Sądzicie, że dobre wróżki nie istnieją? Poznajcie serię książek o przygodach Zuzi! Z pewnością zmienicie zdanie!
Nadeszły wymarzone wakacje i wyjazd nad morze, którego Zuzia od dawna nie mogła się doczekać, skrupulatnie odliczając dni do „wsierpnia”. Lecz cóż to? Radosną zabawę i beztroski humor mieszkańców pensjonatu „Mewa” z uporem psuje niejaki Bronisław Gburek, ponury jak listopadowa noc staruszek. Nie pomogą figle Hultaja ani wesołe oczka misia Fredzia – pan Gburek pozostaje nieugięty. Zrozpaczona Zuzia wzywa na pomoc swoje czarodziejskie przyjaciółki: Ostróżkę, Wierciuszkę, Pietruszkę i Łakomczuszkę. Czy moc maleńkich wróżek wystarczy, by przywrócić panu Gburkowi dziecięcą radość? Co tak naprawdę przywiezie Zuzia z wakacji nad morzem?
Wydawnictwo: Skrzat
Data wydania: 2018 (data przybliżona)
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 69
Język oryginału: polski
Sądzicie, że dobre wróżki nie istnieją? Poznajcie serię książek o przygodach Zuzi! Z pewnością zmienicie zdanie! W powietrzu zawirowały fikuśne śnieżynki...
Nie ma zbrodni bardziej doskonałej niż taka, która nigdy nie została odkryta. Komisarz Adam Lorenz przyjeżdża w odwiedziny do swojego starego przyjaciela...
Przeczytane:2026-04-26, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2026 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2026, 2026,
Niesamowite jest to, jak charakterystyczne kreski mają poszczególni ilustratorzy. Gdy wzięłam tę książkę do ręki, pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, to że to jest książeczka z serii o Misi. Okazało się jednak, że to zupełnie inna autorka i zupełnie inna seria. No cóż, jak widać książki wybiera się również ze względu na rysowników, co w przypadku książek dla dzieci ma ogromne znaczenie. I tutaj jest przepięknie, naprawdę podoba mi się. Co do tekstu, to było fajnie, ale jak dla mnie zbyt dydaktycznie. Całość wydała się zbyt monotonna, i taka jakaś bez "tego czegoś". W sumie to było dobre. Tak po prostu. Gdyby nie ilustracje, pewnie oceniłabym odrobinę niżej.