Plotka

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2019-05-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 978-83-7515-562-4
Liczba stron: 368
Tytuł oryginału: The rumour
Język oryginału: Angielski
Tłumaczenie: Monika Bukowska

Ocena: 4.5 (8 głosów)

Kup książkę Plotka

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Opinie o książce - Plotka

Kiedy plotka zaczyna żyć własnym życiem.

„Plotki są jak nasiona niesione przez wiatr. Nie da się przewidzieć, gdzie wylądują, ale gdzieś na pewno. Zagnieżdżą się w pęknięciach i szczelinach, zaczną kiełkować. A potem zapuszczają korzenie. Nie ma znaczenia, czy jest w nich prawda, czy nie. Im częściej są powtarzane, tym szybciej i bardziej rosną, niczym łodygi fasoli pnące się ku słońcu”.

Moi drodzy od urodzenia mieszkam w niewielkiej miejscowości i choć bardzo kocham moją cichą i urokliwą wioskę i nie zamieniłabym jej na żadne inne miejsce na świecie, to jednak jest coś, czego bardzo nie lubię. Z uwagi na to, że wszyscy mieszkańcy naszej miejscowości znają się niemalże od pokoleń, a i dzieje się tu niezbyt wiele, to niestety wszyscy wszystko o sobie wiedzą, a nawet więcej, często wydaje im się, że o danej osobie wiedzą więcej niż ona sama o sobie. I tak oto rodzą się plotki, które szeptane niby to w sekrecie przez jedną sąsiadce drugiej sąsiadce, bardzo szybko obiegają całą wioskę, nierzadko obrastając w legendę. Nikt zazwyczaj nie zastanawia się, czy dana plotka ma w sobie ziarno prawdy. Ważne, że coś się dzieje.

Na tę odrobinę prywaty pozwoliłam sobie ze względu na to, że dziś chcę opowiedzieć Wam o książce „Plotka” Lesley Kara, która na swoich kartach skrywa historię, dzięki której czytelnik uświadamia sobie, jak wiele złego może uczynić plotka niesiona z ust do ust na ludzkich językach. Zanim jednak opowiem kilka słów o samej książce, chcę, abyście wiedzieli, że przedstawione w niej wydarzenia oparte są na prawdziwej historii.

Jeśli jesteście ciekawi, jak to wszystko się zaczęło, to zapraszam Was razem ze mną do niewielkiego nadmorskiego miasteczka Flinstead, do którego trafiamy wspólnie z główną bohaterką powieści Joanną i jej synem Alfim. Miasteczko to jest miejscem, w którym Joanna się wychowała i dorastała. Dziś wraca z Londynu, gdzie dotychczas mieszkała, w rodzinne strony, by zapewnić synkowi spokojne i szczęśliwe dzieciństwo. Dla nich obojga ta przeprowadzka ma być początkiem nowego życia. Chłopiec uczęszcza do tamtejszej szkoły, jednak nie jest mu łatwo nawiązywać przyjaźnie z nowymi kolegami z klasy. Joanna postanawia mu w tym pomóc i chce nawiązać bliższe relacje z matkami kolegów, dziecka, mając nadzieję, że w ten sposób chłopcy łatwiej zaakceptują nowego kolegę.
Pewnego dnia podczas rozmowy z innymi matkami Jo dowiaduje się, że prawdopodobnie w ich miasteczku mieszka dzieciobójczyni, która przed laty będąc jeszcze dzieckiem, wbiła nóż w serce innemu dziecku. Dziś Stella jest już dorosłą kobietą i jak wieść niesie pod innym nazwiskiem, ukrywa się właśnie w Finstead. Początkowo Jo postanawia zbagatelizować te pogłoski. Jednak zasłyszana plotka, nie daje jej spokoju i już wkrótce powtarza ją dale. Lotem błyskawicy plotka zaczyna żyć własnym życiem.
Niebawem okazuje się, że zbytnie zainteresowanie Joanny sprawą morderczyni, a także rozpowiadanie plotki może kosztować ją bardzo wiele. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, którym dla matki bez wątpienia jest zagrożone bezpieczeństwo jej dziecka. Joanna otrzymuje tajemnicze przesłanki świadczące o tym, że:
„Plotki potrafią zabijać”.
Czy synek Joanny jest w niebezpieczeństwie i kim jest ukrywająca się przestępczyni? To dwa główne nurtujące czytelnika pytania. Odpowiedz na nie, czeka na Was oczywiście podczas lektury.

Moi kochani „Plotka”, to jedna z tych książek, która zainteresowała mnie już w momencie zapowiedzi nie tylko ciekawym opisem, ale również zapewnieniami, że oto w moje ręce trafia pełen napięcia thriller, który podniesie mi poziom adrenaliny i ciśnienie krwi. W obliczu tego rodzaju zapewnień miałam wobec tej książki bardzo duże oczekiwania. I niestety się zawiodłam. Nie mogę powiedzieć, że jest to książka zła, bo z pewnością taka nie jest. Natomiast zdecydowanie historia w niej opisana jest nierówna. Mamy tu interesujący początek, słaby środek i rewelacyjne zakończenie. Ponadto bardzo uciążliwe staje się w całej fabule nagromadzenie bardzo dużej ilości bohaterów, którzy tworzą swego rodzaju sztuczny tłum. Myślę, że autorka w ten sposób chciała zmylić tropy czytelnika odnośnie wykrycia morderczyni. Tu każdy jest podejrzany, a wzajemne oskarżenia mogą mocno krzywdzić. W rezultacie jednak zabieg ten jedynie bardzo utrudnił czytelnikowi zorientowanie się, kto jest kim i jaką pełni funkcję w całej opowieści.
Jeśli chodzi o tempo akcji, to również było ono bardzo zmienne. I tak jak samo zakończenie, czyli ostatnie sto stron bardzo angażuje i pochłania czytelnika, dosłownie w mgnieniu oka, tak sam środek jest mocno i w moim odczuciu niepotrzebnie rozciągnięty, co u mnie samej zaowocowało kilkoma momentami znużenia lekturą.

Reasumując, „Plotkę” polecam tym z Was, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem i szukają czegoś, co czyta się lekko i nie wymaga zbytniego zaangażowania i wysiłku intelektualnego. Czytelnik, który jest wielbicielem thrillerów, a tym samym czyta je dość często i wymaga dużo, może poczuć się zawiedziony.

Nie chcę jednak, żebyście rezygnowali z sięgnięcia po „Plotkę” pod wpływem mojej recenzji, ponieważ wiem, że zbiera ona bardzo wysokie oceny, dlatego zachęcam Was, abyście książkę przeczytali i wyrobili sobie o niej własne zdanie. Warto dać jej szansę, choćby ze względu na świetne zakończenie.

Jako że ja zawsze daję autorowi drugą szansę, to na pewno przeczytam kolejną książkę Lesley Kara.

 

https://kocieczytanie.blogspot.com/2019/06/kiedy-plotka-zaczyna-zyc-wasnym-zyciem.html

Link do opinii

Wyobraź sobie, że właśnie przeprowadzasz się do małego miasteczka, by wraz z małym synkiem zacząć wszystko od nowa. Co byś zrobiła, gdybyś dowiedziała się, że właśnie w tym miasteczku prawdopodobnie mieszka ukrywająca się dzieciobójczyni? Może mieszka nawet obok Ciebie? Czy ta informacja sprawiłaby, że Twoje życie wyglądałoby już inaczej, żyłabyś w strachu o bezpieczeństwo swojego dziecka? A może nie przejęłabyś się nią i stwierdziła, że to przecież tylko plotka. Co byś zrobiła? Przed takim pytaniem stanie bohaterka debiutanckiej powieści „Plotka” autorstwa Lesley Kary.

Joanna przeprowadza się z Londynu z synkiem Alfiem do nadmorskiego Flinstead. Pewnego dnia podczas rozmowy z innymi matkami dowiaduje się, że podobno mieszka tu pod zmienionym nazwiskiem słynna morderczyni Sally McGowan, która, mając dziesięć lat, wbiła pięcioletniemu chłopcu nóż kuchenny prosto w serce. Dziewczynkę co prawda skazano za nieumyślne spowodowanie śmierci, lecz nie za zabójstwo. Po wyjściu z więzienia przyznano jej nową tożsamość. Choć na początku Joanna bagatelizuje plotkę, to z biegiem czasu ta informacja nie daje jej spokoju. W ostateczności przekazuje ją dalej. Kobieta nie spodziewa się, że plotka rozprzestrzeni się jak pożar. Dochodzi do tego, że na jej Twitterze ktoś zamieści tweeta: „plotki potrafią zabijać” a kilka dni później szkolne zdjęcie jej syna zostaje przerobione – w piersi synka tkwi zakrwawiony nóż. Czy Joanna i jej syn znaleźli się w niebezpieczeństwie? Czy w Flinstead naprawdę mieszka dzieciobójczyni?

Jestem pod ogromnym wrażeniem powieści! Choć to bardzo lekka książka, może trochę spodziewałam się mroczniejszego klimatu, to nie czuje się zawiedziona. Główna bohaterka dzięki swojej paranoi podała plotkę dalej i dzięki czemu jej życie, a także życie jej syna znalazło się w niebezpieczeństwie. Joanna co rusz podejrzewa kolejne osoby o bycie Sally McGowan i my będziemy czynić to razem z nią. Lesley Kara, jak na debiutantkę, doskonale wie, jak mylić tropy, dodawać nowe wątki i trzymać czytelnika w napięciu. Fabuła jest ciekawa i wciągająca od samego początku, a jeśli poczujecie, że może jest w „Plotce” za mało elementów charakterystycznych dla thrillera – poczekajcie na zakończenie, które Wam te braki wynagrodzi! Ja takiego zakończenia się nie spodziewałam.

Wiecie co, choć jest to debiut autorki i to książka będąca thrillerem zawierającym jednak dosyć kontrowersyjny wątek – dzieciobójczyni, to „Plotkę” czytało mi się bardzo lekko i odprężyłam się podczas tej lektury. Czy ze mną jest coś nie tak ;) ? Choć można książce zarzucić, że gatunkowo bardziej przypomina powieść obyczajową z elementami thrillera, to spełniła swoje zadanie – trzymała w napięciu dokładnie tam, gdzie powinna i powodowała, że zaczynałam się zastanawiać nad konsekwencjami rozsiewania plotek. Dzięki nim bardzo łatwo popaść w paranoję i zacząć osądzać i podejrzewać innych. Tak bardzo łatwo jest zacząć oskarżać innych, przecież zawsze wiemy lepiej. Tutaj w bardzo dobry sposób mamy opisany cykl „życia plotki” i zobaczymy, jakie konsekwencje ona spowoduje.

Do czego może doprowadzić jedna rozsiana plotka? Jak się ją już wypuści dalej, to nie można zapanować nad tym, w jaki sposób zacznie ona żyć. A zacznie krążyć, i to bardzo szybko! Przekonajcie się sami, co takiego spowodowała Joanna, bohaterka książki „Plotka”.

Link do opinii
Recenzje miesiąca
Sekret Heleny
Lucinda Riley;
Sekret Heleny
Czas pomsty
Maciej Liziniewicz
Czas pomsty
Budząc lwy
Ayelet Gundar-Goshen
Budząc lwy
Dzisiaj umrzesz Ty
Sue Wallman
Dzisiaj umrzesz Ty
Czas pokuty
Grzegorz Kopiec
Czas pokuty
Nie wiem, gdzie jestem
Gayle Forman;
Nie wiem, gdzie jestem
Wielka księga Klary
Marcin Wicha;
Wielka księga Klary
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Aleksandra Katarzyna Maludy
Wisznia ze słowiańskiej głuszy
Pokaż wszystkie recenzje