W lesie

Wydawnictwo: Media Rodzina
Data wydania: 2017-05-24
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788380083240
Liczba stron: 712

Ocena: 5.33 (9 głosów)

W środku nocy na leśnym kempingu przy Ruppertshain wybucha pożar. W zgliszczach policja znajduje ludzkie szczątki. Zaraz potem dochodzi do morderstwa w hospicjum. Oliver von Bodenstein i Pia Sander muszą wrócić do sprawy sprzed czterdziestu lat, kiedy zaginął Artur, najlepszy przyjaciel Olivera. Policjant będzie musiał zmierzyć się z traumą z dzieciństwa i skonfrontować mieszkańców Ruppertshain z przysypaną sprawą sprzed lat. Tymczasem giną kolejne osoby. Czy nad wioską wisi klątwa?

Kup książkę W lesie

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - W lesie

Avatar użytkownika - emilla2421
emilla2421
Przeczytane:2017-07-16, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Twoja opTo już moje ósme spotkanie z parą detektywów Oliver von Bodenstein i Pia Sander  .W okolicy dochodzi do serii podpaleń. W nocy dochodzi do kolejnego podpalenia przyczepy na lesnym kempingu, policjanci znajdą w środku zwęglone zwłoki czlowieka. Czy został on zamordwany czy też był to wynik podpalenia? Jest to powrót Oliviera do lat dzieciństwa, musi zmierzyć się ze sowją przeszłością I skonfrontować się ze swoimi przyjaciółmi z dzieciństwa Postanania także zrobić sobie roczny urlop od pracy gdyż wypalił się zawodowo i nie widzi sensu w swojej pracy. Czy to już koniec przygód detektywa Oliviera I pożegnanie z czytelnikami? Następnie dochodzi do kolejnego morderstwa, zostaje zamordowana pensjonarjuszka hospicjum głównym podejrzanym staje się syn zamordowanej.Także coraz bardziej Oliviera dosięga przeszłość a konkretnie wydarzenia z dzieiciństwa kiedy to 42 lata temu zaginął jego najlepszy przyajciel z dzieciństwa Artur I jego oswojony lisek Maxi, czy to zaginięcie w niewyjaśnionych okolicznościach ma coś wspólnego z współczesnymi morderstwami.Przeszłośc tu daje o sobie znać bardzo mocno. Napięci trzymające do ostatniej strony, częste zwroty akcji, interesująca I wciągająca fabuła.Zdecydowanie na minus zbyt dużo osób I ich rodzinnych powiązań idzie się troszke pogubić kto jest czyim krewnym. inia
Link do opinii
Avatar użytkownika - Northman
Northman
Przeczytane:2017-07-08, Ocena: 5, Przeczytałem, Mam,
"W lesie"... celny, nieokreślony, mglisty tytuł - idealny dla książki takiej, jak ta. Sensacja, thriller, po trosze kryminał... rozbudowany dodam, do monstrualnych rozmiarów fabularnych, z ilością wątków, wśród których można się szybko pogubić straciwszy na moment koncentrację, a jednocześnie... lektura lekka i przyjemna. W sam raz na letnie wieczory ;) ... Wieczory, dodam, nie do końca pozbawione emocji... nie przy takiej lekturze. Neuhaus wraca w książce do bohaterów znanych czytelnikom z innych pozycji z serii "Gorzka czekolada" - krótko mówiąc, wchodzimy w tematy kryminalne z perspektywy policji... Lecz nie tylko. "W lesie" ma w sobie mnóstwo wątków retrospekcyjnych, bieżące zbrodnie bowiem w niepokojący sposób łączą się z kryminalnymi wydarzeniami mającymi miejsce w tych samych okolicach przed kilkudziesięciu laty... łącząc się w tym miejscu z osobą jednego z głównych bohaterów, który jest z jedną ze zbrodni sprzed lat emocjonalnie powiązany... Pod tym kątem "W lecie" jest bardzo podobne do czytanego przeze mnie w zeszłym roku "Zdążyć przed zmrokiem" Tany French, jest jednak lekturą bez porównania bardziej rozbudowaną. To dobrze. Dzięki zastosowanej przez Neuhaus mnogości wątków można się wprawdzie, jak wspomniałem, zacząć gubić w lekturze, lecz to tylko ułatwia autorce wodzenie czytelnika za nos, wprost na manowce, ułatwia zaskakujące zwroty akcji... a to tylko zwiększa przyjemność z czytania :) Książka jest na swój sposób mroczna. Lubię takie tytuły. Bardzo fajnie, że "W lesie" wpadło mi w ręce; na taką właśnie lekturę książkę chyba podświadomie od pewnego czasu czekałem ;) Nie przerażajcie się objętością - czyta się to wszystko naprawdę bardzo szybko. I przyjemnie. Nie pozostaje mi nic innego... jak po prostu polecić :) Dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina za egzemplarz recenzencki. Recenzja znajduje się także na moim blogu: http://cosnapolce.blogspot.com/2017/07/w-lesie-nele-neuhaus.html
Link do opinii
Avatar użytkownika - RudaRecenzuje
RudaRecenzuje
Przeczytane:2017-06-20, Przeczytałam,

Mężczyzna, który żywcem zginął w pożarze. Kobieta uduszona w hospicjum. Przypadkowe ofiary? A może pokrzywdzeni w związku z dawnymi czasami? Przeszłość powraca po 40 latach, przynosząc ze sobą kolejne sekrety. Czy Oliver Bodenstein zdoła ustalić co przed laty przydarzyło się jego przyjacielowi?

Nele Neuhaus to jedna z moich ulubionych pisarek, a po kryminały jej autorstwa zawsze sięgam z dużym optymizmem, wierząc, że kolejny raz mnie zaskoczy. Tym razem jednak autorka przeszła samą siebie, a skonstruowana przez nią intryga na długo zapadnie mi w pamięć.

Rozpoczynając lekturę „W lesie” czułam się trochę jakbym wracała do domu po długiej podróży. Styl autorki tak dobrze znany, bohaterzy bardzo lubiani, okolice poznane już wcześniej. To elementy, do których powróciłam z wielką radością. Moim zdaniem jednym z najważniejszych elementów każdego dobrego kryminału są bohaterzy, stanowiący mocny punkt dla całej opowieści. Pia Sander i Oliver Bodenstein to para, jakich mało. Pracują ze sobą od lat, znają się jak łyse konie, ich relacje są wzorcowe. A co najważniejsze to przykład idealnych detektywów. Oddani pracy, skrupulatni, lubiący swój zawód, podążający za przestępcami krok w krok. Bardzo ich cenię, a kolejne spotkanie z tą parą stanowiło dla mnie wielką przyjemność. Brzmi tak poprawnie, że aż nudno? Nic bardziej mylnego. Potrafią zaskoczyć. Tak jak w najnowszej powieści.

W najnowszej książce Neuhas udowadnia, że niewiele może być rzeczy straszniejszych niż ciemny, mroczny las, zwłaszcza, gdy kryjące się w nim zło zaczyna wychodzić na światło dzienne. Kiedy dodamy do tego sekrety przeszłości, kilka morderstw i zmowę milczenia powstaje niesamowita kryminalna mieszanka, której nie oprą się żadni fani gatunku. Autorka wprowadza nas w niezwykle zawiłą zagadkę, proponując skomplikowane i drobiazgowe śledztwo, w którym każdy szczegół ma wielkie znaczenie, a przeoczenie jakiegokolwiek elementu może oznaczać śmierć kolejnej osoby. „W lesie” nie przypomina kryminalnych zagadek z telewizji, tutaj nic nie zostaje podane detektywom na tacy. Odkrycie każdego sekretu, powiązań między poszczególnymi postaciami, przywoływanie przeszłości i walka ze złem składają się na rzetelne i wyczerpujące śledztwo, w którym nic nie jest czarne lub białe.

Detektywi do wszystkiego dochodzą powoli, a pogoń za mordercą kosztuje ich wiele energii i czasu. Nie oznacza to jednak, że w książce niewiele się dzieje. Morderca pozostaje nieuchwytny, giną kolejne osoby, powrót do zamierzchłych wydarzeń nastręcza kolejnych trudności. A krąg podejrzanych wydaje się rozrastać bez końca. Neuhaus nie jest przesadnie brutalna, oczu nie zalewa nam krew, a morderca nie próbuje być przesadnie pomysłowy. Ludzie giną, bo za dużo wiedzą, bo znają tajemnice, bo stanowią zagrożenie. Moim zdaniem to świetny motyw, prosty ale niebanalny, znany a jednak nieoklepany. Pozostawiający spore pole manewru. Mnożące się zagadki, duszna atmosfera małej miejscowości, dobrze znająca się społeczność i oddech mordercy na karku, a to wszystko w cieniu mrocznego lasu. Tak wygląda recepta na sukces.

Tym, co zawsze podobało mi się u Neuhaus jest realizm, a także możliwość zaangażowania się w akcję. Jej bohaterzy nie są kryształowi, za to pełnokrwiści i wyraziści. Walczą jak lwy o ujęcie sprawcy, choć w domu czekają na nich problemy, a koszmary przeszłości zagnieżdżają się w ich umysłach. Stworzona przez autorkę intryga również wydaje się prawdopodobna, czujemy, że tego typu historia rzeczywiście mogłaby się zdarzyć. My również chcemy poznać tożsamość mordercy, stajemy się członkami tego społeczeństwa, uczestniczymy w akcji. Poznawanie kolejnych stron sprawia nam frajdę, a trudna zagadka nie zniechęca i nie nuży.

Neuhaus bardzo lekko posługuje się słowem, swoją historię przedstawiając w sposób możliwie lekki i nieskomplikowany. Jej zdania są krótkie, treściwe, wyważone. Autorka trzyma się tematu, a kiedy błądzi myślami, robi to w sposób przemyślany i kontrolowany. Każdy element jest tutaj na swoim miejscu. Czyta się szybko, choć ze względu na liczbę bohaterów i zaszłości między nimi powieść wymaga naszej uwagi i skupienia.

„W lesie” zrobiła na mnie duże wrażenie. I choć nie stała się moją ulubioną powieścią autorki (wciąż pozostają nią „Żywi i umarli”), to zapadnie mi w pamięć, jako książka najbardziej dopracowana i najmocniej dotykająca prywatnego życia głównych bohaterów. Szalenie mi się podobała i gorąco mogę Wam ją polecić.

 

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - wordila
wordila
Przeczytane:2017-06-10, Ocena: 5, Przeczytałam, 2017,
Troszkę przydługa, chwilami nużąca na końcu, ale to nadal świetna Neuhaus.
Link do opinii

Wow, to był całkiem niezły kawał cegły! Sama historia i sposób narracji bardzo ciekawy i wciągający, przypominało mi którąś z części serii o Fjallbace, Lackberg - wiecie, tę z dużą ilością starych ludzi i sekretami sprzed lat, które okazują się być tajemnicą poliszynela...). Trochę męczy w niej ilość bohaterów i wątków pobocznych. W Polsce wyszłyby z tego trzy tomy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - monika1990
monika1990
Przeczytane:2018-01-01, Ocena: 6, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - AlaniemaKota
AlaniemaKota
Przeczytane:2017-12-26, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki w 2017,

Uwielbiam kryminały Nele Neuhaus, każdy następny tom zabiera mnie w niezapomnianą podróż pełną tajemniczych intryg i mrożącą krew w żyłach odkryć.

Zawsze kiedy rozpoczynam lekturę nie mogę się oderwać,napięcie jest od początku do końca a gęsta i niepokojąca atmosfera,którą odczuają bohaterowie udziela się także i mnie.
"W lesie" to mroczny kryminał o zmowie milczenia i bolesnym wydarzeniu sprzed lat. Ktoś kto zna prawdę chce ją za wszelką cenę ukryć. Autorka tutaj skupiła się na Oliverze i jego wspomnieniach z dzieciństwa i młodości. Bardzo ciekawy zabieg. Bardzo interesowało mnie co się stało z Arturem, ale ostateczne rozwiązanie było zupełnym zaskoczeniem.

W tle poruszone są też problemy mieszkańców takich jak walka z nałogiem,samotność ,kłótnie rodzinne czy pozory stworzone pod fasadę rodzinnego domu.

Dodam, że lis na okładce nie został przedstawiony przypadkowo-ma szczególne znaczenie w tej historii, ale tego już trzeba się dowiedzieć sięgając po książkę. Przy zakończeniu wzruszyłam się i zakręciła mi się łezka w oku, bo było ono naprawdę emocjonujące. Nigdy nie wiadomo kim będą znajomi ze szkolnych lat i o tym też jest ta książka. Czekam niecierpliwie na kolejne tomy.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Madziq84
Madziq84
Przeczytane:2017-06-19, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 kiążki 2017, Mam,
Inne książki autora
Charlotte i przyjaciółka od serca
Nele Neuhaus0
Okładka ksiązki - Charlotte i przyjaciółka od serca

To już szósta książka z serii przygód, które spotykają Charlotte w stadninie - i nie tylko. Czy szlachetna miłość do koni jest w stanie zmienić charaktery...

Kto sieje wiatr
Nele Neuhaus0
Okładka ksiązki - Kto sieje wiatr

Kolejny świetny kryminał  z górami Taunus w tle. Tym razem akcja toczy się wokół śledztwa związanego z farmą wiatrową, przeciwko której...

Zobacz wszystkie książki tego autora