Magia. Śmiertelna choroba. I dziewczyna, która nie zamierza umrzeć w zaczarowanej klatce.
Taida dorastała w głębi lasu, pod magiczną kontrolą surowej ciotki-czarownicy. Od zawsze marzyła o świecie poza granicą drzew – teraz musi uwierzyć, że ten świat może ją ocalić.
Tajemnicza choroba, która zabiła jej matkę, właśnie zaczyna wyniszczać ją samą. Gdzieś tam może istnieć lekarstwo. Ale czy Taida zdoła uciec i je odnaleźć, zanim będzie za późno?
Baśniowa, pełna emocji opowieść o dorastaniu, buncie i odkrywaniu własnej wewnętrznej siły.
O magii, która potrafi leczyć i ranić. O sile przyjaźni i pierwszym uczuciu rodzącym się w cieniu letniego przesilenia. O rodzinnych tajemnicach, które nie chcą pozostać w przeszłości, i o znakach, których nie wolno ignorować.
To historia dziewczyny, która próbuje zrozumieć, kim jest – w świecie pełnym tajemnic, gdzie każda decyzja ma swoją cenę.
Książka dostępna na stronie autorskiej: , a także w Empiku i na Legimi (ebook i audiobook).
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2025-10-23
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 13-15 lat
ISBN:
Liczba stron: 276
Tytuł oryginału: Trzy ćwierci do śmierci
Język oryginału: polski
Współpraca recenzencka z autorką
Taida, wraz z matką, mieszkała i dorastała w lesie pod okiem i mocną kontrolą ciotki. Kobieta była czarownicą i nie koniecznie należała do najmilszych osób.
Młoda dziewczyna od najmłodszych lat marzyła o poznawaniu świata i o jego zwiedzaniu. Nadszedł moment, w którym prawdopodobnie wyprawa poza obszar jej znany, może ją uratować.
Taida znalazła się w szponach choroby, która pozbawiła życia jej ukochaną matkę. Jak najszybciej musi znaleźć lekarstwo.
Czeka ją nie lada wyzwanie, aby pokonać bariery i odzyskać wolność a przede wszystkim zdrowie. Czy jej się to uda?
Czy zdąży je odnaleźć? A może odnajdzie coś zupełnie innego?
"Trzy ćwierci do śmierci" to baśniowa, bardzo emocjonalna opowieść o dorastaniu i powolnym przeciwstawianiu się innym na rzecz swojego dobra.
Opowiada o magii. Tej dobrej, potrafiącej leczyć i pomagać, ale też o tej, która krzywdzi i rani. Niszczy zaufanie i ogranicza.
Historia ukazuje siłę prawdziwej przyjaźni. Cennej i potrzebnej każdemu człowiekowi. Mówi o pierwszej, nastoletniej miłości, która powoli rodzi się i rozkwita.
O sekretach rodzinnych, które pozwoli zaczynają wychodzić na światło dzienne, burząc dawne postrzeganie świata i otwierając oczy na to co nowe i nieznane.
Jakie to było dobre!!!!! Uwielbiam ❤️
Fabuła jest bardzo prosta do zrozumienia, ale nie brakuje jej zaskakujących zwrotów akcji.
Tempo jest idealnie dostosowane do danej chwili. Raz szybkie raz powolne. Nie można się tu nudzić. Zrównoważone, ale dające niesamowite emocje. Budowanie napięcia podsycało moją ciekawość i z przyjemnością kontynuowałam czytanie. Główny wątek jest złożony, ale bez przesady. Poboczne natomiast idealnie uzupełniają ten najważniejszy. Akcja płynnie przechodzi z jednej w drugą. Cała historia bardzo ciekawa i oryginalna. Wciągnęła mnie w magiczny świat i nie chciała wypuścić, a ja nie chciałam z niego wychodzić 💜
Taida musi zmierzyć się z nie lada wyzwaniem. Jej pomysłowość w przekroczeniu barier zbudowanych wokół niej jest niesamowita. Jest to bohaterka bardzo uparta, dążąca do wyznaczonego celu. Brnie do przodu pomimo wielu przeszkód. Jestem pod wrażeniem jej siły i walki. Jako młoda dziewczyna staje przed dokonaniem ciężkich wyborów. Po ograniczeniach, stracie, bólu musi zmierzyć się z olbrzymim strachem o swoje życie. Podejmuje nie jedną trudną decyzję, ale nie poddaje się.
Po drodze spotyka kilka osób, a wśrod nich chłopaka, który przyprawi ją o szybsze bicie serca. Czy da szanse tej nowej znajomości?
Pozostali bohaterowie budzili we mnie różne uczucia. Jednych polubiłam, innych nie koniecznie. Ich kreacja jest bardzo wiarygodna, a relacje ich łączące super się uzupełniają. Przechodzą różne etapy i rozwijają się powoli.
Brakowało mi trochę informacji o ojcu dziewczyny. Ich spotkanie bardzo szybkie i mam troszkę niedosyt tego tematu. Jestem ciekawa tej postaci i dlaczego postąpił w ten, a nie inny sposób.
Cała historia jest spójna i bardzo lekka w czytaniu. Przyjemna i otulająca magią✨
Lektura wywołała u mnie wiele emocji. Od samego początku byłam zafascynowana światem otaczającym główną bohaterką. Z pozoru zwyczajny, ale skrywający wiele tajemnic. Były momenty, w których bardzo współczułam Taidzie. Uroniłam kilka łez i czułam ogromny smutek, ale też rozczarowanie innymi bohaterami. Nie obyło się też bez łez wzruszenia i szczęścia. Kilka razy zaśmiałam się na głos, chichotałam i byłam mile zaskoczona zwrotami akcji. Nie obyło się też bez zastanowiania się nad sytuacjami i refleksją na końcu🖤
Jest to magiczna historia, która weszła mi go głowy i nadal nie chce z niej wyjść. Coś czuję, że taki stan będzie się jeszcze długo utrzymywał ❤️
Świetnie bawiłam się czytając tę historię. Bardzo polecam 🖤 😻
Taida mieszka ze swoją matką i ciotką, która jest czarownicą. Pewnego dnia dziewczyna postanowiła pójść ze swoją koleżanką do miasteczka, jednak kiedy była już tak blisko, jakaś niewidzialna bariera ją zatrzymała. Coś tu było mocno nie tak. Kiedy wróciła do domu i spotkała matkę, wyrzuciła z siebie cały żal. Wtedy dowiedziała się częściowej prawdy.
Taida nie spodziewała się jednak tego, że ciotka nałożyła na nią taki czar, by ta nie mogła spotykać się z chłopcami. I o ile udało jej się przełamać tą jedną małą barierę, to w momencie kiedy chciała go pocałować, znów poczuła blokadę, która jej to uniemożliwiała. A ów cały czar mógł prysnąć dopiero po śmieci ciotki.
Niespodziewanie jednak umiera jej matka, a dziewczyna zostaje całkowicie uwięziona z okropną ciotką. Po niedługim czasie odkrywa, że sama także jest chora. Nie zamierza jednak umierać w magicznej klatce, którą stworzyła dla niej ciotka.
To była naprawdę wciągająca historia. Wbrew nieciekawym sytuacjom dla Taidy, które miały miejsce w książce, słuchało się jej bardzo przyjemnie i ciekawie. Książka pełna magii, w której odkrywanie siebie ma duże znaczenie.
A zakończenie zostawia z takim niedosytem. Czekam na kontynuację tej historii.
W "Trzy ćwierci do śmierci" główną bohaterką jest nastoletnia Taida. Dziewczyna nie zna ojca, mieszka z matką u ciotki, gdzie czuje się jak w więzieniu. Jej jedyną przyjaciółką jest córka młynarza mieszkająca nieopodal. Niestety dom Radwy mieści się na odludziu i dziewczyna nie może liczyć na więcej znajomych... Czarę goryczy przelewa śmierć matki. Taida ma dosyć mieszkania z okropną ciotką i znajduje sposób aby się od niej uwolnić. Chce odnaleźć swojego ojca oraz zobaczyć miejsca, o których wcześniej mogła tylko pomarzyć. Niestety nic nie jest takie, jak dziewczyna sobie wymarzyła...
"Trzy ćwierci do śmierci" zaintrygowały mnie swoim opisem. Te niepozorne 276 stron skrywa w sobie zaskakująco dużo wydarzeń. Niestety jest pewne ale. Mam wrażenie, że w pewnym momencie tych wątków zrobiło się aż za dużo i miałam trudności żeby połapać się w tym, ile czasu minęło podczas podróży bohaterki.
Książka jest kierowana do młodszego czytelnika, więc podejrzewam, że ci odbiorcy docenią tę ilość wydarzeń. Ja jednak potrzebowałabym między nimi trochę oddechu, bo w pewnym momencie nie nadążałam za fabułą.
Mimo wszystko książkę polecam, zwłaszcza dla czytelników w wieku 12+.
W wiosce skrytej pośród lasów żyje samotnie młoda kobieta, Francesca. Jest uzdrowicielką, która w swej pracy korzysta nie tylko z...
Przeczytane:2026-03-10, Ocena: 5, Przeczytałem,
Ucieczka z zaczarowanej klatki
W literaturze fantasy coraz częściej pojawiają się historie, które oprócz magii i niezwykłych stworzeń opowiadają przede wszystkim o dojrzewaniu, poszukiwaniu siebie i mierzeniu się z losem. Do tej kategorii zdecydowanie należy powieść „Trzy ćwierci do śmierci” Katarzyny Zaleckiej-Wojtaszek – książka łącząca baśniową atmosferę z emocjonalną opowieścią o wolności, chorobie i odwadze.
Główną bohaterką powieści jest Taida – dziewczyna wychowana w odosobnieniu, w głębi lasu, pod kontrolą surowej ciotki-czarownicy Radwy. Jej życie od początku jest ograniczone zasadami i zakazami. Kiedy dowiaduje się, że nie może swobodnie opuszczać miejsca, w którym dorastała, bunt staje się naturalną reakcją. Jak czytamy w powieści:
„Odkąd Taida się dowiedziała, że nie może swobodnie się przemieszczać, stała się w stosunku do Radwy opryskliwa i arogancka. Teraz, uświadomiwszy sobie, że ciotka nie tylko ją więzi, ale też skazuje na samotność, jej wrogość jeszcze się nasiliła.”
Taida nie tylko marzy o świecie poza lasem – musi go odnaleźć, by przeżyć. Tajemnicza choroba, która zabiła jej matkę, zaczyna wyniszczać także ją. Motyw choroby nadaje całej historii niepokojącego, niemal fatalistycznego tonu. Śmierć matki była nagła i pełna niedopowiedzeń:
„Matka umarła tak niespodziewanie… Nie dolegało jej nic prócz tych szarych plam i fizycznego osłabienia…” – wspomina bohaterka, próbując zrozumieć, co właściwie się wydarzyło.
Autorka bardzo umiejętnie buduje atmosferę tajemnicy. Las, w którym dorasta Taida, nie jest zwyczajnym miejscem – to przestrzeń zamieszkana przez niezwykłe istoty. Jednym z ciekawszych elementów świata przedstawionego są tajemnicze koty z Płowego Lasu, które komunikują się telepatycznie i mają nienaturalne barwy skóry:
„Koty z Płowego Lasu nie były zwyczajnymi zwierzętami… poprzez cienką skórę można było bez trudu policzyć ich żebra… u Ammoda był to odcień ciemnoniebieski, u Raffego pomarańczowy, natomiast w przypadku Ottena – zielony.”
Takie szczegóły pokazują, że autorka przywiązuje dużą wagę do budowania świata. Fantastyczne elementy są wyraziste, ale nigdy nie przesłaniają emocjonalnej warstwy historii. Najważniejsze pozostaje to, co dzieje się z bohaterką – jej bunt, strach i determinacja.
Momentem symbolicznym staje się scena, w której Taida obcina swoje długie włosy. Ten pozornie prosty gest oznacza zerwanie z narzuconą kontrolą i początek drogi ku samodzielności:
„Uniosła w górę nożyczki, które błysnęły w blasku… Wreszcie nadszedł czas. Kiedy to do niej należało ostatnie słowo.”
Jednym z najmocniejszych motywów powieści jest także samotność. Taida wielokrotnie musi liczyć wyłącznie na siebie. W pewnym momencie bohaterka dochodzi do bolesnego wniosku, że jeśli nikt nie chce jej pomóc, będzie musiała sama stać się dla siebie oparciem. Rozważa nawet spędzenie ostatnich dni życia nad morzem, o którym zawsze marzyła, akceptując możliwość rychłej śmierci.
Na szczęście, historia nie jest jedynie opowieścią o cierpieniu. Pojawiają się w niej przyjaźnie, pierwsze uczucia i ludzie, którzy pomagają Taidzie odkrywać świat oraz własną moc. W pewnym momencie bohaterka słyszy ważne słowa:
„Medalion… docenia to, co nosisz w sobie. Twoja wewnętrzna siła jest kluczowa, reszta przychodzi i odchodzi.”
Ten cytat dobrze oddaje główne przesłanie książki. Choć Taida szuka lekarstwa na chorobę, prawdziwa przemiana dokonuje się w niej samej. Musi nauczyć się panować nad swoją magią, zrozumieć własną przeszłość i zmierzyć się z rodzinnymi tajemnicami.
„Trzy ćwierci do śmierci” to powieść, która może przypaść do gustu zarówno miłośnikom fantasy, jak i czytelnikom szukającym historii o dojrzewaniu i odkrywaniu własnej siły. Katarzyna Zalecka-Wojtaszek tworzy świat pełen symboliki i emocji, a jednocześnie pozostawia miejsce na refleksję nad wolnością, losem i odpowiedzialnością za własne decyzje.
To historia o dziewczynie, która nie chce pogodzić się z przeznaczeniem – i właśnie dlatego wyrusza w drogę, która może ją ocalić. A może także zmienić cały świat, jaki dotąd znała.
Historia Taidy kończy się w momencie, który pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu – i z nadzieją, że to dopiero początek większej opowieści. Z niecierpliwością czekam na kolejną część.