Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2014-02-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788362478774
Liczba stron: 328

Ocena: 4.5 (8 głosów)
Inne wydania:

Breslau, rok 1910. Podczas spektaklu w operze ginie znany baryton. Choć jego śmierć na początku wydaje się nieszczęśliwym wypadkiem, szybko okazuje się, że jest precyzyjnie zaplanowanym spektakularnym morderstwem. Zbieg okoliczności sprawia, że na miejscu przestępstwa jako pierwsza pojawia się początkująca detektyw Klara Schulz. Działając na prywatne zlecenie, które otrzymuje od bliskiego przyjaciela śpiewaka, młoda kobieta powoli odkrywa kulisy tego i kolejnych tajemniczych morderstw. Podążając ich tropem, trafia do świata znudzonych, żądnych wrażeń szaleńców, sprytnie zacierających za sobą ślady i mylących nieporadną w trudnym śledztwie pruską policję. Wkrótce Klara przekona się, że praca detektywa, która była jej odwiecznym marzeniem, wymaga od niej poświęceń i może zawieść ją na skraj przepaści…

Kup książkę Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Kroniki Klary Schulz. Sprawa pechowca

Avatar użytkownika - leonia
leonia
Przeczytane:2016-07-06, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2016,
Niestety rozczarowanie. Skusiła mnie piękna okładka. Zwiodła ciekawość akcji umieszczonych w początkach ubiegłego wieku. Dość dokładnie przedstawiona topografia Wrocławia z ówczesnych czasów, język za to raczej współczesny. Czyta się dość dobrze, lecz pozostaje pewien niedosyt.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2014-05-22, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2014,
Kobiecy kryminał retro, Wrocław w tle, mamy rok 1910. W operze dochodzi do nieszczęśliwego wypadku. Śmierć znanego barytona szybko rozchodzi się po mieście, wstrząsa mieszkańcami, Klara Schulz dwudziestokilkuletnia z pozoru spokojna kobieta, matka i żona szanowanego lekarza, odkrywa w sobie żyłkę detektywistyczną, odziedziczoną zapewne po swoim ojcu policjancie. Kobieta rozpoczyna swoje śledztwo, ponieważ nie wierzy w przypadkową śmierć. Czy początkująca pani detektyw poradzi sobie z rozwikłaniem już góry przesądzonej i zamkniętej sprawy? Czy będzie traktowana poważnie? Czy uda jej się przechytrzyć mordercę i sama nie wpadnie w tarapaty?
Link do opinii
Avatar użytkownika - sarenka29
sarenka29
Przeczytane:2014-08-15, Ocena: 6, Przeczytałam,
http://ksiazeczkidopoduszki.blogspot.com/2013/09/kroniki-klary-schulz-sprawa-pechowca-n.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2019-11-21, Ocena: 5, Przeczytałam,

Czytanie tej serii od Nadii Szagdaj zaczęłam nietypowo, bo od piątej części. W niczym mi to nie przeszkadzło, a wręcz nabrałam wielkiej ochoty na wcześniejsze tomy. Wydawnictwo Dragon pokusiło się o wznowienie cyklu w pięknej szacie graficznej, więc nie pozostało mi nic innego jak poznać historię Klary Schulz od początku.

Klara jest znudzoną żoną doktora. I trochę z nudów bierze się jej zamiłowanie do rozwiazywania zagadek. Marzy by zostać pełnoprawnym detektywem, jednak czasy nie sprzyjają kobiecie. Gdy podczas spektaklu w operze dochodzi do morderstwa, postanawia rozwikłać sprawę na zlecenie kochanka ofiary. Gdy jednak on również ginie, zaczyna się robić niebezpiecznie, jednak Klara tylko mocniej angażuje się w sprawę.

Jak w piątej części mówiłam, że główna bohaterka jest silna i niezależna, tak w pierwszej sprawia wrażenie, powiedzmy, niestabilnej emocjonalnie. Jakoś tak postawa "starszej" Klary dużo bardziej mi się podobała. Tutaj brakuje jej opanowania, profesjonalizmu i rozwagi. Pakuje się w kłopoty, których można było uniknąć. Fakt, zabieg ten dodaje książce wiecej dramatyzmu, jednak mnie, jako czytelnikowi, trochę przeszkadzał. I w sumie jest to jedyny zarzut do tej powieści. Bardzo podobała mi się zagadka, wyjaśnienie jej i to że finał sprawy był zaskakujący. Nie miałam żadnej szansy, że domyślić się, czy choćby spekulować kto jest zabójcą. Autorka fajnie oddała klimat epoki, było dużo realizmu, który został podkreślony przez fotografie budynków zamieszczone w książce. Powieść nie jest długa, jednak treściwa. Klasyczny kryminał retro, z bohaterką, która na pewno wywoła emocje. Teraz bardzo czekam na wznowienie drugiego tomu i chętnie będę obserwować kolejne poczynania Klary.

Link do opinii
Avatar użytkownika - izabela81
izabela81
Przeczytane:2019-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam,

Rok 1910. Na scenie opery w Breslau ginie sławny baryton. Początkowo wydaje się, że to nieszczęśliwy wypadek. Szybko jednak okazuje się, że doszło do okrutnego, precyzyjnie zaplanowanego morderstwa…

Klara Schulz, młoda, znudzona mieszczańskim życiem mężatka, marzy o karierze detektywa. Jednak wstąpienie w szeregi policji nie wchodzi w grę - wszak Klara jest kobietą! Kiedy więc otrzymuje prywatne zlecenie odnalezienia zabójcy śpiewaka, podejmuje się go bez wahania. Wkrótce w Breslau zaczynają ginąć kolejne osoby. Klara nie zdaje sobie sprawy, z jak niebezpiecznym przeciwnikiem będzie musiała się zmierzyć. Nie wie też, ile to pierwsze śledztwo będzie kosztować ją samą...

Z twórczością Nadii Szagdaj miałam okazję się zaznajomić przy lekturze wznowienia "Bella Donny", która to zrobiła na mnie pozytywne wrażenie. Teraz przyszedł czas, aby poznać pierwszą część cyklu Kronik Klary Schulz "Sprawę pechowca".

Akcja powieści została osadzona w 1910 roku w Breslau (dzisiejszym Wrocławiu). Uważam że autorce w połowie udało się oddać ducha tamtych czasów. Nazwy dawnych ulic, środowisko artystów operowych, dorożki, lamy naftowe. Jednak już trochę słabiej wypadł język, jakim posługuje się główna bohaterka. To, w jaki sposób się wyraża, nie bardzo pasowało mi do tamtego okresu.

Wszystkie wydarzenia poznajemy z perspektywy Klary, jak i innych postaci. Moją uwagę zwróciły te fragmenty opowiadane przez złoczyńców. Ogólnie każda z postaci coś wnosi do powieści. Bohaterowie są wyraziści, posiadają cechy, które wyróżniają ich na tle innych.

"Klara nie chciała spotkać się z tymi typami, których od zwykłych bandziorów, jakich rzekomo ścigali, różniły tylko oficjalna nazwa i wydumane tytuły. I pomyśleć, że jej ojciec należał kiedyś do tej sfory, a ona marzyła, by także znaleźć się w tym, jak sądziła, elitarnym gronie."

Co mogę powiedzieć o głównej bohaterce Klarze? To kobieta, której co poniektóre zachowania względem każdego napotkanego mężczyzny na swojej drodze, przypominają raczej nastolatkę aniżeli 25-letnią mężatkę. Flirt goni flirt... Co tu dużo mówić, jest po prostu niedojrzała uczuciowo. Jej postawa w jakimś sensie może irytować, ale jeśli spojrzeć na to od drugiej strony, a ściślej rzecz biorąc, jej męża... w jakiś sposób można jej to wybaczyć. Zresztą, nawet podobała mi się taka Klara. Jej niezważanie na konwenanse, odważne obracanie się w świecie mężczyzn, upór, własne zdanie - w tamtych latach uchodziło to za coś kontrowersyjnego. A przez to, że popełnia błędy, jest nam bliska i dopingujemy ją w jej działaniach. Jeśli zaś chodzi o stronę zawodową, to w tej kwestii jest naprawdę dobrze. Jako początkująca detektyw, Klara może wykazać się logicznym myśleniem, trafnym wyciąganiem wniosków i nieustępliwością. Musi jeszcze tylko popracować nad tym, by za bardzo nie ufać...

"Najważniejsze jest oddychanie - powtarzał. - Prawidłowe, bezszelestne. Jeśli chcesz wytropić złoczyńcę, musisz myśleć jak on, zachowywać się jak on, chodzić za nim, a gdy trzeba, mieć mniej skrupułów niż najgorszy bandzior."

Ciekawie przedstawia się relacja Klary z byłym kochankiem Dieterem Aangusem. Mężczyzna jest psychiatrą, konsultantem kobiety i zarazem jej wspólnikiem w śledztwie. Bardzo polubiłam tę postać. Po prostu zostałam przez niego urzeczona.

Zagadka kryminalna okazała się ale dość prosta, ale interesująca. Książka obfituje w mnóstwo niewiadomych, wątpliwości, podejrzanych i jeszcze więcej domysłów. A wszystko ubrane w mroczną atmosferę, gdzie nieprzewidywalność i sugestywne opisy wprowadzają nutę niepokoju. Sporo wątków zostało nierozwiązanych, ale odpowiedzi zapewne znajdziemy w kolejnych częściach przygód Klary Schulz.

"Sprawa pechowca" to intrygujący i trzymający w napięciu kryminał retro w roli głównej z detektyw-amatorką. Kto kogo przechytrzy - morderca czy policja? A może to Klara pierwsza poskłada wszystkie elementy zagadki w całość? Sprawdźcie sami!

Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2015-12-05, Ocena: 4, Przeczytałem,
Inne książki autora
Kroniki Klary Schulz. Zniknięcie Sary
Nadia Szagdaj 0
Okładka ksiązki - Kroniki Klary Schulz. Zniknięcie Sary

Lipiec 1911, Danzig. Fotograf, który zaprosił Klarę na sesję fotograficzną,  nie zjawił się na dworcu, by powitać swego gościa. Piękne wersety wypełniające...

Love...a bez niej tylko mrok
Nadia Szagdaj 0
Okładka ksiązki - Love...a bez niej tylko mrok

Młoda dziennikarka i autorka widmo, Ina Fischer wraca do swego mieszkania we Wrocławiu z krótkich londyńskich wakacji. Po bolesnym zderzeniu z rzeczywistością...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Brytyjska monarchia od kuchni
Adrian Tinniswood
Brytyjska monarchia od kuchni
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
iBoy
Kevin Brooks
iBoy
Strasznie fajna wichura
Katarzyna Sobczak
Strasznie fajna wichura
Pokaż wszystkie recenzje