Sekret czarownicy

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2014-09-02
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 978-83-7961-024-2
Liczba stron: 304

Ocena: 4.92 (13 głosów)

Kolejna po „Czarownicy” i „Córce czarownicy” powieść, traktująca o poszukiwaniu siebie, własnych korzeni czy może źródeł, z których bierze się nasze życie, świadomość i tożsamość.

Problemy młodego małżeństwa – wynikające z odmiennych oczekiwań, z banalnych życiowych nieporozumień – splatają się z potrzebą zgłębienia wiedzy o własnych korzeniach, historii, kulturze. Czy coś łączy ludzi żyjących w innym czasie, lecz w tym samym miejscu? Jakaś „energia”? A może po prostu pamięć, zakodowana gdzieś głęboko w podświadomości?

W pobliskiej miejscowości archeolodzy odkrywają zamurowaną w czasach krzyżackich tajną kryptę, a w niej szczątki rycerza. Analiza kości wskazuje, że kilkaset lat temu człowiek ten padł ofiarą zbrodni. Krzyżak to, a może… templariusz? Jak poznać prawdę? Przy okazji znaleziony zostaje ślad pewnej średniowiecznej „czarownicy”… Życie bohaterów zaczyna splatać się w symboliczny sposób z losem ludzi sprzed wieków. Uczucia są wszak niezmienne.

Kup książkę Sekret czarownicy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2014-10-20, Ocena: 5, Przeczytałam,
Śladem legendy „Skarbcem wszechrzeczy jest pamięć” – ta mądrość kierowała ludźmi przez wieki, to z jej powodu opowieści, podania były przekazywane z pokolenia na pokolenie, utrwalając dzieje ludzkości nie na papierze, ale w umyśle. Współcześnie, zatraciliśmy zwyczaj rozmowy, wymianę zdań zastępują nam kanały elektroniczne, zatem bajanie i bajarze, wieszcze oraz osoby zajmujące się legendami, badaniem historii, powoli stają się reliktami przeszłości. W czasach, kiedy priorytetem stało się gromadzenie – znajomych, doświadczeń, majątków, prawda o tym, co było, traci znaczenie. Liczy się tylko przyszłości i na nią usilnie pracujemy. Całe szczęście istnieją ludzie, którzy pielęgnują pamięć o minionych wydarzeniach, którzy z urwanych nitek splatają pajęczą sieć historii, na którą – niczym perły – nanizane są losy tych, którzy przeminęli. Jedną z takich osób jest Małgosia, bohaterka wciągającej powieści Anny Klejzerowicz „Sekret Czarownicy”. Opublikowana nakładem Prószyński i S-ka książka to kolejna już, po „Czarownicy” oraz „Córce czarownicy” pozycja, która uświadamia nam, że szczęścia nie należy szukać dookoła, bowiem tkwi ono w nas. Autorka w swoich powieściach odsłania przed nami nie tylko tajemnice ludzkiej duszy, ale i mroki przeszłości – wydarzeń bardzo często determinujących teraźniejszość ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Sekret czarownicy

Avatar użytkownika - Monia_35
Monia_35
Przeczytane:2017-06-03, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 ksiażki w 2017 r.,
Bardzo ciekawa część "Czarownicy" z wątkiem historycznym.Wyśmienicie rozbudowana postać głównej bohaterki i je bliskich. Uwielbiam historię i wplecenie jej w losy bohaterki było dla mnie ucztą dla ducha ;) Aż chciałoby się przeczytać kolejną część! Tak nietuzinkowa postać nie będzie miała zwykłego życia...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Ewfor
Ewfor
Przeczytane:2017-01-07, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie czytelnicze 2016,
Sekret czarownicy to nie jest powieść typowo obyczajowa, ale kryminał z mocnym tłem obyczajowym. W jednym z kościołów w niewielkiej kaszubskiej miejscowości archeolodzy odkrywają tajną kryptę, która prawdopodobnie została zamurowana w czasach, kiedy tereny zamieszkiwali Krzyżacy. W krypcie znajdują się szczątki mężczyzny. Analiza kości wykazuje, że ów człowiek nie zmarł śmiercią naturalną, ale został zamordowany. Małgosia jest już dorosłą kobietą, szanowaną panią weterynarz, a tajemniczy pochówek doprowadza jej myśli do tego, że czuje jakąś nieokreśloną więź między tym co wydarzyło się wieki temu. Ma dziwne sny i wraz z młodym archeologiem próbuje rozwiązać zagadkę przeszłości. Czy głównych bohaterów połączy tylko tajemnica śmierci znalezionych kości? Czy zaangażowanie się Małgosi w rozwiązanie zagadki z przeszłości będzie miało wpływ na jej życie osobiste i małżeństwo? Co wspólnego ma znalezisko w kościele z legendą opowiadaną przez mieszkańców wsi? Kolejna część związana z losami dziecka odnalezionego w lesie i wychowanego przez obcych jej ludzi wprowadza czytelnika w czas dorosłości tej dziewczynki, którą jeżeli ktoś czytał wcześniejsze części poznajemy w pierwszej powieści, czyli Czarownicy. Jak zwykle autorka wprowadza czytelnika małymi kroczkami nie tylko w kulisy zbrodni ale w magiczny świat wspomnień, marzeń, pragnień i snów. Z każdą kolejną kartką powieści rośnie napięcie budowane tak zmysłowo, że trudno się od niego uwolnić. Niby spokojna wręcz sielankowa opowieść o czymś co stało się w pewnej małej miejscowości, a nie pozwala na jednostronny osąd zachowania bohaterów. Główna bohaterka znana jako osoba zrównoważona, inteligentna i bardzo związana uczuciowo z mężem i rodziną nagle staje nad przepaścią własnych myśli i uczuć. Coś zaczyna zakłócać jej wewnętrzne ,,ja" i nikt oprócz niej samej nie jest w stanie sprostać temu co dzieje się głęboko w środku podświadomości. Nagle banalne życiowe nieporozumienia zaczynają rozrastać się do rangi wielkich i poważnych problemów. I nikt nie wie czy to zasługi krążącej wokół energii czy po prostu efekt niespełnionych oczekiwań. Książka jest specyficzna. Pozornie zwykły kryminał, któremu towarzyszy wiele wątków obyczajowych, a otulony dziwną tajemniczością wprowadzającą niesamowitą magię. Przeszłość łączy się z teraźniejszością, a przyszłość z tą teraźniejszością walczy. Biorąc do ręki książkę wiedziałam, że to nie będzie nudna lektura ale nie spodziewałam się tego, że zatracę się w jej czytaniu i będę musiała sama ze sobą walczyć o to czy czytać czy robić inne rzeczy? Zwłaszcza, że zabrałam się za nią tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Książka napisana jest w osobie pierwszej, czytając ją miałam wrażenie, że czytam czyjś pamiętnik. A przeplatane w nim tajemnicze wątki snów przenosiły mnie jakby w inny wymiar czasu. To jest lektura, którą czyta się dosłownie jednym tchem. Ciekawe dialogi i zróżnicowane osobowości bohaterów to tylko nieliczne plusy tej powieści. Przyznam również, że autorka ma wyjątkowy talent do obrazowego opisywania miejsc. Czytając książkę można bardzo łatwo wyobrazić sobie miejsca, o których pisze, wręcz poczuć zapach opisywanego lasu czy zapach wilgoci w krypcie kościelnej albo zapach świeżo zaparzonej kawy. Do tego tak potrafi zainteresować jakimś tematem, że po skończeniu książki mam ochotę poszperać w Internecie i zgłębić swoją wiedzę na ten konkretny temat. W przypadku tej książki oczywiście musiałam poczytać o freskach w starych kościółkach, które są pewnego rodzaju atrakcją turystyczną na Kaszubach. Polecam tę książkę nie tylko miłośnikom kryminałów; w tej powieści można odnaleźć wiele ciekawych wątków, które zadowolą niejednego czytelnika. Wątek miłosny, wątek historyczny czy tajemniczy to tylko namiastki tego, co znajduje się w treści. Może kiedyś doczekamy się kontynuacji losów Małgosi i jej rodzin? Cudownie jest tak na chwilę przenieść się do spokojnej wsi jaką w tej książce jest wieś Popowo (fikcyjna). A potem... kiedyś latem... wybrać się na wycieczkę i odszukać jakiś wiejski kościółek, w którym z pewnością ukryte są stare tajemnice.
Link do opinii
Avatar użytkownika - jusia
jusia
Przeczytane:2016-12-03, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki - 2016,
Ostatnia część "Sekret czarownicy" skupia się na dorosłej Małgosi, która jest już mężatką, do jej wydaje się poukładanego ale nieco nudnego życia pani weterynarz wkrada się kolejna tajemnica do rozwiązania - tajemnica templariuszy i ukrytego skarbu. Gosia zupełnie inaczej wyobrażała sobie swoją karierę oraz małżeństwo, czuje rozczarowanie i niepewność. Tymczasem w wiosce trwają prace badawcze, pojawia się archeolog Robert, który coraz bardziej wypełnia czas kobiety. Czy fascynacja nowo poznanym mężczyzną zburzy małżeństwo Małgosi? Ile prawdy jest w legendzie, powtarzanej przez mieszkańców?
Link do opinii
Avatar użytkownika - helena610
helena610
Przeczytane:2016-08-27, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki (2016),
Trochę bajkowa historia, ale opowiedziana w przyjemny sposób dla uprzyjemnienia chwili. Zachęciła mnie do zagłębienia się w historię mojego regionu ;)
Link do opinii
,,Sekret czarownicy" Anny Klejzerowicz to trzeci tom serii ,,Czarownica". Mimo że nie czytałam dwóch poprzednich, to z wielką przyjemnością oddałam się lekturze. Przeczytałam jednym tchem. Zaczęło się tak, jak lubię najbardziej. Historyczny prolog wprowadził mnie w klimat powieści. A po chwili przeniosłam się w czasy współczesne i kursowałam między wsiami Popowo i Uroki położonymi gdzieś na Kaszubach. A to za sprawą głównej bohaterki, lekarki weterynarii Małgorzaty Kwiatosz. Oprócz pasji do zwierząt Gośka pasjonuje się też swoją małą ojczyzną i jej historią. To ona prowadzi gminny portal internetowy, a trzeba przyznać, że smykałkę do pisania ma. Jej nudnawe i monotonne życie ożywia sensacja - w trakcie prac archeologicznych w kościele zapadła się XVII-wieczna, ujawniając dostęp do tajnej krypty z XIII wieku ze szczątkami średniowiecznego rycerza i tajemniczymi freskami na ścianach. Małgorzatę ciągnie do przygody, ciągnie do rozwiązania zagadki, tym bardziej, że zaczynają jej się śnić dziwnie realistyczne sny z kobietą spod lasu i tajemniczym rycerzem, który został zamordowany. W rozwiązaniu tajemnic ma jej pomóc dr archeologii Robert Domańczuk z Gdańska. Sytuacja się komplikuje, bowiem Gośka i Robert nie są do końca tak dla siebie obojętni. Coś wisi w powietrzu, a doskonale wyczuwa to mąż bohaterki, Damian, który notabene chyba jest lekko znudzony. Z powodu błahych nieporozumień, niedopowiedzeń, odmiennych oczekiwań od życia młode małżeństwo przechodzi kryzys, którego rozwiązania nie ułatwia wścibska teściowa, prosta kobiecina. Już lepiej spisują się drudzy rodzice bohaterki. Swoje trzy grosze wtrąca też babka od jajek. I sąsiedzi. O tak, na wsi wszyscy się znają i wszyscy o wszystkich wiedzą. W dodatku turyści i poszukiwacze skarbów są coraz bardziej zainteresowani Popowem, kryptą i tajemniczym rycerzem, który ponoć według miejscowej legendy gdzieś ukrył skarb. Relacje międzyludzkie w tej powieści i śmieszą, i oburzają. A o przeszłości tych ziem najwięcej wie pan Franek z Popowa, którego przodkowie po niemiecku w kronikach zapisywali zasłyszane legendy, a on je pielęgnuje dla potomnych, m.in. tłumaczy na polski. A te są nie tylko bajaniem, są też źródłem wiedzy, bo zdaniem archeologa: ...pamięć ludzka jest niezawodna. Nawet jeśli po wojnie pozbawiono tych ziem autochtonów. (s. 91) Głównym tematem powieści obyczajowej jest średniowieczna zagadka, mająca około 700 lat. Autorka w prosty i przystępny sposób dostarcza czytelnikowi podstawową wiedzę historyczną: słowami archeologa przedstawia historię zakonów rycerskich, Krzyżaków i Templariuszy oraz etapy badań archeologicznych. W wątku historycznym poruszona jest też kwestia podejścia nauki do wykopalisk archeologicznych, odkryć, sugestii, przypuszczeń... W nauce nic nie można stwierdzić na pewno, dopóki nie zechcą autorytety. A im zawsze jest to na rękę. Nauka jest ostrożna. Potrzebuje niepodważalnych dowodów. (s. 141) Małgorzata szuka prawdy o tych ziemiach, o przeszłości, o korzeniach. Szuka także prawdy o sobie i swoim małżeństwie. Szuka gdzie tylko się da, też w podświadomości, kiedy śni o pięknej czarownicy z fresku. Babka podpowiada bohaterce odnośnie szukania szukaniem śladów cudzego życia: Ale powiem ci, te ślady som wszędy dookoła. W tym powietrzu one som. W nas som. Nie trza ich szukać. Same sie znajdom. (s. 209) Mało tego, babka przestrzega Gośkę przed bajdami, bo one są niebezpieczne i mogą się na głowę rzucić. Coś w tym jest! Generalnie podobał mi się język w powieści, stylizowany we fragmentach. Gwara babki, prosty (prostacki?) język teściowej bohaterki, specyficzny sposób zwracania się do rozmówcy w trzeciej osobie przez pana Franka. Przyjemnie i ciekawie się czyta, a co za tym idzie niezwykle lekko i szybko. Jednak mam pewne ale... Kilka razy w powieści w ustach ,,wykształconych" bohaterów pojawiały się kolokwializmy, wulgaryzmy, a nawet ostre przekleństwo, które moim zdaniem kompletnie nie pasowało do sytuacji (nawiała, zajebiście, czaicie). W tej powieści obyczajowej historia splata się ze współczesnością. Tajemniczy klimat wciąga, a romantyczna historia w tle i romans wiszący w powietrzu wzbudzają różne emocje w czytelniku. W dodatku realizm codziennego życia został wiarygodnie oddany, zwłaszcza klimat małej miejscowości i jej mieszkańców. Oj znam to dobrze z autopsji. Podobały mi się kreacje bohaterów, zwłaszcza Gośki angażującej się we wszystko z poświęceniem. Jej pasje, jej głód wiedzy, chęć poznania prawdy i rozwiązania zagadki historycznej, jej osobiste i zawodowe ambicje, jej cele życiowe odbierałam jak swoje. Jej fascynacja odkryciem archeologicznym udzieliła się również mnie. Za to Damiana i jego mamuśkę miałam ochotę momentami... Anna Klejzerowicz naturalnie i ciekawie połączyła kilka różnych wątków, tworząc wciągającą powieść: kryzys małżeński, odkrycie krypty, miejscowe legendy i zabytki, praca w weterynarii, praca archeologów. Dużo się dzieje, akcja momentami zaskakuje, ale generalnie ciekawi i wciąga czytelnika w wykreowany świat. Autorka przemyca też kilka prawd życiowych i przesądów, jak to w życiu. Polecam!
Link do opinii
Avatar użytkownika - tlenianka
tlenianka
Przeczytane:2015-09-04, Ocena: 4, Przeczytałam, 26 książek 2015,
Nie czytałam wcześniejszych książek z serii o czarownicy, jednak nie jest to chyba konieczne, aby polubić bohaterów tej książki. Historia opowiada o tajemniczym znalezisku, o tajemniczych snach, o przeczuciach. A także, co najważniejsze, o uczuciach, z odczytaniem i zrozumieniem których chyba każdy miewa kłopoty.
Link do opinii
Avatar użytkownika - chemasia
chemasia
Przeczytane:2015-04-04, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2015,
Powieść Anny Klejzerowicz pod tytułem ,,Sekret Czarownicy". Jest to trzeci tom powieści autorki, dwa poprzednie miałam okazję przeczytać w zeszłym roku i długo czekałam na ostatni. Dwa pierwsze tomy całkowicie mnie zauroczyły i byłam ciekawa dalszych losów głównej bohaterki. Powieści jest bardzo wciągająca, napisana lekkim językiem, przystępnym dla czytelnika. Dodatkowym atutem trylogii Anny Klejzerowicz jest umiejscowienie akcji na polskiej wsi. Myślę, że ta powieść jest bardzo dobrym sposobem na relaks i polecam ją wszystkim, którzy chcą spędzić czas z ciekawą, wzruszającą i przyjemną lekturą.
Link do opinii
Avatar użytkownika - monalizka
monalizka
Przeczytane:2015-03-05, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki - 2015,
Małgosia (dorosła dziewczynka z ,,Czarownicy"), która pracuje jako weterynarz, ostatnimi czasy czuje się zmęczona, nie ma poczucia spełnienia, lecz myśli, że przed nią tylko nudne dni. Lokalna sensacja- znalezienie wczesnej krypty średniowiecznej sprawia, że budzi się w niej chęć do życia. Ciągnie ją do przygody, do nowego (w tym poznanego Roberta- mimo zazdrości jej męża), jednocześnie ma realistyczne wizje na temat przeszłości: pewnej dziewczyny i templariusza... Pojawi się rysa na jej małżeństwie, czy pewne decyzje zostaną podjęte, czy inni uszanują prawo Małgosi do własnego życia i nie wtłoczą ją w schematy? Na pewno wątek obyczajowy urozmaica nutka historii: legenda o skarbie (co to jest?), zakazanej miłości, Robert daje wykłady o Krzyżakach i o pracy archeologa. Chociaż trochę jak dla mnie rozwlekłe. W sumie książka nie zaskakuje, perypetie bohaterki są dosyć przewidywalne, ale lubię postacie, które idą za głosem serca i wierzą w siebie- a tego nie można jej odmówić. Powieść czyta się lekko i przyjemnie, natomiast raczej nie zapadnie głębiej w pamięć- przynajmniej mi. Zawiera sporo prawd życiowych, ale raczej trzeba je odkryć. W ostatecznych rozrachunku polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - nanajka
nanajka
Przeczytane:2014-10-04, Ocena: 6, Przeczytałam,
Książka mnie wciągnęła na tyle że poleciłam ją teściowej :) Fajna, wzruszająca, ciekawa, życiowa, babska :) Do poduszki :)
Link do opinii
Avatar użytkownika - basia02033
basia02033
Przeczytane:2014-09-29, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2014,
Dalsze losy bohaterów ,,Czarownicy". Bardzo fajnie się czyta ale niczym specjalnym nie zaskakuje.Mimo wszystko warto przeczytać i dowiedzieć się co słychać u Małgosi i jej męża i co na chwilę zachwieje ich małżeństwem...
Link do opinii
Avatar użytkownika - Beatricze
Beatricze
Przeczytane:2016-10-04, Ocena: 5, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - babet
babet
Przeczytane:2015-03-17, Ocena: 6, Przeczytałam,
Inne książki autora
Ostatnią kartą jest śmierć
Anna Klejzerowicz0
Okładka ksiązki - Ostatnią kartą jest śmierć

Prawdopodobnie najlepsza kobieca agencja detektywistyczna w Polsce! Weronika Daglewska, dziennikarka i autorka rubryki kryminalnej, postanawia zrobić...

Zaginione miasto
Anna Klejzerowicz0
Okładka ksiązki - Zaginione miasto

Emil Żądło powraca! A wraz z nim tajemnica pewnego zaginionego w dżungli amazońskiej prastarego miasta oraz ludzi od lat nadaremnie go poszukujących....

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Jolanta Berezowska, Małgorzata Berezowska
Pan Taro w Krainie Śpiących Talentów
Hotel ostatniej szansy
Nicki Thornton
Hotel ostatniej szansy
Trzecia terapia
Danuta Chlupova
Trzecia terapia
Pluszowy Zajączek
Iwonna Buczkowska
Pluszowy Zajączek
Spowiedź Śmigłego
Sławomir Koper;
Spowiedź Śmigłego
Pod tym samym niebem
Katarzyna Kielecka;
Pod tym samym niebem
Walczyły w cieniu mężczyzn
Greg Levis, Gordon Thomas
Walczyły w cieniu mężczyzn
Pokaż wszystkie recenzje