Okładka książki - Wielki Diament: tom 1

Wielki Diament: tom 1


Ocena: 4.75 (4 głosów)

XIX-wieczne kolonialne Indie – zuchwała kradzież drogocennego kamienia z zagubionej w dżungli hinduskiej świątyni rozpoczyna jego wędrówkę przez różne kraje i epoki. Największy diament świata wiąże ze sobą losy, ale przede wszystkim emocje bohaterów tej opowieści.

Informacje dodatkowe o Wielki Diament: tom 1:

Wydawnictwo: OLESIEJUK
Data wydania: 2015-04-07
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN: 9788327425157
Liczba stron: 220
Język oryginału: polski
Tłumaczenie: brak

więcej

Kup książkę Wielki Diament: tom 1

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Wielki Diament: tom 1 - opinie o książce

Okładka książki niczym się nie różni od poprzednich tomów serii. Jest to mniejszy format – kieszonkowy. Białe tło i kolorowe dodatki, i wycinki z gazet w postaci literek. Strony są kremowe, czcionka zbita i nieco mniejsza, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. 

Pierwsze spotkanie z autorką w roku 2026. Podejrzane, bo ostatnia przeczytana książka w 2025 roku to była również Chmielewskiej. Dzielnie walczę ze stosem i zmniejszam go jak tylko potrafię. Cieszę się, bo seria bardzo długo leży i czeka na swoją kolej. A im dalej w las, tym bardziej nie mogłam się przekonać, by zacząć poznawać te historie. Powtórzę się, ale muszę, bo z książkami pisarkami mam tak, że albo mi się podobają, albo kompletnie są dla mnie nudne i bez polotu. Albo niesamowicie irytujące. 

Tym razem historia była ciekawa, ale jakoś tak nie wciągnęłam się zbytnio. Mamy dawne czasy, bo dziewiętnasty wiek, klejnot, o którym każdy marzy i śni. Akcja ma miejsce na przestrzeni wielu lat, kiedy to tytułowy diament po prostu lawiruje między rękami. Jest bardzo cenny, każdy chce go mieć... Tempo jest umiarkowane, ani nie szybkie, ale i nie za wolne. 

Brakowało mi w tej pozycji tego zainteresowania historią. Po prostu przeczytałam, nie zrobiła na mnie wrażenia i pewnie szybko o niej zapomnę. Mimo czasami śmiesznych przygód bohaterów, jakoś mnie do siebie nie przekonuje. 

Oceniam ją jako przeciętną, bo zła nie była, fabuła była przemyślana, zbrodnia była, ale nie było to na tyle ciekawe, bym nie mogła oderwać się od lektury. Uważam, że pisarka ma lepsze powieści na swoim koncie. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - bachacz
bachacz
Przeczytane:2016-02-02, Ocena: 6, Przeczytałam, Czytam regularnie w 2016 roku,
To nie jest ani typowy kryminał ani też forma do której przywykłam w swoich dotychczasowych wędrówkach po literaturze Joanny Chmielewskiej. Nie zawodzi lekkość pióra, choć humoru sytuacyjnego mniej niż w kultowym "Lesiu". Wątków kryminalnych też tutaj jak na lekarstwo. Wszystko kręci się w poprzez przeszło wiek wokół przeogromnej bryły diamentowego klejnotu. Znika on w cudowne sposoby, by po latach odnaleźć się w polskich rękach sukcesorek spadku fortuny wielonarodowościowej klasy wyższej. Oczywiście przedstawione tutaj osoby z domieszką krwi polskiej to kwiat na tle pozostałych. Dzieje się dużo a poprzez to książkę przemierzamy niejako czytelniczym biegiem zmierzając do dobrego zakończenia.
Link do opinii
Avatar użytkownika - edytka222
edytka222
Przeczytane:2015-09-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Kryminały,
Avatar użytkownika - wedrujaca
wedrujaca
Przeczytane:2013-10-31, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - nika7423
nika7423
Przeczytane:2013-10-08, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam,
Avatar użytkownika - Lusia1987
Lusia1987
Przeczytane:2013-05-26, Przeczytałam, Joanna Chmielewska,
Inne książki autora
Pech
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Pech

Iza Brant, samotna matka, z trudem radzi sobie z utrzymaniem rodziny, więc gdy pojawia się szansa na korzystny zapis w testamencie babci, od lat mieszkającej...

Całe zdanie nieboszczyka
Joanna Chmielewska0
Okładka ksiązki - Całe zdanie nieboszczyka

W nielegalnej szulerni Joanna zostaje przypadkowo wzięta za inną osobę. Na skutek tej pomyłki to jej właśnie umierający mężczyzna powierza wskazówkę...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy