Okładka książki -  Z innych źródeł

Z innych źródeł


Ocena: 6 (1 głosów)

Książka składa się z sześciu opowiadań. Nie mają wspólnej fabuły, ale wyrażają wspólne doświadczenie: tęsknota za prawdziwie włączającą wspólnotą i bunt wobec starego świata, który chwieje się posadach, pęka, a szczeliny w jego skorupie wpuszczają coraz więcej światła, lecz wciąż są zbyt wąskie, by dało się przez nie przecisnąć na wolność.

Informacje dodatkowe o Z innych źródeł:

Wydawnictwo: Seqoja
Data wydania: 2026-03-19
Kategoria: Opowiadania
ISBN: 9788367935500
Liczba stron: 116

Tagi: opowiadania

więcej

POLECANA RECENZJA

Kup książkę Z innych źródeł

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Opinie o książce - Z innych źródeł

Avatar użytkownika - Awolusi
Awolusi
Przeczytane:2026-05-25, Ocena: 6, Przeczytałam,
Człowiek to źródło wszelkich komplikacji. Niekończąca się inspiracja i rozpacz. Wojciech Czusz w opowiadaniach Z innych źródeł pokazuje to w mistrzowski sposób. Ludzie w momentach zawieszenia, zmęczenia, złamania niby żyją normalnie, kłócą się o parówki, biorą pożyczki i piją alkohol, ale to wszystko jest tylko przedstawieniem. Zbiór sześciu opowiadań czyta się jak jedną, długą opowieść o rozpadzie tożsamości, wspólnoty, marzeń o „jakimś konkretnym życiu”. Bohaterowie Wojciecha Czusza lokują się gdzieś pomiędzy klasami społecznymi, krajami, wersjami samych siebie. Jedni próbują uciec od przeszłości, inni desperacko chcą ją odzyskać. Każdy nosi w sobie jakiś niedosyt. Autor rozumie współczesne zmęczenie, którego nie widać na pierwszy rzut oka. Bohaterowie opowiadań wstają rano, jadą do pracy, odbierają telefony. A jednocześnie czują, że gdzieś po drodze utracili kontakt ze sobą. Ta szafa jest w nas. Schowana pod warstwą mięsa. Otwieram – a w środku kolejna. I jeszcze kolejna. Żelazna matrioszka. A każda ma inne ciało, niepodobne do pozostałych. Kobiece, męskie, mieszane. Otwieram, otwieram. Podróż w głąb, a może w przeszłość. Wreszcie – czy to płód, czy homunkulus. Skóra cienka, pergaminowa. W środku coś się porusza. Chcę otwierać dalej, ale się boję. Tego, co jest na końcu, albo tego, że nie ma końca. Lepiej za dużo o tym nie myśleć. Ile wersji siebie jesteśmy w stanie stworzyć, by przetrwać? Wojciech

Z innych źródeł - opinie o książce

Inne książki autora
Pomniejszy przypadek manii wielkości
Wojciech Czusz0
Okładka ksiązki - Pomniejszy przypadek manii wielkości

Ignacy, młody historyk sztuki, samozwańczy arbiter elegancji z obsesją na punkcie piękna i słabością do alkoholu, staje przed największym z wyzwań, jakie...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy