Wzięli cię za niepoważną, gdy przeczytali list od ciebie, w którym pisałaś: ,,Jadę do Nowego Jorku".
Wzięli cię za głupią w tym mieście wielkich możliwości, gdy zgłosiłaś się jako reporterka do redakcji ,,New York Worlda" gazety należącej do Josepha Pulitzera.
Kobieta? Z prowincji, bo tak myśleli o Pittsburghu mieszkańcy Nowego Jorku końcem XIX wieku?
Teraz sama, w męskim świecie, musisz dotrzeć do sedna swojej historii i udowodnić, co dla ciebie znaczy free american girl.
Nigdy wcześniej nie widziano kobiety reportera. Pomysł Nellie Bly na przeprowadzenie tajnego śledztwa na Blackwell's Island, w nowojorskim przytułku dla obłąkanych, będzie nowatorski i przełomowy, a sama akcja brawurowa. Reportaż, który potem powstanie, nie tylko poprawi sytuację zamkniętych na wyspie chorych kobiet lecz także przejdzie do historii dziennikarstwa.
Od tego momentu dziennikarka, w tysiącu przebrań, będzie opowiadać Amerykę Amerykanom. Stanie się koszmarem polityków i decydentów. Będzie podróżować po świecie, przeżywać miłości i porażki. W apogeum popularności sama okrąży świat dookoła i zrobi to znacznie szybciej niż Phileas Fogg bohater opowieści Juliusza Verne'a.
Nellie Bly stanie się pionierką, postacią, która nigdy wcześniej nie istniała - kowalem własnego losu, nieustraszoną dziennikarką uzbrojoną jedynie we własną spostrzegawczość i silny głos - głos kobiety niezależnej.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2024-05-15
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 288
Moja decyzja odnośnie sięgnięcia po książkę „Niezwykłe życie Nellie Bly. Dziennikarka, która wyprzedziła epokę” autorstwa Nicola Attadio podyktowana była konkretnymi oczekiwaniami. Liczyłam na klasyczną, pogłębioną biografię kobiety, która swoją odwagą i determinacją wyprzedziła epokę. Przede wszystkim jednak czekałam na rozbudowany wątek jej pobytu w szpitalu psychiatrycznym - wydarzenia, które przeszło do historii jako jedno z najśmielszych reporterskich przedsięwzięć XIX wieku.
Moje oczekiwania przerosły jednak jakość wykonania książki. Nie oznacza to, że publikacja jest nieudana. To raczej sprawnie napisana opowieść o życiu Nellie Bly - od młodości, przez pierwsze zawodowe próby, aż po momenty największej rozpoznawalności. Autor prowadzi czytelnika przez kolejne etapy jej drogi w sposób przystępny i uporządkowany. Jednak całość pozostawiła mnie z poczuciem pewnej powierzchowności. Wydarzenia następują po sobie szybko, bez dłuższego zatrzymania się przy tych najbardziej przełomowych.
Najbardziej odczułam to w przypadku wątku szpitala psychiatrycznego. To właśnie ta historia była dla mnie osią tej biografii. Pobyt Nellie w zakładzie na Blackwell’s Island, jej reporterskie śledztwo i konsekwencje publikacji należą do najbardziej znanych epizodów w jej życiu. Po seansie filmu „Ucieczka z domu obłąkanych” w reżyserii Karen Moncrieff miałam nadzieję na pogłębienie tej historii - na szerszy kontekst, więcej szczegółów, może refleksję nad realnym wpływem jej reportażu na system opieki psychiatrycznej. W książce ten epizod pojawia się jednak jedynie jako część większej narracji. Czułam, więc niedosyt i pewne rozczarowanie.
Nie do końca przekonała mnie również forma narracji. Autor łączy elementy biografii z reportażem, wplata własne interpretacje i przemyślenia. Rozumiem ten zabieg, ale nie przepadam za taką formą. Wolałabym bardziej klasyczne, faktograficzne ujęcie, z wyraźnym oddzieleniem faktów od autorskich refleksji. Tego rodzaju mieszanka gatunkowa sprawia, że książka momentami traci dla mnie biograficzną klarowność. Nie przepadam za reportażową formą i być może dlatego ten styl mnie nie przekonał. Cenne jest jednak to, że na końcu publikacji autor odsyła do dodatkowych źródeł. To otwiera przestrzeń do dalszych poszukiwań i pogłębiania wiedzy.
W każdym razie moje rozczarowanie nie wynika z braku wartości tej książki, lecz z różnicy między tym, czego się spodziewałam, a tym, co otrzymałam. Szukałam wnikliwej, rozbudowanej biografii z mocnym akcentem na najbardziej spektakularny epizod w życiu Nellie. Otrzymałam raczej syntetyczną opowieść o jej drodze - poprawną, momentami interesującą, lecz dla mnie zbyt ogólną.
Reasumując - myślę, że dla czytelników, którzy chcą poznać sylwetkę tej niezwykłej dziennikarki w sposób przystępny i nieskomplikowany, książka będzie dobrym punktem wyjścia. Ja jednak po lekturze czuję wyraźny niedosyt. Historia Nellie Bly ma w sobie ogromny potencjał - i właśnie dlatego miałam wobec tej publikacji większe nadzieje. W każdym razie nie chciałabym nikogo zniechęcić. To naprawdę fajnie opowiedziana historia Nellie. Po prostu nie wpasowała się w moje oczekiwania i gust.
NA GRANICY STRACHU
15 maja nakładem wydawnictwa Znak ukazała się książka „Niezwykłe życie Nellie Bly”. Jej autor, Nicola Attadio, przedstawia sylwetkę jednej z nasłynniejszych amerykańskich dziennikarek. Nie jest to typowa biografia, a raczej oparte na faktach spojrzenie na nietuzinkową Nellie Bly.
Pełne radości i beztroski dzieciństwo małej Elizabeth brutalnie przerywa śmierć ojca. Jej matka w obawie, że nie poradzi sobie z gromadką dzieci, wychodzi ponownie za mąż. Ojczym to brutal i pijak. Zamienia życie rodziny w piekło. Dorastająca Elizabeth nie chce żyć tak jak jej matka. Nie chce być zależna od mężczyzn. Uważa, że ciężką pracą i talentem można się utrzymać. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest druga połowa dziewiętnastego wieku. To nie jest czas dla kobiet. Szczególnie młodych i ambitnych. Po serii udanych artykułów pisanych do lokalnej prasy, Elizabeth postanawia spełnić swoje marzenie i zostać reporterką z prawdziwego zdarzenia. W tym celu wyjeżdża do Nowego Jorku i stawia się w redakcji „New York World” - gazety należącej do legendarnego Josepha Pulitzera. Czy młodej, odważnej Nellie uda się przebić w branży zdominowanej przez mężczyzn? Czy odwaga i śmiałość wystarczą, by zrealizować swoje pasje?
Urodziła się jako Elizabeth Cochran, ale świat poznał ją jako Nellie Bly – kobietę, która stała się głosem Ameryki. Pionierskie przedsięwzięcie w jakim brała udział – udawanie osoby niepoczytalnej, by na dziesięć dni trafić do słynnego Blackwell's Island – zakładu dla osób chorych psychicznie- było czymś, co całkowicie zrewolucjonizowało dziennikarstwo śledcze. Bly udało się oszukać pracowników przytułku, policję i kilku lekarzy, by obnażyć fatalne warunki, w jakich żyją pensjonariusze zakładu. Nikt wcześniej nie porwał się na tak szaloną misję. Po opublikowaniu wstrząsającego materiału cały kraj zadrżał w posadach. Szpital dla psychicznie chorych poddano licznym kontrolom, zwiększono fundusze na uttrzymanie pacjentów i zmieniono zapisy prawa dotyczącego ludzi cierpiących na schorzenia psychiczne. Nelly miała wtedy niewiele ponad dwadzieścia lat. Dokonała rzeczy niemożliwej i niemieszczącej się w purytańskim porządku świata. Od tej chwili to ona kreuje jak wygląda jej życie. Po licznych artykułach cieszących się wielkim zainteresowaniem czytelników stała się głosem proletariackiej Ameryki. W kraju, który przechodził potężną rewolucję przemysłową, nie było miejsca na prawa tych, którzy stoją najniżej w społecznej hierarchii. To ona dała im szansę wypowiedzenia się. Robotnikom, samotnym matkom, sierotom. I sukcesywnie dowodziła, że upór i odwaga mogą wieść do sukcesu.
Czasem łatwo jest zapomnieć, że świat sprzed stu pięćdziesięciu lat diametralnie różnił się od tego, który znamy dziś. Kobiety pełniły funkcję żon i matek. Nie miały praw wyborczych. Wielokrotnie wiodły żywot całkowicie uzależniony od nastrojów męża. Nie mogły bez ograniczeń się kształcić i wybierać sobie zawodu. To właśnie w takim świecie narodziła się Nellie Bly – dumna, pełna determinacji, wierząca w siłę marzeń. Kobieta, która wywróciła do góry nogami znany wówczas porządek rzeczy. Nicola Attadio przybliża współczesnemu czytelnikowi zapomnianą już nieco postać Nellie. Na kartach jego książki poznajemy najważniejsze wydarzenia, które kształtowały jej osobowość i poniekąd patrzymy na świat jej oczami. Nie jest to typowa biografa pełna dat i suchych faktów. Attadio pisze niezwykle malowniczo. Nakreśla klimat epoki sukcesu i upadku. Siły wielkich i znoju maluczkich. Historia Bly to przecież historia Ameryki. Sylwetka dziewczynki, która marzyła o byciu dziennikarką. Kobiety, która wierzyła w to, że prasa może pomagać ludziom opisując ich losy. Osoby, która do końca życia chciała swoją pracą nieść pomoc tym, którzy najbardziej jej potrzebowali. I bardzo samotnego człowieka. Attadio stara się ukazać Nellie w całej okazałości, nie pomijając jej pomyłek i wad. To obraz kobiety na tle dziejów, ale przede wszystkim historia ogromnej determinacji i wiary we własne siły. Potrzebna jest ta lektura dziś. Opowieść o Nellie Bly nieść może otuchę tym, których nawiedzają chwile zwątpienia. Potrzebna będzie zawsze dopóty istnieją na świecie miejsca, w których ludzie są niewolnikami, a kobiety pozbawione są podstawowych praw. To nie jest książka o feminizmie. To opowieść o zwyczajnej kobiecie, która wiodła niezwyczajne życie. I zawsze poruszała się według własnych zasad.
Dziś żyjemy w świecie, w którym dziennikarstwo umarło. Zewsząd zarzucani jesteśmy tysiącami informacji, które nie mają znaczenia. Bombardowani tekstami, które redagują boty. To świat, w którym słowo stało się bezwartościowe. Jakże wielkim ukojeniem jest historia tej niesamowitej kobiety, która słowami potrafiła odmieniać czyjś nieszczęsny los. Kobiety, która miała ogromną potrzebę dociekania prawdy. Nicola Attadio opowiada swoim barwnym językiem historię, która nawet dziś zdaje się być niezwykła. Diabeł gorąco poleca.