reklama

Szukając nadziei

Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Data wydania: 2021-09-09
Kategoria: Romans
ISBN: 9788366737396
Liczba stron: 346

Ocena: 5 (2 głosów)

Adrianna Klara Kłosińska powraca z ciepłą i wzruszającą opowieścią, która pozostaje w sercach na dłużej!

Basia pracuje w biurze projektowym i zawsze może liczyć na najbliższych, jednak jej codzienność wcale nie jest idealna. Podobnie jak Konrada, który z pasją prowadzi wieczorną audycję radiową, a w ciągu dnia swoje myśli przelewa na papier i płótno.

Los sprowadza ich latem z Poznania na urokliwą wieś. Ona zaczyna wyczekiwany urlop, a on dowiaduje się o niespodziewanym spadku. Wspólnie spędzone wakacje przynoszą nie tylko rodzące się uczucia, ale również wiele życiowych zawirowań i rodzinnych sekretów.

Oboje skrywają w sobie niełatwe historie i oboje... potrzebują siebie, by odnaleźć zagubioną nadzieję na lepsze jutro.


Czy wykorzystają szansę na prawdziwą miłość?
Czy uda im się pokonać przeszkody?

Tagi: Romans powieść obyczajowa proza polska

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Szukając nadziei

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Szukając nadziei

Avatar użytkownika - glinka_54_czyta
glinka_54_czyta
Przeczytane:,

💦💦💦Recenzja 💦💦💦

"Szukając nadziei" - Adrianna Klara Kłosińska

Dwoje zwykłych ludzi, z niezbyt kolorową przeszłością ale także niebywale niezwykłym uczuciem, które jest jak niewinna roślinka, która dzięki nieśmiałym promieniom słońca i delikatnie muśnięta rosą, staje się coraz silniejsza i piękniejsza.

Basia, niezwykle uśmiechnięta kobieta z niewinną ciekawością świata. Zawsze optymistyczna ale nikt nie wie, że po tym uśmiechem kryje się bolesna prawda.
Kocha to co robi, a nie jest to typowe zajęcie dla kobiet.
Zawsze pod ręką ma najbliższych, którzy ją kochają i zawsze służą pomocą.
Ta kobieta nigdy nie ocenia innych i zawsze służy pomocą. Zawsze przychodzi do innych z ciepłym słowem. Jest jak anioł stróż, który jest oparciem i bezpieczną przystanią.

Konrad, bardzo miły i szarmancki facet. Ma bardzo artystyczną duszę ale cierpiącą. Dla innych jest czuły i troskliwy. Nie narzuca innym swojego zdania. Umie słuchać i radzić. Sam tego potrzebuje więc kiedy to dostaje, wynagradza to podwójnie.
Jego podejście do życia i to jaki jest miły i nikogo nie udaje, sprawia, że za takim facetem można toworzyć coś więcej. Dzięki niemu częściej Basia się uśmiechała. Można m zaufać i nie bać się, że coś się wydarzy.

Tych dwoje połączyło silne uczycie, ale nie trafiło ich ją grom z jasnego nieba tylko ono kiełkuje a dzięki malutkim gestom, czułym uśmiechom i po prostu byciem przy sobie, kiedy tego najbardziej się potrzebuję, dojrzewa.

Autorka przepięknie przedstawiła ich więź. Pokazała, że miłość to coś więcej niż randki i namiętne pocałunki. To przede wszystkim bliskość i czułość z jaką traktuje się drugą osobę.

Nie mogę pominąć postaci drugi planowych, które wnoszą w całą fabułę jeszcze więcej ciepła i rodzinnej atmosfery.

Kartki tej książki są wręcz przesiąknięte miłością i rodziną. Właśnie takie życiowe historie najlepiej mi się czyta, bo są pełne problemów i skomplikowanych sytuacji. A jeśli do tego dochodzi uczycie. Czyste jak łza, pełne zrozumienia. To taka książka to istny must have wśród książek.

Żeby nie było zbyt uroczo, to pojawia się pewne problemy a do tego wszystko jest zaprawione aurą tajemniczości. Powolutku, bez pośpiechu poznajmy.

je i czekamy na dalszy rozwój.
Emocji także nie zabraknie. Całą sobą przeżywałam każdą sytuacje bohaterów. Począwszy od szybszego bicia serca az po jego drżenie.
Kochani takiej książki się nie zapomina. Znalazłam w niej ponad 10 cytatów, które są pełne prawdziwości życiowej ale jest w nich także nutka marzeń o przyszłości.
Z całego serduszka polecam Wam historię w której miłość gra jedne z pierwszych skrzypiec ale jeden zły dźwięk może zniszczyć cały utwór.
11/10❤

Link do opinii
Avatar użytkownika - Esclavo
Esclavo
Przeczytane:2021-09-19, Przeczytałam,

Delikatna, romantyczna, ale też pełna bólu i niepewności. Wzruszająca, momentami trudna, ale bardzo prawdziwa. Taka jest historia Basi i Konrada. Ta napisana prostymi słowami powieść, trafi do serca każdej uczuciowej osoby!

Moje pierwsze spotkanie z autorką, która stworzyła opowieść bardzo emocjonalną. Bohaterowie muszą mierzyć się z wieloma problemami, dziejącymi się aktualnie, ale też tymi z przeszłości. Nie obejdzie się bez dramatów, ale nie zabraknie również chwil pełnych szczęścia. Książka podobała mi się, chociaż nie była porywająca. Raczej to historia, która skupia się na uczuciach, a nie na wydarzeniach, które były potraktowane po macoszemu. Za mankament uważam również wprowadzenie wielu wątków dotyczących pobocznych bohaterów, które były powierzchowne i niedopracowane. Zakończenie mogło być bardziej dobitne i zdecydowane, a raczej należy to tych otwartych.

Link do opinii

Gdy za oknem ulewny deszcz a ostatnie dni lata nie zachęcają na wyjście z domu, najlepszym rozwiązaniem jest dobra książka, która umili czas. Zauroczona przepiękną okładką sięgnęłam po tę powieść i pozwoliłam się porwać świetnemu stylowi autorki, jej romantyzmowi oraz przenieść się w miejsca, które opisuje na łamach książki.


Nie musiałam długo czytać, by moje serce zaczęło szybciej bić i jak w transie pochłaniałam każde słowo. Przedstawiona historia mnie oczarowała, jest delikatna jak skrzydełka motyla, najprawdziwsza, nieprzesłodzona, przesycona bólem, cierpieniem i różnymi odcieniami miłości. Emocje jakich doświadczyłam podczas lektury aż dławią i powodują uścisk w piersi. Myśli galopują i nie dają się uspokoić a wzruszenie ciężko opanować.


Ta wielowątkowa historia, opowiada w stonowanym tempie historię dwojga ludzi, skrywających pod maską uśmiechu i radosnego usposobienia traumatyczne przeżycia, które zaważyły na ich życiu. Przez to co ich spotkało mają uraz do zaufania i otwarcia się przed drugą osobą. Ciągle mają obawy, są zagubieni i niestety naginają prawdę, co może doprowadzić do jeszcze większych problemów. Mieszkają i pracują w Poznaniu, gdzie przypadkowo spotykają się w restauracji. Oboje przewrotny los rzuca na wieś a sielski klimat sprzyja kiełkującemu ziarenku uczucia.


Jednak czy Basi i Konradowi będzie dane wypielęgnowanie tej relacji na trwały związek? Czy ciepło i wzajemne zrozumienie skruszy lodowy mur, którym się otoczyli? Czy zaufają sobie na tyle by odkryć skrywane tajemnice, które dręczą i zżerają ich od środka?


Zapewniam, że nie odłożyłam książki dopóki nie poznałam zakończenia. Nostalgiczny nastrój podtrzymywał napięcie, a sposób w jaki autorka przedstawiła opowieść zachwycał i zaciekawiał. Wreszcie, gdy dotarłam do finałowej stronicy nie dowierzałam, że to już koniec, nie zauważyłam nawet, iż moje oczy zamglone są od łez.


Ta książka niesie oczyszczenie i nadzieję, podkreśla znaczenie szczerej rozmowy i wręcz magicznej mocy prawdziwego uczucia.


Jestem pewna, że ta lektura wpasuje się w wasze czytelnicze gusta, zaskarbi sobie serca i wprowadzi wręcz w magiczny nastrój. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytana1001_
Zaczytana1001_
Przeczytane:2021-09-10, Ocena: 5, Przeczytałam,

Szukając nadziej to historia która chwyta za serce i pokazuje nam jak strata wpływa na człowieka.

Poznajemy Basię która spełnia się zawodowo i ma rodzinę na którą zawsze może liczyć i przyjaciół, ale jej życie wcale nie jest idealne.

Kolejny bohater to Konrad który z pasją połączył pracę i prowadzi audycję radiową. Ma bardzo dobre serce i pomaga Darii. Pewnego dnia dowiaduje się ze odziedziczył
dom na wsi. Pragnąć odpocząć wyjeżdża tam i poznaje główną bohaterkę.
Basia wyjeżdża do rodziny na urlop. Ale gdy trafia na nowego sąsiada jej życie się odmienia.

Jedno przypadkowe spotkanie które później połączy ich losy. Oboje uczuciowi i pełni sympatii. Pomocni oraz uśmiechnięci. Lecz tylko oni widzą że ta druga osoba ukrywa w sobie smutek. Mamy piękną romantyczną historię w której dwójka osób poznaje się od początku i się na siebie otwierają. Pomiędzy wszystkim mamy stratę, ból i cierpienie. Piękne cytaty które są warte zapamiętania i zaznaczenia. Cała książka jest napisana w sposób piękny i przyjemny która trafia do serca. A podczas czytania u mnie pojawiły się łzy. Autorka wszystko opisuje tak wzruszający sposób że łzy same cisną się do oczu. Oczywiście pojawiają się przeszkody i brak szczerości od początku i ukrywanie pewnych spraw na co wpływa na nieporozumienie. Oraz mamy problemy rodzinne . Książka to typowa obyczajówka o rodzących się uczuciach. I polecam każdemu kto chciałby odpocząć od codzienności i ma ochotę na coś romantycznego.

Link do opinii
Inne książki autora
To, co nas łączy
Adrianna Klara Kłosińska0
Okładka ksiązki - To, co nas łączy

Atalia jest początkującą dziennikarką i właśnie rozstała się z niedoszłym narzeczonym. Ma wspaniałych, oddanych przyjaciół, za których byłaby w stanie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Bóg Maszyna
Joanna W. Gajzler
Bóg Maszyna
Tam, gdzie nie pada
Michael Sowa
Tam, gdzie nie pada
Kwestia winy
Małgorzata Rogala
Kwestia winy
Przepustka do męskości
Paweł Pollak
Przepustka do męskości
Żyje się tu i teraz
Katarzyna Kaźmierczak
Żyje się tu i teraz
Prezydentka
Marika Krajniewska
Prezydentka
Joker
Natalia Nowak-Lewandowska
Joker
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy