Okładka książki - Operacja na złamanym sercu

Operacja na złamanym sercu



Tom 1 cyklu Klinika Złamanych Serc
Ocena: 5 (4 głosów)

Gdy życie stawia przed tobą przeszkody, masz dwa wyjścia – poddać się albo zawalczyć.

Julita ma idealny plan na życie: rezydentura na chirurgii w szpitalu, w którym pracuje jej partner, wspólne mieszkanie, a potem może ślub? Ale w pewien październikowy poranek wszystkie te marzenia rozsypują się jak domek z kart. Paweł okazuje się kłamcą i oszustem, a miejsce w bydgoskim szpitalu z pięknego snu przeradza się w koszmar. Do tego młoda lekarka kolejny raz słyszy, że chirurgia zdecydowanie nie jest dla kobiet.

Gdy pojawia się szansa na dołączenie do młodego, dynamicznego zespołu, Julita na nowo odnajduje cel i zapomina o dotychczasowych niepowodzeniach. Decyduje się też na przeprowadzkę. A od związków postanawia odpocząć.

W całej tej rewolucji wspierają ją przyjaciel ze studiów i siostra. Oraz młody ortopeda, z którym coraz lepiej się dogaduje…

Sprawdź, jak wygląda życie lekarzy w niewielkim miejskim szpitalu. Sięgnij po książkę, w której pasja i zaangażowanie mieszają się z nieustanną walką o szczęście i… miłość.

 

Informacje dodatkowe o Operacja na złamanym sercu:

Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2025-03-26
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788368370317
Liczba stron: 340
Język oryginału: polski

więcej

Kup książkę Operacja na złamanym sercu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Operacja na złamanym sercu - opinie o książce

Avatar użytkownika - Renata123mala
Renata123mala
Przeczytane:2025-12-09, Ocena: 6, Przeczytałam, Ksiązki 2025,

; Ostatecznie każdy koniec jest jakimś początkiem, co nie? - Zmusiłam się do uśmiechu - A początki zwykle budzą w człowieku dobre emocje. No wiesz... Są takie pełne nadziei. ;
Gdyby spojrzeć na życie Julity, można rzec że ma świetny plan na siebie, plan który miał się ziścić, bo co miało nawalić. Otaczał ją błogi spokój - rezydentura na wymarzonym kierunku chirurga u boku ukochanego Pawła, wybiegając dalej - czekała tylko na pierścionek zaręczynowy, wspólne życie, dzieci, już od tego można dostać zawrotu głowy, ale ta bańka dobrych życzeń pękła pewnego dnia kiedy to niespodziewanie odwiedziła nie zapowiedziana przyszła teściowa Pawła informując dziewczynę że ów jej przyszły zięć zostanie ojcem u jej córki. Można sobie wyobrazić co było potem, morze łez, załamka totalna, czarna rozpacz, istny koszmar. Na domiar wszystkiego z wyśnionych planów pracy w bydgoskim szpitalu zostały mrzonki, dziewczyna usłyszała słowa które podcięły jej skrzydła sugerując iż chirurgia nie jest dla kobiet. Nie jedna młoda zapowiadająca się lekarka mogła się załamać i puścić jako wodze fantazji swoją pasje. Lecz Julita otrzymała propozycje rezydentury w małym niszowym szpitalu i tam poznając zespół zaczynała od nowa rozpościerać skrzydła, odnajdując cel brnie pomimo wcześniejszych niepowodzeń, dając sobie czas na odbudowanie zaufania do wszelkich związków. W tych wszystkich wzlotach i upadkach wspiera ją siostra, przyjaciel ze studiów i ortopeda, który jakby ostrzy sobie zęby. Czy któryś z kandydatów trafi w serce bohaterki? Musicie sami się przekonać poznając główne postacie powieści, a także drążyć temat w kolejnej części. 


Powieść lekka, nostalgiczna, z delikatną nutą tęsknoty za... posiada większość doznań, lukru, brokatu, olśnień. Jeśli sięgam po romans chcę wejść w buty bohaterów, poczuć ich emocje, stać się częścią fabuły. Nie szukałam w książce wielkiej ekspresji, pragnęłam czegoś prostego, nie ekspresyjnego, nawet odbiegałam od szaleństwa, historia dziewczyny o wielkiej pasji, pragnącej kochać i być kochaną, kto z nas tego uczucia nie pragnie? Móc otoczyć się opoką troski i bezpieczeństwa, to wszystko Julita sądziła że ma, spełnienie które wypełniała ją aż po kokardę, szczęśliwie toczyła swoją egzystencje wierząc w szczęśliwe zakończenie, lecz wybranek okazał sie typem oszusta. Mieć ciastko i zjeść ciastko, móc cieszyć się z bycia zdobywcy. Jednak historia kończy się znakiem zapytania, daje nadzieje, otwiera kolejne drzwi i wpuszcza powiew świeżego powietrza. Nie spodziewałam sie wielkiego polotu, tego wiecie WOW, olśnienia że powieść rzuciła mnie na kolana. Troszkę miejscami zawiewało nudą, przewidywalnością, nie odkryłam niczego czego sama bym może nie wymyśliła, ale fajnie się czytało, spędziłam ten czas z powieścią która wprawiła mnie w nastrój nostalgiczny i refleksyjny. Polecam powieść każdej kobiecie która szuka miłości, lubi historie romantyczne, szuka w nich wytchnienia i odpoczynku, taką opowieść Wam podaję.

Link do opinii
Avatar użytkownika - FioletowaRoza
FioletowaRoza
Przeczytane:2026-03-17, Ocena: 4, Przeczytałam,

Agacie Przybyłek chyba nigdy nie skończą się pomysły na książkowe serie, cykle lub jednotomowe historie. Tym razem mocną inspiracją była siostra pisarki- lekarka, a zatem typowy i niezbędny research musiał być dużo bardziej uproszczony i urozmaicony. Rodzoną siostrę można przecież zapytać o wszystko, prawda?

Niemal od razu spodobało mi się, że Agata Przybyłek użyła jednego z moich ulubionych trików literackich. Mam na myśli zatytułowane rozdziały, które, na potrzeby fabuły ,,Operacji na złamanym sercu" mają podwójne znaczenie. Po pierwsze, odnoszą się do codziennej pracy lekarzy, która na pewno nie należy do prostej, łatwej i banalnej. Konkretny lekarz odpowiada przecież za czyjeś życie. Pod płaszczykiem nietrudnych medycznych zwrotów mamy sens symboliczny, który z całą pewnością zarezerwowany jest dla gatunku obyczaju. Dla przykładu: PIERWSZE UDERZENIE SERCA można odnieść do naturalnego stanu biologicznego, ale też do raczkujących w człowieku uczuć. O kogo dokładnie chodzi? Tego zdradzić nie mogę i też nie chcę. Warto zostawić czytelnikom jak najwięcej swobody i możliwości poznawania poszczególnych wątków, postaci. Autorka napisała dokładnie 11 rozdziałów, a powieść czyta się szybko i, co ważne, z lekkością, przyjemnością. Ktoś może powiedzieć, że książka ta jest zbyt słodka- opinie są przecież różne. Myślę jednak, że czasem warto sięgnąć po coś, co nas nie zmęczy, a i tak pomoże nam wspaniale spędzić wolny dzień.

 

Pierwsze słowa to niemal policzek dla zakochanych kobiet, które sądzą, że dobrze znają swoją drugą połówkę. Okazuje się, że Julita, atrakcyjna bohaterka książki, myślała dokładnie tak samo. Nieudany związek Julity z Pawłem może zachęcić czytelników do głębokiej refleksji nad własnym stanem uczuciowym. Czy aby na pewno wiemy, z kim mieszkamy i czy czujemy się pewnie w związku- formalnym lub nie? Jest to temat do indywidualnych rozważań, których warto się podjąć. Należy bezwzględnie podkreślić, że miłość to nie tylko droga usłana różami, na której końcu czeka książę na białym koniu. Tak było tylko w bajkach, a w życiu uczucie to ma wiele odcieni- od radości po gorzką czerń. Czy zatem warto iść tropem Julity i być romantyczką? Moim zdaniem już nie, bo standardowe sparzenie się boli jeszcze bardziej.

 

Pomysł wydawcy, by pisać w narracji pierwszoosobowej, nie był zły. Wręcz przeciwnie- do miejsca akcji, czyli szpitala, bardzo to pasuje. Czujemy się niemal jak lekarze, którzy natychmiast podejmują masę konkretnych działań. To jednak są też tylko ludzie, a nie magicy lub bogowie.

 

Do książki mocno wkradło się też pojęcie seksizmu, dzięki czemu widzimy, że w XXI wieku wciąż traktuje się kobietę jako osobę słabszą, mniej inteligentną, niezdolną do wykonania trudnych zadań, w przypadku szpitala-operacji. Cieszy mnie jednak, że autorka nie skorzystała z dzisiejszej mody na feminatywy i nie nazwała Julity chirurżką. To byłoby chyba nie na moje nerwy... Jaką jednak lekarką okazała się fikcyjna Julita? Warto się o tym przekonać.

 

Agata Przybyłek nie byłaby sobą, gdyby nawet w szpitalnych mirach nie znalazła miejsca na typowe, romantyczne opisy. Nie opiszę, kogo na swojej drodze spotka Julita, ale rozdziały stworzone przez pisarkę potwierdzają pewną tezę. Nie można kogoś kochać na siłę, a czy istnieje przyjaźń damsko-męska? Zastanówcie się nad tym, Drodzy Czytelnicy.

 

 

Autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, pozostawiła odbiorców w bardzo newralgicznym momencie, ale zapewne był to zabieg celowy. Co dalej wydarzy się w życiu wszystkich bohaterów? Tego dowiedzieć się można tylko poprzez lekturę drugiego tomu cyklu. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2025-07-19, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2025,
Inne książki autora
Ja chyba zwariuję!
Agata Przybyłek0
Okładka ksiązki - Ja chyba zwariuję!

Miłość można znaleźć wszędzie, nawet… w szpitalu psychiatrycznym! Nina ma dwójkę dzieci i byłego męża. Tak jak żywioł powietrza, jest silna...

Jej największe tajemnice
Agata Przybyłek0
Okładka ksiązki - Jej największe tajemnice

Jeden moment potrafi zmienić wszystko. W Turkawkach nic już nie będzie takie samo. Jedna chwila zapomnienia sprawiła, że losy trzech przyjaciółek splotły...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy