Trzy zimy

Wydawnictwo: Lira
Data wydania: 2019-11-13
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-662-2975-4
Liczba stron: 400

Ocena: 5.33 (3 głosów)

Królestwo Polskie w przededniu powstania styczniowego. Marianna Sobierajska, młodsza córka ziemianina i patrioty Mikołaja Sobierajskiego, zakochuje się w rosyjskim szlachcicu Andrzeju Rohowie, który kupuje sąsiedni majątek. Rohow ma polskie korzenie, jednak choć jest uczciwy, wykształcony i przedsiębiorczy, to w oczach sąsiadów uchodzi przede wszystkim za… Moskala. Zaręczyny Marianny i Andrzeja zostają zerwane. Jednak drogi bohaterów znowu się skrzyżują…
„Trzy zimy” to wielowątkowa opowieść o miłości i o dojrzewaniu do podejmowania niełatwych decyzji, rozgrywająca się w trudnych czasach zaborów. Społeczne stereotypy, narodowe uprzedzenia, naciski rodziny, wichry historii... i walka Marianny i Andrzeja o osobiste szczęście.
Czy miłość do Moskala przetrwa wybuch powstańczej zawieruchy?

Tagi: literatura piękna

Kup książkę Trzy zimy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Polecana recenzja

Druga połowa XIX wieku. Rogaszyce – piękny ziemiański majątek. Mieszkają tu właściciel, pan Mikołaj, jego matka, Barbara i dwie córki, które wkrótce powinny wyjść za mąż. W tle mamy zbliżające się wielkimi krokami powstanie styczniowe. A że wszystko to opisane jest barwnym, stylizowanym, ciekawym, lecz przy tym przystępnym językiem, Trzy zimy Magdaleny Kopeć wciągają już od pierwszych stron. O rękę dwudziestojednoletniej Marianny Sobierajskiej, młodszej z córek Mikołaja, stara się Andrzej Rohow – bogaty, inteligentny i elegancki szlachcic. Matką Andrzeja była Polka, ojcem natomiast – Rosjanin. Rosyjskie korzenie młodego szlachcica nie podobają się babce Marianny, która robi wszystko, by nie dopuścić do małżeństwa. I pomimo obustronnego zainteresowania, a może nawet zauroczenia młodych, zawarcie małżeństwa okazuje się niemożliwe. O tym, co doprowadziło do takiej sytuacji, ale też o urokach życia na prowincji, balach, popołudniowych herbatkach, spotkaniach towarzyskich, o wielkim patriotyzmie i o walce o wolność opowiada książka Magdaleny Kopeć. Autorka na stronach powieści prezentuje całą plejadę interesujących postaci. Nie sposób nie wspomnieć o Mariannie czy Andrzeju, wokół których zawiązana jest intryga, ale równie istotne miejsce zajmują w powieści Mikołaj, Barbara i starsza siostra panny Sobierajskiej, Helena. Zresztą, historia Heleny jest ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Trzy zimy

Świetna. Wręcz fenomenalna. Czyta się wręcz błyskawicznie. Książka poprowadzona est ciekawie a sama akcja w niej jest nieprzywidywalna. Nie dostrzegłam żadnych minusów w tej książce. Bohaterowie... mają cikawe, dynamiczne charaktery. Czas w jakim umiejscowiono pokazuje jak wyglądały pierwsze zwiastuny powstania styczniowego, ale o samym powstaniu jest mało. Dodatkowo książka pokazuje jak wyglądała sytuacja w Królestwie Polskim, cienie i blaski życie na wsi. Autorka wykonała ogrom pracy przy zdobywaniu materiałów na ten temat, który nie jest łatwy. Książka jest bardzo realistyczna. 

Link do opinii

"Trzy zimy" to powieść wielowątkowa. Postaci jest dużo, jednak autorka zadbała o to, by nic nie zakłócało ich identyfikacji. Są bardzo dobrze scharakteryzowane i często prezentują kompletne przeciwieństwa (np. Marianna i jej siostra Helena). Kobiety, które są jedynie ozdobą mężczyzny, mimo tego że często dobrze wykształcone, są pozbawione głosu i jakiejkolwiek decyzyjności. Marianna choć na początku zdaje się wpisywać w konwenanse, chyba za przykazem niezwykle konserwatywnej babki (która bywała bardzo irytująca w swoim umniejszaniu kobiecej inteligencji), będzie zmuszona szybko dojrzeć i podejmować odpowiedzialne decyzje. Możemy zaobserwować jak ścierają się tutaj pokolenia.

Miłość, kreacje i wystawne życie zejdzie na drugi plan. Świat konwenansów, skrzętnie skrywanych tajemnic, by nie ujrzały światła dziennego - z uwagi na możliwość skandalu - zmierzy się z przytłaczającą codziennością, walką o utrzymanie majątku, przywiązaniem do miejsca, w którym się mieszka i tym co stale serwuje nieprzychylny los.

Autorka porusza problem krzywdzącego, ale nadal dość częstego oceniania z uwagi na pochodzenie, czy też zachowanie - bez znajomości czyjejś przeszłości, czy charakteru.

Na początku czułam się jak za szkolnych lat, kiedy to czytałam wymagane programem lektury, śledziłam historyczne tło, które jest tutaj dość bogate i opatrzone niezbędnymi przypisami. Później stałam się niejako bohaterką tej powieści. Byłam, widziałam, słyszałam i czułam to, co postaci stworzone przez Panią Kopeć. Nadal zdaje mi się słyszeć szelest tych wszystkich pięknych sukni, czy zrzędliwy ton babci Marianny.
Wędrujemy z autorką przez czas, poznajemy stare zwyczaje i zapomniane już przysmaki.
Ale nie jest tylko miło, refleksyjnie i przyjemnie. Pojawiają się ludzkie dramaty, rozstania, kłamstwa, ucieczki, śmierć, choroby i... zbliżające się powstanie.

Na docenienie zasługuje też język jakim autorka operuje. Dla mnie zakrawa on o poetykę, jest pełen pięknych porównań, dodaje realizmu snutej przez nią opowieści, ale nie brzmi archaicznie.
To historia miłosna, ale nieprzytłaczająca przesadą. Opowieść o prozie życia, o dojrzewającej miłości, która jak te wstążki na dębie, o których wspomina autorka, z czasem trochę zmienia barwę, ale nadal mocno trzyma się gałązki, do której została przymocowana.
Polecam wszystkim noszącym w sobie umiłowanie do romantyzmu, historii i piękna dziewiętnastowiecznej codzienności.

Link do opinii