Wiatr

Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2021-09-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788328085176
Liczba stron: 384
Język oryginału: polski

Ocena: 4.43 (7 głosów)

Wczesna wiosna. W Tatrach leży jeszcze sporo śniegu, wieje halny. Dwójka ludzi wyrusza z Morskiego Oka na przełęcz Szpiglasową. Nagle spod grani Miedzianego schodzi lawina. Akcja ratunkowa TOPR nie przynosi rezultatu. Ciała tych dwojga zostały najprawdopodobniej z potężną siłą wtłoczone pod lód stawu. Świadkiem tragedii był Wawrzyniec, który jest przekonany, że chwilę przed zejściem lawiny, usłyszał głuchy dźwięk eksplozji. To punkt wyjścia historii, w której surowa przyroda Tatr, mroczny góralski folklor i środowisko TOPRowców są zaledwie tłem dla śniegiem i wiatrem osnutej, tajemniczej historii, w której mistrz kryminału brawurowo przekracza gatunkowe granice.

Tagi:

Kup książkę Wiatr

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Wiatr

Agnieszka i Piotr Markowscy, znane zakopiańskie małżeństwo, mimo niekorzystnych warunków w górach decydują się wyruszyć z Morskiego Oka na przełęcz Szpiglasową. Wędrówkę tę przerywa nagłe zejście lawiny, które kończy się dla nich tragicznie.
Świadkiem tej tragedii jest Wawrzyniec, który jako były pracownik TOPR, wie że szanse na znalezienie małżeństwa są niewielkie. Jest on również przekonany, że przed zejściem lawiny słyszał podejrzany wybuch. Wawrzyniec rozpoczyna własne śledztwo, nie spocznie dopóki nie odkryje, co takiego wydarzyło się w górach..

Sięgając po "Wiatr" kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać, gdyż nigdy wcześniej nie miałam styczności z twórczością autora. Urzekła mnie okładka I opis fabuły rozgrywającej się w Tatrach. I powiem szczerze, że nie żałuję ani chwili spędzonej z tą książką. Nie przepadam za długimi opisami, a tutaj takich jest wiele, to jednak jestem pełna podziwu dla pomysłu autora i przelania go na papier. Dla mnie to naprawdę świetnie napisany kryminał, który nie wiem czemu zbiera tak słabe opinie. Akcja nie pędzi, toczy się swoim tempem, ale mamy tu świetną zagadkę kryminalna, którą naprawdę ciężko mi było rozwiązać i do końca nie wiedziałam jaki to będzie miało finał. Zakończenie tej historii sprawiło, że zbierałam szczękę z podłogi i przez dłuższy czas zastanawiałam się: "Ale jak to?".
Jeżeli lubicie takie książki, to "Wiatr" będzie dla Was idealną lekturą na jesienne wieczory. Polecam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2021-10-19, Ocena: 5, Przeczytałam,

Wiatr może dawać ukojenie w upalny dzień, albo mrozić do szpiku kości. Jakie emocje przynosi wraz z najnowszą powieścią Igora Brejdyganta pod tym właśnie tytułem?

Halny powoduje zejście lawiny pochłaniającej znaną w Zakopanem parę artystów. Świadkiem tragedii jest dziennikarz i pisarz, Wawrzyniec, który jest przekonany, że nie jest to zwykły wypadek spowodowany żywiołem natury.

Jego prywatne śledztwo prowadzi nas górskimi ścieżkami, wśród nieustannych podmuchów wiatru mieszając w głowie bohaterowi i czytelnikowi, zaginając postrzeganie czasu. Postaci wyłaniają się tu i znikają we mgle, a czas rozciąga się i zawęża zyskując inny wymiar.

Już po kilku stronach wydaje się, że obraz Wawrzyńca korzystającego z każdej nadarzającej się okazji, by wskoczyć z nowo poznaną kobietą do łóżka, czy napić lokalnego bimbru jest wyraźnie jednoznaczny. Dlaczego jednak bohater tak często ginie we własnych wyobrażeniach, odmętach czasu? Zastanawiałam się, czy przyczyną może być nadużywanie alkoholu, problemy psychiczne, a może coś zupełnie innego?

Autor znakomicie oddał zmienny klimat gór, ich piękno, ale i złowrogą nieprzewidywalność. Podobnie jak i lokalnych mieszkańców, hermetyczną społeczność z jednej strony gościnną, ale i chroniącą swoje interesy i tajemnice.

W finale bronią się zarówno rozwiązłość bohatera, jak i jego podejrzane zagubienie w czasie. Zupełnie też nie spodziewałam się takiego rozwiązania, ale przyznaję, że wywołało uśmiech na mojej twarzy. Wiecie, że ja lubię dziwne, pokręcone i nieoczywiste historie? Taki właśnie jest „Wiatr” i dlatego dałam mu się porwać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MagdalenaCzyta
MagdalenaCzyta
Przeczytane:,

"Wiatr" to moje pierwsze spotkanie z twórczością autora.
Przedwiośnie w Tatrach. Wciąż ośnieżone szczyty i halny, który wpływa na samopoczucie, mąci w głowach.
Agnieszka i Piotr Markowscy to najbardziej znana zakopiańska para.
Wyruszają ze schroniska nad Morskim Okiem na Szpiglasową przełęcz.
Lawina, która schodzi pochłania parę turystów. Były toprowiec Wawrzyniec jest świadkiem zdarzenia, a dodatkowo jest pewny, że słyszał odgłos eksplozji.
Czy to był wypadak? Czy zaplanowane morderstwo?

Książka od pierwszych stron wzbudziła moje zainteresowanie. Mamy zagadkę i chcemy ją rozwiązać razem z naszymi bohaterami.
Autor pokazuje nam nie tylko Zakopane turystyczne, pięknie ośnieżone, z oscypkami, przyśpiewkami i misiem.
Tu ukazuje jego mroczną stroną. To nadal są góry, niebezpieczne, mroczne i tajemnicze.
Jak niewiele trzeba by stracić w nich życie.
Ogólnie cały zamysł na fabułę mi się podobał. Jednak czuje niedosyt, nie było tego zaskoczenia, jakoś klimat mi się rozjechał.
Opinie na temat tej książki są podzielone. Musicie sami ocenić i się przekonać.

 

Link do opinii

Ciekawy pomysł na powieść, interesująca plątanina wątków, możliwości, czyta się naprawdę dobrze, ale nie podobało mi się zakończenie. 

Link do opinii

Pierwszą książką Pana Igora, którą przeczytałam była ,,Rysa". Już po tej lekturze wiedziałam, że z przyjemnością będę sięgać po inne pozycje jakie wyjdą spod Jego pióra.

Na oczach Wawrzyńca, lawina porywa Agnieszkę i Piotra Markowskich, znaną zakopiańską parę. Jest on pewien, że chwilę przed słyszał huk. Czuje wewnętrzną potrzebę wyjaśnienia tego wypadku, który w jego mniemaniu może być morderstwem. Dodatkowo zaczyna go coraz bardziej intrygować ta para i jej historia... oraz pewien obraz.
Dodatkowego smaczku dodaje dryfowanie bohatera między jawą a snem, wyobrażeniem.

Autor dał nam Wawrzyńca, mężczyznę, który nie stroni od alkoholu, a wręcz się w nim tapla i jednocześnie człowieka, którego większość myśli krąży wokół seksu. Taka mieszanka, która dodatkowo gmatwa historię.

Jak zwykle nie jestem rozczarowana piórem Pana Igora, kolejny raz dowodzi, że słowo pisane jest mu bardzo bliskie. To książka zaskoczyła mnie swoją zawartością, dostałam tu kryminał psychologiczny. Sedno zdarzeń jest osadzone w umyśle głównego bohatera, razem z im wędrujemy po okolicy i widzimy wszystko jego oczami. Znamy każdą jego myśl, skojarzenie...

Historia nieoczywista, umiejscowiona w mrokach Podhala, pełna tajemnic skrywanych przez górali a całość opleciona szalejącym halnym. Czy może być bardziej mrocznie?

Pan Igor wodził mnie za nos a kiedy wszystko wydawało się już w tej opowieści jasne, no prawie.... Autor spuścił taką bombę, że szczęka mi opadła. Kompletnie się tego nie spodziewałam. Powiedzieć, że byłam zaskoczona to jakby nic nie powiedzieć.

Ta książka jest kompletnie inna od wcześniejszych powieści Autora. Dostałam do ręki taki powiedzmy, nieoczywisty kryminał, w którym zbrodnia schodzi najczęściej na plan drugi. Jednak lektura aż kipi od emocji, strachu, niepokoju czy namiętności. Pochłania się ją z wypiekami na twarzy, przewracając kartki drżącym palcem, a ostatni rozdział powoduje, że ma się chęć przeczytać ją jeszcze raz.

Link do opinii
Avatar użytkownika - MadBookWorm
MadBookWorm
Przeczytane:2021-09-07, Ocena: 5, Przeczytałem,

Twórczość autora nie jest mi obca i dotychczas obyło się bez większych rozczarowań.
Jedno co na wstępie już muszę zaznaczyć to pomimo tego, że opis okładkowy jest w miarę ciekawy, to nie oddaje tego co autor serwuje w powieści, bo ta powieść to, no właśnie...

Lubię, gdy opowiadana historia jest dynamiczna, jednak tutaj tego nie było, nie było szybkiego tempa i o dziwo zupełnie mi to nie przeszkadzało, spokojny i miarowy rozwój fabuły idealnie wpasował się w w tę góralską estetykę i klimat gór.

Bardzo dobrze autor oddał też specyfikę ,,ludzi gór" jako nieco zbyt hermetycznych i nieufnych, a czytając książkę da się wyczuć, że każdy coś ukrywa i nie mam tutaj na myśli zaskórniaków czy domowej fabryki metaamfetaminy.

Nie obyło się jednak bez ,,Rys" (tak, tak to taka gra słowna co do poprzedniej powieści autora i tak wiem mój geniusz jest przerażający, a zabawy słowne to ewidentnie mój konik). Wawrzyniec, z tym ancymonem miałem spory problem, gdyż irytowały mnie jego seksualne harce, przy każdej okazji jakby sobie musiał kompensować postępujący wiek, mały sprzęt, czy nie wiem mały silnik w aucie, jednak o ile początkowo podskórnie mierziło mnie to okrutnie, tak w skali całej tej powieści ma to zupełnie inny wymiar i rozumiem, że tak po prostu musiało być.

Co do finału, to mnie zniszczył i chociaż były ku temu przesłanki i można było wpaść na trop zakończenia, ja jakoś nie dopuściłem tego do siebie. Mam nawet ochotę przeczytać ,,Wiatr" drugi raz, bo czuje, że jeszcze lepiej bym tę powieść zrozumiał. Podczas czytania były momenty, że coś mogło się wydać chaotyczne czy wrzucone od tak zwanej ,,czapy" jednak nie moi mili, nie najmilsi tam nie ma przypadku to wszystko się składa mniej więcej tak, jak wy będziecie składać swoje kopary, gdy po zakończeniu Wam opadną.

Z mojej strony zdecydowana rekomendacja, dlatego bierzcie i czytajcie moi mili, najmilsi moi czytajcie, dekapitujcie literacko te strony i bawcie się dobrze i tak dalej...

https://www.instagram.com/mad.book.worm/

Link do opinii
Inne książki autora
Szadź
Igor Brejdygant0
Okładka ksiązki - Szadź

Kiedy nad ranem zostają znalezione zwłoki, na miejscu zjawia się komisarz Agnieszka Polkowska. Nikt nie chce z nią pracować - zbyt wiele wymaga, słynie...

Układ
Igor Brejdygant0
Okładka ksiązki - Układ

Nowy kryminał Igora Brejdyganta wciąga bez reszty w mroczny świat układów, zależności i tajemnic. Komisarz Monika Brzozowska nie może podnieść się...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Joanna Jagiełło
Nie wiesz o mnie wszystkiego
Retorsja
Tomasz Brewczyński
Retorsja
Powrót na Zaginiony Kontynent
Przemysław Hytroś
Powrót na Zaginiony Kontynent
Kufer tajemnic
Anna Bichalska
Kufer tajemnic
150 wesel i grób
Magdalena Kubasiewicz
150 wesel i grób
Riku i królestwo bieli
Randy Taguchi
Riku i królestwo bieli
Król Pik
Monika Godlewska (I)
Król Pik
Nocny ekspres
Karin Erlandsson
Nocny ekspres
Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy