Okładka książki - NUKA

NUKA


Ocena: 5.5 (2 głosów)

Kowalewo – małe miasteczko, w którym każdy zna każdego. Ale nie każdy mówi prawdę. Dawne winy nie zostały zapomniane, a przeszłość wraca wtedy, gdy najmniej się tego spodziewasz. Nuka to kryminał o strachu, zemście i cienkiej granicy między winą a niewinnością. Kiedy w Kowalewie dochodzi do kolejnej tragedii, stare sekrety wychodzą na światło dzienne. Każdy coś ukrywa. Każdy ma coś do stracenia.

Informacje dodatkowe o NUKA:

Wydawnictwo: Penelopa
Data wydania: 2025-11-05
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788395464027
Liczba stron: 381
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę NUKA

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

NUKA - opinie o książce

Avatar użytkownika - Poczytajzemna
Poczytajzemna
Przeczytane:2026-01-07, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,

Po tę książkę sięgnęłam trochę… podstępem. Serio.
Okładka „NUKI” Karoliny Jarząbek-Maliszewskiej od razu przyciąga wzrok i na pierwszy rzut oka zapowiada coś lżejszego, kryminał z nutą ciepła, może nawet z pieskiem w roli jednego z bohaterów. Opis również niewiele zdradza, ale wystarczająco intryguje, żeby powiedzieć sobie... dobrze, sprawdzam. I jak bardzo zwodnicze to było…

Ta książka zaskoczyła mnie na ogromny plus. Bo „NUKA” nie jest żadnym delikatnym kryminałem do poduszki. To rasowy, cięższy kryminał, w którym mamy trzy brutalne morderstwa, okrucieństwo, mrok i poczucie, że nic, ani nikt, nie jest tu do końca niewinny. Sprawa odnalezienia mordercy okazuje się wyjątkowo trudna, a autorka prowadzi nas po mistrzowsku. Daje poszlaki, rozsiewa ślady, po czym z premedytacją wyprowadza w pole. Biegniemy za tropem, łapiemy się go obiema rękami… tylko po to, by uderzyć w ślepy zaułek. I dokładnie to w kryminałach lubię najbardziej.

Ogromnym atutem tej historii jest sposób jej poprowadzenia. Autorka pokazuje wydarzenia w dwóch liniach czasowych, dzięki czemu widzimy nie tylko „co się stało”, ale też jak życie potrafi zmienić człowieka, jak układają się ścieżki, które prowadzą do tragedii. Bardzo lubię tak skonstruowane książki, bo pozwalają spojrzeć na całą historię szerzej, zobaczyć jej pełen horyzont i samemu wyrobić sobie opinię, zamiast dostać ją podaną na tacy.

„NUKA” zabiera nas do Kowalewa, małego miasteczka, w którym wszyscy się znają, ale prawda jest towarem deficytowym. Dawne winy nie zniknęły, tylko czekały cierpliwie w cieniu. Przeszłość wraca w najmniej spodziewanym momencie, a kolejne tragedie sprawiają, że sekrety zaczynają wychodzić na światło dzienne. Tu każdy coś ukrywa. Każdy ma coś do stracenia. I każdy może być winny.

Najciekawsze momenty? Te, w których nagle orientujemy się, że nic nie jest takie, jak się wydawało. Gdy kolejne elementy układanki zaczynają do siebie pasować, a my jednocześnie czujemy, że wciąż brakuje jednego kluczowego puzzla. Gdy przeszłość i teraźniejszość zaczynają się zazębiać. I gdy pojawia się pytanie czy zemsta zawsze rodzi się ze zła, a może czasem z bólu? Jak daleko można się posunąć, by wymierzyć własną sprawiedliwość? Czy naprawdę znamy ludzi, z którymi żyjemy drzwi w drzwi?

Emocji tu nie brakuje. Jest napięcie, niepokój, złość, momentami bezsilność, ale też zaskakujące chwile refleksji. Autorka nie oszczędza czytelnika, prowadzi akcję dynamicznie, a jednocześnie pozwala zatrzymać się przy emocjach bohaterów. Bo „NUKA” to nie tylko zło. To także dobro, wrażliwość i cienka granica między winą a niewinnością.

Im dalej w historię, tym bardziej rozumiemy, że okładka mówi wszystko, tylko robi to w sposób symboliczny i „łagodniejszy”. Bo to, co kryje się w środku, jest pełne mroku. Bohaterowie są wyraziści, bardzo charakterystyczni, z mocno zarysowanymi osobowościami, co dodaje tej historii autentyczności i głębi. A samo poszukiwanie mordercy było dla mnie prawdziwym maratonem wrażeń. Niby pies z nosem przy ziemi (ja z książką przy twarzy) tropiłam każdy szczegół, nie mogąc się doczekać rozwiązania.

Zakończenie? Świetne. Emocjonalne. Satysfakcjonujące. Dokładnie takie, jakie w dobrym kryminale być powinno.
Co spodobało mi się najbardziej?
Klimat małego miasteczka pełnego tajemnic, dwie linie czasowe. Mylenie tropów i inteligentnie poprowadzona intryga, bohaterowie, którzy nie są czarno-biali i to, że ta historia zostaje w głowie na dłużej.

Polecam „NUKĘ” wszystkim, którzy lubią mroczne, dopracowane kryminały, takie, które nie tylko opowiadają o zbrodni, ale też zaglądają głęboko w ludzką psychikę. Jeśli myślicie, że to będzie lekka historia – tym lepiej. Zaskoczenie gwarantowane.

Link do opinii
Avatar użytkownika - EMOL
EMOL
Przeczytane:2026-01-08, Ocena: 5, Przeczytałam, 100 ksiażek 2026,

Sięgnęłam po książkę ,,Nuka" Karoliny Jarząbek-Maliszewskiej zaintrygowana okładką i opisem. Okładka przedstawia zimową scenerię - zasypane śniegiem drzewa, bałwan, sylwetka psa, wiszący na ciemnym niebie księżyc i ... wystająca ze śniegu ręka. Opis sugerował: ,,Nuka to kryminał o strachu, zemście i cienkiej granicy między winą a niewinnością." 

Autorka od początku zabiera nas w sam środek historii, mieszając przeszłość z teraźniejszością. W jednej linii czasowej opowiada dramatyczną historię małego chłopca, który w 1970 roku przeżywa horror w rodzinnym domu, a w drugiej przebieg śledztwa w sprawie nietypowych śmierci jakie mają miejsce współcześnie w tej samej miejscowości.

Zagadka kryminalna przedstawiona została na tle realnych problemów współczesnego świata. Najważniejszym z nich jest zwrócenie uwagi na okrucieństwo niektórych wobec słabszych od siebie - ludzi i zwierząt. Pokazuje także jak przeżyte w dzieciństwie traumy wpływają na dorosłe życie, kształtują je i nie dają o sobie zapomnieć. Pisze też o bezdomności, samotności, problemach ze znalezieniem życiowego partnera. W wątku dotyczącym przeszłości ukazuje problem alkoholizmu w rodzinie i brak wsparcia zewnętrznego i pomocy kobietom i dzieciom żyjącym w takiej rodzinie w tamtym okresie. 

Ta historia ożywa na kartach powieści wzbudzając w nas mieszane uczucia, ale nie pozostawiając nas obojętnymi, wobec tego, o czym czytamy.  Bo ,,Nuka" jest historią o wymierzaniu kary, a może raczej sprawiedliwości - zdecydujcie sami. A także o tym, że przeszłość rezonuje w niektórych ludziach przez lata, by kiedyś odezwać się zaskakując otoczenie.

Sam pomysł na fabułę nie jest może oryginalny, ale został moim zdaniem ciekawie rozwinięty, powodując, że przebieg fabuły jest nieprzewidywalny i nieoczywisty, zwroty akcji zaskakują a jej przebieg trzyma w napięciu. Poszukiwany przez policję sprawca okrutnych zbrodni prowadzi policjantów swoimi tropami według swoich zasad i planu. Odkrywane podczas śledztwa informacje o ofiarach i motyw zabójstw wywołują w nas moralne dylematy. Dodatkowo zaskakuje, że sprawca chce zostać odnaleziony i ukartował finał zakończenia śledztwa.

Wykorzystane przez autorkę połączenie wydarzeń z przeszłości z aktualnymi wydarzeniami jest z jednej strony sprytnym sposobem na zaangażowanie czytelniczej ciekawości, ale także pozwala lepiej zrozumieć całość historii i motywy kierujące bohaterami.

Postacie pary prowadzącej śledztwo, czyli Miłosza i Liliany, są dość dobrze zarysowane, pokazane zostały w różnych sytuacjach życiowych, co pozwala nam wyrobić sobie zdanie o ich charakterach. Oboje wzbudzili moją sympatię, bo nie są idealni. Podobały mi się prowadzone przez nich dialogi - naturalne, wiarygodne, nie rzadko podszyte szczyptą humoru i sarkazmu. Zabójca jest postacią niejednoznaczną, początkowo widzimy go przez pryzmat okrucieństwa jakiego się dopuszcza wobec ofiar, a potem dochodzą kolejne elementy, które sprawiają, że trudno jednoznacznie ocenić jakim jest człowiekiem. 

Styl w jakim napisana została historia mnie przekonał. Autorka adekwatnie dopasowuje nastrój do przebiegu narracji. Właściwie oddaje stany emocjonalne towarzyszące opisywanym scenom i wydarzeniom. Bardzo poruszające są drastyczne sceny zarówno w płaszczyźnie historycznej - opisy okrucieństwa starego Olecha jak i współczesnej - brutalne zabójstwa czy znęcanie się nad psami. Opisy stanu psychicznego i zachowań bohaterów są adekwatne do wydarzeń z ich udziałem. Jedynymi mankamentami w tym obszarze, który mnie osobiście przeszkadzały były dość liczne błędy językowe i chwilami pojawiające się dydaktyczne wstawki. 

 

W miarę czytania historia wciągała mnie coraz bardziej zmuszając do refleksji nad moralnością, odpowiedzialnością i tym, jak cienka jest granica między dobrem a złem. Stopniowo kolejne wątki zazębiały się jak elementy precyzyjnie zaplanowanej intrygi. Końcowy zwrot akcji był zaskakujący a samo zakończenie pozostawiło mnie z różnymi pytaniami. Powieść ,,Nuka" nie jest być może idealna, ale moi zdaniem warto ją zauważyć wśród wielu debiutów i warto dać jej szansę. Według mnie jest to mądra i napisana z empatią opowieść, która uwrażliwia nas na cierpienie innych. We mnie osobiście pozostawiała ślady zarówno emocjonalne jak i moralne wywołując różnorodne refleksje. Polecam ,,Nukę" Waszej czytelniczej uwadze.   

Link do opinii
Reklamy