Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2018-08-01
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-240-4817-5
Liczba stron: 320
Język oryginału: polski

Ocena: 5.75 (4 głosów)

Treblinki nie można było przeżyć. Najsprawniejsza fabryka śmierci w machinie Holocaustu zabijała tylu ludzi, że nie starczało ziemi, by wszystkich zakopać. Gigantyczne ruszty do palenia ciał szybko okazały się za małe. Treblińska ziemia krwawiła. 

A jednak wyniszczeni i odarci z godności ludzie odważyli się wzniecić bunt. 2 sierpnia 1943 roku wywołali zbrojne, zakończone sukcesem powstanie w obozie zagłady.

Jak wyglądała konspiracja, jeśli w Treblince za najmniejsze przewinienie groziła śmierć? 
Jak więźniowie zdołali przejąć broń, zaatakować strażników i uciec?
Czy AK pomogła powstańcom i dlaczego jej raporty są pełne sprzeczności?
Czy uciekinierzy mogli liczyć na pomoc Polaków?

Książka Michała Wójcika to wciągająca rekonstrukcja tego mało znanego i niewiarygodnego buntu. Opowieść o niezwykłym bohaterstwie, wierze, nadziei i o tym, że nawet w największym piekle 
może zdarzyć się cud.

Michał Wójcik – autor bestsellerowych Ptaków drapieżnych oraz rozmów z Zofią Posmysz Królestwo za mgłą. Laureat Nagrody Historycznej „Polityki” za rok 2015.

Kup książkę Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci

REKLAMA

Zobacz także

POLECANA RECENZJA

Opinie o książce - Treblinka 43. Bunt w fabryce śmierci

Kiedy wybierałam tę pozycję, chyba nie byłam świadoma, co dostanę. Wiadomo, czytałam o obozach koncentracyjnych w Oświęcimiu, czytałam o wojnach, o okupacji. I choć gdzieś tam głęboko w myślach kiełkowało ziarenko niepokoju, że będzie to straszna książka, to chyba nie docierało do mnie, że może być aż tak źle. Źle pod względem, że nie mogę zganiać na fikcyjne zdarzenia czy na wyobraźnię autora. Czytając, czułam ból, strach, przerażenie i obojętność uwięzionych tam ludzi. I choć nie byłam jedną z nich, to miałam wrażenie, że wszystkie te koszmary przeżywałam razem z nimi.

Treblinki nie dało się przeżyć. To chyba najsprawniejsza fabryka śmierci, jaką świat mógł ujrzeć na własne oczy. Machina zabijała tak dużą ilość ludzi, że nie starczało miejsca do grzebania ciał. Wymyślono, więc ruszty do palenia ciał, ale dość szybko okazały się za małe, by przerobić tak ogromną ilość ofiar. Ludzie, którzy nie zostali rozstrzelani, zagazowani lub pobici na śmierć już na tak zwane dzień dobry i mogli tam pracować byli zrezygnowani. Obdarci z godności, zdehumanizowani, traktowani jak rzeczy albo i gorzej. I właśnie Ci ludzie znaleźli w sobie siły, by zorganizować bunt, by pokazać Niemcom, że mimo wszystko są istotami żywymi, są ludźmi tak jak oni. 2 sierpnia 1943 roku wywołali zbrojne, zakończone sukcesem powstanie w jednym z największych i najokrutniejszych obozów zagłady.

Michał Wójcik z pomocą dokumentów, opracowań i książek, ale przede wszystkim wspomnień, relacji oraz zeznań świadków podjął się przedstawienie tego ogromnego wyczynu, jakim było wzniecenie buntu przez wycieńczonych ludzi w fabryce śmierci w Treblince. Ta pozycja to przerażająca rekonstrukcja tego, co miało miejsce za ogrodzeniem jednego z największych obozów zagłady. Autor otwiera oczy na to, co mało znane, niewiarygodne, a co naprawdę zasługuje na uwagę i odkrycie nie tylko przed Polakami, ale i całym światem. 

Siadając do tej pozycji, miałam w głowie kilka gotowych pytań, które zrodziły się w mej głowie po przypomnieniu sobie książek o innych obozach. Choćby myśl jak wyglądała konspiracja w Treblince, skoro na każdym kroku w obozach groziła śmierć za najmniejsze przewinienia, a czasami i bez powodu? Skąd mieli broń? Jak poradzili sobie już po opuszczeniu obozu? Kilka innych rodziło się w trakcie czytania, ale na każde z nich otrzymałam odpowiedź. Nie każda mnie radowała i to było chyba najgorsze.

Chciałabym tę książkę polecić każdemu, ale nie wiem, czy każdy przez nią przebrnie. Ja lubię ciężkie tematy, ale ta pozycja przeraziła mnie jak mało co. Czytałam ją z przerwami - szczególnie początek, gdy opisywana była codzienność obozu. Czuję szacunek dla tych ludzi, że mieli siłę, by stawić opór, by pokazać, że mają swą godność i zasługują nie tylko na życie, ale i szacunek. Kto tylko może niech sięgnie po tę książkę i się z nią zapozna. To będzie bolesna podróż przez życie i walkę setek tysięcy ludzi. Oni na to zasługują. 

Ocena jest poglądowa, gdyż uważam, że tego typu literatura nie podlega ocenie. Jest po prostu bezcenna.

Link do opinii

Książka o buncie w Treblince. Autor Michał Wójcik zgromadził ciekawą bibliografię, prześledził dziesiątki rozmów, tekstów i napisał tę książkę w sposób bardzo dobry. Tekst trzyma się chronologii, więc łatwiej się czytało książkę. Nie brakuje wstrząsających opisów. 

Link do opinii

Treblinka 43 to książka, która zapadnie  w pamięć i nie opuści do końca życia. Jeśli twierdzicie, że na temat Treblinki wiecie wszystko, to koniecznie musicie po nią sięgnąć.

Autor wspaniale podszedł do tematu, jego talent pisarski sprawił, że czyta się ją jednym tchem, a mimo, że historyczna, to napisana prostym językiem dla każdego.

Polecam.

Link do opinii
Inne książki autora
Made in Poland. Opowiada jeden z ostatnich żołnierzy Kedywu Stanisław Likiernik
Michał Wójcik0
Okładka ksiązki - Made in Poland. Opowiada jeden z ostatnich żołnierzy Kedywu Stanisław Likiernik

Stanisław Likiernik (ur. 1923) - jeden z dwóch pierwowzorów słynnego "Kolumba" - Stanisława Skiernika z powieści Romana Bratnego Kolumbowie...

Porwanie króla czyli Olaf i Lena na tropie
Michał Wójcik0
Okładka ksiązki - Porwanie króla czyli Olaf i Lena na tropie

Lena i Olaf to rodzeństwo z warszawskiej Ochoty. Dzieci podróżują w czasie w epokę stanisławowską. Rozwikłują tajemnice historii. Ich zadaniem jest poznać...

Cytaty z książki

Żeby machina działała, mordować powinni tylko Niemcy... Prawo do zabijania należy się tylko nadludziom. 


Więcej

"Treblinka stała się najsprawniej funkcjonującym obozem śmierci w dziejach ludzkości."


Więcej
Więcej cytatów z tej książki