Okładka książki - Miło, niemiło

Miło, niemiło


Ocena: 5.33 (3 głosów)

Milo Janáč w debiutanckiej powieści tworzy mitologię rodzinnej Gelnicy, prowincjonalnego słowackiego miasteczka, którego życie tętni w przesiąkniętych alkoholem barach. Życie głównego bohatera toczy się od knajpy do knajpy, od kieliszka do kieliszka, wyznaczają je godziny otwarcia miejscowych spelun. Autor właśnie w tych miejscach zbiera satyryczną i awanturniczą opowieść o niepokojach społecznych i środkowoeuropejskim półświatku.

Informacje dodatkowe o Miło, niemiło:

Wydawnictwo: Książkowe Klimaty
Data wydania: 2025-03-08
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788366505803
Liczba stron: 280
Tytuł oryginału: Milo nemilo
Język oryginału: słowacki
Tłumaczenie: Katarzyna Dudzic-Grabińska

Tagi: literatura piękna

więcej

Kup książkę Miło, niemiło

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Miło, niemiło - opinie o książce

Zdania pływające w mocnym alkoholu od dawna są mi bliskie - nie, żebym razem z nimi się w destylacie kąpał, ale motyw pijaństwa w literaturze zdecydowanie nie jest mi obcy. Powieść Mila Janáča bardzo dobrze wpisuje się w nurt nietrzeźwości, dokładnie w odnogę humorystyczną - trochę jak w powieściach Arto Paasilinny, niektórych opowiadaniach Charlesa Bukowskiego czy w Tortilla Flat Johna Steinbecka. Miło, niemiło bez względu na niezmierzoną ilość przelanych w niej trunków i buchających znad stronic upajających oparów nie należy do książek, po których można mieć czytelniczego kaca.

 

Rzecz dzieje się w małym słowackim miasteczku ("mam w dupie małe miasteczka" chciałoby się powiedzieć za Bursą, ale to nieprawda, więc po co), które zwie się Gelnica. Mieszkający tam bezimienny narrator ma wieloletnie doświadczenie w przebywaniu w objęciach nałogu, a nawet nałogów, bo oprócz alkoholizmu należałoby dorzucić także wszelakie środki odurzające. Poznajemy go jako postać o bogatym i różnorodnym CV - był piekarzem, sprzedawcą, wieloletnim bezrobotnym, drobnym dilerem itp. A choć cały czas pozostaje w ciągu, nie wydaje się narzekać na swój los. Razem z szefem decyduje się na otworzenie knajpy, z założenia podrzędnej, w której opowiadający swoją historię będzie pełnił funkcję barmana, jako że wydaje się idealnym kandydatem z uwagi na swoje zamiłowania. Bar staje się miejscem głównym tej opowieści, gdzie wydarzają się mniej lub bardziej prawdopodobne historie z udziałem postaci bardzo różnego autoramentu.

 

Janáč stworzył swój debiut - niektórzy powiedzieliby, że późny - zgodnie z nadanym mu tytułem. Bohaterowie żyją w rzeczywistości, która wydaje im się jednocześnie miła i niemiła - groźna, nielegalna, na pewno nadzwyczaj niezdrowa z jednej strony, ale przedstawiona z humorem, pozbawiona pierwiastka niebezpieczeństwa i mroku z drugiej. Pojawiający się w powieści panteon bohaterów, od Jana Chrzciciela, przez Dżona Gołsta czy Przedsiębiorcę z Małej Budki, po Wszechmogącego przypomina anegdotki podpitego wujka, który ma znajomków w każdej spelunie. Czyli wygląda to dla mnie wiarygodnie.

 

 

Miło, niemiło wydaje się udaną satyrą na współczesne społeczeństwo, w którym zawsze spotykają się jakieś dwie grupy (tu pijacy próbujący prowadzić beztroskie życie i ludzie pod ciężarem swoich obowiązków), które patrzą na siebie ze współczuciem lub złością. U Janáča można odnieść wrażenie, że każdy z nas marnuje swoje życie na swój sposób, a choć droga jest inna, to efekt końcowy pozostaje ten sam dla wszystkich. Według mnie nie jest to jednak książka zachęcająca do porzucenia pracy na rzecz opilstwa, lecz przestroga przed utraceniem przyjemności z życia i wrażliwości na innych ludzi. Tego bowiem nie można odebrać narratorowi - życia na własnych zasadach, swoistej empatii oraz oczytania i inteligencji. Powieść Janáča pełna jest wplecionych intertekstualnych odniesień i przechwytów, które zostały wypisane na końcu książki. Mnie bardzo przypasowała ta książka, dała mi sporo radości i jednocześnie była literacko interesująca.

 

 

Link do opinii

"(...) nie ma co się zabierać za robotę, bo i tak całej do śmierci nie zrobisz."

"Miło, niemiło" Milo Janáča to debiutancka powieść, która z niezwykłą finezją kreśli mitologię, małego, słowackiego miasteczka w którym życie toczy się w rytmie barowych melodii i szumów szklanek. Autor wprowadza nas w świat, w którym alkohol nie tylko zbliża ludzi, ale także staje się świadkiem ich radości i smutków.

Janáč maluje obraz prowincji z jej blaskami i cieniami, wyostrzając soczyste detale codzienności mieszkańców. Główny bohater, którego każdy dzień jest ściśle związany z lokalnymi knajpami, staje się symbolem zagubionej tożsamości i niepokoju społecznego, a barowe speluny stają się areną dla absurdalnych sytuacji i barwnych postaci.

Styl Janáča jest pełen ironii i sarkazmu, co nadaje jej lekko kontrowersyjny ton ale i sprawia, że powieść jest zarówno zabawna, jak i refleksyjna. Autor umiejętnie łączy satyrę z wnikliwą obserwacją, a jego opowieść jest nie tylko lokalną historią, ale uniwersalnym studium ludzkich słabości i pragnień. Sam opis miejsc i sytuacji są jest tak sugestywny, że staje się niemal namacalny.

"Miło, niemiło" to książka, która angażuje i pobudza do myślenia, a jednocześnie dostarcza emocji i rozrywki. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść, by odkryć świat, w którym życie toczy się w rytmie kieliszków, a prawdziwe historie kryją się za drzwiami lokalnych barów.

Link do opinii
Reklamy