Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: b.d
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 184
Książka zawiera cykl opowieści powiązany w różny sposób ze śmiercią. Wisielczy humor Ławrynowicza przypomina mi lekko autorów takich jak Hrabal, czy Vonnegut, czasami z dozą zagubienia Kafki i bogatym życiem wewnętrznym, nie zawsze widocznym pod powierzchnią, jak u Camus czy Sartre'a.
Opowiadania dotyczą m.in. pogrzebu, cmentarza, czy morderstwa. Czasem śmierć następuje na początku, czasem na końcu opowiadania. Śmierć nie zawsze jest też dosłowna - czasami jest ona związania z odrzuceniem pewnej części życia bohatera, bądź zamknięcia jakiejś jego części. Jest ona jednak wszechobecna i nie sposób od niej uciec.
Utożsamiając się z bohaterami opowiadań, niektóre wydarzenia zdają się być tak tragiczne, że jedynym rozwiązaniem jest ich akceptacja i zbycie ich wisielczym humorem. Skoro przed śmiercią nie sposób uciec, musimy pogodzić się z jej obecnością.
Najbardziej poruszające opowiadanie w tym zbiorze, mimo niewielkiej objętości to "Nafta". Tytułową naftę sprzedał mężczyznom ledwo 15 letni chłopak, wiedząc że posłuży ona do podpalenia stodoły pełnej Żydów...
Zabłocki, jesteście oskarżeni o pacyfizm! Bohater tej powieści będzie się zapewne kojarzył ze Szwejkiem, ale to nie do końca prawda. Paweł Zabłocki...
Miejscami liryczna, lecz podszyta czarnym humorem minisaga dwóch kresowych rodów, doprowadzona do końca lat pięćdziesiątych. Książka skrzy...