Naprawdę dobra zabawa! Krótka, dowcipna, inteligentna, trudno się od niej oderwać. - Jo Walton, reactormag.com.
Powieść nominowana do Nagrody Hugo.
Gdy w 1345 roku sir Roger de Tourneville zbiera rycerstwo, aby wesprzeć króla Edwarda III w wojnie z Francuzami, niespodziewanie w jego włościach ląduje statek obcych. Wersgorowie upatrzyli sobie Ziemię i Ansby w Lincolnshire jako kolejne miejsce do skolonizowania. Zaskoczeni, lecz nieustraszeni rycerze barona, wspierani duchowo przez brata Parvusa, niweczą te plany. Kiedy na pokładzie ostaje się jeden żywy Wersgor, w głowie sir Rogera rodzi się śmiały plan: przejąć statek, polecieć do Francji, a potem do samej Ziemi Świętej, by rozgromić niewiernych. Na pokład Krzyżowca wsiada całe Ansby i nawet zdrada Wersgora nie potrafi złamać męstwa, sprytu i humoru Anglików, którzy nie mają zwyczaju ulegać żadnym przeciwnościom. I tak z serii niewiarygodnych zdarzeń rodzi się zuchwała krucjata sir Rogera i kwiatu angielskiego rycerstwa.
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2026-01-27
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 192
Tytuł oryginału: The High Crusade
Klasyka amerykańskiej postapokaliptycznej literatury, połączona z historical fiction i opowieścią o kontakcie z Obcymi....
Dwanaście tysięcy lat temu na Ziemi podzielonej między królestwa hyboriańskie Conan, barbarzyński awanturnik o herkulesowej sile i szlechetnym sercu, pirat...
Przeczytane:2026-03-17, Ocena: 5, Przeczytałam,
Narratorem tej opowieści jest XIII-wieczny duchowny, który opisuje niesamowite wydarzenia. Pewnego razu, w Anglii, wylądował statek kosmiczny, a sredniowieczni mieszkańcy i rycerze postanawiają zrobić to, co potrafią najlepiej - ruszają do ataku. Z tej walki cało uchodzi tylko jeden, schwytany w niewolę, obcy. Angielski baron postanawia wykorzystać statek do własnych celów - na jego pokład ładuje wszystkich mieszkańców miasteczka i wyrusza na podbój Francji.
Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem, bowiem obcy postanowił go przechytrzyć i skończyło się na to, że średniowieczna wioska została... wystrzelona w daleki kosmos!
Jejku, jakie to było fajne i zabawne! Autor stworzył angażującą i niezwykle oryginalną historię, więc nie sposób się przy niej nudzić. Zadbał też o liczne detale związane z myśleniem ludzi ze średniowiecza, które przekładają się na ich liczne problemy w nowych sytuacjach. Wiele z nich ma charakter religijny - no bo skąd będą wiedzieli czy przypadkiem nie ma dziś piątku i nie można jeść mięsa lub kiedy zaczyna się adwent albo czy obcy mają dusze?!?
Najlepsze jednak było dla mnie starcie rycerzy i wieśniaków z technologią oraz nauką - wielki szok, że ziemia jednak nie jest płaska, że można nie doświadczać grawitacji, że istnieją gadające pudełka (komunikatory) lub broń rażąca piorunami (blastery). To była najbardziej zabawna i wciągająca część tej historii, która swoją drogą, rozwija się naprawdę ciekawie i prowadzi na nietypowe tory.
To była fantastyczna przygoda, przy której niejednokrotnie uśmiechałam się pod nosem. Wciągająca, lekka, błyskotliwa i oryginalna! Świetny tytuł z serii Wehikuł czasu, ciekawa jestem jakie jeszcze perełki przygotuje dla nas wydawnictwo na ten rok, bo z takim startem nie może być kiepsko!