Krok do miłości

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2021-07-14
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788381351058
Liczba stron: 416
Język oryginału: polski

Ocena: 5.2 (5 głosów)

W cieniu żuławskich wierzb odnajdziesz miłość

Ewa ma poważne kłopoty. Jednego dnia traci wszystko, co było jej drogie. Nawet jej ukochany wystawia jej walizki za drzwi. Ewa zostaje sama, bez środków do życia i z dużym rachunkiem za pobyt w szpitalu. Gdy już jej się wydaje, że cały świat runął jej z hukiem na głowę, przypomina sobie o domu odziedziczonym po babce i wyjeżdża na Żuławy. Tam stary przyjaciel rodziny oferuje jej pomoc

Czy Ewa w nowym miejscu zapomni o przeszłości i zacznie czerpać radość z życia?

Czy Kamil, młody właściciel gospody, w której dziewczyna znajduje zatrudnienie, zawalczy o jej uczucie mimo sprzeciwu rodziny? A może jej serce zdobędzie Antek?

,,Krok do miłości" to wzruszająca i pełna ciepła opowieść o odnajdywaniu siebie i swojego miejsca na ziemi. Jeśli tylko odważysz się być sobą, szczęście i miłość upomną się o ciebie na najbliższym zakręcie.

O autorce

Sylwia Kubik - autorka bestsellerowych powieści obyczajowych, szczęśliwa żona i matka.

Kocha Powiśle i Żuławy, dlatego tam najchętniej osadza fabułę swoich książek.

Jej powieść ,,Miłość pod naszym niebem" zdobyła tytuł Książki Roku 2020 serwisu Granice.pl.

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

Kup książkę Krok do miłości

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Krok do miłości

Avatar użytkownika - kotoksiazka
kotoksiazka
Przeczytane:2021-07-21, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,

Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale już wiem że nie ostatnie…

Ewa Pajdzik, młoda kobieta po burzliwym związku, nie mogąc liczyć na niczyją pomoc trafia do zrujnowanego domu po babci. Dom choć jest w fatalnym stanie i znajduje się w małej wsi nie odstrasza zdesperowanej kobiety, ponieważ i tak nie ma innego wyjścia. Czy Ewa znajdzie ukojenie? Czy sprosta wyzwaniom rzuconym przez los?

Kamil Mętel jest młodym przedsiębiorczym mężczyzną, który znudził się życiem w stolicy i to pod dyktando matki. Los chciał, że zakochał się w Żuławach, i to właśnie tutaj postanawia otworzyć restauracje. Czy Kamil mimo sprzeciwu rodziny podoła wyzwaniu?

Akcja książki rozgrywa się praktycznie na moim podwórku! Elbląg, Żuławy. Jest nawet wzmianka o moim Malborku ♥. Aż szok, że nie znam wcześniejszej serii autorki. Przecież Polska jest takim pięknym krajem. Ale jak to mówią, „cudze chwalicie a swego nie znacie”.

Autorka świetnie prowadzi czytelnika przez historię regionu Żuław, od potraw, które czujemy na języku, po życie dawniejsze i obecne na polskiej wsi. Bardzo realistyczne opisy przyrody i domów, wręcz miałam to wszystko przed oczami.

Powieść czyta się w zdumiewającym tempie, bo wciąga od pierwszych stron. Postacie od razu wzbudziły moją sympatię. Kibicowałam każdemu z osobna, bo każdy miał jakieś nierozwiązane historie z przeszłości.

Czekam z niecierpliwością na kolejny tom!

KROK OD MIŁOŚCI to pasjonująca powieść o sile i walce z nieprzychylnym losem. Historia, która nastraja do lepszego jutra. Bo po każdej burzy wychodzi przecież słońce.

Link do opinii

Ewa to jedna z bohaterek najnowszej książki Sylwii Kubik – „Krok do miłości”. Kiedy pewnego dnia traci wszystko i zostaje bez dachu nad głową, przypomina sobie o domu odziedziczonym po swojej babci. Jedzie do niewielkiej miejscowości i musi nauczyć się życia w starej chacie, bez toalety, ogrzewania. Znajduje pracę u właściciela gospody Kamila. Czy młoda kobieta zapomni o przeszłości i będzie wreszcie szczęśliwa?

„Żuławy go zmieniły. Zmobilizowały go do jakiegoś działania. Już nie myślał tylko o sobie i o swojej wygodzie. Chciał robić coś, co daje radość nie tylko jemu samemu, lecz także innym ludziom. Miał wiele planów. Chciał pokazać światu to, co sam dostrzegł – pięknego zwykłego, prostego życia. Ludzie tak bardzo ograniczają się w pojmowaniu szczęścia i gonią wciąż za ułudą. Zrozumiał to dopiero na Żuławach. Tam docenił prostotę. Łapał się na tym, że teraz zupełnie inaczej postrzega rzeczywistość. Zwracał uwagę na to, co autentyczne i szczere.”

Od pewnego czasu, myślę że każdy z nas tak jak Kamil, musi odnaleźć swoje Żuławy. Miejsce na ziemi za którym się tęskni i do którego się zmierza, w którym życie ma inny smak. Ja mam nadzieję że już swoje miejsce znalazłam…

To nie pierwszy raz kiedy zachwycam się naturalnością  i ilością emocji w książkach Sylwii Kubik. Krok do miłości ma w sobie ciepło i swojski klimat. Czytając ją poczułam jakbym wracała do domu. Do domu przyjaznego, zwyczajnego, pachnącego pieczonym chlebem. Dodatkowo powieść jest pełna smaków i zapachów wiosennych Żuław. Jednocześnie Autorka dorzuciła jeszcze trochę nadprzyrodzonych mocy, co sprawiło że książkę czyta się jednym tchem.

Za egzemplarz recenzyjny dziękuję Wydawnictwu Otwarte. Nie ukrywam że nie mogę się doczekać dalszych losów Ewy i Kamila. Zdecydowanie polecam i zapraszam na stronę: https://www.otwarte.eu/

Wydawnictwo: Otwarte

Ilość stron: 411

Data premiery: 14 lipca 2021

Link do opinii
Avatar użytkownika - zaBOOkowana
zaBOOkowana
Przeczytane:2021-07-08, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam, 52 książki 2021,

Ewa zakochała się w starszym od siebie mężczyźnie. Jej życie z bajki szybko zmieniło się w koszmar. Bita i poniżana, pewnego dnia ma kilka chwil na spakowanie walizek i wyniesienie się z mieszkania. Kobieta z niewielką ilością gotówki wyrusza do domu po babci i choć nie ma on idealnych warunków mieszkalnych, Ewa nie ma wyjścia. Poznaje tam Kamila, który również niedawno przeniósł się na Żuławy, gdzie otworzył knajpę, w której Ewa znajduje zatrudnienie. Młodzi wpadają sobie w oko i ich uczucie powoli kiełkuje. Mimo iż kobieta straciła zaufanie do mężczyzn, postanawia zaryzykować.

 

Krok do miłości to opowieść o przeciwnościach losu, zdradzie, cierpieniu i bólu, ale także o nadziei na lepsze jutro. Walce o lepsze życie.

 

Powieść wzrusza i skłania do refleksji. Momentami wywołuje uśmiech na twarzy, innym razem sprawia, że w oczach pojawiają się łzy. Ciekawe, zabawne momenty przeplatają się z niebanalnymi dialogami, a to wszystko dopełnia fakt, że możemy spodziewać się kontynuacji! Polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Anna1990
Anna1990
Przeczytane:2021-06-23, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2021,

Krok do miłości to pierwsza cześć cyklu żuławskiego autorstwa Sylwii Kubik. Książka została wydana nakładem Wydawnictwa Otwarte.
Ewa nie miała łatwego życia. Jej mama zaginęła kiedy dziewczyna była mała. Została sama z ojcem. Niestety wychowała się w domu gdzie radość była towarem deficytowym. Pewnego dnia poznaje Michała. Myśląc, że teraz czeka ją szczęście zostawia dla niego swoje dotychczasowe życie. Sielanka trwa krótko. Załamana przypomina sobie o odziedziczonym domu po babci. Pełna nadziei wyrusza na Żuławy. Tam udaje się znaleźć pracę oraz ludzi, którzy stają się dla niej coraz bliżsi. Czy Ewie uda się zaufać z pozoru ,,obcym’’ ludziom’’? Czy poradzi sobie w nowym miejscu? Czy zapomni o złu jakie doświadczyła?
Byłam bardzo ciekawa czy tym razem zaskoczy nas autorka. Ostatecznie Krok do miłości otwiera całkiem nową serię a to oznacza nową historię i nowych bohaterów… Muszę przyznać, że trochę się tej książki bałam. Miałam obawy czy utrzyma wysoki poziom poprzednich części. Na szczęście miło się rozczarowałam, bo utrzymała ! Jednak po kolei…
Na początku warto jeszcze raz zaznaczyć, że cykl żuławski jest całkiem inny niż seria powiślańska. Czy jest gorsza? Nie sądzę. Po prostu inna. W Kroku do miłości mamy szansę poznać Ewę, dziewczynę, którą życie nie rozpieszczało. Najpierw oschły ojciec potem agresywny ukochany. Aż dziw, że dziewczyna przez ta długi czas z nimi wytrzymała ! Ewa mocno różni się od przedsiębiorczej Karoliny, którą polubiłam. Bohaterki, które stworzyła autorka są jak ogień i woda. Nie powiem, bliżej mi do Karoliny, ale coś mi się zdaje, że Ewa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Liczę, że dziewczyna pokaże nam jeszcze niejedno, tymczasem w tej części dziewczyna musi podjąć szereg trudnych decyzji. Dokąd ją to zaprowadzi? Do miejsca, w którym może odnaleźć siebie. To miejsce to wieś na Żuławach. Czytając opisy tej lokalizacji często miałam wrażenie jakbym widziała je na własne oczy. Nie ma się czemu dziwić. Autorka ma niezwykły talent do plastycznych opisów, ale przy tym lekkich, sprawiających, że czytelnik mimochodem może wyobrazić sobie dane miejsca. Tym, moim zdaniem pobiła nawet Elizę Orzeszkową, przy czym w książkach Sylwii Kubik te opisy nie nudzą. Są żywe i kolorowe. One dodają książce nowej głębi i przenoszą fabułę w całkiem inny wymiar. Krok do miłości ma jeszcze jeden wielki plus jeśli chodzi o opisy. Tutaj mam na myśli opisy dań. Aż ślinka cieknie gdy się je czyta. Mam nadzieję, że kiedyś jako dodatek powstanie żuławska książka regionalna by takie osoby jak ja, mieszkające w innym regionie kraju mogłyby same spróbować je przygotować.
Drugim plusem tej lektury jest fabuła zawierająca szalenie ważne tematy. Jednym z nich jest przemoc domowa. Niestety to wciąż problem. Mówi się, że przemoc domowa zdarza się tylko w domach tak zwanych patologicznych. To oczywiście nieprawda. Świetnie to obrazuje Krok do miłości. Tutaj na szczęście ( w nieszczęściu) bohaterka uwolniła się z toksycznej relacji, ale ile jest osób ( nie tylko kobiet), gdzie przemoc fizyczna i słowna jest na porządku dziennym. Jak wiele osób uważa, że bicie ,,ukochanej’ osoby jest wyrazem miłości? Jak wiele takich osób uważa, że takie okazywanie miłości nie jest złe? Dobrze, że takie tematy także trafiają się w książkach. Dzięki temu być może ktoś zmieni swoje życie. Być może powoli zmieni się mentalność. Może ofiary takie jak Ewa przestaną się wstydzić tego jak są traktowane, dostrzegą, że to co ich spotyka jest złe i będą szukały odpowiedniej pomocy. Oby.
Właśnie… Ewa. Z początku dziwiłam się jej postawie. Coś w moim środku buntowało się gdy obserwowałam jej zachowanie. Gdyby była realną postacią z chęcią potrząsnęłabym ją by ocknęła się. W ogóle jak to jest, że takie oślizgłe gady jak jej ,,ukochany’’ mają takie powodzenie? Łobuz kocha najbardziej? Serio? Na szczęście wiarę w ród męski przywracają mi chociażby bohaterowie Kroku do miłości- Antek i Kamil. Oni pokazują, że są też mężczyźni, którzy są prawi. A jeśli tacy bohaterowie trafiają się w książce to muszą też być w realnym życiu. W końcu autorka skądś musiała czerpać inspirację, prawda?
Dobrze, żeby nie przedłużając, w końcu to nie praca naukowa, serdecznie polecam tę książkę. Nie da się w niej nie zakochać. Nie da się nie pokochać pięknych opisów przyrody. Jestem bardzo ciekawa jak potoczą się losy naszych bohaterów. W tej części może nie było spektakularnych zwrotów akcji, ale książkę czytało się bardzo dobrze. Moim zdaniem książka ta ma same zalety i już nie mogę doczekać się kiedy dostanę w swe ręce kolejną część. Okładkę już widziałam, czytałam zapowiedz, teraz chciałabym jak najszybciej zagłębić się w jej treść. Zapewniam, że będzie się działo ! Tymczasem na razie możemy delektować się częścią pierwszą. Zapraszam do zapoznania się z nią. Naprawdę ma potencjał.

Link do opinii

Seria powiślańska pokazała, że Sylwia Kubik idealnie odnajduje się jako pisarka. Tworzy historie niezwykle barwne, z dużą ilością bohaterów, którzy mają różne codzienne problemy, a całość staje się przyjemną lekturą, którą uzupełnia lekki i plastyczny język. Tym razem pora na coś nowego. Nowi bohaterowie, nowe miejsce i nowa historia.


Ewa wiele już przeżyła w swoim życiu. Młoda kobieta nie miała lekkiego dzieciństwa, dlatego skuszona wizją pięknej miłości dość szybko przeprowadziła się do mężczyzny, który twierdził, że jest tą jedyną. Okazuje się jednak, że ta relacja nie jest właściwa, a mężczyzna z dnia na dzień staje się coraz większym tyranem. Ewa pewnego dnia zostaje z niczym, wyrzucona na ulicę nie ma się gdzie podziać. Nie mając większego wyboru przypomina sobie o domu odziedziczonym po babce, który stoi w niewielkiej wsi na Żuławach. 
Kamil, wychowany i wychuchany przez rodziców w stolicy, odkrywa pewnego razu piękno polskich Żuław. Pod wpływem impulsu kupuje stary dom i postanawia stworzyć tam gospodę. Dostrzega piękno tych terenów, poznaje ludzi i smak wielu regionalnych potraw. 
Drogi Ewy i Kamila przetną się, lecz czy ludzie z dwóch różnych światów będą w stanie się ze sobą porozumieć? 


Autorka rzuca czytelnika na głęboką wodę, już od pierwszych zdań pokazując brutalny związek, który miał być piękną relacją, a szybko przerodził się w coś spaczonego. Ewa, miła dziewczyna, bardzo młoda i pozostawiona samej sobie, dokonuje złych wyborów, a co gorsza, nie potrafi obiektywnie ocenić postępowania drugiego człowieka. W końcu jednak, po wielu perypetiach, dociera na żuławską wieś, żeby zacząć życie od nowa. W starej chałupie, mając tylko własną determinację i pomoc starszego pana, postanawia zacząć żyć od nowa. 


Kamil to zwykły, sympatyczny chłopak, który chce spełniać marzenia. Jego nagłe zainteresowanie Żuławami i porzucenie kariery w Warszawie na rzecz nowych planów dla większości rodziny jest całkowicie niezrozumiałe. W pewnym stopniu oboje bohaterów to osoby samotne, które same muszą budować swoje życie. Choć Kamil jest w trochę lepszych położeniu. 


Wyraźnie widać, że ta książka ma dwójkę pierwszoplanowych bohaterów, choć pojawiają się również inne postacie, które wprowadzają różnorodność i popychają historię do przodu. Sylwia po raz kolejny przestawia spory wachlarz osób, zarówno starszych jak i młodszych, które przemycają swoje historie, czasami tylko odrobinę się otwierając przed czytelnikiem. 


Z kart powieści płynie obraz miejsca bardzo wyraźnego, które czasem zmusza człowieka do walki, nie jest przyjazne, jednocześnie bywa niezwykle urokliwe i ma wiele historii do opowiedzenia. Przez większość książki czuć klimat Żuław. Duży plus za tak świetne ujęcie i przekazanie klimatu tamtych stron. Dodatkowym smaczkiem są regionalne potrawy, które pojawiają się w samej historii. 


Nie mogło zabraknąć historii wplecionej w bieżące wydarzenia. Autorka wraca do czasów wojennych i na chwilę po jej zakończeniu, pokazuje trudne losy ludzi zmuszonych zmierzyć się z nowymi warunkami życia. Idealnie również wpleciony jest delikatny wątek metafizyczny, który sprawia, że podczas lektury czuć powiew grozy.


"Krok do miłości" pokazuje, w jaki sposób stworzyć historię niezwykle wciągającą, posiadającą wiele wątków, choć na pierwszy rzut oka prostą. Sylwia Kubik świetnie łączy wątki, oddaje klimat regionu i zapoznaje czytelników z bohaterami, którzy pochodzą z różnych światów, a jednak ich losy łączą się w sposób niespodziewany. Po raz kolejny przekonałam się, że po książki autorki mogę sięgać w ciemno i z niecierpliwością czekam na kolejny tom serii. 

Link do opinii
Inne książki autora
Pod naszym niebem. Opowieści z Wiary
Sylwia Kubik0
Okładka ksiązki - Pod naszym niebem. Opowieści z Wiary

Wieś – spokój i cisza. To tylko pozory. W niewielkiej wiosce na Powiślu jak w soczewce skupiają się problemy małe i duże. Karolinie nie daje...

Miłość pod naszym niebem
Sylwia Kubik0
Okładka ksiązki - Miłość pod naszym niebem

Na polach złocą się zboża, w sadach rumienią się owoce, a w sercach mieszkańców Brzozówki dojrzewają najważniejsze życiowe decyzje. Czy pod...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Księga tęsknot
Sue Monk Kidd
Księga tęsknot
Informacja zwrotna
Jakub Żulczyk
Informacja zwrotna
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Małgorzata Ogonowska; Artur Rogoś
Co zrobić z tą chmurą smogu?
Przyjdę, gdy zaśniesz
Agnieszka Lingas-Łoniewska
Przyjdę, gdy zaśniesz
Dopaść Leona Waganta
Wiktor Hajdenrajch
Dopaść Leona Waganta
Tango
Ewa Cielesz
Tango
Szpetnicy
Maciej Kapuściński
Szpetnicy
Cień Debory
Magdalena Mosiężna
Cień Debory
Na zawsze w lodzie
Owen Beattie; John Geiger
Na zawsze w lodzie
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy