Laura Tyniecka, współwłaścicielka manufaktury zegarków Perła Czasu, zostaje okradziona. Złodzieje włamują się do jej domu i zabierają cenne biżuteryjne czasomierze, które Laura otrzymała w spadku po matce. Kilka tygodni później Tyniecka, rozczarowana działaniami policji, prosi Celinę Stefańską o pomoc w odzyskaniu rodzinnych pamiątek.
Osiemdziesięcioletnia Jadwiga Mostowska, sąsiadka Laury, coś widziała, jednak nikt, poza Celiną, nie traktuje poważnie wypowiedzi staruszki, której, z powodu choroby, teraźniejszość miesza się z przeszłością.
Kto stoi za włamaniem? Czy to był rabunek na zlecenie? I czy Stefańska zdoła rozszyfrować słowa Jadwigi, które mogą być kluczem do rozwiązania zagadki?
Wydawnictwo: Skarpa Warszawska
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 320
Kiedy wiatr hula za oknami, liście spadają z drzew i mrok zasłania niebo, wtedy lubię sięgnąć po wciągający kryminał. Jakiś czas temu odkryłam książki Małgorzaty Rogali. Wczoraj w moje ręce trafił czwarty tom serii: "Celina Stefańska" i pochłonęłam go w ekspresowym tempie.
Tytułowa "Perła Czasu" to manufaktura zegarków. Współwłaścicielką biznesu jest Laura Tyniecka. Pewnego dnia jej dom zostaje okradziony. Giną dwa cenne zegarki. Przy okazji włamania traci życie jeden ze złodziei.
Obrabowana kobieta prosi o pomoc prywatną detektyw Celinę Stefańską, która szybko zabiera się do pracy.
Kto stoi za tą kradzieżą i czy cenne przedmioty uda się odnaleźć?
"Perła Czasu" to kryminał, ze świetnie zbudowaną fabułą. Tym razem akcja dzieje się w Warszawie i Zurychu. Główna bohaterka, czyli detektyw Celina jest wyrazista, inteligentna, przenikliwa, bardzo skuteczna i szybko potrafi dojść do prawdy.
Najnowsza powieść Małgorzaty Rogali nie ma za wiele długich opisów, zbędnych detali i krwawych, szczegółowych relacji. Wydarzenia następują po sobie błyskawicznie i właśnie to, nie pozwala czytelnikowi, na ani chwilę nudy. Ziewanie podczas lektury Wam nie grozi. Ja czekam na kolejne tomy.
"Perła czasu" to ceniona pracownia zegarmistrzowska z tradycjami. Specjalizuje się w tworzeniu unikatowych zegarków zdobionych kamieniami szlachetnymi i perłami. W domu jednej z współwłaścicielek dochodzi do włamania. Zostają skradzione dwa zabytkowe zegarki o ogromnej wartości. W dodatku jeden z włamywaczy ginie w czasie ucieczki. Ponieważ brak efektów pracy policji, poszkodowana zatrudnia Celinę Stefańską, aby odzyskała rodzinne skarby. Pani detektyw działa, jak zwykle, nieszablonowo, aczkolwiek skutecznie.
Główna bohaterka - Celina specjalizuje się w sprawach związanych ze sztuką. Tym razem, dostajemy garść wiedzy na temat cennych zegarków i towarzyszymy jej w uroczej wycieczce. Tak jak wszystkie książki tej autorki, ta również jest dopracowana, ciekawa i udowadnia, iż kryminał można napisać bez morza krwi i przemocy. Z całą pewnością książka warta jest polecenia
Nigdy nie wiadomo, kto z czym idzie przez życie, jakie kamienie nosi w swoim plecaku. Zazwyczaj to nasze przykre doświadczenia, sprawy z którymi się nie uporaliśmy, ale jak widać, można też dźwigać niepotrzebny balast, który jest owocem naszej imaginacji".
,,Najbardziej bolą słowa, które nigdy nie padły."
,,Przeszłość potrafi wrócić w najmniej spodziewanym momencie, jak fala, która zabiera grunt spod nóg."
Detektyw Celina Stefańska i jej ukochany policjant Xavier Perrault powracają w kolejnej naprawdę ciekawej odsłonie.
Do biura prowadzonego przez główną bohaterkę zgłasza się zegarmistrzyni Laura Tyniecka , która pragnie odnaleźć skradzione przedmioty- wózek swojej siostrzenicy- pięcioletniej Zosi oraz pozostawioną w nim unikatową pozytywkę będącą prezentem dla jej szwagra - Bernarda.
Podczas pracy nad tym zleceniem Celina poznaje Roberta Lechcickiego z którym jeszcze nie raz będzie jej dane spotkać.
A jego historia okazała się nad wyraz ciekawa.
Jakiś czas później w domu klientki Stefańskiej dochodzi do włamania.
Okazuje się jednak, że jedynymi precozjami ,które zaginęły są bezcenne czasomierze przekazywane w rodzinie z pokolenia na pokolenie , a sprawca działał na zlecenie.
Co naprawdę się wydarzyło i czy starsza sąsiadka z demencją mieszkająca naprzeciwko poszkodowanej rzeczywiście widziała coś istotnego?
Bardzo lubię cykle powieściowe Pani Małgorzaty Rogali.
Do sięgnięcia po nie kilka lat temu zachęciła mnie mama z którą dzielę literacką pasję.
Tym razem śledztwo jest ciekawe i naprawdę trudno przewidzieć jego przebieg a autorka zabiera bohaterów do niezwykle klomatycznego Zurychu.
Intryga i powiązania pomiędzy poszczególnymi osobami szybko mnie zaciekawiły, a czytanie było prawdziwą przyjemnością.
Autorka po raz kolejny udowadnia, że potrafi budować napięcie nie tylko poprzez samą zagadkę kryminalną, ale także przez psychologiczne tło wydarzeń. Motyw czasu - odmierzany przez rodzinne zegary, zamknięty w mechanizmach czasomierzy i zapisany w ludzkiej pamięci - staje się tu czymś więcej niż elementem fabuły. To symbol tego, że przed przeszłością nie da się uciec, a niewypowiedziane słowa i niezamknięte sprawy potrafią ciążyć latami.
Bardzo podobało mi się, że sprawa kradzieży z pozoru wydaje się prosta, jednak z każdą kolejną stroną odsłania drugie dno. Pojawienie się Roberta Lechcickiego wprowadza nową energię do historii i zapowiada, że jego rola w życiu Celiny może być znacznie większa, niż początkowo się wydaje. Z kolei relacja Celiny i Xaviera - dojrzała, pełna wsparcia, ale też naturalnych napięć - nadaje całości ciepła i autentyczności.
Zurych opisany jest niezwykle klimatycznie - elegancki, uporządkowany, a jednocześnie skrywający tajemnice. To tło idealnie współgra z historią o rodzinnych sekretach, lojalności i cenie, jaką czasem płaci się za milczenie.
,,Perła czasu" to kryminał, w którym akcja idzie w parze z emocjami. To opowieść o tym, że każdy z nas niesie swój własny plecak doświadczeń - czasem pełen realnych krzywd, a czasem lęków, które sami w sobie wyhodowaliśmy. I że prawda, nawet jeśli bolesna, potrafi przynieść ulgę.
Perła czasu to czwarta cześć cyku Celina Stefańska autorstwa Małgorzaty Rogala wydana nakładem skarpa war.
Laura Tyniecka, współwłaścicielka manufaktury zegarków Perła czasu zostaje okradziona. Złodzieje pod jej nieobecność włamują się do jej domu i kradną cenne biżuteryjne czasomierze, które otrzymała w spadku po matce. Zdesperowana zgłasza się do Celiny Stefańskiej z prośbą o pomoc w odszukaniu cennych pamiątek. Jedną cenną wskazówkę daje policji i Stefanii sąsiadka Laury, Jadwiga Mostowska. Jednak oprócz Celiny nikt nie wierzy w słowa starszej i schorowanej kobiety.
Z początku trudno było mi się przyzwyczaić do Celiny. Jednak z czasem z niecierpliwością wyglądałam kolejnego tomu, który opowiadałby o jej przygodach. Z największą przyjemnością śledziłam jej poczynania na polu zawodowym i prywatnym. To był główny powód sięgnięcia po Perłę czasu. Pragnęłam po raz kolejny uczestniczyć w śledztwu, którego się podjęła. Wierzyłam, że będzie intrygujące i autorka po raz kolejny będzie nas wodziła za nos. I tak było, bo nie raz podrzucała nam fałszywe tropy. Nie raz trafiałam przez to w ,,ślepą uliczkę''. A rozwiązanie zagadki? Było dla mnie wielkim szokiem. Byłam szczerze zaskoczona misternym planem, które utkali złoczyńcy. Ta intryga dla mnie niczym sieć pająka, która oplatała nieświadome osoby ich haniebnego procederu. Perła czasu to lektura, którą czyta się z największą przyjemnością. To lektura, która mimochodem porusza ważne tematy chociażby tego, co udostępniamy na swoich socjalach. Perła czasu to lektura wciągająca posiadająca z wartką akcję i bohaterów, których nie da się polubić. Polecam ją z całego serca.
Czy wierzysz, że przedmioty mogą przechowywać wspomnienia? Że każdy zegarek, pierścionek czy stara fotografia niosą ze sobą echo historii, o których świat dawno zapomniał? Sięgając po ,,Perłę czasu" Małgorzaty Rogali, miałam wrażenie, że właśnie takie pytanie szeptano mi do ucha z każdej strony tej książki. Bo tu nic nie jest przypadkiem, a każdy tykający mechanizm ma swój sekret - czasem piękny, czasem bolesny.
[WSPÓŁPRACA REKLAMOWA | ]
,,Perła czasu" to czwarty tom serii o Celinie Stefańskiej, ale bez obaw - można po niego sięgnąć nawet wtedy, gdy nie znacie wcześniejszych części (chociaż oczywiście zachęcam do sięgnięcia po poprzednie tomy, aby zobaczyć przemianę bohaterki). Tym razem prywatna detektyw zostaje poproszona o pomoc przez Laurę Tyniecką, współwłaścicielkę manufaktury zegarków o wdzięcznej nazwie..., ,,Perła Czasu". Kiedy w jej domu dochodzi do włamania i giną bezcenne biżuteryjne czasomierze - pamiątki po matce - kobieta traci nie tylko rzeczy, ale i spokój. Policja utknęła w martwym punkcie, więc Laura zwraca się do Celiny. A Celina, jak to Celina - nie odpuszcza, dopóki nie dotrze do prawdy.
Rogala po raz kolejny udowadnia, że potrafi połączyć kryminał z głęboką warstwą psychologiczną. W ,,Perle czasu" liczy się nie tylko to kto ukradł, ale dlaczego to zrobił. I choć fabuła osadzona jest w świecie luksusowych zegarków, to w tle tyka coś znacznie ważniejszego - ludzkie sumienie, pamięć i wina, która nie daje o sobie zapomnieć. Autorka z ogromną wrażliwością pokazuje, że czas nie zawsze leczy rany, a przeszłość potrafi wrócić z całą mocą, kiedy najmniej się tego spodziewamy.
Jedną z najbardziej intrygujących postaci jest osiemdziesięcioletnia Jadwiga Mostowska - sąsiadka Laury, której nikt nie traktuje poważnie, bo teraźniejszość miesza jej się ze wspomnieniami. A jednak to właśnie w jej słowach Celina dostrzega klucz do rozwiązania zagadki. Ich relacja - młodej, przenikliwej detektyw i starszej kobiety, zagubionej w labiryncie własnych wspomnień - to coś więcej niż tylko wątek poboczny. To emocjonalny rdzeń całej historii. Dzięki temu książka nabiera ciepła i refleksji, które pięknie kontrastują z chłodem przestępstwa.
Tempo akcji jest idealnie wyważone - Rogala nie goni za sensacją, ale umiejętnie buduje napięcie. Każdy dialog ma znaczenie, każdy szczegół jest przemyślany. Zresztą w tej powieści to właśnie detale tworzą całość. Wystarczy drobny trop, błysk w spojrzeniu, jedno niedopowiedziane zdanie, by historia nabrała zupełnie nowego wymiaru. I to właśnie kocham w książkach Rogali - że nie trzeba tu krwi, pościgów ani brutalnych scen, by czuć napięcie aż do ostatnich stron.
,,Perła czasu" to kryminał z duszą. To historia o przedmiotach, które przetrwały dłużej niż ludzie, i o ludziach, którzy wciąż próbują zrozumieć, co naprawdę znaczy sprawiedliwość. To też opowieść o empatii - tej rzadkiej, prawdziwej, która pozwala dostrzec drugiego człowieka nawet tam, gdzie inni widzą tylko ,,niewiarygodne zeznania".
Czy zakończenie mnie zaskoczyło? Nie powiem, że zupełnie - ale było satysfakcjonujące. Rogala potrafi zamknąć historię tak, że zostawia nas z refleksją, a nie z niedosytem. I choć to już czwarty tom, mam wrażenie, że autorka dopiero się rozkręca.
Ocena: 9/10 - bo to książka, po którą warto sięgnąć jesienią - kiedy za oknem szumi wiatr, a my chcemy zanurzyć się w historii, w której każdy szczegół ma znaczenie, a emocje nie ustępują logice śledztwa. ,,Perła czasu" to nie tylko kryminał - to literacki zegarek, w którym każda zębatka działa perfekcyjnie, a wskazówki prowadzą nas do prawdy, która okazuje się czymś więcej niż tylko rozwiązaniem sprawy.
Porywająca powieść mistrzyni kryminału psychologicznego! Adela Naczyńska, pracownica sklepu z antykami, zostaje zamordowana. Tuż przed śmiercią dowiaduje...
Jakub Drzewiecki, policjant drogówki, zostaje kilkukrotnie pchnięty nożem niedaleko swojego domu. Przy ciele sprawca zostawia figurkę Lego. Na miejsce...
Przeczytane:2025-10-24, Ocena: 6, Przeczytałam,
Rodzina, wspólna pasja, tajemnice, wszystko się ze sobą łączy. Delikatna harmonia czasem jednak potrafi zaskoczyć...
Celina, prywatna detektyw od kilku lat prowadzi swoje biuro, coraz więcej zadowolonych klientów korzysta z jej pomocy. Razem ze swoją przyjaciółką Karoliną, pisarką powieści kryminalnych dopełniają się w tropieniu przestępców i rozwiązywaniu skomplikowanych spraw. Celina robi to zawodowo, natomiast Karolina w ten sposób zdobywa nowe pomysły do tworzenia ciekawych historii. Obie często znajdują się w samym centrum intrygujących wydarzeń. Od zawsze ich współpraca przynosi świetne wyniki, połączone z policyjnym śledztwem, wspólnie doprowadzają do rozwiązania trudnych przypadków. Bardzo prawdopodobne, że i tym razem uda się rozwiązać tajemniczą zagadkę.
Perła czasu, tak nazywa się rodzinna firma, która od pokoleń tworzy różnego rodzaju zegarki, prawdziwe dzieła sztuki dla zamożnych klientów.
Dwie siostry, główne właścicielki "Perły", odziedziczyły po rodzicach antyczną biżuterię i zegarki. Laura od zawsze potrafiła stworzyć cudowne projekty zegarków, właśnie te drogocenne rzeczy otrzymała. Podczas nieobecności w jej domu doszło do kradzieży, ktoś zabrał z jej sejfu to co było dla niej najdroższe...
Rusza śledztwo, a sama poszkodowana prosi o pomoc panią detektyw, Celinę.
Z ogromną przyjemnością skupiłam się na kryminalnej historii która bardzo mi się podobała. Niebezpieczne zdarzenia, śmierć i intrygi przeplatane są informacjami dotyczącymi sztuki, starą drogocenną biżuterią, a szczególnie bardzo wartościowymi zegarkami. Autorka zadbała o ważne szczegóły, które przyciągają uwagę i pobudzają wyobraźnię. Świetne dialogi i sytuacje, są udziałem głównych bohaterek, ciekawa fabuła. Bardzo lubię styl pisania autorki. Książka pełna sekretów i ukrytych zagadek. Fajna książka, przyjemnie spędzony czas.
Serdecznie polecam