Nowa seria Anny Jankowskiej do zabawy i czytania dla dzieci w wieku przedszkolnym
Aktywne czytanie PLUS, czyli czytanie i działanie!
Trzeba coś policzyć, wytężyć wzrok, poszukać słów, a nawet machać książką nad głową. Właśnie takie aktywne czytanie spowoduje, że mali czytelnicy nie tylko poznają przygodę, lecz także wezmą w niej czynny udział.
Poza zabawami dzieci, które próbują już czytać samodzielnie, znajdą na każdej stronie komiksowe dymki - wyraźna czcionka i mało tekstu - idealnie, by od nich zacząć! Kto wie, może potem dzieci będą chciały przeczytać same całą książkę?
****
W tej części razem z kotem Czarusiem będziemy szukać zgubionego guzika, najpiękniejszego skarbu z jego wspaniałej kolekcji. Przy okazji odkryjemy siłę przyjaźni oraz wartość, jaką ma pomaganie komuś w potrzebie. Czaruś zaprasza do wspólnego spędzania czasu, budowania bliskości oraz rozmowy o tym, co ważne dla małych czytelników. I niezmiennie gwarantuje świetną zabawę!
****
Anna Jankowska jestem pedagożką, trenerką szkoleń, autorką książek i mamą. Na co dzień łączę pasję do literatury dziecięcej z wychowaniem wspierającym, dzieląc się pomysłami i przemyśleniami na blogu . Wierzę, że odpowiednio dobrane książki mogą pomóc dzieciom lepiej zrozumieć siebie i otaczający świat. Nie siadam do czytania bez kubka dobrej kawy, a wolny czas poświęcam na hodowanie pomidorów. Każdy krzaczek jest inny i wymaga dużo troski... zupełnie jak dzieci!
Adam Święcki urodził się w 1977 roku. Z wykształcenia architekt, z pasji i zawodu ilustrator, scenarzysta i rysownik komiksowy. Tworzy dla najmłodszych, trochę starszych i całkiem dorosłych. W swoich pracach często nawiązuje do polskiej demonologii ludowej i przyrody.
Powyższy opis pochodzi od wydawcy
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 48
,,Okej, zguba! O relacjach, empatii i wspieraniu innych"
Spisała Anna Jankowska
Zmalował Adam Święcki
@wydawnictwo_nasza_ksiegarnia
#aktywneczytanie
Mam przyjemność współpracować przy tej książce z Wydawnictwem.
Jeden mały guzi, a dokładnie jego brak w skrzynce ze skarbami spowodował poszukiwawczą wyprawę kota Czarusia.
Genialny pomysł aby na stronach z opowieścią i angażującymi rysunkami dodawać plusa ? czyli pytanie bądź pytania, które jeszcze bardziej angażują dzieci jak o dorosłych. W końcu wiadomo, że najlepsza zabawa to wspólna zabawa.
Sięgnęłam po tę książkę z myślą, że chętnie wykorzystam ją przy bajkoterapie. Był to strzał w dziesiątkę!
Z pozoru prosta historia o zgubionym guziku, porusza wiele istotnych tematów. Możemy porozmawiać o nawiązywaniu przyjaźni, pomocy innym, a przede wszystkim o emocjach.
Czaruś towarzyszy nam od pierwszej strony i wzbudza ogromną sympatię.
To pierwsza bajka na moim profilu, ale czy ostatnia? Raczej nie. Mój stos bajeczek, które wykorzystuję w pracy rośnie w siłę, a każdą z tych pozycji mogę polecić do wspólnej lektury w zaciszu domowym.
Dziś jest to kot Czaruś i jego przygody, który otwiera piękny świat emocji, sympatii, przyjaźni i zabaw.
Polecam bo #wartojakpieron #czytac dzieciom i z dziećmi.
Czy Twoje dziecko potrafi przeżywać zgubienie drobiazgu tak, jakby zawalił się cały świat? A może to Ty pamiętasz z dzieciństwa to ściśnięcie w brzuchu, kiedy nagle znikał ,,najważniejszy skarb"?
Dziś chcę Wam opowiedzieć o książce ,,Ojej, zguba! O relacjach, empatii i wspieraniu innych!" autorstwa Anny Jankowskiej z ilustracjami Adama Święckiego. To kolejna część serii Aktywne czytanie PLUS i przyznam szczerze, że to idealna książka do wspólnego, uważnego czytania z przedszkolakiem.
Poznajemy tu kota Czarusia, który gubi swój najpiękniejszy guzik - brokatowy, wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju. Dla dorosłego? Guzik jak guzik. Dla dziecka? Skarb. I właśnie ta perspektywa jest w tej historii kluczowa. Autorka z ogromnym wyczuciem pokazuje, że dziecięce emocje są prawdziwe, intensywne i absolutnie warte zaopiekowania.
Czaruś szuka zguby w domu, potem wyrusza dalej, prosi o pomoc, szuka wsparcia. A my razem z dzieckiem nie tylko śledzimy tę przygodę, ale też... działamy. Bo to nie jest zwykłe czytanie. To czytanie aktywizujące - liczymy, wyszukujemy szczegóły na ilustracjach, odpowiadamy na pytania, czy machamy książką nad głową. Takie aktywne zaangażowanie sprawia, że historia przestaje być tylko opowieścią, a staje się przeżyciem.
Bardzo podoba mi się zabieg z komiksowymi dymkami - wyraźna czcionka, mało tekstu, idealnie dla dzieci, które zaczynają swoją przygodę z samodzielnym czytaniem. To taki most między ,,czytaj mi" a ,,już spróbuję sam".
Ale najważniejsze w tej książce jest przesłanie. Bo choć zaczyna się od zgubionego guzika, kończy się rozmową o tym, że prawdziwym skarbem są relacje. Przyjaźń. Wspólne przeżycia. Gotowość do pomocy. To piękny punkt wyjścia do rozmowy o empatii - czym jest, jak ją okazywać, dlaczego warto zauważać emocje innych.
Ilustracje są ciepłe, pełne detali, a jednocześnie nieprzytłaczające. Tworzą bezpieczną przestrzeń, w której dziecko może oswoić trudne uczucia - smutek, frustrację, rozczarowanie - i zobaczyć, że każda emocja ma swoje miejsce.
Ocena: 9/10 - bo dla mnie ,,Ojej, zguba! O relacjach, empatii i wspieraniu innych!" to coś więcej niż historia o zaginionym guziku. To mądra, wspierająca opowieść o byciu razem. O tym, że kiedy coś się gubi - można znaleźć nie tylko przedmiot, ale i drugiego człowieka.
Książka dla dzieci w wiek 3-6 lat.
Książka skierowana jest do dzieci w wieku przedszkolnym, które zaczynają przygodę z samodzielnością. Dzięki instruktażowym poradom i konkretnym scenkom...
Do interaktywnej zabawy wcale nie jest potrzebna elektronika. Autorka - doświadczony pedagog - opracowała książkę-zabawkę. Dziecko znajduje w niej bohatera...
Przeczytane:2026-03-03, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2026, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 12 książek 2026, 26 książek 2026, 52 książki 2026, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku,
Książka "Ojej, zguba!" to propozycja skierowana do przedszkolaków, która łączy historię z działaniem, dzięki czemu dziecko nie jest jedynie słuchaczem, ale staje się uczestnikiem wydarzeń. Jako czytelnicy towarzyszymy kotu Czarusiowi w poszukiwaniach zagubionego guzika, czyli małego, czarnego skarbu z jego kolekcji, który gdzieś zaginął. Historia szybko okazuje się czymś więcej niż tylko opowieścią o zgubionym przedmiocie, to prawdziwa wyprawa po przygody. W trakcie czytania poznajemy również wiewiórkę, którą wspólnie z córką nazwałyśmy Orzeszek, wypełniając tym samym zadanie zawarte na kartach książki. To imię tak do niej pasowało, że już z nami zostało! Właśnie takie drobne elementy sprawiają, że książka daje przestrzeń na własne pomysły i budowanie jeszcze większego zaangażowania dziecka.
Największym atutem tej części jest jej interaktywny charakter. Trzeba coś policzyć, czegoś poszukać, uważnie się przyjrzeć ilustracjom, a nawet wykonać konkretne polecenia związane z ruchem. Bardzo podoba mi się, że książka zachęca do aktywnego uczestniczenia w czytaniu, dziecko nie siedzi biernie, tylko reaguje, odpowiada, działa, angażuje się i pobudza swoją wyobraźnię. To świetny sposób na skupienie uwagi i naturalne wydłużenie wspólnego czasu z książką. Świetnie się przy niej bawiłam wraz z córką. Wciągnęła się w nią mocno i z ogromnym zaangażowaniem wykonywała wszystkie zadania, tworzyła melodie do piosenek, nazywała bohaterów, szukała ukrytych przedmiotów, a także ćwiczyła pamięć. Co więcej, komiksowe dymki z wyraźną czcionką i krótkimi tekstami dla bardziej obeznanych z czytaniem dzieci, motywują do nauki samodzielnego czytania. Zaczynając od literek i przechodząc do słów, najmłodsi sami mogą czytać kolejne fragmenty.
"Ojej, zguba!" to ciepła opowieść o przyjaźni, pomaganiu i byciu obok, gdy ktoś czegoś szuka, tak naprawdę nie tylko przedmiotu, ale też wsparcia. To książka, która daje pretekst do rozmowy o emocjach i o tym, jak reagujemy, gdy coś idzie nie po naszej myśli. A przy tym wszystkim po prostu bawi. Jeśli szukacie historii, która łączy czytanie z ruchem, rozmową i wspólnym śmiechem, ta seria będzie strzałem w dziesiątkę, szczególnie dla dzieci w wieku przedszkolnym, które dopiero zaczynają swoją przygodę z samodzielnym czytaniem. U nas zdecydowanie zostaje na półce do częstego wracania.