Ola nie miała łatwego życia, jednak kiedy jej eksmąż decyduje się związać z mężczyzną, to już dla niej zdecydowanie za wiele. Kobieta postanawia postawić wszystko na jedną kartę i odciąć się od przeszłości. Zmienia nazwisko, kupuje wymarzony dom nad morzem i razem z nastoletnią córką wyprowadza się z miasta, które do tej pory było dla niej źródłem nieszczęść.
Okazuje się, że zostawienie dawnego życia nie jest tak proste, jak sądziła - szczególnie gdy do akcji wkracza jej była teściowa...
Wydawnictwo: Vectra
Data wydania: 2025-05-16
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Język oryginału: polski
Książka o optymistycznym przesłaniu, ciepła opowieść pełna humoru. Jednak tematyka jest poważna. Rozwód, mąż, który okazał się być homoseksualistą, przeprowadzka i "rewolucja w życiu". Turbulencje w życiu Oli, głównej bohaterki, łagodzą bałtyckie fale i Kołobrzeg. W tle poważne problemy chorób genetycznych i dostępu do terapii oraz oszustwa na kobietach, którym oszuści zawracają w głowach, rozkochują je i okradają. Ocieplenie historii następuje za sprawa uczuć, miłości, na która nigdy nie jest zbyt późno, bez względu na wiek.
Lepiej być samemu niż z jakimś cymbałem - mawiała ciotka Genowefa. Aneta wzięła sobie jej radę do serca, gdyż w wieku czterdziestu dwóch lat wciąż czeka...
Przeczytane:2026-03-04, Ocena: 5, Przeczytałam,
"Olaboga!" - Katarzyny Trepkowskiej-Janas to pełna humoru i emocji powieść obyczajowa, która udowadnia, że nawet z największego życiowego chaosu może narodzić się coś nowego i dobrego - choć droga do tego bywa wyboista, a momentami wręcz absurdalna.
Główna bohaterka, Ola Bogacka, przechodzi prawdziwe trzęsienie ziemi. Rozwód sam w sobie jest bolesnym doświadczeniem, ale gdy mąż porzuca ją dla... innego mężczyzny, cios okazuje się podwójny. Kobieta postanawia więc nie oglądać się za siebie. Zmienia nazwisko, kupuje wymarzony dom nad morzem i wraz z nastoletnią córką wyprowadza się setki kilometrów od miejsca, które kojarzy jej się wyłącznie z rozczarowaniem i upokorzeniem. Ma być nowy start, czysta karta i miłość u boku spokojnego, wspierającego Feliksa Szczęsnego - instruktora jogi, który wydaje się oazą równowagi.
Szybko jednak okazuje się, że od przeszłości nie da się tak łatwo uciec. Do nadmorskiego azylu wkracza była teściowa - świętoszkowata i bezceremonialna - a zaraz za nią pojawia się jeszcze większy ,,koszmar": matka Oli, Barb, kobieta o aparycji Barbie po czterdziestce, z burzliwą przeszłością i piętnem porzucenia córki. Relacje między tymi trzema kobietami to prawdziwa mieszanka wybuchowa. Niewypowiedziane żale, wzajemne pretensje i różnice charakterów tworzą pole do błyskotliwych dialogów i sytuacyjnego humoru, który jest jednym z najmocniejszych atutów powieści.
Autorka z dużą swobodą łączy lekki, ironiczny ton z poważniejszymi tematami. Pod powierzchnią komediowych scen kryją się bowiem ważne wątki: samotne macierzyństwo, kobieca niezależność, trudne relacje rodzinne, potrzeba wybaczenia oraz lęk przed chorobą i samotnością. To sprawia, że książka nie jest jedynie przyjemną historią ,,o zaczynaniu od nowa", ale też opowieścią o dojrzewaniu do własnych emocji i odwadze konfrontacji z przeszłością.
Na pierwszy plan wybijają się relacje międzyludzkie - zwłaszcza więź matki z córką oraz skomplikowana relacja Oli z własną matką. Miłość, choć obecna, nie jest jedynym motorem fabuły. Równie istotne są kobiece przyjaźnie, rodzinne napięcia i próba odnalezienia siebie poza rolą żony czy porzuconej partnerki.
,,Olaboga!" czyta się lekko i z prawdziwą przyjemnością. Narracja jest dynamiczna, dialogi naturalne, a nadmorska sceneria dodaje całości uroku i świeżości. Nie brakuje wzruszeń, zaskakujących zwrotów akcji i momentów, w których z uśmiechem kiwałam głową, myśląc: ,,No tak, życie właśnie takie bywa".
To radosna, obyczajowa opowieść z nutą romansu, która pokazuje, że nawet jeśli wszystko się wali, można spróbować zbudować coś od nowa - choć czasem trzeba przy tym westchnąć: ,,Olaboga!".