Gdy Filipińczycy wybrali Rodriga Dutertego na prezydenta, wszyscy, których uznał za ,,narkomanów, handlarzy, ćpunów, dilerów, potwory, szaleńców", stracili prawo do życia. Od 2016 do 2022 roku na archipelagu trwała obłąkańcza rzeź, która pochłonęła tysiące ofiar, często tylko podejrzewanych o związki z narkotykami. Zabijano bez sądu, bez wyroku, bez litości.
Patricia Evangelista dokumentowała działania Dutertego od początku jego prezydentury. Jeździła na miejsca zbrodni, przesłuchiwała świadków, rekonstruowała trajektorie lotu pocisków, wyszukiwała informatorów w policji. Tak powstała wybitna reporterska opowieść o świecie, który oszalał, o zabitych i ich bliskich, którzy przeżyli, ale nigdy nie zapomną. A także historia wielkiego złudzenia i fałszywej nadziei na to, że silny mężczyzna i przemoc państwa rozwiążą każdy problem społeczny.
Reportaż Evangelisty otrzymał Nagrodę im. Helen Bernstein przyznawaną przez Nowojorską Bibliotekę Publiczną, trafił do w finału Nagrody Chautauqua i nagrody przyznawanej przez Fundację Moore'a najlepszym książkom dotyczącym praw człowieka; był też nominowany do Women's Prize for Non-Fiction. Znalazł się wśród najlepszych książek roku w rankingach wielu pism, m.in. ,,The New York Times", ,,The New Yorker" czy ,,The Economist".
,,Przenikliwe i głęboko poruszające świadectwo Patricii Evangelisty to nie tylko najpełniejsza kronika epoki terroru na Filipinach, lecz również ostrzeżenie dla całego świata przed zagrożeniem, jakie niesie despotyzm - jego koszmarnymi skutkami i potwornym ludzkim kosztem." Patrick Radden Keefe
Wydawnictwo: Czarne
Data wydania: 2026-02-18
Kategoria: Socjologia, filozofia
ISBN:
Liczba stron: 456
Tytuł oryginału: Some People Need Killing
Przeczytane:2026-03-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 52 książki 2026,
Współpraca barterowa
Rozdzierająca serce relacja z narkowojny na Filipinach, która rozpętała się za czasów rządów Dutertego. W latach 2016 - 2022 na podstawie plotek i lichych dowodów policja i samosądowe grupy egzekwowały eliminację problemu narkomanii, zabijając podejrzewanych o narkotyki.
Patricia Evangelista jest odważną dziennikarką, pojawiała się na miejscach egzekucji, rozmawiała z bliskimi zabitych, rejestrowała poruszające historie rodzin ofiar, a przede wszystkim poszukiwała prawdy. Nieraz ryzykowała swoim życiem, ale dzięki temu mamy to niezwykłe świadectwo, będące głosem, który nie chciał zostać uciszony. Jestem pod wielkim wrażeniem!
Autorka skupia się głównie na pozasądowych zabójstwach, ale porusza także wiele aspektów narkowojny. Jak rozpleniła się bezkarność, brutalność, korupcja, a bagatelizowanie praw człowieka stało się normą. Jak doszło do objęcia rządów przez Dutertego? Jak to się stało, że społeczeństwo dało przyzwolenie do takich działań? Jak ludzie mogli tego nie widzieć? Jak mogło dojść do tego, że życie ludzkie stało się nic warte? To wielowarstwowa i złożona historia.
W "Niektórych trzeba zabić" nie brakuje analizowania wypowiedzi, haseł Dutertego i jakie to rodziło implikacje. To także wgląd w to, jakich argumentacji używała policja i unikający kary za pozasądowe zabójstwa wielu, wielu ludzi podejrzewanych o narkotyki i nie tylko.
Bardzo ciężko się tę relację czyta, niesie ze sobą potężny ładunek emocjonalny. To nie są suche imiona i nazwiska kolejnych zabitych, to byli ludzie... synowie, córki, ojcowie, czy matki... Na swój sposób przywraca ofiarom człowieczeństwo, które zostało im bezdusznie i okrutnie odebrane.
Patricia szczegółowo relacjonuje egzekucje ociekające makabrą, działania policji i rządu odarte pierwiastka człowieczeństwa. Jaki wpływ na rodziny i społeczeństwo ma taka drastyczna eliminacja narkomanii? Trauma, bolesna strata bliskich, której nic nie ukoi.
Robiłam przerwy podczas czytania.
Wstrząsająca rzecz, która jest przestrogą dla świata.
Polecam!