Nieświęty Mikołaj

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-5920-1
Liczba stron: 400

Ocena: 5.33 (9 głosów)

Gdy wiara, nadzieja i miłość otwierają zamknięte drzwi

Jaśmina całe życie marzyła o własnej pracowni. Na drutach potrafiła wyczarować niemal wszystko. Zakochana i ufna postanowiła odłożyć swoje marzenia na później i zainwestować w firmę narzeczonego. Chociaż przyjaciele i babcia ostrzegali ją przed Radkiem, poszła za głosem serca.

W pewną przedgrudniową noc mały chłopiec z zadartym nosem przekazuje Jaśminie wiadomość, która wywraca jej życie do góry nogami. Gdy dziewczyna już niemal traci resztki nadziei, z pomocą zjawia się tajemniczy Nieświęty Mikołaj.

Czy Jaśmina zdoła jeszcze komuś zaufać? Czy poradzi sobie z problemami, które niejednego przytłoczyłyby na dobre? Czy magia świąt zadziała? I jaką rolę odegra w jej życiu chłopiec z zadartym nosem?

Nieświęty Mikołaj i Ciebie obdaruje wiarą w świąteczne cuda.

Magdalena Kordel jest jedną najpoczytniejszych polskich autorek. Jej powieści, m.in. Anioł do wynajęcia i cykl Malownicze, sprzedały się w nakładzie 300 000 egzemplarzy

Tagi: obyczajowe święta

Kup książkę Nieświęty Mikołaj

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Nieświęty Mikołaj

Magdalena Kordel przyzwyczaiła swoich czytelników, że czas oczekiwania na Boże Narodzenie wypełnia nam lektura jej świąteczno-zimowej powieści. Nie inaczej jest i teraz - najnowsza książka "Nieświęty Mikołaj" już wprowadza odpowiedni nastrój i pozwala snuć przypuszczenia, kim jest tytułowy bohater.

"Coś, co przychodzi łatwo i bez wysiłku, zazwyczaj jest niewiele warte (...) Wszystko, co istotne, zazwyczaj wymaga poświęceń." *

Jaśmina (zwana Minką) ma dar do robienia cudów na drutach i szydełku a jej marzeniem było od dawna założenie swojego sklepu z włóczkami. Jednak zrezygnowała z własnych pragnień i założyła na siebie firmę, którą tak naprawdę zajmował się jej chłopak Radek. Gdyby nie przypadkowa wizyta jej przyjaciółki Bernadetty w biurze Radosława, Minka jeszcze długo żyłaby w nieświadomości... Kiedy ona liczyła, że ukochany się oświadczy, on przez małego Julka przekazał jej list, który rozerwał jej niewinne i naiwne serce na kawałeczki. Została nie tylko sama w życiu, ale stała się też bankrutem. Jak poradzi sobie z tak ogromnymi długami? Na kogo będzie mogła liczyć?

Nie dziwię się, że Jaśmina się załamała... Pod każdym ugięłyby się nogi, gdyby w jednej sekundzie zawalił mu się świat, stracił miłość, marzenia i odkrył, że jedynym co posiada to pies i długi, które trzeba spłacić. Na szczęście nad dziewczyną czuwali chyba z nieba rodzice, gdyż na ziemi pojawiły się obok niej przedsiębiorcza babcia i ciotka, które wraz z przyjaciółkami samej Minki zaczęły realizację szalonych planów ratowania jej życia. Największym skarbem człowieka są ludzie na których zawsze można liczyć, prawda?

"Trzeba zajmować się tym, na co ma się wpływ. Na resztę przyjdzie odpowiedni czas." **


Uwagę Minki od własnych problemów dość skutecznie odwraca historia małego Julka, który stara się być dzielniejszy niż dorośli. Kluczy, gmatwa, kłamie, byle tylko poradzić sobie w sytuacji, w jakiej się znalazł, żeby tata był z niego dumny. Pojawia się też nietypowy mecenas - Marian Okoń, który będąc małym chłopcem chciał zostać poskramiaczem królewiczów a stał się aniołem od spraw beznadziejnych oraz Nieświęty Mikołaj, którego tożsamość jest utrzymywana do końca w tajemnicy. A gdy już mowa o finale... jest mocno niespodziewany :)


Magda Kordel wlewa w serca czytelników niewiarygodnie dużo pozytywnych emocji. Pokazuje, że nawet gdy opuści nas ostatnia odrobinka wiary oraz cień nadziei ukryty w zapomnianym zakamarku, gdy naszymi towarzyszami są już tylko smutek lub rozpacz, zawsze jest szansa na lepsze jutro. Na zwątpienia i rozgoryczenie poddaje pomysł z malinówką albo zrobieniem długiego szala a wiedzcie, że w tej powieści nawet rzeczy zrobione przez Minkę mają własne zdanie. Ogromnie podobała mi się historia z zieloną czapką czy rękawiczkami z rudymi końcówkami palców...

Tak, to jest powieść na chandrę. Na żal, ból i odrzucenie. Uzdrawia, gdy tracimy nadzieję, podnosi na duchu, pokazuje jak wiele jest możliwe, gdy ma się obok siebie wsparcie i wspólnie wymyślony dobry plan. Powieść przywraca wiarę w dobro i zaprzecza teorii, że od przeznaczenia się nie ucieknie.

"...święta, w których dla każdego człowieka najważniejszy jest drugi człowiek, które przypominają o potrzebie wybaczania oraz o wierze, nadziei i miłości!" ***


Podsumowując - "Nieświęty Mikołaj" to historia będąca dowodem na to, że na prawdziwych przyjaciół oraz kochającą rodzinę możemy liczyć w każdej sytuacji, nawet najbardziej krytycznej. Opowieść o przywracaniu wiary, nadziei, determinacji, wytrwałości oraz splotach przypadków i magii przedświątecznego czasu. Cudownie pocieszająca, z nieodłącznym 'kordelowym' humorem, który potrafi przeprowadzić czytelnika na drugą stronę tego "mostu" najeżonego kłopotami, w sposób możliwie bezbolesny.





* M. Kordel, "Nieświęty Mikołaj", Znak, Kraków 2019, s. 113
** Tamże, s. 235
*** Tamże, s. 324

Link do opinii

Ciężko pisać takie recenzje. Naprawdę często zastanawiam się co napisać, żeby się nie powtarzać, żeby wprowadzić odrobinę nowości i innowacyjności. Magdalena Kordel po raz kolejny nie zaskakuje. Wada? W żadnym razie! Po raz kolejny weszłam w tę historię jak w masło. Poprawiła mi znacząco humor i odnowiła wiarę w trzy wartości, o których często zapominamy. 


Magdalena Kordel przywraca ducha świąt. Tworząc kolejne świąteczne historie zaopatruje je w ciepło, rodzinne emocje i dużo radości. I choć jej historie nie zawsze są pozytywne, często bohaterowie muszą przeżyć wiele ciężkich chwil, to ostatecznie ten pozytywny wydźwięk zawsze wychodzi z Jej książek. 


Uwielbiam wyłapywać pewne niuanse. Czytając daną książkę próbuję uchwycić, gdzie czytałam podobne powiedzenie. Podobną frazę i w jakich okolicznościach się ona pojawiała. Tak samo było i tym razem. Autorka nigdy się nie kryła z tym, że jest wielką fajną L.M. Montgomery. W tej książce po raz kolejny to widać i czuć. Ale tym razem znalazłam coś, co dodatkowo sprawiło mi wiele radości. Szczególnie, że podobne zdanie znajduje się w mojej ulubionej części opowieści o Ani. 

Historia Jaśminy pokazuje, że nieograniczone zaufanie może się odbić czkawką. A jednocześnie daje nadzieję, że bliskie osoby zawsze będą opoką, a wspólnie żaden problem nie jest nie do przejścia. I choć trzeba płacić za własne błędny to ostatecznie wszystko dobrze się kończy. 


Przygody Julka to zupełnie inna historia, której wyjaśnienie może podnieść wszystkie włosy na głowie. Chłopiec robi wszystko, żeby utrzymać swój sekret w tajemnicy, a jednocześnie pokonać wszystkie przeciwności. Jest zmyślny, zręczny i bardzo odważny. Ale patrząc na to z boku, wiele złego mogło się wydarzyć. Dobrze, że ostatecznie skończyło się tak a nie inaczej. 


"Nieświęty Mikołaj" to piękna historia, o naprawdę przewrotnym tytule, która wniesie w życie każdego czytelnika Wiarę, Nadzieję i Miłość. Takie historie rozpraszają ciemność, wpuszczają w nasze życie wiele światła i każą się rozejrzeć wokoło. Dostrzec naszych bliskich, przyjaciół i rodzinę. Ale również spojrzeć na innych ludzi, może właśnie oni potrzebują pomocnej dłoni, lub odrobiny uśmiechu. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2019-12-29, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2019,

„Nieświęty Mikołaj” Magdalena Kordel.

 


Miłość. Najpotężniejsze uczucie. Jeśli przychodzi, wywraca wszystko do góry nogami. Na oczy zakłada intensywnie różowe okulary i robi co chce. A my, zakochani, bez zastanowienia jej na to pozwalamy, bo przecież tak długo na taką zawieruchę czekaliśmy albo wręcz przeciwnie. Nie szukaliśmy, nie wyglądaliśmy za nią ale przyszła. Dlaczego ją wyganiać, czy przeszkadzać w działaniu? To nic, że miłość nie zawsze jest tą jedyną na całe życie i przyjdzie nam cierpieć, gdy odejdzie. Liczy się tu i teraz. Dla niej gotowi jesteśmy na wszystko.

 


Właśnie tak wygląda życie Jaśminy odkąd Radek odnalazł w nim swoje miejsce. Dziewczyna bez oporów oddała wszystko. Odłożyła marzenia na później, aby w pierwszej kolejności spełnić jego pragnienia.. Wbrew przestrogom babci oraz grona zaufanych przyjaciółek, przeznaczyła pewną sumę na stworzenie firmy, o której z takim zapałem mówił ukochany. Oprócz tego włożyła w nią mnóstwo zaangażowania. Jednak nie zostaje to należycie docenione.

 


Kiedy pewnego dnia Jaśmina zostaje porzucona, ma dwa wyjścia. Poddać się lub zakasać rękawy i krok po kroku na nowo zbudować poważnie naruszoną stabilizację. Jak na bohaterkę powieści Magdaleny Kordel, Jaśmina przy wsparciu bliskich wybiera drugą opcję. W czasie kiedy dziewczyna podejrzewa, że nie ma już nic, co mogłoby rozproszyć panujący w jej sercu mrok, zjawia się Julek. Chłopiec wnosi radość, zupełnie inną codzienność i .. coś jeszcze. To ostatnie zupełnie niespodziewanie... Teraz nadszedł czas, by los uśmiechnął się do dziewczyny.

 


Gdyby nie zaufane grono przyjaciół, życie Jaśminy przybrałoby zupełnie inny bieg. Na podstawie tego wątku widać bardzo mocno, iż człowiek potrzebuje otaczać się bliskimi sobie osobami. Nie dla nas egzystencja w pojedynkę. Pomimo, że postępowanie głównej bohaterki stanowczo nie można nazwać mianem „mądrego”, sądzę, iż nikt jej nie przekreśli. Z takim zachowaniem utożsami się nie jedna czytelniczka i dobrze zrozumie Jaśminę. Trzy koleżanki występujące w książce, wnoszą do niej wiele uśmiechu, przez co fabuła nie jest mdła. Z kolei Tomisia jest idealną babcią nie tylko dla Jaśminy. Dla mnie również. Pełna ciepła, troskliwa, serdeczna... każdy chciałby otaczać się takimi osobami.

 


„Nieświęty Mikołaj” jest idealną propozycją nie tylko na (przed) świąteczny czas. Z taką samą przyjemnością można przeczytać ją w grudniu jak i w lipcu. Stanowi świetną odskocznię od codziennych trosk. To bajka dla dorosłych, która może okazać się pomocna tym, którzy właśnie doznali krzywdy ze strony ukochanego człowieka...

 


Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak.

Link do opinii

Za oknem piękne słońce, powiewa zimny północny wiatr, ale śniegu na razie nie widać. A ja siedzę w cieplutkim domku i żegnam tegoroczny listopad z kolejną świąteczną opowieścią. Jej lektura sprawiła mi wiele radości i pozytywnie nastroiła na kolejne grudniowe już dni. Mowa oczywiście o najnowszej powieści Magdaleny Kordel pt. "Nieświęty Mikołaj".
Książka kusi czytelnika przepiękną szatą graficzną, której można przyglądać się bez końca. Ale dopiero treść ukryta pomiędzy kartami okładki jest tą właściwą, optymistyczną opowieścią, którą ma się ochotę od razu poznać, zatopić się w niej, zapomnieć i zniknąć w intrygującym świecie powołanych do życia bohaterów. Tak, pani Magdalena przyzwyczaiła mnie już do tego, że każda historia, która wychodzi spod jej pióra na pewno pozostawi ślad w moim sercu.
Tym razem do swojego świata zaprasza nas Jaśmina. Kobieta zostaje okrutnie oszukana i wykorzystana, ba, nawet kompletnie zrujnowana przez człowieka, któremu bezgranicznie zaufała, oddała swoje serce i duszę. Radosław okazał się oszustem i manipulatorem, o czym nie omieszkał powiadomić w stosownym czasie swoją "ukochaną" zrywając z nią wszelkie kontakty. Na posłańca tych hiobowych wieści mężczyzna wybrał małego chłopca, który miał dostarczyć Mince odpowiedni list. W ten sposób ścieżki dziewięcioletniego Julka, który rozpaczliwie poszukiwał zajęcia, aby zarobić trochę pieniędzy na gwiazdkowy prezent dla taty skrzyżowały się ze smutnym losem Jaśminy, której życie kompletnie się zawaliło.
Jeśli jesteście ciekawi jakie sekrety skrywa Julek i dlaczego tak bardzo garnie się do pracy, jak Minka poradzi sobie z patową sytuacją, w którą została wmanipulowana oraz kim jest ów tajemniczy tytułowy Nieświęty Mikołaj, to odpowiedzi bez trudu znajdziecie na kartach powieści.
Nie zdziwił mnie zanadto fakt, że znów podczas lektury książki pani Magdaleny odpłynęłam zupełnie do świata bohaterów i rzeczywistość kompletnie przestała dla mnie istnieć. Bardzo szybko polubiłam trzy sympatyczne przyjaciółki Jaśminy, bardzo mi się spodobały dwie starsze panie - ciepła i serdeczna babcia Tomisia, która nie da sobie "w kaszę dmuchać" oraz ekscentryczna i niepowtarzalna Józefina, a ciągle paplający Julek o bardzo smutnych oczach po prostu skradł moje serce. Przesympatyczna Melisa z merdajacym ogonem i puchatą sierścią - nieodłączna towarzyszka Jaśminy sama mogłaby zostać bohaterką jakiejś psiej opowieści. Miałam natomiast problem z główną bohaterką. Minka drażniła mnie swoją naiwnością i łatwowiernością. W końcu trzydziestoczteroletnia kobieta powinna mieć trochę oleju w głowie, a nie zachowywać się jak głupiutka i niedojrzała nastolatka. Dobrze, że jej przyjaciółki okazały się bardziej rozsądne i życiowe.
Ta słodko - gorzka opowieść ma za zadanie przywrócić nam wiarę, nadzieję i miłość - trzy cnoty, którym należy pozostawić uchylone drzwi do naszych serc. A najlepszym do tego czasem są święta Bożego Narodzenia, kiedy cuda dzieją się tak po prostu. Wystarczy tylko się na nie otworzyć. Lekturze tej opowieści towarzyszy śmiech przez łzy, a to oznacza, że w każdej nawet najtrudniejszej sytuacji należy szukać pozytywów i właśnie na nich się skupiać. Pani Magdalena znana jest z lekkiego, często żartobliwego języka, dzięki któremu potrafi rozbroić, rozładować napięcie, wzbudzić uśmiech i poprawić nastrój nawet w najsmutniejszej sytuacji.
Jeśli zatem męczy Was jesienno - zimowa chandra, albo potrzebujecie naładować swoje wewnętrzne akumulatory pozytywną energią to "Nieświęty Mikołaj" naprawdę Wam w tym pomoże. Pozwólcie sobie na odrobinę relaksu z tą opowieścią, a przekonacie się, że jej magia rzeczywiście działa.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Lenka83
Lenka83
Przeczytane:2019-11-29, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Inne książki autora
Antolka
Magdalena Kordel; 0
Okładka ksiązki - Antolka

Niektórzy mówią, że gdy życie rzuca ci kłody pod nogi, zawsze możesz otworzyć tartak. Antolka właśnie tego musiała się nauczyć. Nigdy nie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
27 śmierci Toby'ego Obeda
Gierak-Onoszko Joanna
27 śmierci Toby'ego Obeda
Służąca
Weronika Wierzchowska;
Służąca
Zakaz narzekania
Salvo Noè
Zakaz narzekania
Następnym razem
Karolina Winiarska
Następnym razem
Stramer
Mikołaj Łoziński
Stramer
Hashimoto
Beata Abramczyk
Hashimoto
Wojenna korona
Elżbieta Cherezińska
Wojenna korona
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Reichenstetter Friederun
Biedronka i inni mieszkańcy łąki
Sklep z babciami
Dominika Gałka
Sklep z babciami
Pokaż wszystkie recenzje