Tom Thorne znalazł się na dnie. Pogrążony w depresji po śmierci ojca inspektor zostaje przeniesiony do pracy biurowej, jego kariera załamuje się. Kiedy w Londynie zaczynają ginąć bezdomni, Thorne zgłasza się na ochotnika, by wejść jako tajniak w ich środowisko. Szybko, może nawet za szybko, staje się jednym z nich. Na ulicach miasta doświadcza strachu, głodu, zimna i biedy. Poznaje parę młodych narkomanów i pomimo gry, jaką z nimi prowadzi, i ich pragmatycznej brutalności, przyjaźń tej trójki wydaje się szczera. Wkrótce okazuje się, że morderstwa nie są przypadkowe. Czy Thorne pozna tożsamość zabójcy, zanim z giną kolejni ludzie? Czy zdoła przy tym uporać się z trwającym bólem?
Wydawnictwo: Burda Książki
Data wydania: b.d
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 406
Pierwsza ofiara była całkowicie unieruchomiona, skrępowana, zdana na łaskę zabójcy, który w końcu udusił ją w obskurnym pokoiku taniego hotelu. To nie...
Jessica Clarke została podpalona przed dwudziestoma laty. Sprawcę szybko ujęto i gdy przyznał się do winy, trafił do więzienia. Jeszcze jeden płatny zabójca...
Przeczytane:2026-02-28, Ocena: 4, Przeczytałam, 52 książki 2026,
"Społeczność bezdomnych była podzielona, jak wszystkie inne. Miała swoje wyimaginowane hierarchie"
Powieść dość stagnacyjna. Wszystko się dzieje jakoś dziwnie powoli i przynosi mi skojarzenie przysłowiowej muchy w smole. Tak naprawdę, mam nieodparte wrażenie, że w tym wszystkim wcale nie chodzi o te rzesze bezdomnych zalegających wszelkie możliwe miejsca Londynu, chociaż i o nich i ich życiu można się z tej książki sporo dowiedzieć. Życiu bardzo podobnym, jakie wiodą oni i w innych dużych miastach Europy i nie tylko jej. Jednak od początku czytania miałam dziwne wrażenie, że ci bezdomni, wcale nie giną przypadkowo. Że te zabójstwa, zresztą opisane dość drastycznie, mają jakiś wyraźny wspólny mianownik. No i oczywiście miały...
Dopiero po przeczytaniu tej książki, kiedy zajrzałam na swoją wirtualną książkową półkę, okazało się, że ja już coś tego autora czytałam prawie dwa lata temu. Jak przeczytałam swoją własną opinię na temat tej poprzedniej książki o tytule "Perswazja", coś mi się zaczynało kojarzyć i przypominać. Wcześniej nie pamiętałam nic z tamtej książki. Tak więc wydaje mi się, że "Zapomniani", też zostaną "zapomniani" i to raczej szybciej niż później. Jednak tym razem dam tej książce jedną gwiazdkę więcej za brak "opowieści dziwnej treści" na temat krzywdy zwierząt...
W mojej ocenie pan Mark Billingham to nie żaden heros literatury kryminalnej, jego książki są takie sobie, czasami dobre, można przeczytać, ale nie koniecznie. Przeczytałam o tym pisarzu gdzieś taką notkę:
"Mark Billingham należy do czołówki autorów powieści kryminalnych. Od kilku lat zdobywa najważniejsze brytyjskie nagrody literackie. Za postać inspektora Toma Thorne'a, uznango za najciekawszego detektywa został uhonorowany nagrodą Sherloka. Wszystkie thrillery Billinghama trafiają na najwyższe miejsca bestsellerów "Sunday Timesa", m.in. "Kokon", "Mięczak", "Ofiary", "Podpalona" i "Zapomniani". Powieści zostaną zekranizowane."
No cóż, są gusta i guściki, a o tym się podobno nie dyskutuje. Na naszym rodzimym gruncie też mamy takich pisarzy...