Paragraf 22

Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2008-11-09
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788373598027
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: Catch-22
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Jęczmyk Lech

Tom 1 cyklu Paragraf 22

Ocena: 5.06 (18 głosów)

Jedna z najsłynniejszych powieści amerykańskich XX wieku. 

Pilot Yossarian jest przekonany, że wszyscy dybią na jego życie – zarówno Niemcy, jak i dowódcy jego jednostki, zmuszający go do udziału w kolejnych misjach bojowych. Udaje wariata, by wykpić się od dalszych lotów. Tymczasem otaczają go sami wariaci. Major Major Major, który przyjmuje podwładnych tylko wtedy, gdy go nie ma; porucznik Scheisskopf, którego działalność ogranicza się do urządzania defilad; porucznik Milo Minderbinder, który traktuje wojnę jako sposób na zbicie majątku i bombarduje własne pozycje, bo dogadał się z nieprzyjacielem. Oficjalnie w amerykańskim wojsku nie ma miejsca dla wariatów; choroba psychiczna stanowi wystarczający powód, by zostać natychmiast odesłanym do domu. Przepisy są w tym względzie bardzo wyraźne. Jest jednak mały kruczek: osławiony „paragraf 22”… 

Kup książkę Paragraf 22

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - violabu
violabu
Przeczytane:2013-02-07, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2013,
Paragraf 22 z pewnością nie jest - na pierwszy rzut oka - lekturą łatwą. Wystarczy jednak odnieść się do niej lekko, otworzyć umysł, a staje się o wiele bardziej przystępna.    Tytułowy paragraf 22 mówi m.in. o tym, że ten kto stara się, aby być zwolnionym z odbywanej służby, potrafi dbać o własne bezpieczeństwo i w związku z tym jest zdrowy psychicznie. Z drugiej strony paragraf 22 pozwalał tylko szaleńcom starać się o zwolnienie. Ot, na czym polega paradoks. Powieść składa się zresztą z całego ciągu podobnych niedorzeczności. Niemal każda jej strona potrafi wywołać śmiech (Oni chcą mnie zabić (...). Yossarian rozporządzał niezbitymi dowodami, gdyż zupełnie nieznani mu ludzie strzelali do niego z działek za każdym razem, kiedy leciał zrzucać na nich bomby, co nie było wcale zabawne). Wielka to zasługa stylu Hellera i sprawności tłumacza. Lech Jęczmyk genialnie oddał zamysł autora. Język jest zachwycający. Książkę można czytać szybko, jednak zdecydowanie lepiej delektować się kolejnymi słowami czy zdaniami. Nie tylko bowiem fabuła i jej wymowa są w tej książce ważne, ale też sposób ich przedstawienia, stylistyka. W Paragrafie 22 wydarzenia nie są przedstawiane chronologicznie. Poznajemy po prostu opis przeżyć poszczególnych bohaterów, które uzupełniają fakty znane nam już wcześniej.      Największa siła książki tkwi jednak w jej tematyce. ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - wyrwany
wyrwany
Przeczytane:,
To podobno jedna z najwybitniejszych powieści amerykańskich XX wieku, zarazem najsłynniejsza powieść o II wojnie światowej. Kultowa. Słynna. Arcydzieło czarnego humoru - głoszą napisy na jednym z najnowszych wydań. BZDURA! Ja przekornie stwierdzam, że nie jest to książka o II wojnie światowej. Nie ma co się oszukiwać, zamknięcie tej powieści w szufladzie z taką etykietą może tylko zaszkodzić, gdyż jak pokazuje doświadczenie, tematyka nawiązująca do tego okresu wydaje się być wyczerpana, przynajmniej w świadomości młodych. Odkąd wojnę można oglądać na żywo w telewizji, w książkach szuka się innego świata, a nie powtórki z programu. Po drugie ta książka, choć rzecz rzeczywiście dzieje się podczas drugiej Apokalipsy, jest odzwierciedleniem postawy autora, a wręcz jego pokolenia, wobec Ameryki lat pięćdziesiątych (czas zimnej wojny i „polowań na czarownice”, czyli bezpodstawne najczęściej oskarżanie niewygodnych ludzi o sympatyzowanie z komunizmem) i wczesnych lat sześćdziesiątych, a więc w przeddzień epoki dzieci- kwiaty i wojny w Wietnamie. Książka jest więc ciosem wymierzonym w głupotę stworzonej przez ludzi biurokracji i wojskowy praktycyzm w wykorzystaniu ludzkich zasobów do nienajchwalebniejszych celów. Kultowa? Słynna? BZDURA KOLEJNA. W czasach gdy kultowa jest Coca Cola, film wyświetlany dwa sezony temu, czy też nowy produkt firmy odzieżowej, przymiotnik ten jest jak najbardziej nie na miejscu ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Paragraf 22

Avatar użytkownika - MonikaOlga
MonikaOlga
Przeczytane:,

Joseph Heller stworzył wyśmienitą parodię. Właściwie tragifarsę. Mistrzowsko połączył dramat, jakim jest wojna (zarówno dla wojskowych, jak i dla ludności cywilnej) z absurdalnymi i komicznymi sytuacjami. A tych nonsensownych i niedorzecznych sytuacji, w które wpadali amerykańscy żołnierze przeróżnej rangi walczący na froncie włoskim było bez liku.

Głównym bohaterem jest Yossarian. Pilot. Bombardier. Rozsądek podpowiadał mu, że nie ma sensu narażać własnego życia i uczestniczyć w kolejnych akcjach bojowych. Wylatał już ich tyle, że dawno powinien być w domu. Bezpieczny. Szkopuł w tym, że za każdym razem, gdy zbliżał się do wyznaczonej granicy lotów, ta granica była przesuwana. Yossarian nie widział wyjścia z tej patowej sytuacji. Jedyną drogą ucieczki była ucieczka w chorobę. Najpierw narzekał na swoją wątrobę i symulował chorobę, a gdy to przestało przynosić oczekiwany skutek udawał wariata. Problem w tym, że choroba psychiczna nijak nie zwalniała go z lotów i nie gwarantowała odesłania do domu. Bo w tym przypadku powoływano się na osławiony paragraf 22.

Polubiłam Yossarian’a. Za jego bystrość, determinację i nieustępliwość. Choć… na planie Orr’a się nie poznał. A szkoda… A gdy już wszystko stało się dla niego jasne błyskawicznie wyciągnął lekcję z postępku kolegi. Uświadomił sobie, że przez ten cały czas walczył z wiatrakami, zamiast działać.

Tą walką z wiatrakami była walka z bezsensowną i bzdurną biurokracją, w której nie było miejsca na odstępstwa. Wszystko musiało iść utartym szlakiem, czy było logiczne, czy też nie. O to nikt nie dbał. Najbardziej widoczne było to w przypadku trupa z namiotu Yossarian’a oraz w przypadku doktora, który został uśmiercony za życia. Pech chciał, że został wciągnięty na listę żołnierzy samolotu, który został rozbity, choć w rzeczywistości wcale tam go nie było. Dla wojska, wojskowych, rodziny i firm ubezpieczeniowych był już martwy. Pozbawiony życia za życia przez błędny raport. Ale raport to raport!

W powieści roi się od takich sytuacji. Mają one różny przebieg. Dla jednych pozytywny, dla innych negatywny. Jak to w życiu. Są tacy, którzy z wojny byli nawet zadowoleni. Bo mają niepowtarzalną okazję rozkręcać interesy. Bo wojna dała im okazję wzbogacenia się. Bo wojna przerwała ich dotychczasową dość marną egzystencję. Bo wojna daje możliwości awansu, który byłby nieosiągalny w czasach pokoju. Bo stwarza możliwość zaspokajania swoich chorych ambicji, nawet kosztem bezbronnych. Dla innych wojna okazała się mniej szczęśliwym zrządzeniem losu. Bo zabrała im wszystko to, co istotne. Zdrowie, a nawet życie. Ale życie na wojnie można stracić nie tylko na polu walki. Jak się okazało i wygłupy niektórych kolegów zbierają dosłownie śmiertelne żniwo.

Yossarian dostrzegał te wszystkie absurdy, dlatego nie widział sensu, aby narażać swoje życie w kolejnych lotach. Tylko jak to wszystko wytłumaczyć swoim przełożonym? Przełożonym, którzy przedkładają życie i żołnierzy, i cywili nad chęć zabłyśnięcia. Co tam bezbronna ludność cywilna! Trzeba zrzucać bomby tak, aby ładnie to wyglądało na zdjęciach. Co tam przemęczeni nadliczbowymi lotami bombardierzy! Trzeba pochwalić się, że to moi podwładni nie mają sobie równych w liczbie misji!

Przytoczyłam zaledwie kilka problemów, które Joseph Heller poruszył w swojej powieści. Bo jest ich zdecydowanie więcej. A wszystko zgrabnie opisane z wyraźną nutką cynizmu, sarkazmu i szyderstwa. Nie pozostaje mi nic innego, jak zachęcić do tej nieszablonowej i wyjątkowej lektury.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2019-07-22, Ocena: 4, Przeczytałam, Mam,

"- Nie posyła się przecież na śmierć wariatów, prawda? 
- A kto inny da się posłać?"

Kiedy pierwszy raz, trzydzieści lat temu, za namową taty sięgnęłam po tę powieść, przyznam, że niewiele z niej wyciągnęłam, nie wpasowała się w moje oczekiwania, było to czytanie bardziej z obowiązku niż z przyjemności. Ale nawet wówczas zdawałam sobie sprawę, jak ważne nosi przesłania, i że będę musiała dojrzeć, aby w pełni docenić jej kunszt. Dlatego, umawiałam się z nią na spotkania jeszcze dwukrotnie, za każdym razem coraz lepiej radząc sobie z czarnym humorem i surowym wglądem w ludzką naturę. A ostatnio, kiedy pojawiła się możliwość przypomnienia wrażeń z absurdalnym paragrafem 22 w tle, przed zabraniem się za oglądanie serialu, książka znów mnie skusiła.

Błyskotliwe spojrzenie na ludzkie ułomności, nieustanne wplątywanie się w konflikty wojenne, pragnienia zrobienia kariery, intratnych biznesów na małą i wielką skalę, bez oglądania się za prawami, racjami i losami innych. Wyjątkowo udanie ukazano ostry kontrast między wojną a patriotyzmem, bezsensowną śmiercią a wzniosłymi hasłami, walką o przetrwanie a szafowaniem życiem żołnierzy, okrucieństwem a emanacją miłości do ojczyzny. Karykatura propagandowych przekazów i krzywe zwierciadło faktycznych motywów, najbliższe istocie długich mrocznych cieni wojny. Wrogiem staje się nie tylko przeciwnik, ale też sprzymierzeniec, współtowarzysz niedoli, przełożony, czy pozbawiony sensu przepis prawny.

Satyrycznie, ironicznie, a nawet szyderczo. Treść przepełnia komizm sytuacyjny, z jednej strony wprowadzający elementy surrealizmu, z drugiej odwołujący się do jakże realnych uwarunkowań. Narracja nosi znamiona chaosu, fabule brakuje chronologii, pewne motywy powtarzają się, jednak są to celowe zagrania, podkreślające klimat wojennego zamieszania, wariackich nut, moralnego bezładu, zawirowań jednostek, słabości biurokracji. Oczywiście, to absurdy właściwe nie tylko amerykańskiemu społeczeństwu, powinny szokować i wywoływać sprzeciw, a jednak poprzez powtarzalność historii w osobliwy sposób wkraczają w krąg znieczulicy i pasywności.

Silnym atutem książki jest różnorodność i wyrazistość bohaterów, szeroka skala osobowości i motywów działań, nie tylko kluczowa postać tworzy atmosferę, ale i osoby, z którymi rozmawia, spotyka się, walczy, podlega. Yossarian, bombardier w amerykańskiej jednostce lotniczej, którego koleje drugiej wojny światowej przeniosły do Włoch, o niczym innym tak nie marzy, jak o powrocie do domu. Sfrustrowany i zdeterminowany, zrobi wszystko, osiągnąć cel, posunie się nawet do symulowania szaleństwa. Ale, czy w świecie, w którym wszyscy są w pewnym stopniu wariatami, wątpliwe zachowania i obsesyjne podejrzenia spisku wzbudzą zainteresowanie? Bo czyż troska o życie w obliczu realnego i bezpośredniego zagrożenia nie jest dowodem zdrowia psychicznego? 

bookendorfina.pl

Link do opinii
Avatar użytkownika - Febra
Febra
Przeczytane:2015-12-23, Ocena: 4, Przeczytałam, 52książki/2015,
Książka okazała się dla mnie trudna w odbiorze. Czarny humor, absurd goniący absurd, stale ten sam problem wałkowany przez kilkadziesiąt rozdziałów (jak zostać zwolnionym ze służby i wrócić do domu) z jednej strony, z drugiej przerażające mechanizmy wojennych operacji i stosunków panujących w wojsku - bezduszność, karierowiczostwo dowódców, różne sposoby na przeżycie podwładnych i słynny paragraf 22, który sprawia, że albo jesteś zdrowy więc dalej służysz, albo jesteś chory i również dalej służysz. Im dalej się w książkę zagłębiałam tym mniej bawiły mnie opisywane sytuacje, tym bardziej widoczne stawał się dla mnie absurd wojny i zmiany jakie ona czyni w człowieku.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kpt_Yossarian
kpt_Yossarian
Przeczytane:2012-03-10, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
Jedna z najwspanialszych książek jakie w życiu czytałem. Potrafi wzruszyć, ale też i rozśmieszyć. Absolutna klasyka!
Link do opinii
Avatar użytkownika - Birgitta
Birgitta
Przeczytane:2013-02-14, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Klasyka! Nie można przeoczyć! Rewelacja!
Link do opinii

Dwudziesty drugi kruczek - przepis, który dawał żołnierzowi możliwość natychmiastowego zakończenia pełnienia służby wojskowej na własną prośbę z powodu choroby psychicznej. Szkopuł w tym, że ktoś, kto w trosce o uratowanie własnego życia wnosi o zwolnienie ze służby, udowadnia tym samym, że jest psychicznie zdrowy, a tym samym nie może prosić o zwolnienie z powodu choroby psychicznej.

Heller pod przykrywką czarnego humoru obnaża i piętnuje beznadziejność wojny, kpi z rzekomo wzniosłych celów jakim służy. Przy okazji piętnuje również absurdy biurokracji rządzące armią. Ale ta książka to nie quasi makabreska, bo czytelnik między wierszami odczyta poważne tony o demoralizacji człowieka, okropności wojny i kruchość naszego życia.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna641
Justyna641
Przeczytane:2018-09-07, Ocena: 2, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - Aramina
Aramina
Przeczytane:2017-12-10, Ocena: 2, Przeczytałam, 26 książek 2017,

"Paragraf 22" mnie nużył i usypiał. Jeszcze aż takich problemów nie miałam. Idealna kołysanka. Ponad połowę książki dziś przeczytałam, aczkolwiek dlatego, że się uparłam, nie chciałam dłużej się męczyć. Na szczęście nie brało mnie bardzo mocno na spanie, bo "akcja" troszkę ruszyła do przodu. Wzięłam słowo akcja w cudzysłowie, ponieważ większość stanowią pokręcone, absurdalne dialogi oraz opisy nietuzinkowych (łagodnie mówiąc) postaci. 

Rzecz dzieje się na Pianosie, gdzie znajduje się amerykańska baza lotnictwa bombowego, mamy tam okazję poznać mężczyzn należących do eskadry, ich zwierzchników, pracowników oraz prostytutki, umilające im życie. :P Piloci chcą zaliczyć obowiązkową ilość lotów, przeżyć je i wrócić do kraju, ale pewien pułkownik systematycznie im je podwyższa. No i istnieje paragraf 22... na przykładzie Yossariana najbardziej widać walkę człowieka "z górą".

Można wyżej wymienioną całość okrasić mianem czarnego humoru, trafnie opisującą bezsensowność i brutalność wojny, ale ja czułam się jakbym miała do czynienia z nieudaną parodią życia w czasach wojny. Było jak na kiepskim filmie. Gubiłam się też czasem kto jest kim i co zrobił. Choć przyznam, że nieźle udało się autorowi to pomieszanie z poplątaniem, ja bym tam wpadła szybko. I mimo opisu myślałam, że będzie bardziej rzeczowo i poważniej, co nie znaczy, że nie było smutnych i wstrząsających chwil. Mnie lektura nie przypadła do gustu.

Link do opinii
Inne książki autora
Paragraf 23
Joseph Heller0
Okładka ksiązki - Paragraf 23

Paragraf 23 to wybór opowiadań, które autor słynnego "Paragrafu 22" napisał w latach 40., 50. i 60. Część z nich była wcześniej publikowana w...

Bóg wie
Joseph Heller0
Okładka ksiązki - Bóg wie

Narratorem tej przezabawnej powieści jest biblijny władca Izraela, król Dawid - następca Saula, pogromca Goliata, twórca potęgi państwa żydowskiej na przełomie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Okna z widokiem na Weronę
Hanna Kowalewska
Okna z widokiem na Weronę
Ktosiek 2.0
Beata Piliszek-Słowińska
Ktosiek 2.0
Niedzielna dziewczyna
Pip Drysdale
Niedzielna dziewczyna
365 stron życia 2020
oprac. Justyna Wrona, Hubert Wołącewicz
365 stron życia 2020
Zawsze i na zawsze
Jenny Han
Zawsze i na zawsze
Grypa. Sto lat walki
Jeremy Brown
Grypa. Sto lat walki
Relikwiarz
Elżbieta Bielawska
Relikwiarz
Pokaż wszystkie recenzje