Tysiąc idealnych nut

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2019-03-13
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 9788381541220
Liczba stron: 304
Tytuł oryginału: A Thousand Perfect Notes

Ocena: 5.4 (5 głosów)

Pełna emocji opowieść o muzyce, przemocy, ale i nadziei. Beck nienawidzi swojego życia, swojej brutalnej matki, swojego domu. Nade wszystko jednak nienawidzi gry na fortepianie, do której zmusza go matka godzina po godzinie, dzień po dniu. On nigdy nie zagra tak idealnie jak ona. Ale Beck jest zbyt przestraszony, aby przeciwstawić się i ujawnić swoją prawdziwą pasję, którą jest komponowanie własnej muzyki. Najmniejsza sugestia buntu z jego strony kończy się przemocą. Kiedy Beck spotyka August, dziewczynę pełną życia, śmiechu i energii, zaczyna budzić się w nim miłość i przebłyskuje w nim myśl o ucieczce przed bolesną egzystencją. Czy odważy się sięgnąć po wolność?

Tagi:

Kup książkę Tysiąc idealnych nut

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Polecana recenzja

Pasja dodaje skrzydeł. Ale czy zawsze, na pewno i w każdych okolicznościach? Może się przecież zdarzyć coś wręcz przeciwnego: pasja może podciąć skrzydła. Urastając do niewyobrażalnych rozmiarów, może stać się obsesją, niebezpieczną chorobą, zagrażającą zdrowiu psychicznemu, fizycznemu, a w skrajnych przypadkach nawet życiu. Tak jak miało to miejsce w życiu piętnastoletniego Becka, bohatera książki C.G. Drews Tysiąc idealnych nut, z którego matka za wszelką cenę chciała zrobić genialnego pianistę... Beck każdą wolną chwilę spędza na ćwiczeniu gry na fortepianie. Wstaje przed świtem, by ćwiczyć sekwencje akordów. Gdy wraca ze szkoły do domu w kółko powtarza etiudy Chopina. Ćwiczenie czyni mistrza – chciałoby się rzec. Bez ciężkiej pracy nie będzie efektów – moglibyśmy podsumować. Wszystko ma jednak swoje granice, a dzieciństwo i młodość rządzą się swoimi prawami. Beck nie dojada, bo w domu są tylko płatki kukurydziane. Chłopak zawala szkołę, bo ciągle gra na pianinie. Beck chodzi w obdartych, starych i za małych ciuchach, bo mama – Maestro, jak chłopak ją zwie – nie przejmuje się swoimi dziećmi. Beck tylko gra, gra, gra i gra. Do zdarcia palców. Do bólu nadgarstków. Do zdrętwienia łokci. Do czasu, gdy matka nie postanowi wyżyć na nim swoich frustracji i nie spoliczkuje go za fałszywą nutę. Do chwili, gdy przekleństwa i obelgi nie zaczną się ...
(czytaj dalej)

Opinie o książce - Tysiąc idealnych nut

„Tysiąc idealnych nut” to młodzieżówka, jednak nie byle jaka. Trafiła prosto w moje serce, raniąc je i smucąc.

Beck jest piętnastolatkiem, dla którego każdy dzień jest taki sam. Trudny, smutny, bolesny i przygnębiający. Codziennie jest zmuszany przez swoją matkę  - Maestro, do gry na fortepianie. Kiedyś uwielbiał grać, jednak teraz gra wiąże się jedynie z cierpieniem. Cierpi nie tylko jego ciało zmuszane do wielogodzinnych ćwiczeń etiud, ale też cierpi jego dusza, przytłoczona złością i okrucieństwem Maestro. Niegdyś była ona genialną pianistką, dla której najważniejsza była gra i muzyka. Niestety udar zakończył jej wielką muzyczną karierę. Spowodowało to, że stała się zgorzkniała, a całą swoją złość przelała na syna. Od najmłodszych lat zmusza go do nieustannych ćwiczeń gry na fortepianie, każąc go za najdrobniejszy błąd. Chce, aby Beck grał tak idealnie, jak niegdyś ona. W rezultacie chłopak nienawidzi swojej pasji, którą kiedyś kochał, a teraz szczerze jej nienawidzi. Mimo to, nie przeciwstawia się matce, przyjmując na siebie cały jej gniew za niespełnione marzenia. Tym samym chroni swoją młodszą siostrę Joey, która jest jedynym pozytywnym elementem w jego beznadziejnym życiu. Do momentu, gdy na jego drodze staje August.

W szkole Beck, podobnie jak i w domu, nie ma lekko. Z nikim nie rozmawia, nie ma przyjaciół, jest odludkiem i dziwakiem. Nikt nie wie o sytuacji panującej w jego domu. Kiedy zostaje przydzielony do pary z August, nie spodziewa się, że dziewczyna będzie miała na niego jakikolwiek wpływ. August wkracza w życie Becka z uśmiechem i podniesioną głową. Zupełnie nie przejmuje się szorstkim i czasem wręcz niemiłym zachowaniem chłopaka. Swoją postawą Beck chce zrazić ją do siebie, aby nie mieć jeszcze większych problemów ze swoją matką. Jednak August jest nieustępliwa, uparta i trochę mu się naprzykrza. Próbuje wydobyć z niego choć odrobinę radości i entuzjazmu. Pokazuje mu, że ludzie nie muszą się krzywdzić i ranić, a z życia powinno się czerpać przyjemność. Dzięki niej Beck burzy mur, który od lat budował wokół siebie. Niestety Maestro ma wobec niego inne, ambitne plany. Beck wie, że jeśli spróbuje jej się postawić, może mieć to bolesne skutki dla niego samego i jego pięcioletniej siostry. 

Historia przedstawiona w książce nie jest lekka i przyjemna. Wręcz przeciwnie. Autorka porusza w niej temat przemocy w rodzinie, toksycznej relacji rodzic – dziecko, zmuszania dziecka do czegoś, co sprawia mu ból. Opisywane sceny szokują, powodują złość, ale też smucą i wzruszają. To wszystko ujęte jest w sposób dość surowy i szorstki. Nie ma tu żadnego koloryzowania. Znajdziemy tu sporo fragmentów o fizycznym i psychicznym znęcaniu się nad dzieckiem. Padają tu słowa, których żadne dziecko nigdy nie powinno usłyszeć od własnej matki.

Wzruszającym elementem powieści jest więź pomiędzy Beckiem, a jego siostrzyczką Joey. Kłócą się i dokuczają sobie, jak każde normalne rodzeństwo. Jednak, kiedy znajdują się w obliczu gniewu matki, wspierają i chronią się nawzajem. Beck opiekuje się Joey najlepiej, jak może. Ich matka nie troszczy się o nich w należytym stopniu. Nieustannie wyzywa syna, używając przy tym niemieckich przekleństw, których Joey również chętnie używa, nie zdając sobie sprawy z ich znaczenia. Joey jest głównym powodem, dla którego Beck pokornie pozwala matce na znęcanie się nad nim. Boi się, że Maestro może zrobić Joey to samo, co jemu, niszcząc jej niewinną i beztroską duszę. 

Wydawać by się mogło, że w tej historii muzyka będzie czymś pięknym. Lecz jest zupełnie inaczej. W tym przypadku muzyka wiąże się z bólem, cierpieniem i smutkiem. Dla Becka muzyka, którą matka każe mu grać, jest przekleństwem. Jednam w jego sercu i umyśle jest jeszcze trochę miejsca na muzykę, która sprawia mu radość i przyjemność. W tajemnicy przed matką, czasami pozwala sobie na puszczenie hamulców i wybrzmienie tego, co naprawdę gra mu w sercu.

„Tysiąc idealnych nut” pokazuje, w jaki sposób rodzic może zniszczyć pasję swojego dziecka, wywierając na nim zbyt dużą presję. Z pewnością ten problem dotyka wielu dzieci, których rodzicom nie udało się spełnić swoich marzeń z młodości, przenosząc je na dziecko. Niektórzy w końcu zauważają, że dziecko się męczy i odpuszczają, a inni trwają w swoim uporze i szale, tak jak matka Becka.

Książka okazała się być oryginalną i niesztampową młodzieżówką. Porusza ważne, trudne i niewygodne tematy, dając do myślenia. Szokuje, smuci, przygnębia i złości. 

Link do opinii

Na początku była konsternacja i zniechęcenie. Serio autorka postanowiła napisać powieść w czasie teraźniejszym i jeszcze w trzeciej osobie liczby pojedynczej? Zabójcza narracja już na wstępie, ale na szczęście okazało się, że poza tym książce właściwie nie można nic zarzucić. To piękna, poruszająca do głębi historia o bardzo istotnym problemie w społeczeństwie, choć oczywiście tutaj odpowiednio przejaskrawionym. Dosłownie zgrzytałam zębami, gdy czytałam, jak matka traktuje Becka i jak on na to reaguje, a z drugiej strony gdzieś w głębi duszy doskonale go rozumiałam. Presja rodzicielska jest bardzo aktualnym problemem, a też mało nagłaśnianym, więc ta książka poza tym, że jest dobra, jest też potrzebna by otworzyć ludziom oczy na pewne istotne kwestie. Gorąco polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - patrycjadyrda
patrycjadyrda
Przeczytane:2020-05-11, Ocena: 5, Przeczytałam, 26 książek 2020, 52 książki 2020,

"Tysiąc idealnych nut" to debiutancka powieść australijskiej autorki (czego nie dało się nie zauważyć) dedykowana młodzieży, a która zainteresowała mnie opisem fabuły. Autorce świetnie udało stworzyć się bohaterów i atmosferę.
Ida Magdalena Keverich to najlepsza w Europie pianistka i siostra znakomitego niemieckiego kompozytora Jana Kevericha. Matka piętnastoletniego Becka (skrót imienia) i pięcioletniej Joey. Po przebytym udarze, jej dłonie drżą, ale zamiast poddać się leczeniu wyjeżdża z Niemiec i zmusza syna do gry na fortepianie, by zrobić z niego genialnego pianistę. To właśnie Beck jest narratorem książki i opowiada nam historię swojego życia. Życia, jakie trudno jest nam sobie wyobrazić. Jego chlebem powszednim są ataki ze strony matki, która nie poprzestaje jedynie na psychicznym znęcaniu się nad nim. Często karze go za błędy w grze lub próby sprzeciwu przemocą, wymierzane również w jego siostrę. Przez nieustającą presję, wyzwiska i przemoc chłopak całkowicie nie wierzy ani w siebie, ani w swoje umiejętności. Ze strach boi się także poprosić matkę o cokolwiek, chociażby o kupno jedzenia, czy nowe ubrania, z których szybko wyrasta. Boi się nawet zakolegowac z kimkolwiek z klasy, by matka nie uznała, że coś go rozprasza. Nienawidzi muzyki, ani swojego życia. Ma nawet ochotę odciąć sobie dłonie, by nie musieć więcej grać. Jego życie zacznie zmieniać się dopiero, gdy nauczyciel zmusi go pracować z koleżanką z klasy nad szkolnym projektem. Przyjaźń, a z czasem uczucie jakim obdazy August, jej sposób bycia, a także miłość i serdeczność, którą zobaczy w jej domu uświadomi mu, że powinien stawić czoła matce. Kiedy przyjeżdża jego wujek, ma okazję wyrwać się z toksycznego domu, jednak nie chce zostawić z matką Joey. Nie zdradzę Wam nic więcej. Książka pokazuje, jak może skończyć się przenoszenie niezrealizowanych marzeń i pasji rodziców na dzieci, które chcą podążać własną drogą. Nie pomyliłam się, głosując na tę pozycję w plebiscycie organizowanym przez Granice.pl. To pełna emocji, które udzielają się czytelnikowi historia o przemocy i nadziei na lepsze - normalne życie. Zdecydowanie warto po nią sięgnąć i podsunąć swym nastoletnim dzieciom.

Link do opinii
Cytaty z książki

Nein! Nein! (...) Autor nie mówi tak o swoim dziele. Nie przyjmuję do wiadomości, że twoja muzyka jest zła lub do niczego. Ktoś ci tak powiedział, a ty w to uwierzyłeś. Musisz sam w nią uwierzyć.


Więcej

Pomyłki nie przekreślają wartości całego występu. Dają nam motywację do cięższej pracy i do mierzenia wyżej.


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Małgorzata Musierowicz, Emilia Kiereś
Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę
Złoty dukat
Grażyna Bąkiewicz
Złoty dukat
Gruzińskie wino
Anna Pilip
Gruzińskie wino
Trzeci etap
Katarzyna Ryrych
Trzeci etap
Po prostu Mama
Renata Piątkowska
Po prostu Mama
Polscy szpiedzy 2
Sławomir Koper
Polscy szpiedzy 2
Dzieci żółtej gwiazdy
Mario Escobar;
Dzieci żółtej gwiazdy
Kieszonkowiec
Fuminori Nakamura
Kieszonkowiec
Pokaż wszystkie recenzje