Muzyka Marie. Tom 2

Wydawnictwo: HANAMI
Data wydania: 2009-06-03
Kategoria: Komiksy
ISBN: 9788360740224
Liczba stron: 250

Ocena: 4 (2 głosów)

Pierwszy tom Muzyki Marie zakończył się nader dramatycznie. Początek drugiego przynosi co prawda kilka odpowiedzi, ale stawia również nowe pytania. Po co została stworzona Marie? Jak wyglądałby świat bez niej? Czy ludzie są z natury dobrzy czy źli? Czy prawdziwa wiara jest tylko jedna? Usamaru Furuya nie tylko odsłania kolejne elementy łamigłówki, przedstawiając stworzone przez siebie uniwersum coraz dokładniej, ale przede wszystkim zmusza czytelnika do głębszego zastanowienia się nad otaczającym go światem. Usamaru Furuya urodził się w 1968 roku. Ukończył Tama Art University w Tokio, na kierunku malarstwo olejne. Interesował się też rzeźbą, teatrem oraz tańcem butō. Próbował swoich sił również jako reżyser. Na scenie komiksowej zadebiutował w 1994 roku, publikując w magazynie Garo powieść graficzną Palepoli. Późniejsze prace Furuya pojawiały się w wielu czasopismach komiksowych, np. Young Sunday. Jego nowele są zróżnicowane graficznie i tematycznie. Można w nich odnaleźć zarówno wyszukane, surrealistyczne kompozycje, jak i proste, komediowe formy. Furuya znany jest również z realizacji komiksów z wykorzystaniem przeróżnych materiałów (ukazywały się one w czasopiśmie kulturalnym Studio Voice). Jego znakiem rozpoznawczym jest płynne poruszanie się między stylami rysunkowymi, zabawa formą oraz głębokie nawiązania do popkultury. Usamaru często balansuje na granicy groteski i niejednokrotnie porusza w swoich pracach kontrowersyjną tematykę. Komiks Muzyka Marie to filozoficzna opowieść, o klasycznej narracji, osadzona w misternie utkanym, artystycznym świecie.

Kup książkę Muzyka Marie. Tom 2

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Lucyper
Lucyper
Przeczytane:,
Wracamy do krainy Pirito - utopijnego świata, w którym ludzie żyją w niezakłóconej harmonii, oddając cześć Marie. Jej muzyka koi wszystkich, powodując, że są nieagresywni i życzliwi. W drugim tomie „Muzyki Marie” akcja zdecydowanie rusza z miejsca i o ile pierwsza część była nudna i monotonna, o tyle w tej wydarzenia szybko następują po sobie, nie pozwalając czytelnikowi na przerwanie lektury. Pominę już wszelkie uwagi krytyczne, którym upust dałem, pisząc o poprzedniej części i skoncentruję się tylko i wyłącznie na utopii, którą stworzył Usamaru Furuya.   Zaczynamy coraz więcej dowiadywać się o tym dziwnym świecie, w którym panuje kult niosącej pokój Marie. Okazuje się, że swoją muzyką nie tylko oczyszcza ludzkie serca ze złych myśli i negatywnych emocji, ale także hamuje wszelkie innowacje i wynalazki, które mogą umożliwić automatyzację życia. W ten sposób nie dopuszcza ona, by człowiek konstruował maszyny służące tylko do zaspokajania jego żądz i pozwalające na przekraczanie ludzkich możliwości. Godzi się jedynie na działanie prymitywnych urządzeń, które ułatwiają codzienną egzystencję, ale które nie mogą funkcjonować bez nadzoru. Utopia Usamaru jest spełnieniem czarnej wizji z filmu „Ja, robot” (fabuła zainspirowana twórczością Isaaca Asimova), gdzie główny komputer zarządzający wszystkimi robotami w U.S.A (bo ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Muzyka Marie. Tom 2

Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2020-04-01, Ocena: 4, Przeczytałem,

DEUS EX MACHINA

Drugi i ostatni tom „Muzyki Marie” to rzecz równie znakomita, co poprzedni. Nie ma się co jednak dziwić, skoro to jedna opowieść, podzielona porostu na dwie części. Czy przynosi odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zostały po lekturze poprzedniej odsłony? Tego Wam nie zdradzę, jednak powiem jedno: warto przeczytać całość, bo to kawał naprawdę dobrej fantastyki z filozoficznym zacięciem, która ma swój niezaprzeczalny klimat i urok.

Witajcie w Giru – mieście atelier, w którym mieszka połowa ludności niezwykłej krainy Pirito. Tu produkowane są maszyny, które potem wymienia się z mieszkańcami innych wysp na różne towary, a cała społeczność podzielona jest na rzemieślników i odkrywców. To właśnie tu na niebie unosi się Marie, dziwna gigantyczna mechaniczna istota, która zgodnie z „Pismem Pirito” została zesłana dla szczęścia ludzkości i pokoju. Kto na nią spojrzy, robi się spokojny, a troski znikają.
Ale kim jest Marie? Po co została stworzona? I jak świat wyglądałby bez niej? Pytań wciąż jest wiele, ale czy na każde z nich dostaniemy odpowiedzi?

Całość recenzji na moim blogu: https://ksiazkarniablog.blogspot.com/2020/03/yotsuba-10-kiyohiko-azuma.html

Link do opinii
Avatar użytkownika - hiagupirate
hiagupirate
Przeczytane:2018-02-19, Ocena: 4, Przeczytałam, 12 książek 2018,
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Kieszonkowiec
Fuminori Nakamura
Kieszonkowiec
Pokaż wszystkie recenzje