziesiątą rocznicę, on jest po osiemdziesiątce, ona tuż przed. Czy coś jeszcze ich czeka?

Smutek jak zawsze zwalczają namiętnością, aby rano ku swojemu zdumieniu obudzić się w swoich młodych ciałach, z powrotem w roku 1963. W Polsce, w której zamiast Pałacu Kultury i Nauki jest wieża przyjaźni polsko-francuskiej, Warszawa jest w ścisłym sojuszu z Paryżem, a Edward Gierek to porywający tłumy opozycyjny polityk. Czy bohaterowie powtórzą swoją miłość? Czy pójdą innymi drogami? Jak wykorzystają swoją wiedzę ludzi z XXI wieku? I jakie ciemne strony kryje w sobie ten świat, pozornie tak lepszy od naszej historii Polski?


"Jak zawsze" to pełna humoru powieść, zabawa w historię alternatywną i ćwiczenie praktyczne z powiedzenia "gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła". To opowieść o tym, czy potrafimy wykorzystać drugą szansę i oszukać los. Czy może jesteśmy skazani na "jak zawsze"?

Kup książkę Jak zawsze

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Jak zawsze

Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,

Gdyby tak móc cofnąć czas… Dostać od losu, wszechświata, Boga jeszcze jedną szansę na przeżycie swojego życia. Niekoniecznie całego, ale tak z pięćdziesiąt lat to już jest coś. Gdyby tak obudzić się o pięćdziesiąt lat młodszym, ale z całym bagażem doświadczeń… Taka heca przytrafiła się Grażynie i Ludwikowi, którzy z 2013 roku przenieśli się do roku 1963. Początkowo oszołomieni, nawet raczej przerażeni, że oto umarli i to już koniec. Koniec ich pięćdziesięcioletniej wspólnej przygody, która zaczęła się od łóżkowych igraszek i na nich skończyła. Można rzec, że historia zatoczyła koło.


Po pierwszym szoku, nadal nic nie rozumiejący, doszli do wniosku, że jednak nie umarli, tylko … przenieśli się w czasie. Taka niespodzianka. Razem z bohaterami poznajemy ten stary nowy świat. Stary, bo to w końcu rok 1963. Nowy, bo to zupełnie inna rzeczywistość. Inna Warszawa. Inna Polska. Jak w tym wszystkim odnajdzie się Ludwik (psycholog) i Grażyna (pedagog)? Czy tym razem też przeżyją wspólnie pół wieku? W końcu nie było im ze sobą tak źle. Wiadomo, jak zawsze. Raz lepiej, raz gorzej. Czy uda im się nie popełnić ponownie tych samych błędów? Czy będą podejmować inne decyzje? Czy tym razem postawią na spontaniczność i chęć przeżycia przygody (to odwieczne pragnienie Grażyny) czy tak jak zawsze zwycięży zdrowy rozsądek i zachowawczość Ludwika? Czy wspólnie będą ratować świat? W końcu z taką wiedzą mogą niejedną dziedzinę życia zrewolucjonizować nieco szybciej… Czy zbiją fortunę? W końcu kilka patentów mogą przypisać sobie… Czy zmienią bieg historii? 


W końcu w nowym 1963 roku nie ma w Polsce komuny, tylko dość mocny sojusz Polski z Francją. Czy teraz jest lepiej? Hmmm… Jest jak zawsze. Jak zawsze Polska jest zależna od silniejszego sojusznika. Jak zawsze Polska więcej daje, aniżeli otrzymuje. Jak zawsze Polska walczy na nie swojej wojnie. Ot, taka ironia losu. A może właśnie taki zawsze już będzie los Polski?


Nie mogę przemilczeć motywu Warszawy, którą wykreował autor na kartach swojej powieści. To jest zupełnie inna Warszawa. Nie ma Pałacu Kultury, za to jest Gniazdo, zwane powszechnie przez mieszkańców stolicy Kurnikiem. W tej nowej Warszawie jest Rezerwat. Rezerwat to fragment Warszawy, który po wojnie nie został odbudowany. Cały czas miał przypominać, co zostało z miasta, które podjęło walkę zbrojną z okupantem. Został tylko gruz i zgliszcza. Szkoda tylko, że z tego Rezerwatu uczyniono atrakcję turystyczną z kramami sprzedającymi breloczki z gruzem.


Przyznam szczerze, że bardzo polubiłam Grażynę. Zresztą już od pierwszych stron powieści autor dał do zrozumienia, że będziemy mieli do czynienia z babeczką inteligentną, posiadającą niesamowite poczucie humoru i ciętą ripostę. Rewelacyjnie komentowała (nie zawsze na głos) otaczającą ją rzeczywistość. Pełna werwy, ciesząca się znów swoim pięknym, jędrnym, młodym ciałem nie miała zamiaru tracić życia, bo drugi raz taki fart może jej się już nie przydarzyć.


"Jak zawsze" to rewelacyjna powieść, w której nie brak ironii (przechodzącej w cynizm), inteligencji, świetnych dialogów bądź monologów. Barwni bohaterowie, ciekawa fabuła, słodko-gorzka wiwisekcja (i bohaterów, i kraju naszego kochanego). Czegóż chcieć więcej? To książka, do której będę wracać z wielką przyjemnością.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monweg
monweg
Przeczytane:2018-06-22, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, Egzemplarz recenzencki, czytam regularnie,

Zygmunt Miłoszewski, pisarz uniwersalny. Z powodzeniem porusza się po różnych gatunkach literackich. Kryminał – trylogia z Teodorem Szackim (Uwikłanie, Ziarno prawdy, Gniew), horror – Domofon, książka dla dzieci –Góry Żmijowe, powieść sensacyjno-przygodowa – Bezcenny… i opowiadania. Co tu dużo gadać, czego się nie dotknie, zamienia się w złoto. Miłoszewski jest często nagradzanym pisarzem. Na swoim koncie ma m. in. Nagrodę Wielkiego Kalibru czy Paszport Polityki. Jego książki ukazały się również za granicą, przetłumaczone na kilkanaście języków.


Miałam już do czynienia z twórczością Miłoszewskiego. Przeczytałam trylogię kryminalną z prokuratorem Szackim w roli głównej oraz powieść Bezcenny. Przyznam, że byłam bardzo zaskoczona jego nową odsłoną. Autor kryminałów i komedia romantyczna? Ale do tego stopnia podobały mi się wcześniejsze jego książki, że i tej postanowiłam dać szansę. Czy dobrze zrobiłam?


Gdyby można było przeżyć swoje życie jeszcze raz… Komu nie zdarzyło się nigdy o tym pomyśleć. Ja myślałam wielokrotnie. I nawet wiem (gdybym miała taką możliwość) w którym momencie życia chciałabym się wtedy znaleźć. Jestem pewna, że wiele decyzji i spraw załatwiłabym inaczej. Oczywiście myślę tutaj o tym żeby przenieść się, ale z tym rozumem, który mam teraz. Ale, ale, na pewno zastanawiacie się dlaczego o tym piszę. W takim razie do rzeczy.
Zawsze się bronisz przed przeszłością, uciekasz do przodu. A to przeszłość decyduje o tym, kim jesteśmy i kim będziemy, czy to ci się podoba, czy nie.
Jak zawsze to historia Grażyny i Ludwika, małżeństwa z pięćdziesięcioletnim stażem. Po upojnej nocy rocznicowej wspomaganej koronkową bielizną i viagrą, obudzili się w zupełnie innej rzeczywistości. Dosłownie. Przenieśli się pięćdziesiąt lat wstecz do roku 1963. Ale ta Polska sprzed pół wieku prawie w niczym nie przypomina tej, w której już było dane im żyć. Znaleźli się w alternatywnej wersji świata. Przeszłość jeszcze raz, daje im szansę na zmiany. Jak się w niej znajdą?


Komedia ironiczno-romantyczna o narodzie, który dostaje szansę przeżycia jeszcze raz swojej historii, ale jakże różnej od tej, którą znamy z podręczników i lekcji. Polska przedstawiona w krzywym zwierciadle, zniekształcona. Nic nie jest takie, jakim było kiedyś. Nie ma „sojuszu” ze Związkiem Radzieckim, a na czele państwa stoi Eugeniusz Kwiatkowski. Miłoszewski z tej opowieści wychodzi obronną ręką i nie można oddać mu tego, że jest świetnym obserwatorem i krytykiem zjawisk społecznych.
Przeszłość jest wszystkim, przyszłość to zbiór pobożnych życzeń i zazwyczaj chybionych wyobrażeń.
Najnowsza powieść Miłoszewskiego świetnie wpisała się w mój nastrój i w pogodę za oknem. Lekko napisana historia dwójki ludzi w podeszłym wieku, ale w młodych i jędrnych ciałach, z historią i Warszawą w tle. Książka zmusza czytelnika do refleksji nad przyszłością, przeszłością, rzeczywistością. Pomysłowa opowieść, napisana dowcipnie, ale i prowokacyjnie. Widać, że autor sam poczuł się w tym nowym dla siebie gatunku, jak ryba w wodzie. I to się czuje, czytając.


Moje kolejne spotkanie z twórczością Zygmunta Miłoszewskiego uważam za udane i godne polecenia. Ciekawi bohaterowie, interesująca historia, Warszawa przedstawiona tak, jakby się ja oglądało własnymi oczami. Uważam, że po Jak zawsze mogą sięgnąć nie tylko liczni wielbiciele jego talentu. JAK ZAWSZE polecam gorąco.

Link do opinii

Szczerze to nie rozumiem zachwytów nad tą książką. Jasne, że to rzecz gustu a o gustach się nie dyskutuje. Przemęczyłam do 281 strony i dalej już tylko kartkowałam, żeby jak najszybciej skończyć czytać książkę. Jakoś wcale mnie nie porwała a motyw 70 -latków, próbujących uprawiać sex jest dla mnie niesmaczny, wręcz żenujący. Moim zdaniem autor lepiej zrobi, jeśli wróci do pisania kryminałów z Szackim. Na tym polu szło mu zdecydowanie lepiej.

Link do opinii

Myślę, że warsztatu tak uznanego pisarza nie ma co oceniać, bo zrobiło to już wiele mądrzejszych ode mnie osób. Powiem tylko, że "Jak zawsze" to naprawdę dobra i bardzo ciekawa powieść. Z miejsca pokochacie główną parę bohaterów, a nie mniejszym uczuciem obdarzycie alternatywną Warszawę. Polecam!

Więcej: https://poppapraniec.blogspot.com/2018/01/jak-zawsze-to-rodzajowa-odskocznia.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - Joannate
Joannate
Przeczytane:2017-11-12, Ocena: 6, Przeczytałam,

Uwielbiałam serię z Szackim, więc niecierpliwie czekałam na kolejną książkę Miłoszewskiego. Miałam wielkie oczekiwania - i nie zawiodłam się. Autorowi udało mi się mnie zaskoczyć tematyką, tak odbiegającą od dotychczasowych książek. Ale styl pozostał niezmienny - świetnie się czyta, książka wciąga czytelnika od pierwszej linijki.

Trudno jest napisać recenzję tej książki, nie psując przy tym efektu zaskoczenia innym czytelnikom - powiem więc tylko, że Miłoszewski ukazuje alternatywną wersję historii powojennej Warszawy i pewnej pary, która na początku książki świętuje pięćdziesiątą rocznicę ślubu (za opis poranka staruszka autorowi należy się literacki Oscar!!!). 

Polecam wszystkim lubiącym niebanalne lektury. 

Link do opinii

"Jak zawsze" to historia o przeżywaniu życia na nowo, ale z całą zdobytą dotychczas wiedzą - brzmi idealnie, prawda? Książka nie jest idealna, motyw jest ciekawy, inna kreacja naszej narodowej historii i "co by było gdyby..." również interesująca, ale wydaje się długaśna. Nie chcę oceniać czy to dobra czy niedobra książka, wiem, że Miłoszewskiego czyta mi się niezmiernie dobrze, a bohaterowie zawsze są "do polubienia". Traktując jako zwyczajną rozrywkę jest ok.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Paola35
Paola35
Przeczytane:2020-10-20, Ocena: 2, Przeczytałam, 2020,
Avatar użytkownika - annna84
annna84
Przeczytane:2020-02-18, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2020,

Uwielbiam książki, w których przedstawiona jest alternatywna rzeczywistość lub podróże w czasie, więc i tę powieść pochłonęłam z ciekawością. Grażyna i Ludwik świętują pięćdziesiątą rocznicę ślubu w 2013 roku. Wspominają i zastanawiają się, czego żałują i co by zmienili. Nie przypuszczają, że los da im szansę spróbować jeszcze raz. Czy wykorzystają swoją szansę i zrealizują marzenia? Warto przeczytać!

Link do opinii
Avatar użytkownika - ewia101
ewia101
Przeczytane:2019-02-25, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Inne książki autora
Box. Uwikłanie, Ziarno prawdy, Gniew
Zygmunt Miłoszewski0
Okładka ksiązki - Box. Uwikłanie, Ziarno prawdy, Gniew

Uwikłanie Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze...

Uwikłanie
Zygmunt Miłoszewski0
Okładka ksiązki - Uwikłanie

Teodora Szackiego, warszawskiego prokuratora, łatwo rozpoznać na miejscu zbrodni. Wysoki, szczupły, w zbyt dobrym jak na urzędnika garniturze, o młodej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy