Świetna sensacja, która pokazuje wagę decyzji i ich konsekwencje. Łukasz Chrzanowski w powieści Szachownica zabiera nas do świata tajnych operacji, siły, eliminowania wrogów i działań, które przypominają najsłynniejszą grę świata.

Nikodem Sadurski przyjeżdża do nadmorskiego miasteczka na pogrzeb wuja. Niespodziewanie trafia na starą, czarno białą fotografię przedstawiającą spotkanie lokalnych działaczy z radziecką delegacją. To, co początkowo wygląda na zamkniętą sprawę z czasów PRL, okazuje się dotyczyć współczesnych układów, wpływów i decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach. Czyli: będzie się działo!
Bardzo interesujący w powieści jest pomysł stworzenia czegoś, co można określić mianem tajnej struktury pod nazwą Szachownica. Członkowie owej organizacji posługują się terminologią zaczerpniętą właśnie z gry. Działania mają swoje kryptonimy, często wzięte z otwarć szachowych, jak „Atak Trompowskiego” czy „Obrona Nimzowitscha”. Operacje są planowane jak kolejne etapy rozgrywki. Każdy ruch ma znaczenie i jest częścią większego układu, a nie pojedynczym działaniem.
Istotne są też hierarchia i podział ról. Każdy realizuje konkretne zadania, które wpisują się w szerszy plan. Nie wszystkie informacje są dostępne dla wszystkich. Struktura opiera się na ograniczonym dostępie do wiedzy i na wykonywaniu poleceń w określonym zakresie. Kolejny ważny mechanizm to działanie pod przykrywką. Osoby zaangażowane w Szachownicę funkcjonują w zwykłej rzeczywistości, posługują się tożsamościami, które pozwalają im działać bez wzbudzania podejrzeń. W razie potrzeby te tożsamości mogą być zmieniane lub dostosowywane do konkretnej operacji. W tym wszystkim tkwi właśnie Nikodem. Nie chcę za wiele zdradzać z fabuły, warto samodzielnie odkryć wszystkie elementy tej układanki.
Najciekawsze okazują się tu nie same wydarzenia, lecz mechanizmy, które je napędzają. Kluczową rolę odgrywają informacje – zawsze na wagę złota – oraz odpowiedzialność, ponieważ każdy wybór nieuchronnie pociąga za sobą konsekwencje. Równie istotne są lojalność, manipulacja i emocje, które nieustannie się przenikają. Bohaterowie funkcjonują w rzeczywistości, gdzie granice między nimi pozostają płynne i trudne do jednoznacznego uchwycenia.
Szachownica to thriller, w którym napięcie budowane jest nie tylko poprzez ciekawą akcję. Ważna jest też świadomość, że raz uruchomiony proces zaczyna wymykać się spod kontroli. To książka o mechanizmach działania świata, w którym informacja, władza i decyzje splatają się ze sobą i wpływają na życie konkretnych ludzi.
Szachownica to także opowieść o tym, jak przeszłość wraca i o tym, że małe nadmorskie miasteczko może skrywać więcej tajemnic, niż nam się wydaje! Polecam – to rozrywka na wysokim poziomie z błyskotliwymi dialogami. Mam nadzieję, że powstaną kolejne tomy.