Opisał w książce morderstwo, teraz grozi mu dożywocie. Prokuratura bada sprawę pisarza 

Data: 2021-05-11 09:23:24 Autor: Patryk Obarski

Policja zatrzymała autora książki będącej wywiadem-rzeką z anonimowym przestępcą, który na kartach publikacji przyznaje się do dokonania zabójstwa. Zdaniem śledczych to autor dokonał opisywanych w książce zbrodni. 

Obrazek w treści

  • 35-letni autor opisał w książce morderstwo. 
  • Prokuratura oskarżyła autora o próbę zabójstwa oraz morderstwo innej osoby.
  • To nie pierwszy przypadek, kiedy autor zostaje oskarżony

Prokuratura Okręgowa w Szczecinie postawiła zarzuty Bartłomiejowi S., autorowi książek, który własnym nakładem wydał wywiad-rzekę z pozostającym anonimowym przestępcą. Autora książki oskarżono o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa. 

Próba zabójstwa ojca

Sprawa z udziałem 35-letniego Bartłomieja S. rozpoczęła się w momencie, kiedy na początku 2020 roku ojciec S. został zaatakowany w parku przez nieznanego sprawcę. Obrażenia okazały się tak dotkliwe, że mężczyzna został przewieziony do szpitala, a lekarze stwierdzili wielokrotne złamanie czaszki. W międzyczasie 35-letni Bartłomiej S., prywatnie autor książek, kontaktował się z mediami i prosił o pomoc w odnalezieniu sprawcy.

W czasie pobytu poszkodowanego w szpitalu, ktoś zadzwonił do placówki i poinformował, że podłożona została w niej bomba. Okazało się, że to 35-latek w ten sposób próbował odwrócić uwagę personelu medycznego, by wstrzyknąć ojcu śmiertelną dawkę trucizny. Plan mężczyzny jednak się nie udał – policja zatrzymała go przed dokonaniem morderstwa, pomimo ewakuacji szpitala.

W toku prowadzonego postępowania przygotowawczego ustalono, iż jeden z podejrzanych w celu przejęcia majątku ojca podjął wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami działania mające doprowadzić do jego śmierci. W tym celu najpierw z jednym z podejrzanych dodawał do posiłków przyrządzanych i dostarczanych  pokrzywdzonemu substancje toksyczne, które miały go otruć, a gdy to nie odniosło pożądanego skutku zlecił zabójstwo ojca innemu podejrzanemu – informuje Prokuratura Okręgowa w Szczecinie.

Śledczy zaczęli przeglądać się życiu S. Zajęli się także twórczością, która pozwoliła im odtworzyć przebieg prawdziwych wydarzeń w parku i powiązać fabułę książek Bartłomieja S. z prawdziwymi wydarzeniami. 

Bartłomiej S. – autor książki o tajemniczym mordercy 

Jak podaje TVN24, śledczy przeanalizowali najnowszą książkę 35-latka, która stanowić miała wywiad-rzekę z tajemniczym przestępcą. Autor nie ujawnił personaliów swojego rozmówcy, bowiem w tekście przyznaje się on do zabójstwa. Policja z prokuraturą zauważyła, że książka mogła mieć charakter autobiograficzny. Wydana została własnym sumptem przez autora i sprzedawana była przez niego głównie znajomym oraz rodzinie.  

Ostatecznie, w toku postępowania prokuratura odkryła, że oprócz próby zabójstwa ojca, 35-letni Bartłomiej S. wraz ze swoim wspólnikiem wcześniej dokonać mieli zabójstwa innej osoby. 

Nadto w toku prowadzonego śledztwa ustalono, że dwaj podejrzani w bliżej nieustalonym czasie, do końca grudnia 2019 r. na terenie jednej z działek usytuowanych na terenie ogrodów działkowych na Wyspie Puckiej dokonali zabójstwa innego pokrzywdzonego poprzez podawanie mu do spożycia nasion ciosu wraz z tabletkami przeciwbólowymi, a gdy środki te okazały się nieskuteczne podali mu mieszankę alkoholu ze środkami psychotropowymi i lekami nasercowymi oraz kanapkę z tymi lekami, po czym skrępowali mu ręce i nogi, założyli na głowę foliowy worek po czym w takim stanie pozostawili zamkniętego na okres 3 dni. Następnie ciało mężczyzny ukryli pod podłogą altanki działkowej – czytamy w oficjalnym komunikacie prokuratury. 

Nie wiadomo, czy na trop w altanie działkowej śledczy wpadli po lekturze książki Bartłomieja P., czy na skutek zeznać któregoś z zatrzymanych mężczyzn.

Na wniosek prokuratora Sąd zastosował wobec zatrzymanego 35-latka i jego wspólnika środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Mężczyznom za zarzucane przestępstwa m.in. na podstawie art. 148  § 2 pkt 3 kodeksu karnego (zabójstwo) grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, kara 25 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.

REKLAMA

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.