Tsuna, a timid junior high student, is a failure at school, sports, and social life. But everything changes for Tsuna when Reborn, a fedora-wearing, gun-toting toddler who claims to be an Italian hit man, shows up at his house. Reborn was sent to Japan to groom Tsuna for his future life as a big mafia boss! Reborn's gun has quite an unusual effect: When Reborn shoots people in the head, they die but are then "reborn" with temporary supernatural powers that allow them to fulfill their dying wish. Reborn and Tsuna make an unlikely pair, but every day they're together, Tsuna gets reborn into a new (and better) guy!
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2004-11-27
Kategoria: Komiksy
ISBN:
Liczba stron: 192
Język oryginału: japoński
The Power of the Rings Tsuna and his friends have been thrust ten years into the future, where all is decidedly not well. Their only hope of survival seems...
Tsuna wins the Sky Battle and secures the Vongola succession at last. He responds by passing out, though he manages to revive in time to join his friends...
Przeczytane:2026-03-27, Ocena: 5, Przeczytałem,
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Jeśli chodzi o zalety mangi to z pewnością trzeba do nich zaliczyć kreację wyrazistych postaci. Reborn jest mistrzowsko zabawny, pełen charyzmy i sprytu, a jego metody szkoleniowe są zarówno szalone, jak i widowiskowe. Tsuna natomiast jest bohaterem, z którym łatwo się utożsamić – jego nieporadność, wpadki i wahania sprawiają, że pierwsze strony tomów to seria komicznych sytuacji. Dosyć sukcesywnie na głównej scenie pojawiają się również inne postacie, które naprawdę dobrze zostaną zapamiętane przez odbiorcę.
Drugim atutem jest sposób, w jaki autorka przedstawia świat mafii. Nie jest to poważna, mroczna opowieść o przestępcach – przeciwnie, Amano nadaje temu światu absurdalny, wręcz komiksowy wymiar. Postacie są przerysowane, niektóre umiejętności wręcz nierealne, a sytuacje często graniczą z nonsensownym humorem, co sprawia, że całość czyta się lekko i przyjemnie. Tomy 1-2 wprowadzają czytelnika w codzienne życie Tsuny i pozwalają oswoić się z regułami tego świata.
Zalety to jedno ale Katekyo Hitman Reborn! tom 1-2 ma też swoje wady. Nie da się ukryć, że próg wejścia w serię może być dla niektórych czytelników dość wysoki. Początek historii jest bowiem niesamowicie chaotyczny, a gęstość dziwnych zdarzeń i nagłe zwroty akcji sprawiają, że trudno czasem nadążyć za logiką tego świata. Historia ponadto początkowo zbyt mocno opiera się na powtarzaniu pewnego schematu z „pociskiem desperacji”, co po którymś razie staje się trochę nudne. Do tego dochodzi humor – absurdalny, krzykliwy i strasznie infantylny. Warto jednak spojrzeć na to z przymrużeniem oka i nie odstawiać mangi na półkę zbyt szybko. Z każdym kolejnym rozdziałem fabuła zaczyna się krystalizować, początkowy bałagan ustępuje miejsca coraz ciekawszej intrydze, a my orientujemy się, że ten szalony wstęp był tylko barwnym fundamentem pod znacznie głębszą opowieść.
Nie można się tu za to przyczepić do oprawy wizualnej. Rysunki są czytelne i przyjemne dla oka, choć kreska Amano bywa miejscami mniej dopracowana w pierwszych scenach. Postacie zyskują jednak charakterystyczny wygląd i indywidualność, a sceny akcji – nawet te przesadnie komiczne – mają dynamikę i atrakcyjne ujęcia...