Kaprys milionera

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2020-06-23
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-8169-310-3
Liczba stron: 472

Ocena: 4.11 (9 głosów)

Emil Kastner to znudzony życiem biznesmen. Nic go nie cieszy, rozkapryszony szuka wciąż nowych podniet. Podczas solidnie zakrapianego spotkania z przyjaciółmi z dzieciństwa przyjmuje zakład, że nawet z najbardziej nieatrakcyjnej dziewczyny, przy odpowiedniej dozie pieniędzy, da się wyczarować prawdziwą piękność.

Danka Popiołek jest skromną ekspedientką z dyskontu sieci Bonus. Dziewczyna jest zaniedbana, otyła i tonie długach. A do tego właśnie wpadła w poważne kłopoty i pilnie musi ukryć się przed światem. Wskutek nieprawdopodobnego zbiegu okoliczności spotyka na swojej wyboistej drodze Emila.

Co połączy tych dwoje?
Czy za pieniądze można kupić wszystko?
No i najważniejsze… Kto wygra zakład?

Izabella Frączyk – absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Wyższej Szkoły Handlu i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. Pisarstwem zajmuje się od 2009 roku. Dotychczas wydała kilkanaście bestsellerowych powieści obyczajowych, między innymi trylogię "Stajnia w Pieńkach", serie "Śnieżna Grań" i "Kobiety z odzysku" oraz dwutomowy cykl "Wszystko nie tak". Wszystkie pozycje spotkały się z gorącym przyjęciem czytelników.

Jagna Rolska – absolwentka Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Warszawie. Dotychczas opublikowała dwie powieści: "SeeIT", nominowaną w konkursie na powieść roku organizowanym przez „Lubimy czytać” w kategorii powieści fantastycznych, i "Testament życia", powieść obyczajową, która otrzymała tytuł Książki roku 2019 w plebiscycie Granice.pl. Zastępca redaktora naczelnego najstarszego polskiego portalu s-f, fantasy i horroru „Fahrenheit”.

Tagi: obyczajowe

Kup książkę Kaprys milionera

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - madak
madak
Przeczytane:2020-07-01, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki w 2020 roku, Obyczajowe,
Mówi się, że nie ma brzydkich kobiet. Że te „brzydkie” są tylko źle pomalowane. Albo – jak sugerują autorki Kaprysu milionera, Izabella Frączyk i Jagna Rolska – Nie ma brzydkich kobiet! Są tylko takie, które nie mają kasy na bycie ładnymi. I ta myśl przyświecać będzie całej historii, mocno okraszonej odważnymi scenami erotycznymi, opływającej luksusem, kontrastującym z przeciętnością, a miejscami nawet biedą. Danka Popiołek to mniej-więcej trzydziestoletnia kobieta, pracownica dyskontu „Bonus”. Danusia z uwagi na rodzinne perturbacje nie ma dobrego wykształcenia, a wydarzenia ostatnich lat sprawiły, że jak widmo ciągnie się za nią kredyt pod zastaw mieszkania. Kiepskie zarobki i brak celu w życiu sprawiają, że Danka żyje z dnia na dzień, niespecjalnie przejmując się swoim wyglądem i nadprogramowymi kilogramami. Niespodziewany splot zdarzeń sprawia, że kobieta trafia na Emila, młodego, bajecznie przystojnego milionera, właściciela wielu spółek, człowieka, który z pieniędzmi liczyć się nie musi. Emil ze spotkania również jest bardzo zadowolony. Mężczyzna, pchany koniecznością wygrania zakładu z przyjacielem, musi bowiem zmienić „zapuszczoną brzydulę” w prawdziwą księżniczkę. A Danka nadaje się do tego jak nikt. Kaprys milionera to na swój sposób opowiedziane na nowo połączenie historii o brzydkim kaczątku i bajki o Kopciuszku ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Kaprys milionera

Jeżeli macie ochotę na lekką lekturę, która dostarczy wam rozrywki, to śmiało przeczytajcie "Kaprys milionera". Jest to współczesna bajka o Kopciuszku dla dorosłych. Duża ilość dialogów, cięte riposty i problemy, z którymi przychodzi zmierzyć się bohaterom takie jak brak akceptacji, walka o zmianę swoich przyzwyczajeń sprawią. że powieść przeczytacie bardzo szybko. Podejrzycie jak żyją bogaci ludzie, którym od nadmiaru pieniędzy przewraca się w głowie i ciągle szukają nowych doznań, które często ranią innych. Odnajdziecie też wiarę w możliwość realizację własnych marzeń. A wszystko to dzięki własnej pracy i uporowi, które pozwalają osiągnąć to nie tracąc przy tym swojej godności.

Link do opinii

 Połączenie Kopciuszka i Pretty Woman, ale niestety bez pantofelka i profesji głównej bohaterki. Za to ze szczyptą kryminału i wydarzeń mrożących krew w żyłach. A na deser spektakularna przemiana.

   Emil Kastner ma trzydzieści pięć lat i odbił się od dna. Kiedyś był biedny jak szara mysz. Teraz ma pokaźną ilość zer na koncie. Ma wszystko ale nie jest zadowolony ze swojego życia. Korzysta z uciech i dziewczyn Czarnej Ewy. Dla niego tysiąc, to jak dla zwykłego człowieka jeden grosz. Na jednym ze spotkań z Markiem i Robertem, przyjaciółmi z piaskownicy w ruch idzie alkohol a jeszcze szybciej podpisują zakład. Pół roku na metamorfozę najbrzydszej kobiety, jaką w stanie będzie znaleźć Emil. Nowe, ciekawe wyzwanie w końcu powoduje, że ma nowy cel.

   Danuta Popiołek jest dwudziestoośmioletnią pracownicą sklepu sieci Bonus. Jej sytuacja rodzinna jest smutna a kobieta zajada stres. Doprowadziła się do strasznego stanu. Komornik puka do drzwi, zbiry wdzierają się szturmem do jej życia a współlokatorkę znajduję martwą. Kobieta na gwałt potrzebuje zmiany i ucieczki. I nowej pracy. Zbiegiem okoliczności Danusia trafia do Emila a cały mrok podąża ich śladem.

Czy metamorfoza dojdzie do skutku? Czy uda im się rozwikłać zagadkę, zanim zło zapuka do drzwi? Gdzie w tym wszystkim miejsce na miłość? Czy Danusia znajdzie to, czego szuka? O co w tym wszystkim chodzi? Jaki będzie finał tej zabawy?


Byłam bardzo ciekawa tego duetu. Czy autorki nie pogubią się i czy nie będzie zbytniego kontrastu, niedopasowania kującego oczy, jeśli chodzi o głównych bohaterów. Sam pomysł na fabułę od razu skojarzył mi się z "Pretty woman" oraz "Kopciuszkiem". I od razu do gustu przypadła mi główna bohaterka. Mimo całego bagażu doświadczeń jest nadal miłą, uprzejmą i ciepłą osobą. Zabawną, z duchem dziecka. Jej entuzjazm i żywiołowość jest godna podziwu. A jeszcze większą uwagę skupia na swojej zaciętości i chęci zmian. Wytrwała z niej kobieta. A Emil? To taki snob, który myśli tylko o sobie i nie szanuje kobiet oraz ma za nic gotówkę. To tylko cele do jego przyjemności. Z chęcią śledziłam jego poczynania i widoczną stopniową przemianę. Metamorfoza bowiem jest dwojaka. Widoczna gołym okiem przemiana Danusi oraz wewnętrzna Emila. Tych dwoje do samego końca bawiło mnie momentami do łez. Przezabawna i wesoła. W ogóle na książka mimo elementów tragicznych i kryminalnych jest zabawna i pełna gaf oraz pomyłek. A i fan ognistych i szokujących zbliżeń się tu z łatwością odnajdzie. A nawet pozna coś tak szokującego, że nie tylko oczy jednego z drugoplanowych bohaterów zrobią się olbrzymie. Mi szczęka opadła po sama podłogę, bo takiego obrotu spraw się nie spodziewałam. Finisz za to zaskoczył mnie totalnie - nie tego się spodziewałam. Obstawiałam zgoła co innego. A najlepsze jest to, że będzie kontynuacja, której na chwilę obecną już nie mogę się doczekać.

   Autorki napisały świetna książkę. Pokazały, że przemiana może być świetna zabawą i swoistym sprawdzianem. Ale to tylko dodatek do życia. Bardziej bowiem liczy się to, jacy jesteśmy w środku. A internet i aplikacje nie oddają pełnego obrazu. Dzięki nim możemy zmieniać nasze dane i wygląd na potrzeby ogółu. Tworzyć iluzję i karmić innych kłamstwem. Nie wygląd a charakter się liczy. Ciepła i wesoła historia z mnóstwem ognistej i gorącej erotyki oraz trzymającą w napięciu sensacją w tle. Ta książka to połączenie różnych gatunków. Ale zostały tak spójnie połączone, że wciąga niczym ruchome piaski. Zaskakuje na każdym krokiem i wywołuje salwy niekontrolowanego śmiechu. Lekkość i barwne, plastyczne opisu sprawiły, że książkę wchłonęłam w jedno popołudnie. Charyzmatyczni bohaterowie szybko zaskarbili sobie moje cieplejsze uczucia. Zostałam mile zaskoczona. Bawiłam się lepiej, niż przypuszczałam. Gorąco polecam tę pozycję fanom twórczości autorek. A także tym, którzy nie znają ich pióra a lubią łączenie gatunków. Cenią romantyczność i lubią totalnie niesamowite historię, które do ostatniego zdania trzymają w napięciu i w oczekiwaniu na to, co jeszcze się zdarzy. Bo to, że się zdarzy to wiadomo. Pytanie tylko co i kiedy. Wsiądźcie do wagonika i dobrze zapnijcie pasy. Szykuje się jazda bez trzymanki.

Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - monikalewska
monikalewska
Przeczytane:,

Jak najbardziej przypadła mi do gustu. Lubie ten typ literatury na spokojne wieczory, żeby się trochę odprężyć. Akcja jest wciągająca, ja połknełam ją w dwa wieczory. Myslę że mogę polecić.

Link do opinii

„Pełnokrwisty przystojniak”, rozpieszczony nuworysz nie przypadł mi do gustu. Ten nadęty burżuj szasta kasą na swoje kaprysy. Najważniejszy dla niego jest sex, instrumentalne traktuje kobiety. Dankę potraktował jak rzecz, którą się „obrabia”. Wyjątek stanowiły momenty, gdy tyran był dla niej dobry, choć kryło się za tym coś więcej. Danka początkowo mnie irytowała. Z czasem zaczęła punktować w moich oczach. Pokazała pazurki, zmieniła nastawienie do przemiany i siebie, zainteresowała się dietą i znalazła motywację oraz hobby.

Kilka drobnych modyfikacji może wystarczy, żeby odmienić człowieka. (s. 241)

Widać to na przykładzie Marka, przyjaciela Emila. Zmiana fryzury, typu spodni i już człowiek wygląda inaczej. Danka przeszła kompleksową metamorfozę. Jej postawa dla wielu kobiet może być przykładem do gruntownej zmiany. Jest jedno „ale” – metamorfozę nie musi kosztować majątku. Nie trzeba kupować stroju sportowego z najwyższej półki, skoro po kilku tygodniach będzie za duży, czy zatrudniać trenera na wyłączność.

Akcja mnie wciągnęła. Byłam ciekawa, jak potoczą się losy tych dwojga, których połączył wątek kryminalny. Mógłby być on bardziej rozwinięty. Pojawia się miłość i pożądanie. Sceny erotyczne na dobrym poziomie. Autorki zaskoczyły mnie dwoma scenami, poruszając temat tabu (tak mi się wydaje, bo mało czytam literatury erotycznej). Pokazują, że mamy ochotę na eksperymenty w łóżku, ale zazwyczaj się boimy. Tu kobiecość i potrzeby kobiet dochodzą do głosu. Uwagę przykuła rozmowa na temat zdrady i poglądy prostytutki Tajki. Irytował mnie trochę snobizm, wszechobecne bogactwo. Zakończenie mnie nie zaskoczyło. Zdziwiłam się, że będzie ciąg dalszy.

Moją uwagę zwróciły nazwiska bohaterów. Danka Popiołek – szara, nijaka, niepotrzebna, na śmieci. Detektyw Jastrzębski – drapieżny, nieobliczalny, poluje na swe „ofiary”. Wątorski – nieciekawie brzmi. Kastner – jak dla mnie zbyt wydumane nazwisko dla milionera.

Potrzebowałam czasoumilacza i książka spełniła moje oczekiwania. Amerykański sen o Kopciuszku, całkiem niezła historia, kilka prawd o życiu, sensowni bohaterowie i motywacja dla kobiet i mężczyzn, by zmienili coś w sobie i swoim życiu. To dla mnie największy plus tej powieści.

Link do opinii

Do przeczytania tej książki skłoniło mnie nazwisko jednej z Autorek. Po książki Pani Izabelli Frączyk sięgam z przyjemnością. Z Panią Jagną Rolską nie miałam jeszcze do czynienia. Dodatkowo goła klata na okładce i zachęcający opis sprawił, że nie wahałam się zbyt długo.

Danka Popiołek jest ekspedientką w dyskoncie. Ciężka praca, długi i  notoryczny brak pieniędzy skłaniają ją do dzielenia mieszkania z koleżanką z pracy. Kobieta jest zaniedbana i otyła. Jej styl i garderoba pozostawia wiele do życzenia. Dodatkowo właśnie wplątała się zabójczą aferę.

Emil Kastner to rozkapryszony i bardzo bogaty biznesmen. Nic go już nie cieszy a piękne kobiety szybko nudzą. Podczas zakrapianej imprezy z przyjaciółmi z dzieciństwa  przyjmuje zakład, że z kocmołucha zrobi księżniczkę z bajki. Stawka jest niebagatelna – luksusowe mieszkanie Emila na ulicy Złotej w Warszawie. Jego sąsiadem jest sam Lewandowski.

 „- Doskonale wiesz, kim jestem. I mogę ci powiedzieć, że właściwie każdy facet, który do mnie przychodzi, usprawiedliwia zdradę tym, że nie układa mu się z żoną. Gdybym dostawała złotówkę za każdym razem, gdy słyszę, że ona go nie rozumie, byłabym milionerką. – Pakapo się roześmiała. – A ja uważam, że do zdrady nie popycha człowieka nic oprócz jego samego. Oczywiście, nieporozumienia z partnerem mogą być bodźcem, nie mówię, że nie, ale odpowiedzialność za zdradę spoczywa wyłącznie na osobie, która zdradza. Przecież jeśli nie odpowiada jej układ z partnerem, może rozmawiać, próbować go naprawić albo odejść.”

Kto tak celnie scharakteryzował zdradę? Kto to jest Pakapo? Czy mężczyźnie uda się odmienić Danutę? Przed kim ona się ukrywa? Kto wygra zakład? Na to i inne pytania dostaniecie odpowiedź czytając ten gorący erotyk.

Ta książka to nie tylko ciekawa bajeczka o księciu z bajki i kopciuszku. To też opowieść o walce z samym sobą, o dochodzeniu do celu, o przemianach, motywacji i czających się po drodze kłopotach. Lekkość stylu autorek sprawia, że Kaprys milionera czyta się szybko i płynnie. Kolejną zaletą są humorystyczne dialogi między głównymi bohaterami. Podobno już pisana jest kontynuacja? Jak tym razem pogmatwają się losy Danki i Emila? Ja już czekam, a Ty?

Za książkę do recenzji dziękuję Wydawnictwu Prószyński S-ka. Na letni, wakacyjny wieczór polecam serdecznie i zapraszam na stronę Wydawnictwa: https://www.proszynski.pl/

Wydawnictwo Prószyński S-ka

Ilość stron: 472

Data premiery: 23 czerwca 2020

 

Link do opinii

Powieść „Kaprys milionera” to składająca się z kilku wątków historia, która rozwija się stopniowo, by w pewnym momencie ruszyć z impetem, porywając ze sobą uwagę czytelnika. Pomysł na fabułę nie jest może zbyt nowy i oryginalny ale sposób poprowadzenia już tak. Oparta została bowiem na schemacie przemiany kopciuszka w księżniczkę. Jednak nie jest to przewidywalna i prosta konstrukcja, gdyż została wzbogacona w wątek kryminalny oraz niespodziewane zwroty akcji, włącznie z zakończeniem.

 

Recenzja pochodzi z mojego bloga: https://ezo-ksiazki.blogspot.com/

Link do opinii
Avatar użytkownika - Dulea
Dulea
Przeczytane:2020-07-12, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Po książkę sięgałam po pracy - idealnie nadaje się do czytania dla relaksu. Fabuła jest świetna, żartobliwa i czasem skłania do refleksji. Wyczekuję kolenego tomu

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Zaczekaj na mnie
Monika Michalik;
Zaczekaj na mnie
Topielice
Sylvia Wilczyńska
Topielice
Siódma ofiara
Aleksandra Marinina;
Siódma ofiara
Katastrofalny błąd
Iwona Wilmowska;
Katastrofalny błąd
N.P.
Banana Yoshimoto
N.P.
Cyklon
Przemysław Semczuk
Cyklon
Hotel Aurora
Emilia Teofila Nowak;
Hotel Aurora
Pokaż wszystkie recenzje