Ślepy trop

Wydawnictwo: Smak Słowa
Data wydania: 2016-04-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 9788364846489
Liczba stron: 400

Ocena: 5.09 (11 głosów)

Samotna matka, Sofie Lund, przeprowadza się z roczną córeczką Mają do domu, który odziedziczyła po dziadku, trudnym w kontaktach człowieku, od lat pozostającym w kręgu zainteresowania policji. Sofie postanawia wynająć firmę sprzątającą, aby wyrzucić z domu wszystkie pamiątki po krewnym, o którym najchętniej chciałaby zapomnieć. Pozostaje po nim tylko sejf, przytwierdzony na stałe do podłogi w piwnicy.

W sejfie leży coś, co zaskoczy nie tylko Sofie Lund, ale też wszystkich pracowników komendy policji w Larviku. Tajemniczy przedmiot doprowadzi do ponownego otwarcia sprawy, która od dawna nie daje spokoju Williamowi Wistingowi.

Wisting dostrzega wreszcie możliwe rozwiązanie, nić, po której można spróbować dojść do kłębka. Aby tego dokonać, będzie musiał złamać koleżeńską solidarność i podważyć zaufanie do instytucji, którą sam reprezentuje.

J?rn Lier Horst oddaje w nasze ręce swoją najnowszą powieść kryminalną Ślepy zaułek - jedną z najlepszych, jaka wyszła spod pióra byłego policjanta.

Svein Gjeruldsen, Tvedestrandsposten

Merytoryczna dokładność i wiarygodność w powieściach kryminalnych J?rna Liera Horsta wynosi je wysoko ponad przeciętną.

Torbj?rn Ekelund, Dagbladet

Klasyczny kryminał w najlepszym stylu.

Eva Myklebust, Faedrelandsvennen

Cóż, jedna z absolutnie najlepszych książek Horsta. A to już mówi całkiem sporo.

Tarald Aano, Stavanger Aftenblad

J?rn Lier Horst (ur. 27.02.1970) to norweski pisarz i dramaturg; do września 2013 pracował jako szef wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold, obecnie jest pełnoetatowym pisarzem. Studiował kryminologię, filozofię i psychologię. Jest autorem przedstawień dla Teater Ibsen; od dwóch lat ukazują się również jego powieści kryminalne w tzw. serii CLUE, przeznaczone dla młodszych czytelników.

Horst zadebiutował w 2004 powieścią ,,N?kkelvitnet" (Świadek koronny). Stworzył w ten sposób cykl powieści kryminalnych, w których głównym bohaterem jest William Wisting, policjant pracujący w Larviku. W Polsce wyszły następujące tomy z serii o Williamie Wistingu: "Jaskiniowiec" (2104), "Psy gończe" (2015) i "Poza sezonem" (2015).  

Kup książkę Ślepy trop

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Ślepy trop

Avatar użytkownika - Eli1605
Eli1605
Przeczytane:2017-06-14, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2017,
Dobry kryminał, rzetelnie prowadzone śledztwo. Dokładny i praworządny śledczy Wisting, który nie boi się przeciwstawić kolegom po fachu czy szefowi dążąc do ustalenia prawdy, nie nagina faktów lecz drobnymi krokami je ustala. Akcja rozwija się powoli, napięcie wzrasta systematycznie a rozwiązanie jest wynikiem ciężkiej, dobrze wykonanej pracy. Polecam.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Magnolia044
Magnolia044
Przeczytane:2016-07-22, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,

Ślepy trop (…) To takie pojęcie z żargonu policyjnego. Chodzi o aspekt sprawy, który został pominięty przez śledczych, bądź (…) o pewną związaną ze sprawą kwestię, której śledczy zwyczajnie nie chcieli zobaczyć”. str. 376


Sofie Lund wraz z małą córeczką przeprowadzają się do Varden, do domu odziedziczonego po dziadku. W jednym z pokoi znajduje sejf przytwierdzony na stałe do podłogi, jego zawartość jest jej nieznana ponieważ nie ma do niego klucza. Wezwany ślusarz otwiera sejf, w którym znajduje się pewien przedmiot, który przyczyni się do ponownego rozpatrzenia zupełnie innej sprawy, której wydarzenia miały miejsce pół roku wcześniej.

 

Frank Mandt nazywany przez miejscowych Królem Spirytusu zginął pewnej nocy. Ciało odnaleziono dopiero po kilku dniach. Jego śmierć zbiegła się w czasie ze zniknięciem pewnego taksówkarza – Jensa Hummela. Sprawę prowadzi William Wisting komisarz policji dowodzący Wydziałem Śledczym w Larvik.

 

(…) życie jest jak jazda na rowerze. Żeby zachować równowagę, trzeba pedałować do przodu”. Str. 36

 

Ślepy trop jest pierwszą książką autora, którą mogłam przeczytać. Już teraz mogę napisać, że z pewnością nie ostatnią. Z przyjemnością sięgnę po inne powieści Horsta. Dlaczego? Już tłumaczę.

 

Może zacznę od tego, że książka posiada 89 rozdziałów, wydawałoby się, że sporo. Jednak rozdziały są bardzo krótkie i skupiają się na danym miejscu i czasie. Każdy kolejny owiany jest dozą niepewności, a chęć poznania prawdy pochłaniała w całości moją uwagę. Dlatego powieść przeczytałam w zaledwie dwa dni.

 

Jako, że książka należy do cyklu pt. William Wisting, tym samym jest on głównym bohaterem powieści, któremu przyjdzie zakwestionować sposób prowadzenia śledztwa kolegów po fachu. Na samym końcu książki znajdziemy metryczkę, która w skrócie przedstawia jego postać. Ślepy trop jest 10. tomem z cyklu. Jednak w Polsce zostało wydanych tylko kilka, w dodatku nie zachowano przy tym kolejności chronologicznej. Nie czytając wcześniej wydanych powieści, nie mogę powiedzieć, czy chronologia bardzo wpłynie na odbiór poszczególnych tomów. Być może, kiedyś się przekonam.

 

Pod względem literackim powieść jest naprawdę dopracowana, począwszy od okładki książki, kończąc na treści w niej zawartej. Język jest adekwatny do tematu – w tym miejscu muszę pochwalić redakcję, która spisała się na medal, bo nie znajdziemy żadnych literówek. Styl autora i jego opisy otoczenia pozwoliły na to, abym się wczuła w każdą opisaną sytuację. Dostałam też sporo niespodziewanych zwrotów akcji. Książka posiada wszystkie cechy dobrego kryminału. Mamy tutaj morderstwo, zaginięcie taksówkarza, w tle tajemnicę z sejfem oraz wnikliwą analizę pracy detektywów i śledztwa. Horst pisze o sprawach trudnych, ale przekazuje informacje w bardzo przystępny sposób.

 

Historia przedstawiona została płynnie i nad wyraz naturalnie. Oprócz śledztwa w fabułę zostały wplecione wątki rodzinne, dzięki czemu można poznać życie prywatne Wistinga. Autor umieścił rozbudowane wątki psychologiczne pokazał, że w prowadzonym mozolnym śledztwie liczy się każdy najdrobniejszy szczegół, który nie może zostać pominięty, gdyż może całkowicie zmienić jego bieg. Skazany nie zawsze okazuje się winnym, a świadkowie nie zawsze mają rację, co tylko świadczy o tym, że nikt nie jest nieomylny.

 

(…) ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich”. Str. 71

 

Bez wahania mogę napisać, że jestem zadowolona z lektury. Mimo braku okrucieństwa i scen drastycznych, powieść wciąga, nie ma czasu na nudę, a nastrój tajemniczości rośnie stopniowo i prowadzi od pierwszej do ostatniej strony. Zakończenie zupełnie mnie zaskoczyło, co świadczy o tym, że autor przeprowadził doskonałą intrygę i umiejętnie połączył fakty, dzięki czemu morderca zostaje znaleziony na skutek chłodnej analizy konkretnych informacji, które dawkuje stopniowo. Jednak, czego innego można się spodziewać, po byłym szefie wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Bo właśnie takie stanowisko piastował Horst. Zapewne nie jedno widział i słyszał podczas trwania swojej kariery, dlatego książka jest tak dopracowana nie tylko pod względem merytorycznym, ale także całościowo. Fabuła nakreślona jest bardzo realistycznie, tak samo jak i zróżnicowani bohaterowie, którzy mają jasno określone charaktery. Komu mogę polecić Ślepy trop? Z pewnością zwolennikom gatunku, którzy są wielbicielami doskonale skrojonej intrygi oraz osobom, które są zainteresowane znakomicie napisaną lekturą. Myślę, że się nie zawiedziecie na prozie Horsta.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - slpablos
slpablos
Przeczytane:2016-04-26, Ocena: 6, Przeczytałem, 26 książek 2016, Mam,
Zaginiony taksówkarz, tajemniczy sejf i przeszłość, która rzuca długie cienie. Ciekawa intryga drobiazgowo opisana przez byłego policjanta. Zaginął taksówkarz wraz z samochodem i nie można go w żaden sposób namierzyć, co przyprawia śledczych z Wistingiem na czele o niemały ból głowy. W Larviku młoda matka dziedziczy dom po znienawidzonym dziadku, czy Starcu, jak go nazywa. W piwnicy odkrywa sejf. Co skrywa w swoich trzewiach? Czy przestępczy proceder Franka Mandta będzie brzemieniem i dla niej? Nieoczekiwanie zawartość sejfu zaczyna łączyć obie sprawy. Zabójstwa, przemycany alkohol, narkotyki, podsłuchy, "wtyki"... Im szerzej widzimy przestępczy świat, tym bardziej jest on skomplikowany, wyciągający macki po coraz więcej ludzi. Zawsze ostrożnie podchodzę do kryminałów ze Skandynawii - z dwóch powodów. Pierwszy, to ich wysoka popularność, co może skutkować przereklamowaniem. Lubię Mankella, czy z Norwegów - Engera, ale już Mari Jungstedt czy Anne Holt traktuję z rezerwą. Theorina znam z jednej nietypowej powieści. Wielu pisarzy z Północy silniej bądź słabiej wplata bolączki społeczne w swoje fabuły, co może skutkować akcentowaniem ich na siłę, jak u wspomnianych wyżej pisarek. Drugi powód, to dziwna praktyka wydawnictw - plan wydawniczy nieuwzględniający kolejności tomów w serii. Poza Engerem (który z kolei po trzech wydanych tomach każe czekać na kolejne) wiele cykli jest wydawanych wyrywkowo (co już mierziło mnie przy okazji niemieckiej autorki Nele Neuhaus). Powieść Jorna Liera Horsta jest co prawda szóstą w kolejności, ale wszelkie wątki z poprzednich tomów są wyjaśnione w nienachalny sposób, a i przesadnej troski o społeczeństwo tu nie uświadczymy. Były policjant daje nam za to doskonały wgląd w metodykę pracy śledczych i zmiany w podejściu obywateli do służb mundurowych. W tej intrydze ważny jest każdy szczegół, zarówno fizyczny trop, jak i sposób przekazywania informacji przez przesłuchiwane osoby. Żmudne badanie wątków, sprawdzanie zdjęć, dokumentów, billingów, obserwacja w terenie, ustalanie ram czasowych składają się na wymagającą pracę policjantów. Opór spotykają zresztą nie tylko ze strony przestępców czy świadków - są w szeregach policji i tacy, którzy nie grają czysto, dbając tylko o wyniki, a nie sprawiedliwość i prawdę. Wątki poboczne sprawdzają się tu dość dobrze - córka Wistinga czekająca na poród pozwala wiarygodnie przedstawić z bardziej prywatnej perspektywy postępowanie wnuczki Mandta. Zagmatwana sprawa jest przedstawiona w dość proceduralny sposób, jednak styl jest dość wciągający, tropy się plączą i nieraz zaskakują czytelnika. Ciekawe jest też ukazanie wpływu pozornie nieważnych szczegółów na zmianę postrzegania faktów w śledztwie oraz psychologiczną siłę robienia odgórnych założeń. Zakończenie - choć może nieco zbyt dramatyczne w jednym przypadku - nie zawiodło, zgrabnie splatając nici tropów w spójny obraz wydarzeń. Z pewnością sięgnę jeszcze kiedyś po powieści Horsta. Za udostępnienie egzemplarza do recenzji dziękuję portalowi Ekulturalni.pl.
Link do opinii
Avatar użytkownika - martakaczmar
martakaczmar
Przeczytane:2016-04-25, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
,,Ślepy Trop" to dziesiąta już z serii (jednak nie w Polsce) część cyklu o śledczym z policji w Larviku - Williamie Wistlingu. Akcja książki zaczyna się w momencie, gdy Sofie Lund z małą córeczką przeprowadza się do posiadłości swojego dziadka, którą własnie to odziedziczyła. Dziadek był wieloletnim przestępcą, który całkiem niedawno zmarł tragiczną śmiercią po przez upadek ze schodów we własnym domu. Po odziedziczeniu nieruchomości, Sofia wchodzi automatycznie w posiadanie ogromnego sejfu znajdującego się w piwnicy posiadłości. Początkowo nie ma pojęcia co kryje sejf. Powodem tego jest brak klucza. Równocześnie w dziale śledczym policji, pojawia się nowa informacja dotycząca zaginionego przed niespełna pół rokiem taksówkarza. Śledztwo dawno zostało zamknięte ze względu na brak jakichkolwiek dowodów i brak ciała. Jednak nawet najmniejszy rzucający się szczegół w oczy może zmienić bieg wydarzeń. Do pracy włącza się Wiliam Wistling. Jego przenikliwa intuicja, rzetelna i żmudna praca otwierają śledztwo na nowo. Nie oznacza to jednak, że sprawa należy do łatwych. Świadkowie, nie koniecznie mogą wykazywać się podobną rzetelnością jak oficer. Ponadto nie każdy policjant sprzyja ponownemu angażowaniu się w zamknięte już śledztwo. Klamrę całej powieści stanowi córka Williama, która jako dziennikarka śledcza pracuje dla lokalnej gazety. Wielokrotnie pomagała ojcu w śledztwie, a on odwdzięczał się jej pomocą. W obecnej chwili ze względu na zaawansowaną ciążę jest na zwolnieniu lekarskim. Jednocześnie na nowo zaprzyjaźnia się z przybyłą po latach szkolna koleżanką, którą jest Sofia Lund. Spędzając razem czas starają się pokonać strach i niechęć Sofie do swojego już nieżyjącego dziadka. Jednak to przyczynia się do powrotu do zbrodni sprzed lat. Akcja książki prowadzona jest w leniwym tempie. Wszystko skrupulatnie badane, a każda kolejna karta odkrywana jest po długiej, dogłębnej analizie poprzednich danych. Nie powoduje to jednak dłużyzn ani znużenia u czytelnika. Skrupulatność w opisywaniu pracy śledczych staje się atrakcją dla czytelnika. Dzięki temu zabiegowi, można mieć poczucie, jak gdyby uczestniczyło się w całej akcji. Wszystko jest logiczne i spójnie poukładane. Nie ma tu nagłych olśnień, które doprowadzają bohatera do odkryć. Wszystko logicznie, krok po kroku wypływa z analizowanych faktów. Powieść jest bez fajerwerków, jednak znakomicie się ją czyta. Nie ma tu pośpiechu, ani okrucieństwa. Czytając książkę można poczuć emanujący z niej spokój, mimo że bohaterowie w pewnych momentach walczą z czasem. Książkę czyta się znakomicie. Polecam www.lubieczytac.blogujaca.pl
Link do opinii
Avatar użytkownika - awiola
awiola
Przeczytane:2016-04-17, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
"Niełatwo stawać twarzą w twarz ze śmiercią i złem". We wrześniu 2015 r. na polskim rynku pojawiła się siódma część serii o Williamie Wistingu pt. "Poza sezonem", a tym samym trzecia wydana w naszym kraju. Nareszcie, po tylu miesiącach doczekaliśmy się kolejnego tomu - szkoda tylko, że podobnie jak poprzednio, znowu nie zachowano jego kolejności chronologicznej. Na szczęście fabuła w zupełności zrekompensowała mi tę stałą już niedogodność, do której zdążyłam się już przyzwyczaić. J?rn Lier Horst to norweski pisarz i dramaturg, który do września 2013 r. pełnił funkcję szefa wydziału śledczego Okręgu Policji Vestfold. Studiował trzy kierunki studiów - kryminologię, filozofię i psychologię. Od 2012 r. wydaje powieści kryminalne dla młodszych czytelników, zwane serią CLUE. J?rn Lier Horst mieszka obecnie w Stavern. Jest autorem cyklu powieści kryminalnych, których głównym bohaterem jest policjant pracujący w Larviku - William Wisting. "Ślepy trop" to dziesiąta część tego cyklu. Sofie Lund, wnuczka zmarłego całkiem niedawno wieloletniego przestępcy, przeprowadza się ze swoją małą córeczką do miejsca swojego dzieciństwa, czyli do domu odziedziczonego po dziadku. Bohaterka wyrzuca wszystkie rzeczy po znienawidzonym krewnym, jednak nie może tego zrobić z sejfem zlokalizowanym w piwnicy. Jego zawartość zmienia zupełnie bieg prowadzonego przez Williama Wistinga śledztwa, a także stanowi klucz do nierozwiązanej dotychczas sprawy. J?rn Lier Horst po raz kolejny przeprowadził mnie przez poszczególne etapy żmudnego śledztwa udowadniając, że podczas takowego wszystko ma znaczenie. Każdy, najdrobniejszy ślad, każda poszlaka, a czasami najmniej rzucający się w oczy szczegół może zmienić zupełnie bieg śledztwa. William Wisting bowiem swoją przenikliwością, a przede wszystkim rzetelnością w toku prowadzonego przez siebie dochodzenia, pokazał to, co w pracy policjanta kryminalnego najlepsze. Wraz z bohaterem z zapartym tchem dopasowywałam do siebie poszczególne części układanki, wraz z nim kierowałam się przeczuciami oraz prowadziłam żmudną analizę, która w końcowej fazie zdała rezultaty. To czwarty tom tego cyklu wydany w Polsce, a ja za każdym razem jestem tak samo zaskoczona możliwościami dedukcyjnymi detektywa i jego umiejętnością łączenia pewnych faktów, które na pierwszy rzut oka nie mają ze sobą nic wspólnego. Prowadzenie śledztwa z tym norweskim policjantem jest naprawdę rozrywką na najwyższym poziomie, a także dobrą lekcją z dziedziny kryminalistyki. Podczas powolnego odkrywania intrygi kryminalnej i jej kolejnych odsłon, J?rn Lier Horst stara się zwrócić uwagę czytelnika na bardzo ważny aspekt pracy śledczych - etykę w gromadzeniu dowodów oraz zupełny obiektywizm, którego czasami trudno dochować. Autor poprzez wykreowaną przez siebie fikcyjną fabułę udowadnia, że nie zawsze świadkowie mają rację, nie zawsze wszystko jest oczywiste i nie zawsze przy śledztwie pracują uczciwi funkcjonariusze. Dzięki Wistingowi można przyjrzeć się pracy policji z dwóch różnych perspektyw, dających szerokie pole do analiz i polemik. Nadal nie potrafię zrozumieć polityki wydawnictwa dotyczącej wydawania tomów tej serii w różnej kolejności, co niestety wpływa na mój odbiór czytania. Warstwa życia prywatnego Williama Wistinga i jego córki jest bowiem w tych książkach dość szeroko zaakcentowana, więc takie swoiste przeskakiwanie czasowe jest dla mnie znacznie irytujące. Warto także podkreślić, iż w tym tomie wątek Line, która spodziewa się dziecka zostaje nieco zepchnięty na rzecz perypetii prywatnych jej ojca. "Ślepy trop" w mojej opinii dorównuje najlepszej części tego cyklu, jaką czytałam, czyli bestsellerowemu "Jaskiniowcowi". Doskonała intryga kryminalna, nieoczekiwany zwrot akcji, żmudne i drobiazgowe śledztwo oraz dylematy, jakie dotyczą każdego funkcjonariusza policji, a także zaskakujące zakończenie i puenta dająca do myślenia - to wszystko znajdziecie w tej książce. Dla wielbicieli serii to oczywiście pozycja obowiązkowa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - agnik66
agnik66
Przeczytane:2016-04-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016,
kingaczyta.blogspot.com Dawna koleżanka Line - Sofie Lund, wprowadza się wraz ze swoją małą córeczką do domu odziedziczonego po zmarłym dziadku. Za życia ich relacje nie były najlepsze, a mężczyzna miał swoje na sumieniu i angażował się w działalności przestępcze. W domu kobieta znajduje sejf, a jego zawartość zburzy jej spokojne życie. Za to komisarz William Wisting trafi dzięki temu na nowy ślad, który pozwoli obudzić niewyjaśnioną dotąd sprawę zaginionego taksówkarza. Tymczasem Line, córka Wistinga, wprowadza się do nowego domu, który mieliśmy okazję poznać w poprzednim tomie. Kobieta, ze względu na swoją ciążę, nie angażuje się w pracę dziennikarską, a raczej stara się odpoczywać i przygotować do nowej roli. "Ślepy trop" to dziesiąty tom z komisarzem Wistingiem. Dotychczas w Polsce wydane zostały tomy: 7,8 i 9, czyli kolejno: "Poza sezonem", "Psy gończe" i "Jaskiniowiec". Generalnie nie ma jednak potrzeby czytania po kolei, więc brak odpowiedniej chronologii przy wydawaniu tych książek nie jest jakąś wielką przeszkodą. Ja sama najpierw poznałam tom 9, później 8, 7, a teraz 10. Po przeczytaniu czwartego tomu z tej serii mogę z całą pewnością stwierdzić, że bardzo lubię głównych bohaterów, czyli komisarza Wistinga i jego córkę Line. Razem tworzą zgrany i skuteczny duet, wzajemnie sobie pomagają, pomimo że stoją po różnej stronie barykady, bo kobieta jest przecież dziennikarką. Postać Wistinga bardzo mi się podoba, bo wydaje się być takim zwyczajnym policjantem, nie zadręcza czytelnika problemami natury osobistej, nie tonie w nałogach, nie irytuje. Naprawdę go polubiłam. Dzięki nim wątki obyczajowe są naprawdę miłym dodatkiem do toczących się spraw kryminalnych. "Ślepy trop" to książka, której trzeba dać troszeczkę czasu na rozkręcenie, żeby ostatecznie mogła porwać i zachwycić. Początkowo mnie trochę nudziła, czekałam na rozwinięcie, ale później już bardzo mi się podobało. Autor przygotował dla czytelnika zagadkę, nad którą trzeba trochę pogłówkować, by znaleźć odpowiedzi na wszystkie pytania. Spodobało mi się też to, że pokazano tutaj policjantów jako osoby omylne. Przecież często się zdarza, że przez zły trop albo wygodę sług prawa niewinne osoby trafiają do aresztu. Intryga jest tutaj doskonale skonstruowana, wszystko jest dopracowane i napisane z dbałością o najmniejsze szczegóły. To prawdziwa uczta dla fanów tego gatunku i skandynawskich kryminałów.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sinister
Sinister
Przeczytane:2020-09-02, Ocena: 5, Przeczytałem, Przeczytane w 2020,
Avatar użytkownika - wordila
wordila
Przeczytane:2019-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 2019,
Avatar użytkownika - majeczka79
majeczka79
Przeczytane:2019-03-31, Ocena: 5, Przeczytałam, Przeczytane 2019,
Avatar użytkownika - Fretka
Fretka
Przeczytane:2019-02-15, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2019,
Avatar użytkownika - stokrotka22
stokrotka22
Przeczytane:2018-02-09, Ocena: 5, Przeczytałam,
Inne książki autora
Seria o komisarzu Williamie Wistingu (Tom 9). Jaskiniowiec
Jorn Lier Horst0
Okładka ksiązki - Seria o komisarzu Williamie Wistingu (Tom 9). Jaskiniowiec

Tym razem śmierć składa wizytę sąsiadowi Wistinga. Zaledwie trzy domy dalej od domu komisarza Williama Wistinga zostają odnalezione zwłoki mężczyzny,...

Felicia zaginęła
Jorn Lier Horst0
Okładka ksiązki - Felicia zaginęła

Drugi tom bestsellorwej serii o komisarzu Williamie Wistingu, cyklu kryminałów mistrzowsko przedstawiających śledztwa norweskiego policjanta...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Recenzje miesiąca
Tylko to, co ważne
Agnieszka Stec-Kotasińska
Tylko to, co ważne
Odrodzone królestwo
Elżbieta Cherezińska
Odrodzone królestwo
Szpiedzy i sufrażystki
Krzysztof Beśka
Szpiedzy i sufrażystki
Leśniczanka
Klaudia Duszyńska
Leśniczanka
Hotel spełnionych marzeń
Justyna Drzewicka
Hotel spełnionych marzeń
Moc Amelki
Barbara Gawryluk
Moc Amelki
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy