Madeleine zostaje przyprowadzona do słynnej Opery Garnier przez swego dawnego lokaja. Młoda, szlachetnie urodzona panna traci rodzinę, majątek i dawne życie przez ojca, który porzucił jej matkę. W operze zostaje zatrudniona jako bibliotekarka, by móc się utrzymać. Dostaje tam również zakwaterowanie z racji braku pieniędzy nawet na noclegownię.
Już od samego początku rzucona zostaje na głęboką wodę operowych tajemnic i niesnasek między artystami. Do tego dowiaduje się, że nie tylko dyrektorzy pociągają za sznurki opery. W gmachu grasuje upiór, który ma niezwykle dużo do powiedzenia i nie raz, nie dwa uprzykrzał życie zarówno dyrektorom, jak i kilku innym pracownikom. Mimo wszystko młoda dziewczyna nie daje się zastraszyć, co nie do końca jest w smak upiorowi, który sceptycznie spogląda na nową bibliotekarkę.
Wszystko zmienia się, gdy pewnego razu stają oko w oko.
Historia inspirowana powieścią znamienitego autora, innymi słowy jest to retelling utworu Gastona Lerouxa.
Wydawnictwo: WasPos
Data wydania: 2026-02-24
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 280
Wioletta – policjantka z Wrocławia – wciąż goni za pewnym grającym jej na nosie złodziejem. W końcu dostaje informacje o skoku na największy...
,,Symfonia" to opowieść w formie komedii romantycznej, prowadzona z perspektywy dwóch osób. Evelyn Smith i Leonarda Castelli. Historia przedstawia ich...
Przeczytane:2026-04-15, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
[ współpraca reklamowa z wydawnictwem WasPos- dziękuję za egzemplarz do recenzji #współpracareklamowa ]
Madeleine jest młodą szlachcianką, która straciła wszystko. Rodzinę, majątek, perspektywy. Została przyprowadzona do paryskiej opery, w której znalazła nie tylko pracę jako bibliotekarka, ale również miejsce do życia. Z czasem zaczyna odkrywać tajemnice tego miejsca, poznawać nowe osoby. Jednak czy wszyscy są tymi, za których się podają?
Nie sądziłam, że ta historia mnie tak wciągnie. Dosłownie pochłonęłam ją. Czyta się ją znakomicie. Łatwo zanurzyć się w tym świecie. Ogromny plus za język – ta książka jest pięknie napisana! Dawno nie czytałam czegoś takiego. Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki. Nie mogłam się oderwać. Są tu intrygi, zagadki, tajemnice i wątek miłosny. Nie byle jaki, bo główna bohaterka zakochuje się… w upiorze. Próbuje odkryć, czy pod maską faktycznie kryje się mroczna postać, o której plotkuje cała opera.
Bohaterowie pokazują nam, że piękno może być czymś, czego nie widać gołym okiem. To książka o tym, jak bardzo można pomylić się, oceniając kogoś po pozorach. Niestety, nie każdy ma wpływ na to, jak wygląda, ale czy to sprawia, że jest kimś gorszym?
Madeleine odnalazła w operze nie tylko spokój, miłość czy przyjaźń. Mogła też spojrzeć na życie z innej perspektywy. Dzięki temu odkryła też nową siebie. To była intrygująca książka. Jest to propozycja z tych na jeden wieczór, czyta się ją bardzo szybko. Docenią ją osoby, które lubią romanse z nutą tajemnic.