Piszesz książki? Możesz stracić pracę!

Autor: mojebestsellery
News - Piszesz książki? Możesz stracić pracę!

Pisanie książek wydaje się zajęciem dającym nie tylko ukojenie i możliwość wyrażenia własnych myśli, ale także – niejednokrotnie – bywa spełnieniem marzeń młodości. Nie wszyscy mają szansę na wydanie swoich utworów, ale kiedy się już to stanie – z reguły może być tylko lepiej.

Szczęście nie uśmiechnęło się jednak do jednego z aspirantów białostockiej policji. Policjant w czasie wolnym pisze książki, które wydaje w serwisie selfpublishingu Ridero. Z tego tytułu dostał informacje od przełożonych o toczonym się wobec niego… postępowaniu dyscyplinarnym.

O sprawie poinformowano na stronie na Facebooku Mundurowi dziękują rządowi. Umieszczono tam skany postanowień przesyłanych podwładnemu przez Komendanta Miejskiej Policji w Białymstoku. Wobec funkcjonariusza wszczęto postanowienie dyscyplinarne zgodnie z artykułem 132 ust. 3. pkt. 3 w zw. z art. 62 ust. 1. Co dokładnie to oznacza? W wielkim skrócie: przekroczenie uprawnień i złamanie przepisu mówiącego o tym, że policjant nie może podejmować zajęcia zarobkowego poza służbą bez pisemnej zgody przełożonego ani wykonywać czynności lub zajęć sprzecznych z obowiązkami wynikającymi z ustawy lub podważających zaufanie do Policji.

Problem jednak w tym, że autor książki wydanej na Ridero podkreśla wyraźnie, że poinformował swojego przełożonego w formie pisemnej o podjęciu się pisania książek oraz – co ważne – nigdy nie doczekał się odpowiedzi zwrotnej ze strony komendanta.  Co ciekawe, postępowanie w tej sprawie rozpoczęło się dopiero w tym roku, a informacje o publikacjach pojawiały się w lokalnych mediach już w grudniu 2017 roku.

Obecnie toczy się postępowanie przeciwko funkcjonariuszowi, który w formie selfpublishingu wydał kilka… zbiorów opowiadań i legend. Policjant nie zgadza się na postawione mu zarzuty i podkreśla, że jego publikacje w żaden sposób nie kolidują z obowiązkami zawodowymi ani nie szkalują służb.

Czy myślicie, że zarzuty postawione policjantowi są słuszne? Czy powinno pociągać się go do odpowiedzialności za wydawanie książek?

Fot. Lukas Plewnia / CC BY-SA 2.0.

Zobacz także

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy
Recenzje miesiąca
Frankenstein
Mary Shelley
Frankenstein
Medium z Long Island
Caputo Theresa
Medium z Long Island
Ania z Avonlea
Lucy Maud Montgomery
Ania z Avonlea
Mur
Rafał Witek
Mur
Pokaż wszystkie recenzje