Kolory Ognia

Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2019-12-06
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788394756789
Liczba stron: 462
Język oryginału: polski

Ocena: 4.5 (2 głosów)

Po przejęciu władzy przez nieudolnego uzurpatora stolica Artanu – Fene – staje się miejscem ponurym, podupadłym i skostniałym. Pozostaje jednak względnie spokojna, co przynosi mieszkańcom odrobinę upragnionego wytchnienia. Niestety tylko do czasu, kiedy w mieście nie pojawia się tajemnicza karawana z odległych i mrocznych zakątków królestwa, a po wąskich uliczkach nie zaczynają kręcić się podejrzane postaci, za którymi kroczy śmierć. Wówczas w okolicy przestaje być tak bezpiecznie i nawet Wieczny Ogień, który dotąd był opoką dla mieszkańców, ujawnia swoją niszczycielską naturę.
Wychowanka maga, Larina, żeby ratować życie, jest zmuszona uciekać z miasta. Ponadto jej opiekun i namiastka rodziny, Eren, wpada w poważne tarapaty i trzeba wyruszyć mu na ratunek. Larina od dawna marzyła o dalekich podróżach, ale wyobrażała je sobie zupełnie inaczej. Jej marzenia nie uwzględniały obecności asa synów i czarnoksiężników…
Na szczęście dziewczynie towarzyszy dwójka oddanych przyjaciół i Kot. Kot, bez którego cała historia mogłaby się potoczyć zupełnie inaczej.
Lecz czy w tych mrocznych czasach jest jeszcze szansa na to, że kiedyś powróci legendarna Księżniczka Światła i przywróci światu ład i harmonię? 

Tagi: magia Ogień czary Księżniczka czarnoksiężnik

Kup książkę Kolory Ognia

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Kolory Ognia

Fascynują mnie żywioły. To czysta natura, która ma niesamowitą moc dawania i podtrzymywania życia, ale też niszczenia. Bohaterem książki Aleksandy Galert jest ogień. Spotkamy w niej jego wyznawców, ale i ludzi, którzy próbują go poskromić. Zobaczymy jakie ma oblicza, od ciepłego żółtego koloru po pełną grozy czerń.

Fabuła
Fene jest stolicą krainy Artan. Stolicą, która poupada. Rządy króla Tetrychta upływają pod znakiem nieudolności. Mieszkańcy biednieją, a nad miastem unosi się mroczna aura. Pewnego dnia do miasta przybywają tajemnicze zakapturzone postacie. Przynoszą ze sobą ból, strach i śmierć. Larina, wychowanka maga, aby ratować życie musi uciekać z miasta. Kolejne miesiące okażą się dla niej pełną niebezpieczeństw podróżą. Będzie musiała wymykać się coraz to nowym wrogom oraz odkryć drzemiącą w niej moc, aby uratować swojego opiekuna, potężnego maga Erena.

W tym czasie w Fene coraz mocniej odżywa mit Księżniczki Światła. Mieszkańcy wierzą, że się odnajdzie i odgoni wiszące nad miastem chmury.

Gatunek
"Kolory ognia" to książka z nurtu fantastyki młodzieżowej, ale to jedna z tych pozycji, które mogą spodobać się starszemu czytelnikowi. Bohaterowie są bardzo dojrzali. Potrafią rozsądnie oceniać swoje położenie, zadają właściwie pytania i w sprytny sposób wychodzą z opresji. Autorka skupia się na akcji. To ona jest motorem napędowym tej książki.

Przygoda
Kiedy bohaterowie wyruszają z Fene czeka ich fascynująca wyprawa po bardzo zróżnicowanym etnicznie Artanie. Wędrują od miasta do miasta, od osady do osady i poznają różne ludy. Odwieszają np. Salas, kraj wesołych wegetarian, czy Mormoral, oazę wiedzy i piękna ze wspaniałą biblioteką i zakonem. Każde z tych miejsc da część odpowiedzi na pytanie, dlaczego Larina jest w tak wielkim niebezpieczeństwie?. W końcu czarny ogień doprowadza ich do mrocznego Grumstrandu, a stamtąd już tylko krok do najtrudniejszej próby.

Larina przyciąga niebezpieczne postacie niczym Frodo Nazgule. Ona i jest towarzysze muszą być wyjątkowo czujni bo na każdym kroku czyha na nich niebezpieczeństwo. Przyjdzie im zmierzyć się ze świetnie wyszkolonymi asasynami, władającymi mocą czarnoksiężnikami i całą chmarą ich sługusów. Historia opowiedziana przez Aleksandrę Galert pełna jest mrocznych postaci i krwawych potyczek, a do tego przesiąknięta magią ognia. Ognia, który daje ciepło i poczucie bezpieczeństwa, ale ma też niszczycielską moc.

Na koniec
Kiedy zaczęłam pisać recenzję "Kolorów ognia" musiałam wznieść się ponad swoje uprzedzenia. Mi ta książka średnio się podobała, ale obiektywnie patrząc jest bardzo dobrze napisana. Po prostu ja nie lubię tak prowadzonej akcji. Gdyby był to film, pewnie byłabym zachwycona. Cały czas coś się dzieje, cały czas ktoś się z kimś leje no i oczywiście czary i ogień. Jak chodzi o literaturę, to nie lubię aż takiej dynamiki. Kiedy jakaś potyczka trwa już kolejny rozdział, ja się po prostu gubię i tracę wątek. Mogłabym wymieniać co chciałabym w tej historii zmienić, tylko po co. Autorka opowiedziała tę historię tak jak czuła i tak ona ma wyglądać.

Celem tego tekstu jest przybliżenie wam fabuły książki. Jest to propozycja dla osób ceniących przygodę. Fajnie zaprojektowana historia, pełna akcji ze sprytnymi i odważnymi bohaterami tworzącymi zgraną ekipę. Do tego nawiązująca do magii ognia.

P. s. Miłośnicy kotów, na okładce widzicie czarnego mruczka. Odegra ona wielką rolę w tej książce. Gdyby nie on, Larina skończyłaby marnie.

Link do opinii

Kolejny debiut przed wami, któremu mam przyjemność patronować medialnie i który miło mnie zaskoczył. Powieści fantasy to powieści, które pozwalają nam się przenieść na jakiś czas w świat, w którym wszystko jest możliwe, można spotkać nadludzkie postacie i które potrafią nas wprost zaczarować. I tak właśnie jest z tą powieścią. Zaczęłam czytać i po prostu przepadłam na dłuższy czas.

Larina to dziewczyna, która nie zna swojej przeszłości, nie ma pojęcia kim są jej rodzice, ani skąd pochodzi. Zbytnio się jednak tym nie interesuje. Żyje u boku Dziadka oraz Maga Erena, którzy tworzą namiastkę jej rodziny. Żyję w Fene, mieście szarym i w miarę spokojnym do czasu, aż nie przyjeżdża tam karawana, i czarne postaci zaczynają mordować młode bezbronne dziewczyny szukając Księżniczki. Larina zmuszona jest opuścić miasto, by ratować siebie, a także by odnaleźć zaginionego Erena. W drogę z nią ruszają jej dwaj przyjaciele Samuel i Ithen. Po drodze spotka ich wiele przygód. Czy uda im się odnaleźć Erena, a przede wszystkim przywrócić dawny spokój w Fene?

„Czuła się zagubiona. Przez te wszystkie doznania niemal zapomniała o problemach i celu ich podróży. Miała wrażenie, jakby ktoś żonglował nią pomiędzy znanym i nieznanym, pięknym i niezrozumiałym, nowym i starym. Gdy jedno ją zachwycało, za moment co innego powodowało wzburzenie. Gdy temu mogła przyglądać się godzinami, innemu nie chciała poświęcić więcej niż jedną chwilę. Jej wyobraźnia szalała, umysł tonął w morzu kształtów i kolorów, a wszystkie teorie były niczym węże morskie pożerające resztki jej zdrowego rozsądku.”

Zazwyczaj w historiach tego pokroju głównym bohaterem jest chłopak/mężczyzna, tutaj jest to dziewczyna i uważam to za duży plus tej powieści. Larina jest na pozór zwykłą dziewczyną, bo tak naprawdę nie wie jakie drzemią w niej moce. Na ogół to twardo stąpająca po świecie dziewczyna, choć tak naprawdę w środku jest kruchą dziewczyną. Czy odnajdzie w sobie dość siły, by walczyć z Czarnoksiężnikami? Czy uratuje wszystkich tych na których jej zależy?

Aleksandra Galert stworzyła niezwykłą, magiczną i hipnotyzującą powieść obok której nie sposób przejść obojętnie. Ogrom tutaj dziwnych, niespotykanych postaci, w których drzemią różne intencje. Jedne z nich są złe, drugie dobre, ale każda z nich została dobrze wykreowana na swój styl. W tej powieści spotkamy ogrom postaci, a każda z nich będzie się przyczyniała do dalszej podróży Lariny. Nieodłącznym elementem powieści jest postać Kota, który ogrywa tutaj znaczącą rolę i dodaje całej powieści smaczku. Znika i pojawia się w odpowiednich momentach, broni swojej pani i potrafi być niezwykle przebiegły. To dzięki niemu niejednokrotnie nasi bohaterowie ustrzegą się od złego.

Podróż Lariny i jej przyjaciół jest niezwykle emocjonująca. Kiedy wydaje się, że Lar wychodzi już na prostą i zmierza ku celu, nagle wpada w kolejne tarapaty i zawirowania. Dzięki temu akcja powieści nabiera większej dynamiki. Jesteśmy ciągle w ruchu, ciągle coś się dzieje i nigdy nie wiadomo z której strony zaatakują złe moce. Niezwykle ważnym elementem tej powieści jest przyjaźń i oddanie, które widać na każdym kroku. Nasza bohatera otacza się grupą ludzi, którzy za wszelką cenę są w stanie ją chronić, nawet jeśli mieliby to przypłacić własnym życiem. Nie obędzie się oczywiście bez chwil zwątpienia i poddania, bo przecież ile w stanie jest znieść jeden człowiek?

Główną rolę odegra w powieści ogień i jego różne oblicza. Choć wielokrotnie ogrywa istotną rolę w życiu, to również potrafi być niezwykle niebezpieczny.

„Ogień to siła i żywioł, których my, zwykli śmiertelnicy, nie zdołamy objąć rozumem.”

Autorka posługuje się niezwykle lekkim i przyjemnym, a przede wszystkim zrozumiałym językiem. Całość czyta się płynnie. Nie brak tutaj emocji bohaterów, które momentami odczuwamy na własnej skórze. Cała historia łączy się w jedną spójność, nie mamy tutaj jakiś zbędnych, nużących fragmentów, które mogłyby zniechęcić nas do dalszego czytania. Uważam, że to dobry debiut i już czekam na kolejne powieści autorki.

"Kolory ognia" to historia, która przeniesie nas w świat pełen czarnych postaci, magii i zaklęć. Wspólnie z bohaterami odbędziemy niejedną przygodę z której nie zawsze uda się wyjść obronną ręką. Myślę, że zwolennicy powieści fantasy będą zachwyceni. Gorąco polecam.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Wizna
Jacek Komuda
Wizna
Selfie z Toskanią
Monika B. Janowska;
Selfie z Toskanią
Dom sekretów
Natalia Bieniek
Dom sekretów
Magiczne skrzypce
Izabella Klebańska
Magiczne skrzypce
Zapach makadamii
Anna Wojtkowska-Witala
Zapach makadamii
Bezsenna
Lou Morgan
Bezsenna
Trzecia strona medalu
Dariusz Grochal
Trzecia strona medalu
Drogi Edwardzie
Ann Napolitano
Drogi Edwardzie
Czwarta władza szóstej B
Adam Studziński;
Czwarta władza szóstej B
Pokaż wszystkie recenzje