Strefa X nadal broni swoich tajemnic. Southern Reach, podupadająca rządowa agencja, do kolejnej próby zbadania terenu przydziela Kontrolera. Dla Johna Rodriqueza, śledczego po przejściach, to ostatnia zawodowa szansa. Poczynania nowego szefa nadzoruje tajemniczy Głos domagający się regularnych raportów. Okazuje się, że nie tylko w Strefie X działają siły zmieniające ludzki umysł. Czy mężczyzna będzie w stanie je ujarzmić?
Nie wierz zmysłom. Strefa X zmienia każdego.
„Ujarzmienie” to druga część bestsellerowej trylogii Jeffa VanderMeera. Literatura grozy i klasyczna fantastyka najwyższej próby. Już pierwszy tom – „Unicestwienie” – został doceniony przez fanów i zyskał entuzjastyczne recenzje krytyków na całym świecie.
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2014-07-02
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 400
Tytuł oryginału: Authority
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Anna Gralak
Ilustracje:Patryk Mogilnicki
"Jeśli masz wrażenie, że ktoś się zmienił ze spotkania na spotkanie, upewnij się, czy sam się nie zmieniłeś"
Kiedy zaczęłam czytać drugą część cyklu "Southern Reach" Jeffa VanderMeera, miałam spore oczekiwania. Zaczęłam z wielką ochotą, ponieważ pierwsza część bardzo mi się podobała i liczyłam na podobne wrażenia po drugim tomie. Ciekawa byłam, co się dalej wydarzy i co się w końcu kryje w tej dziwnej Strefie X. Niestety wciąż tego nie wiem, autor i tym razem tego nie wyjawił, zamiast tego poznałam nowego szefa rządowej agencji do badania Strefy X, Johna Rodriqueza, który sam siebie nazywa kontrolerem.
Kontroler głównie bada nieliczną dokumentację, którą zdołała zebrać Agencja, przesłuchuje Biolożkę, kobietę, która wróciła ze Strefy i ....rozmyśla. Pomyślałam sobie, że chyba daruję sobie tę książkę i w ogóle, dalsze części cyklu, bo zanudzę się na amen. Znacie to ? Jeszcze dziesięć stron może dwadzieścia i odpuszczam, żeby nie było, że nie dałam książce szansy.
No i wpadłam po uszy, nie wiem kiedy, dałam się wciągnąć rozważaniom Kontrolera i nie mogłam się uwolnić od tej książki, jakby mnie ktoś zahipnotyzował i uwarunkował ?. Pracownicy Agencji też okazali się mega oryginalni, tak więc raczej nie odpuszczę pozostałych części cyklu. Już samo takie zdanie: "Koło patrzy na kwadrat i widzi źle narysowane koło" daje spore pole do rozważań wszelakich.
Równie ciekawa jak część druga, chociaż przeważnie nie lubię książek, które zmieniają w trakcie perspektywę i głównego bohatera. Jednak tutaj wszystko jest ładnie powiązane, wątki się splatają w ciekawy sposób i główny bohater oczywiście dominuje, ale dając pole postaciom drugoplanowym zapamiętanym z części pierwszej.
Kto właściwie jest czarnym bohaterem w tej części? Czy John (Control) jest ofiarą, czy sprawcą? Czy możemy wierzyć jego intencjom? Jak to jest być dyrektorem w teorii, a w praktyce marionetką, bez funduszy, bez siły, bez zaplecza ludzkiego. Control naprawdę chce znaleźć odpowiedzi, ale podobnie jak w ''Unicestwieniu'' - jak można znaleźć odpowiedź na pytanie, które jest po prostu źle zadane? Angielski tytuł książki to ''Authority''. Z biegiem czasu jasno widać, że Control tej władzy nie ma - nad sobą samym, nad innymi, nad Area X. Jako dorośli możemy oszukiwać się, że mamy jakąś sprawczość, ale tak naprawdę to chaos, ślepota, pasywność.
Jak ocenić zachowanie innych postaci? Whitby jest jak biała karta, a im dłużej się go widzi, tym staje się dziwniejszy. Matka Johna - Jackie Severance, która nie potrafi odciąć się od syna (wbrew nazwisku) i dać mu szansę na niezależność.
Druga część trylogii Southern Reach. Podobnie jak wcześniej, wspomnienia głównego bohatera, Kontrolera, przeplatają się z budzącą grozę chwilą obecną. Znów akcja toczy się w zamkniętej przestrzeni – tym razem to siedziba placówki badawczej sąsiadującej ze Strefą. Fascynujące są momenty konfrontacji Kontrolera z jego zastępczynią oraz przesłuchania, mniej lub bardziej subtelna walka o władzę, o przewagę nad przeciwnikiem. Ciekawe jest też pokazanie, jak placówka radzi sobie – a raczej nie radzi – z zagrożeniem płynącym ze strefy i jak reagują na nią ludzie. W gruncie rzeczy trochę brakowało mi większego rozwinięcia tego aspektu. Bohater jest niestety mniej ciekawy od Biolożki z "Unicestwienia", zakończenie trochę się dłuży i nasuwa się pytanie, czy autor naprawdę miał jakiś niesamowity pomysł na tę trylogię, czy tylko wzbudził nadmierne oczekiwania. Z lekką obawą zabieram się do trzeciej części tej historii.
Shriek: Posłowie jest tragikomiczną historią rodzinną rozgrywającą się w stworzonym przez Jeffa VanderMeera legendarnym fikcyjnym mieście Ambergris. To...
Prowadząc niemożliwe do rozwiązania śledztwo w sprawie podwójnego morderstwa, detektyw John Finch szuka prawdy wśród wojennych ruin niegdyś potężnego miasta...
Circle looks at a square and sees a badly drawn circle.
Więcej