Okładka książki - Ruski miesiąc

Ruski miesiąc

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2008-05-02
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7414-427-8
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę: czytam

Ocena: 4 (1 głosów)

Polska widziana oczami mieszkającego w Warszawie Rosjanina. Ruski miesiąc, pierwsza powieść Dmitrija Strelnikoffa, jest książką dowcipną, pełną werwy i pod wieloma względami odkrywczą. Piotr Smirnoff to dla Polaków postać wielce podejrzana. Pochodzący z Moskwy emigrant, który czerpie dochody z dziwnych źródeł. Rozwodnik, a sądząc po nazwisku, zapewne także miłośnik mocnych alkoholi. Prawosławny chrześcijanin, który na dodatek wykazuje niezdrowe zainteresowanie kultem Swaroga, Peruna i Świętowita. Trudno się dziwić, że Kościół katolicki nie chce mu dać pozwolenia na ślub z piękną Polką, Stanisławą? Sprawa może się oprzeć nawet o Watykan. Z perspektywy Piotra cała sytuacja przedstawia się, rzecz jasna, zgoła odmiennie. A wolna i demokratyczna Polska przełomu XX i XXI wieku to kraj budzący nieustanne zdumienie. Przemierzając Warszawę, której najważniejsze zabytki wciąż nie zostały odkupione od potomków rodziny carskiej, Smirnoff rozmyśla nad tym, co Polaków i Rosjan łączy, a co dzieli. Celnie trafia przy tym w stereotypy i fobie, na których jedni i drudzy budują poczucie swojej narodowej wartości.

Kup książkę Ruski miesiąc

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - catarina78
catarina78
Przeczytane:,
DROGA DO ŚLUBNEGO KOBIERCA   Ruski miesiąc liczy sobie u Strelnikoffa miesięcy 36. Tyle czasu potrzeba obcokrajowcowi na załatwienie ślubu kościelnego w wolnym kraju, jakim jest Polska. Bohater, Piotr o znamiennym nazwisku Smirnoff, zabójczo przystojny i inteligentny rosyjski imigrant, pragnie zawrzeć sakramentalny związek małżeński z nieziemsko piękną i inteligentną Polką. Niby prosta sprawa. W stołecznym urzędzie stanu cywilnego udaje się w miarę sprawnie załatwić wszelkie formalności. Smirnoff musi co prawda wystać swoje w kolejnych urzędach, ale – kto nie musi! Schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy młodzi postanawiają wziąć także ślub kościelny. I to w kościele katolickim. Jak to? On, rosyjski rozwodnik po ślubie cywilnym, zawartym i rozwiązanym w Rosji? Sprawa zostaje skierowana do warszawskiego Sądu Duchownego, a stamtąd, przez Moskwę, rosyjskie miasteczka, miesiące oczekiwań, dostarczania dokumentów i powoływania kolejnych świadków, wędruje po zawiłych zakamarkach prawa kanonicznego.   Zmagania bohaterów z niechęcia polskiego kościoła katolickiego mocno zalatują Kafkowskim absurdem, a z drugiej strony wiele mówią o polskiej rzeczywistości widzianej okiem spolonizowanego Rosjanina, motylkarza i intelektualisty, który bystrym okiem przygląda się światu, ujawniając jego zagmatwanie. Widzimy siebie oczami kogoś z zewnątrz. I czasem bywa nam wstyd, czasem się oburzamy ...
(czytaj dalej)

Polecana recenzja

Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
Autor powieści Ruski miesiąc – Dmitrij Strelnikoff to najsłynniejszy w Polsce Rosjanin. Sympatyczny dziennikarz Trójki z emfazą opowiadający o biologicznych zawiłościach, pokusił się o napisanie książki. Dopiero z krótkiego rysu biograficznego, zamieszczonego na okładce, dowiedziałem się, że Dmitrij ma na swoim koncie już dwa tomiki poezji. Jak radzi sobie z beletrystyką? Jego debiutancki utwór prozatorski to w zasadzie quasi- autobiografia.   Narrator „Ruskiego miesiąca” to porte parole pisarza. Rzecz traktuje o perypetiach dwóch Rosjan i ich bliskich przyjaciółkach – Polkach. Pierwsze kroki na obczyźnie, nieporozumienia wynikające ze zderzenia dwóch kultur to główne zagadnienia poruszane przez pisarza. Na wstępie zostanie przypomniana rodzinna opowieść jednego z bohaterów. Przewrotny los lubi sobie z nas kpić i podrzucać podobne historie. Tak też dzieje się tym razem. Od kilkudziesięciu lat w pamięci rodu głównego bohatera - Piotra żywa jest opowieść o przodkach, którzy pochodzili z dwóch różnych krajów – Polski i Rosji. Wzajemne uprzedzenia i sceptyczne nastawienie rodziny do pomysłu młodych są źródłem wielu nieprzewidywalnych zdarzeń. Do łez rozbawiła mnie wizyta przyszłego teścia Maksyma w mieszkaniu narzeczonych, gdy przekonał się, że jego córka jest konkubiną „tego typa zza wschodniej ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Ruski miesiąc

Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2009-09-17, Ocena: 4, Przeczytałem,
Recenzje miesiąca
Dobry pies
Rafał Witek
Okładka książki - Dobry pies
Na gigancie
Peter May
Okładka książki - Na gigancie
Lata powyżej zera
Anna Cieplak
Okładka książki - Lata powyżej zera
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy