Pejzaż z aniołem

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2018-11-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-240-5511-1
Liczba stron: 400
Język oryginału: polski

Tom 5 cyklu Malownicze

Ocena: 5.53 (15 głosów)

Wzruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno.

Adrianna od śmierci taty nie cierpi świąt. Od czasu kiedy zamieszkała z matką, grudniowa aura zamiast z ciepłem i magią kojarzy się jej z odrzuceniem i samotnością. Ale w tym roku wszystko ma się zmienić! Pod wpływem jednego spotkania Ada decyduje się wyjechać do odciętej od świata głuszy, najlepiej w góry. Całe szczęście, że jej dawna znajoma Madeleine akurat w takim miejscu mieszka…

"Gdy zamykała drzwi, nie wiedziała, że właśnie za moment wydarzy się coś, co diametralnie odmieni całe jej życie. Czasem doprawdy niewiele trzeba. Ot, wino, korkociąg, koc i odrobina determinacji. No i szczypta szczęścia. Niby mało, a jednocześnie dla niektórych tak wiele."

"Pejzaż z aniołem" to ciepła, wzruszająca historia o tym, że warto szukać szczęścia. O tym, że czasem przyda się szczypta magii. Może i ty odnajdziesz ją w Malowniczym?

Wzruszająca opowieść o tym, że nigdy nie jest za późno.

 

 

Kup książkę Pejzaż z aniołem

Zobacz także

Opinie o książce - Pejzaż z aniołem

"Pejzaż z aniołem" to typowo świąteczna, nastrojowa i magiczna opowieść, w której bohaterowie muszą sprostać zupełnie poważnym i trudnym życiowym problemom. Cieszę się, że u progu wiosny mogłam przenieść się raz jeszcze w bożonarodzeniowy czas i co ważniejsze odwiedzić po raz kolejny moje ukochane Malownicze. Zawsze z radością powracam do tego sudeckiego miasteczka i z niecierpliwością czekam na to, co tym razem ześle mieszkańcom los.

Czytelnicy, którzy odwiedzili już Malownicze, poznali jego sympatycznych mieszkańców i doświadczyli swoistego kolorytu miejscowości wiedzą doskonale, że to osobliwe miejsce jest lekarstwem dla zranionych dusz, odskocznią od smutnej codzienności i antidotum na piętrzące się problemy.
A tymczasem... Doświadczona przez los i dotkliwie skrzywdzona przez samolubną i bezduszną matkę Adrianna nie wyobraża sobie kolejnych smutnych i samotnych świąt. Grudzień, a wraz z nim cała bożonarodzeniowa otoczka to dla dziewczyny trauma, z którą musi sobie radzić od dzieciństwa. Po śmierci ukochanego ojca nikt już nie ubrał z nią choinki, nikt nie przygotował wigilijnej kolacji i nawet mikołaj nie podrzucił podarków pod świąteczne drzewko. Teraz, gdy Ada jest już dorosła, na co dzień dzielnie radzi sobie z demonami, ale świąteczny czas przywołuje z najdalszych zakamarków jej duszy małą, samotną, zagubioną dziewczynkę, która bardzo mocno cierpi i nie umie tego bólu oswoić. Wyjazd na przysłowiowy koniec świata i zaszycie się gdzieś w górskiej głuszy wydaje się Adriannie jedynym sensownym sposobem na przetrwanie świątecznego czasu. Za namową przyjaciółki decyduje się na wyjazd do takiego ustronnego miejsca, gdzie mieszka Madeleine - koleżanka ze studiów. W ten sposób Ada trafia do Malowniczego na pięknie oświetlony rynek z dużą choinką, pięknymi, strojnymi witrynami sklepów i atmosferą, jakiej nie ma w żadnym innym miejscu. Ucieczka od Bożego Narodzenia paradoksalnie zawiodła bohaterkę w sam środek świątecznych przygotowań, do dobrych ludzi gotowych nieść pomoc i radę, z którymi można próbować oswajać ból i polubić święta.

Kolejna wizyta w Malowniczem dostarczyła mi cudownych wrażeń. Od jakiegoś czasu czuję się tam jak w domu, a mieszkańcy miasteczka są moimi dobrymi znajomymi, niektórzy nawet przyjaciółmi. Tak miło było odwiedzić ich wszystkich w ten szczególny czas, poczuć klimat oraz uwierzyć w cuda - bo gdzie, jak gdzie, ale w Malowniczem magia ma swoją moc. Jak w przypadku pozostałych powieści o Malowniczem, tak i teraz lektura "Pejzażu z aniołem" pozwoliła mi odpłynąć daleko w książkową rzeczywistość i mogłabym w niej pozostać na dużo dłużej. Niestety wizyta okazała się dość krótka i myślę sobie, że niektóre wątki można było bardziej rozwinąć. Czułam małe rozczarowanie, gdy Ada i pan Stefan nie rozpoznali się przy wigilijnym stole, a przecież mięli ku temu sporo okazji. Miałam też nadzieję na rozwinięcie zakończenia. Wątki Mateusza i jego rodziny oraz Teresy - wyrodnej matki, która dostała ostatnią szansę od córki nie zostały wyczerpane, a przecież możnaby poświęcić im więcej uwagi w finałowej części opowieści. W konsekwencji pojawił się pewien niedosyt.

Do sięgnięcia po tę powieść nie muszę Was zachęcać, bo jestem przekonana, że znakomita większość czytelników na hasło Malownicze uśmiecha się niczym kociak do miski smacznej śmietanki. Ale jeśli jakimś cudem nie odwiedziliście jeszcze tego miejsca to Malownicze serdecznie zaprasza w swoje gościnne progi. Miejcie jednak na uwadze, że pierwsza wizyta w tym miejscu na pewno nie będzie ostatnią.

Link do opinii

Po raz piąty wysiadam z autobusu na przystanku Malownicze. Dookoła widzę ośnieżone szczyty, nieśpiesznie zdążających gdzieś ludzi, powoli tworzących dekoracje na malownickim ryneczku. Tak, w Sudetach zbliża się Boże Narodzenie. Kto tym razem zawita w progi Madeleine (Magdy)? Bo że ktoś przybędzie jestem tego pewna, wszak często ktoś potrzebuje odpoczynku na końcu świata.

"...koniec świata dla każdego jest czymś innym." *

Dom Magdy to istny cyrk! Trójka dzieci, które wciąż się o coś kłócą mąż, księgarnia, przygotowania do świąt a do tego masa innych ludzi, znajomych, przyjaciół oraz zupełnie obcych, którym należy pomóc. Skoro Krysia piecze kłopotki to znaczy, że ma problem, w Kuferku Klementyna też chciałaby choćby duchowego wsparcia, no i jeszcze barwy pan Miecio...

Na szczęście dla wszystkich we właściwym momencie przyjeżdża do Malowniczego Adrianna, kobieta z tajemnicami i trudną przeszłością. Ada i jej przyjaciółka Marlena znają ze studenckich czasów Madeleine i dlatego szukają u niej choćby polecenia jakiegoś miejsca, gdzie Ada będzie mogła przemyśleć swoje życie i coś w nim zmienić.

"Z życia trzeba czerpać pełnymi garściami. I patrzeć w przyszłość, a z przeszłości brać tylko to,
co nas wzmacnia." **

Serce mi się ściskało kiedy czytałam o Adzie jako małej dziewczynce... Że była szczęśliwa dopóki żył jej tata, potem czekała już tylko na cud... który przez tyle lat nie nadszedł. Było mi ogromnie przykro, gdy czytałam co robiła jej matka, jakie podejmowała decyzje, do czego była zdolna... Jednak spotkanie na zaśnieżonej parkowej ławce, tuż obok dużego bałwana miało odmienić jej los... Zresztą jej rozmówcy również... Bowiem w Malowniczym pojawia się tuż przed świętami również dwóch mężczyzn... Kim są i dlaczego postanowili spędzić z dala od domu ten szczególny czas?

"Gdy nie mówisz o tym, co cię boli, to pielęgnujesz ten żal, pieścisz go i dajesz mu rosnąć." ***

Magda Kordel ma dar do napisania takiej książki, której fabuła zwyczajnie wciąga i nie pozwala odetchnąć, nawet jeśli macie wrażenie że nic się nie dzieje... To tylko pozory, można mieć wręcz gwarancję, że lada moment, coś się wydarzy - a to pojawi się ksiądz z wyrzutami sumienia, a to pomocna pani Dusia, Stefan który musiał zniknąć, by coś uzmysłowić rodzinie, Antek wreszcie zakocha a w Kuferku pojawi się dębowy stół z zacinającymi się szufladami (zresztą dostrzegam tu potencjał na tajemnicę do kolejnej książki :)).

Autorka pokazała, że ten czas staje się piękniejszy dzięki detalom: marzeniom o dzidzi, bałwanowi, przypalonej kapuście czy narodzinom nowego malownickiego zwyczaju. Na koniec wszystko się pięknie splotło, ale ile się wydarzyło, by bohaterowie znaleźli się w tym właśnie miejscu.

Wobec tej powieści nie można przejść obojętnie, historia Ady jeszcze długo będzie siedziała w mojej głowie... Dla każdej matki ten wątek może być trudny, wyjątkiem będą tylko takie matki, jaką miała bohaterka... Przyjaźń, miłość, wsparcie dominują w tej lekturze, chwilami przydadzą się też chusteczki.

"[miłość] to jest dobro, które można dzielić w nieskończoność.
I mimo tego dzielenia wcale jej nie ubywa." ****

Podsumowując - "Pejzaż z Aniołem" to powieść wyjątkowa, bowiem utrzymana w świątecznym klimacie, jednak nie dajcie się zwieść, że jest słodko i cukierkowo. Nie jest! Nawet nie wiecie ile prawdy o ludzkich złych uczynkach i traumatycznych przeżyciach zawarła w niej Magda Kordel... To przepiękna historia o walce z dawnymi krzywdami, znakach z nieba, smutku w oczach, bezwarunkowej miłości oraz ucieczce przed wspomnieniami. Gości w niej nie tylko symbolika dotycząca pustego miejsca przy stole, ale też żal, bezradność, zmęczenie życiem czy tęsknota. Polecam gorąco!

* M. Kordel, "Pejzaż z Aniołem", Wyd. Znak, Kraków 2018, s. 95
** Tamże, s. 301
*** Tamże, s. 301
**** Tamże, s. 354


recenzja pochodzi z mojego bloga:

Link do opinii

Jeszcze lepsza niż by się wydawało. Wzruszajaca, nie można się od niej oderwać. W niektórych momentach popłakałam się. I przy okazji miło było wrócić do starych przyjaciół w Malowniczem. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - jolantasatko
jolantasatko
Przeczytane:2019-02-18, Ocena: 6, Przeczytałam, 2019,

I znów znalezłam się w Malowniczym. Tym razem znana dobrze Madeleine przyjmuje u siebie niewidzianą dawno koleżankę Adę. Kobieta chce uciec na koniec świata, gdyż zbliżające się święta, nie kojarzą się jej zbyt dobrze. Jednak atmosfera miasteczka, jak również postacie - Leontyna, pan Miecio, ksiądz i inni - nie pozwolią na zamartwianie, przykre wspomnienia. Polecam

Link do opinii
Avatar użytkownika - KKS
KKS
Przeczytane:2019-02-13, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,

To polska proza obyczajowa na którą dawno czekałam - w całej książce nie znalazłam błędów leksykalnych ani stylistycznych! Niby drobiazg, detal ale jak bardzo umilający czytanie. 

Dziwię się sobie, że to dopiero pierwsza powieść z serii o Malowniczym którą przeczytałam i z pewnością sięgnę po poprzednie książki. Może wstyd się przyznać, ale podczas czytania trzy razy wzruszyłam się do łez (tak na marginesie ciekawe jak wyglądało to w autobusie ;) Polecam wszystkim którzy lubią lekkie wyciskacze łez i szczęśliwe zakończenia:) Co prawda już po świętach, ale za oknem wciąż leży śnieg więc temat idealnie wpasował się w mój nastrój i krajobraz ;) Ogromny plus za piękne, malownicze opisy miejsc. Polecam :) 

Link do opinii
Inne książki autora
Córka wiatrów
Magdalena Kordel0
Okładka ksiązki - Córka wiatrów

Nowa seria autorki bestsellerowego Anioła do wynajęcia. Życie Konstancji już raz legło w gruzach. Dzięki własnej sile i determinacji stanęła na nogach...

Uroczysko
Magdalena Kordel0
Okładka ksiązki - Uroczysko

Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko - miejsce, które zmienia życie ludzi. Majka od dłuższego czasu ma wrażenie, że przyciąga...

Zobacz wszystkie książki tego autora