Ciąża po jednej upojnej nocy? Olga, młoda policjantka w ciąży, oskarżona o kradzież męża, została wykluczona ze środowiska zawodowego. Telefon od dawnej koleżanki z liceum uruchomił w niej potrzebę pomagania, mimo że sama znalazła się w nienajlepszej sytuacji.
Olgą stanęła przed perspektywą samotnego macierzyństwa, ale i tak chciała pomóc koleżance, uruchamiając policyjną pomoc. Przemoc domowa, za zamkniętym drzwiami, powinna być zgłaszana nawet przez osoby postronne, bo ofiary nie zawsze znajdują w sobie dość odwagi, aby poprosić o wsparcie. Marlena jednak zadzwoniła, potrzebowała koła ratunkowego, a Olga jej tę pomoc oferowała.
Niebieska Krata aktywowana przez dzielnicowego pozwoliła na szereg działań wspomagających Marlenę. W końcu udało jej się wyrwać z domowego piekła.
A Olga i jej córeczka? Czy dla nich los też przewidział coś dobrego?
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026 (data przybliżona)
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: b.d
Liczba stron: 57
Język oryginału: polski
Niedaleko pada jabłko... „Diabelski Maks”, pierwsza część tej dylogii, opowiada historię Mai, pełną bólu i poniżenia, które zafundował jej...
Maja nie jest zwykłą dziewczyną, ale zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Kiedy trafia w ręce diabolicznego gangstera, za sprawą którego doświadcza...
Przeczytane:2026-04-08, Ocena: 4, Przeczytałam,
W nocy, przeglądając epółkę zastanawiałam się czemu dodałam tę książkę. Więc otworzyłam. Okazało się, że to opowiadanie o przemocy, a właściwie o różnych jej formach. Jedna to mobbing w pracy ciężarnej koleżanki. Ola, młoda policjantka uległa chwili. Wyjście do klubu, alkohol, przystojny nieznajomy, niezobowiązujący seks. Za jakiś czas dała o sobie znać konsekwencja. I choć mężczyzny już nie było w mieście, ale jego tożsamość się wyjaśniła, ona słyszała o karierze przez łóżko, rozbiciu rodziny itepe. Przeniosła się do innego miasta, na nowym posterunku było dobrze, do chwili w której dotarły plotki z poprzedniego. Nagle sympatyczni ludzie, wspierający samotną matkę, przestali takimi być. Atmosfera stała się nie do wytrzymania. Jest przemoc domowa, niespodziewany telefon od dawnej koleżanki, który obudził czujność Oli. Szybkie "pogotowie koleżeńskie", pomoc przyjaciółki naciskając na dzielnicowego, by zainteresował się konkretnym adresem. I nie, to żadna "patologia", można powiedzieć "elita". Małżeństwo z miłości, para znała się od szkolnym czasów, mąż na stanowisku odreagowujący na żonie stres po pracy. Coś innego sobie wyobrażamy, kiedy myślimy niebieska karta Jest wątek przemocy partnerki, to dziewczyna brata naszej bohaterki. Autorka go nie rozwija, ale mężczyzna (a ten jest ceniony lekarzem) też może być ofiarą przemocy domowej: psychicznej, fizycznej.
Literacko książka nie porywa, ale ważność poruszonych problemów rekompensuje te niedoskonałości. Na końcu mamy dokładnie opisaną procedurę niebieskiej karty. Cały czas uważam, że takie książki są potrzebne. Czasem nie przekona rodzina, znajomi, krewni, reportaż w prasie czy w telewizji, ale może to zrobić książka. I mam na myśli nie tylko ofiary przemocy, mogące się identykować z fikcyjną bohaterką. Ale też otoczenie, które może dostać impuls do działania, do okazania zainteresowania koleżance/koledze, sasiadce/sąsiadowi, a może komuś z rodziny.