Nie miała wyboru. Teraz nie ma już odwrotu
Ayleen Richardson ma dwadzieścia dwa lata i jeden cel: zdobyć pieniądze na leczenie matki, która walczy z nowotworem. Każdy dzień to balansowanie między pracą w pizzerii a opieką nad ukochaną mamą. Pomoc od bratowej, młodej wdowy Nadine, jest symboliczna, a rachunki nie przestają rosnąć.
Gdy Nadine podsuwa Ayleen ofertę niecodziennej pracy dobrze płatnej i teoretycznie prostej dziewczyna nie ma wyjścia. Ma zostać sekretarką bogatego, choć ekscentrycznego biznesmena, który ceni lojalność, dyskrecję i dyspozycyjność.
Brzmi zbyt dobrze, by było prawdziwe? To rzeczywistość czy jedynie pozory?
Collin Steward nie jest zwykłym szefem. Jest brutalnym mafijnym bossem, który nie toleruje słabości. Za najmniejszy błąd można zapłacić życiem. Ayleen nie ma pojęcia, w co właśnie się wplątuje, w czyich rękach się znalazła Nadine zapomniała wspomnieć o kilku istotnych szczegółach.
Czy Ayleen zdoła uciec, zanim będzie za późno?
Czy wytrzyma u człowieka, którego się boi, a który zaczyna ją fascynować?
A może to właśnie w cieniu niebezpieczeństwa znajdzie coś więcej niż pieniądze?
Czasem wybawienie przychodzi pod postacią najgorszego koszmaru, a to, co wydawało się prawdą, jest tylko iluzją
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 288
Język oryginału: Polski
Nie masz innego wyjścia, dziewczyno Osierocone rodzeństwo, Amelia Meyer i jej brat Mike, mieszka pod opieką babci. Dziewczyna jest rozsądna i pracowita...
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*recenzja patronacka*
Jak zwykle mogę tutaj mówić o cudownej okładce, jak i o autorce po której książki sięgam w ciemno, ale to, że ta książka znalazła specjalne miejsce w moim sercu ale i to, że zdecydowałam się być jej patronką, to zasługa wattpada, bo to tam ją poznałam i tam zaczęła się moja przygoda nie tylko z samą autorką ale i wszystkimi jej bohaterami. Ta książka to zaledwie wstęp do całej historii, a jako że to dopiero początek to też podejdźcie do niej z otwartym umysłem i cierpliwością. Ja patrzę już na całokształt tej historii i już tutaj wam mówię, że to jedna z moich ulubionych historii, a Collin Steward, już dawno dołączył do grona moich książkowych mężów.
Ayleen ma dwadzieścia dwa lata, los jej nie rozpieszczał i stawiał przed nią kolejne próby i przeciwności. Dziewczyna ma jeden cel zdobyć pieniądze na leczenie matki. Ayleen żyje na pograniczu opieki, pracy i wyczerpania, koszty rosną a niewielka pomocy bratowej nie wystarcza. Niespodziewanie Ayleen dostaje od Nadine ofertę pracy, wszytko wygląda pięknie, nawet zbyt pięknie, ale zdesperowana młoda kobieta udaje się na rozmowę, na której dowiaduje się na czym ma polegać jej praca. Collin nie jest zwykłym szefem a mafijnym bossem, widząc zagubioną i dziewczynę, która nie ma pojęcia co ze sobą zrobić, w pierwszej chwil odczuwa złość i nie zamierza się z nią patyczkować, jednak coś sprawia, że postanawia tą partie rozegrać inaczej, a Ayleen już wie, że nie ma ucieczki i że weszła w paszczę lwa.
Jak już napomknęłam, ta książka to zaledwie wstęp do całej historii Ayleen i Collina. Choć opisywana jest jako sensualny romans, samego romansu jest tutaj stosunkowo niewiele. Oczywiście pojawia się jakiejś napięcie, jakaś chemia czy iskry, ale to nie jest jeszcze to czego oczekuje się od romansu. To bardziej powieść obyczajowa, z wątkiem mafijnym, z tajemnicami, manipulacją i zagadką do rozwiązania, bo każdy czytelnik bardzo szybko zda sobie sprawę z tego, że coś się dzieje, że coś jest nie tak, i zacznie szukać odpowiedzi, a szukać trzeba wszędzie, czytać między wierszami, obserwować zachowania bohaterów i wnikliwie przyglądać się wszystkim wydarzeniom. To jednak tylko pierwsza część, więc nie spodziewajcie się też, że dostaniecie wszystkie odpowiedzi, nie spodziewajcie się nawet, że dostaniecie jakąkolwiek odpowiedź, bo to zaledwie początek tego co nas czeka.
Fabuła rozwija się raczej powoli, ale mimo to dzieje się sporo. Młoda dziewczyna dotknięta życiem, szuka pracy, trafia się jej niezwykła oferta i choć wietrzy podstęp nie ma wyjścia. Później sprawy nabierają niepokojącego dla niej obrotu. Zdaje sobie sprawę gdzie weszła, a my jako czytelnicy patrzymy jak ta niewinna owieczka zareaguje, czy uda jej się przetrwać, czy wytrzyma niekomfortową dla siebie sytuację. Obserwujemy jej wewnętrzną walkę, patrzymy jak powoli zaczyna się ocierać o ten niebezpieczny mafijny świat, do którego ni jak nie pasuje. Wszystko jest tutaj bardzo zachowawcze, bardzo emocjonalne, sensualne, finezyjne. Autorka daje nam poznać bohaterów, wprowadza nas do ich świata, ale nie pokazuje jeszcze wszystkich kart.
Autorka zastosowała tutaj popularne i lubiane motywy, znajdziecie tutaj slowburn, mafię, agegap, jeden dom, wymuszoną bliskość, czy emocjonalne blizny. Oprócz tego pojawiają się tutaj też trudne tematy, a fabula krąży wokół rodziny, lojalności, poświęcenia, zemsty i zdrady. To subtelna i emocjonalna opowieść, w której wszytko się tworzy, buduje, ale już zaczyna się odczuwać napięcie, ciekawość, pierwsze irytacje i pierwsze iskry, chemia zaczyna krążyć w powietrzu, a nam pozostaje czekać, aż w końcu to wszytko się skumuluje i wybuchnie, ale to już będzie inna historia.
Bardzo trudno było mi ocenić tą książkę, bo ja już patrzę na to jako na całość historii, którą wcześniej poznałam na wattpadzie. Jestem zdziwiona, że ten tom kończy się w takim a nie innym momencie, ale też rozumiem zamysł, bo tutaj coś się kończy, a w kolejnym tomie zacznie się jazda baz trzymanki, uwierzcie na słowo, będzie się działo, i nawet jeśli tutaj nie polubicie się z bohaterami - bo tak może być, później może nie tylko ich polubicie ale i pokochacie. Ja was mogę tylko zachęcać do przeczytania tej książki, bo naprawdę warto, to historia przesiąknięta emocjami, trudnościami i niedopowiedzeniami, wprowadza nas do historii, wiele obiecuje, buduje jakąś wizję, stwarza wiele pozorów i pozwala zauważyć wiele elementów, które będą istotne w kontynuacji. Dla niektórych, w tym także dla mnie ta książka może być za lekka czy delikatna, ale to tylko pozory, to tylko ta przysłowiowa cisza przed burzą, na którą warto czekać. Ja wyczekuję kontynuacji z niecierpliwością, a was zapraszam do poznania Ayleen i Collina, do wejścia do ich świata okrytego iluzją.